Akcesoria AudiolubaGadżety nic nie wnoszące do brzmienia.

Czyli wszystko poza przewodami, a więc: gniazda, wtyki, zwory, przejściówki, interkonekty, kondycjonery, filtry, listwy sieciowe, a także podstawki antywibracyjne, w tym wszelkie akcesoria uznane za voodoo.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 172
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#1 Gadżety nic nie wnoszące do brzmienia.

Post autor: Sofokles » pt 27 wrz 2019, 10:23

Założyłem temat o gadżetach nic nie wnoszących do systemu, lub wnoszącymi tak niewiele, że może się to tylko wydawać, że działają.

Może tam na pierwszy ogień podstawki pod kable ?
Uważam, że jest to ściema. Nabijanie ludzi w bambuko. Jak mówiłem w innym temacie, takie mam :mrgreen: Ale służą mi do pomocy przy sprzątaniu, gdyż kable nie walają sie bezwładnie. Łatwiej się sprząta i tyle.

Podstawki nie są tanie. Często za zestaw kilklu sztuk trzeba położyć kasę w granicy jednego tysia zł, a i więcej. Często są to kawałki drewna z logo firmy. Koszt zrobienia ? Jakieś 20 -100 zł za kilka sztuk, sprzedaż często 0,5-1,5 tysia zł. Czysty interes na naiwnych :lol:
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

Bartek z Mega-Acoustic
Branża
Posty: 68
Rejestracja: wt 16 sty 2018, 15:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#2 Gadżety nic nie wnoszące do brzmienia.

Post autor: Bartek z Mega-Acoustic » pt 27 wrz 2019, 13:27

Moim faworytem są piegi akustyczne - nazwa własna wymyślona w naszym laboratorium. Nazywa się to HFT od Synergistic Research, wygląda jak jakieś kropki do przyklejenia na ścianę, oczywiście powoduje że macie w pokoju kosmos nie akustykę. Cena 300$ za pakiet 5 piegów

https://www.synergisticresearch.com/aco ... ssive/hft/

Dramat skrajny, każda podstawowa teoria akustyki mówiąca o propagacji dźwięku i długości fali zaprzecza jakiemukolwiek wpływowi tego ustrojstwa na akustykę poniżej długości fali zbliżonej do jego wymiarów... czyli może wpływać na jakieś dziesiątki kilohertzów i wyżej :D żadna inna długośc fali nawet tego nie zauważy

Awatar użytkownika

Simpson
Administrator
Posty: 1561
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#3 Gadżety nic nie wnoszące do brzmienia.

Post autor: Simpson » pt 27 wrz 2019, 17:36

Bartek z Mega-Acoustic pisze:
pt 27 wrz 2019, 13:27
Dramat skrajny
Dramat powiadasz :lol:

W życiu nie sądziłem, że ktoś może wpaść na coś takiego. Więcej... na pewno znajdą (i znaleźli) się chętni, którzy kupili to "coś" i czerpią niesamowitą radość, że w końcu mają profesjonalną akustykę.

Ja czegoś takiego to z dopłatą bym nie chciał.
Materiału promocyjnego nie czytałem jeszcze, ale przetłumaczę i przeczytam. Niesamowicie musi być ciekawy. Aż nie mogę się doczekać jak tłumaczą działanie "piegów" :mrgreen:

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 172
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#4 Gadżety nic nie wnoszące do brzmienia.

Post autor: Sofokles » pt 27 wrz 2019, 17:59

Hahaha. @Bartek z Mega-Acoustic jesteś debeściak. Bez jaj. W życiu nie widziałem większej bzdury (w sumie z kilkoma już się spotkałem na forach), ale taką głupotę wymyślić to trzeba mieć w bańce nieźle. A jeszcze więcej w bańce mają ci co to kupią.

Haha, niezłe. Bartek, dawaj coś jeszcze z akustyki jak masz, ja aż takich ćwieków nie posiadam :mrgreen:
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

Naczesany
Czeladnik Audiolub
Posty: 205
Rejestracja: sob 21 paź 2017, 12:50
Lokalizacja: Wodzisław Śląski

#5 Gadżety nic nie wnoszące do brzmienia.

Post autor: Naczesany » pt 27 wrz 2019, 20:48

Jestem na etapie prób "słyszenia" bezpieczników. Jednak raczej bez rezultatów. Wszystkie tradycyjne powymieniałem na AMR. Może gdybym zastosował Furutech'a? Koszt niemały. Wtyki FI11g i r odróżniam od FI28/38.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 172
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#6 Gadżety nic nie wnoszące do brzmienia.

Post autor: Sofokles » pt 27 wrz 2019, 22:48

Odpuść wszystkie o których nawet pomarzysz. Szkoda kasiory. Ci co słyszą bezpiecznik poprostu mają lepszy dzień do odsłuchów, lepiej danego dnia słyszą co jest normalne, ale zawsze można dorobić filozofii, na zasadzie: "wczoraj było słabo, wymieniłem bezpiecznik i dzisiaj jest w pytę".
Tak się ludzie nabierają na takie cuda. lepiej tą kasę przeznaczyć na piwo niż wydawać bezsensu na coś, co nic nie ma prawa wprowadzić.
W akustykę każdą złotówkę warto pchać, ale nie na piegi o których Bartek pisał (wyśmiał) kilka postów wyżej :mrgreen:
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895


seb
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 111
Rejestracja: pt 08 cze 2018, 23:44
Lokalizacja: Barczewo

#7 Gadżety nic nie wnoszące do brzmienia.

Post autor: seb » pt 27 wrz 2019, 22:58

Gdzieś tam czytałem, że rodzaj okleiny/forniru ma wpływ na brzmienie. Prawda toż czy lipa?
Naczesany zazdroszczę. Ja jestem na etapie odkrywania różnic brzmienia kabli głośnikowych. Dziś przyszedł kabel minijack RCA chiński posrebrzany za grosze, i nagle pierzyna spadła z kolumn.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 172
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#8 Gadżety nic nie wnoszące do brzmienia.

Post autor: Sofokles » pt 27 wrz 2019, 23:16

seb pisze:
pt 27 wrz 2019, 22:58
Gdzieś tam czytałem, że rodzaj okleiny/forniru ma wpływ na brzmienie. Prawda toż czy lipa?
Myślę, że to żart ? A jak nie, to Ci powiem, że to lipa nad lipy. Bo niby jak ?

Kable analogowe dużo zmieniają. Głośnikowe, IC- podstawa mieć przyzwoite. Cyfrowe nie (jak są dobrze wykonane, ale i pażdzieża na słuch chyba się też nie rozrużni).
Minijack i RCA ? Jak koc zszedł, to tylko się ciesz, bo to jedne z gorszych połączeń. Jak łączysz i co tym minijack ? Zmień opcję łączenia.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

DiBatonio
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 163
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#9 Gadżety nic nie wnoszące do brzmienia.

Post autor: DiBatonio » pt 27 wrz 2019, 23:25

Temat dość mocno kontrowersyjny, ale fakt, że niektóre gadżety jak piegi hmmm.....bez komentarza.
Ale to, że ktoś nie słyszy jakiegoś gadżetu, nie musi oznaczać, że nie ma on żadnego wpływu, temat wiele razy wałkowany, wręcz do zrzygania na niektorych forach, czesto pod nazwa wątku "audio mity".
Nie rozumiem tylko, dlaczego zawsze po jednej jak i drugiej stronie jest parcie lub usilne przekonywanie drugiej strony, skoro ja nie słyszę, to Ty też nie możesz.
Nie sądzę, że dobre jest takie sprowadzanie wszystkiego do jednego "mają lepszy dzień do odsłuchu".
Dużo zależy od tego jak i gdzie w muzyce szukać tych zmian, to trzeba wiedzieć, wymaga trochę skupienia, ale ułatwia sprawę.
Ja słyszę bezpieczniki, ich kierunkowości też i co mi zrobisz?
Ale z drugiej strony nie wymagam od innych, żeby je słyszeli i nie narzucam im na siłę żeby w końcu k....wa usłyszeli ten bezpiecznik. 😁😁😁
Do tego jest pewna metodologia jak ugryźć temat bezpiecznika, żeby go usłyszeć, (na jakie aspekty w muzyce zwrócić uwagę) i to każdego dnia, bez wyjątku, czy to lepszy, czy gorszy dzień na słuchanie.
Tyle z mojej strony, nikt nie musi brać tego do siebie.

@Sofokles
Wiesz zapewne, że są ekstremiści, którzy wypierdzielają z obwodu bezpiecznik i robią zworę, kiedyś ktoś taki mi odsprzedał SR RED.
Mam taki myk, jubiler zrobił mi z czystego srebra wałeczek w rozmiarach bezpiecznika 5x20mm, myślałem że będzie to jakaś opcja w porównaniu z SR RED lub Verictum, niestety nie.
Mogę go puścić w obieg, kosztował mnie trochę bo to kilka gram czystego srebra, ale co mi tam i tak leży w szufladzie.
Kto chętny do testów zamiast bezpiecznika?
😁

Awatar użytkownika

DiBatonio
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 163
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#10 Gadżety nic nie wnoszące do brzmienia.

Post autor: DiBatonio » pt 27 wrz 2019, 23:30

Sofokles pisze:
pt 27 wrz 2019, 23:16
seb pisze:
pt 27 wrz 2019, 22:58
Gdzieś tam czytałem, że rodzaj okleiny/forniru ma wpływ na brzmienie. Prawda toż czy lipa?
Myślę, że to żart ? A jak nie, to Ci powiem, że to lipa nad lipy. Bo niby jak ?
To nie jest żart, firma Verictum opisała ten aspekt w jednej swojej Litwie za pierdylion złotych.
https://www.verictum.pl/produkty/kondyc ... ac/49_aria
😁😁😁


seb
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 111
Rejestracja: pt 08 cze 2018, 23:44
Lokalizacja: Barczewo

#11 Gadżety nic nie wnoszące do brzmienia.

Post autor: seb » pt 27 wrz 2019, 23:49

Sofokles wiem, że można lepiej. Niestety budżet się rozsypał, więc na razie tablet robi za streamer i dac. Jakiś tam Wolfson na pokładzie, daje radę. Uszy nie krwawią.
Żeby było w temacie, to jeszcze poproszę o głos w sprawie podstawek. Czy to ma duże znaczenie? Czy jak zwykle gra cena i design?

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 172
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#12 Gadżety nic nie wnoszące do brzmienia.

Post autor: Sofokles » sob 28 wrz 2019, 00:01

DiBatonio pisze:
pt 27 wrz 2019, 23:25
Nie rozumiem tylko, dlaczego zawsze po jednej jak i drugiej stronie jest parcie lub usilne przekonywanie drugiej strony, skoro ja nie słyszę, to Ty też nie możesz.
Butelki 0,5 L od piwa nie połknę. Ty też nie połkniesz.

Takimi tekstami zasłaniają się właśnie ci, co nie słyszą, ale mówią że słyszą i trzeba w to wierzyć. Dla mnie sorki, nieprawda.
DiBatonio pisze:
pt 27 wrz 2019, 23:25
Ja słyszę bezpieczniki, ich kierunkowości też i co mi zrobisz?
Jak co zrobię ;) Udowodnisz w ślepym odsłuchu ??? Jak znam realia to nie, bo ci słyszący słyszą dla siebie, nic nie muszą udawadniać ;) Bez urazy, ale wiesz, że tak to się wszędzie czyta :D

Kilka razy już udowodniłem słyszącym, że g.... słyszą. Były to podstawki kablowe, zaślepki gniazd RCA i jakiś "oczyszczacz" - już nie pamiętam co to był za paździerz. Wszyscy wszystko słyszeli, ale po wielu próbach namawianiach i w końcu biorąc ich pod włos- okazywało się, że nic nie słyszą.

Raz podczas testu podstawek pod kable dla kolegi podmieniłem źródło. Nic nie skumał ;)

W ślepym teście nie obronisz podstawek, bezpieczników, zaślepek, maści, oczyszczaczy itp elementów.

Firmę Verictum znam dobrze ;) To oni robią prezenty wzamian za dobre słowo o produkcie ???? Nie wiem, nie osądzam, tylko pytam. Może ktoś coś wie o tym ? Tak słyszałem tylko 8-)

...u niektórych firm niebawem będzie, że brzmi nawet powietrze zamknięte w obdowie sprzętu audio. Oczywiście specjalne powietrze uzupełnione o audiofilskie gazy :mrgreen:

@DiBatonio . To jak myślisz. Uda się nam spotkać na ślepy test beziecznika ? Idę w ciemno.

@seb . Jak pytasz o podstawki pod kable, to zapomnij. Jak chodzi Ci o podstawki pod kolumny to jak najbardziej ma znaczenie, ale też bez przesady. Jeśli będą ważyć więcej niż kolumna i będą mocno stabilne to więcej naprawdę nic nie trzeba.
Znam takich co się nad podtawkami kolumnowymi spuszczają. Bez przesady. Solidne, w miarę ciężki i nic więcej im nie trzeba. Marginalne znaczenie ma jak stoją, jak stykają się z podłożem. Ale to naprawdę margines, oczywicie co niektórzy robią z tego podstawowy temat problemów audiofilskich.

Czy na kolcu, czy bardziej miękko. Idę o zakład, że mając podstawy ważące 25kg to naprawdę jeden grzyb. Nie do wyłapania na sprzęcie za 10 -30 tysia.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

DiBatonio
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 163
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#13 Gadżety nic nie wnoszące do brzmienia.

Post autor: DiBatonio » sob 28 wrz 2019, 00:24

Sofokles pisze:
sob 28 wrz 2019, 00:01
Jak co zrobię ;) Udowodnisz w ślepym odsłuchu ??? Jak znam realia to nie, bo ci słyszący słyszą dla siebie, nic nie muszą udawadniać ;) Bez urazy, ale wiesz, że tak to się wszędzie czyta :D
W ślepym teście nie obronisz podstawek, bezpieczników, zaślepek, maści, oczyszczaczy itp elementów.
@Sofokles
Ale z oczywiście, że w ślepym teście bym poległ, mam tego świadomość i nieraz to podkreśliłem w innym wątku, wiesz przecież.
Wiem jak to się czyta, ale co mnie to obchodzi jak inni to odbierają, daleko mi do wpszoniaka to fakt, ale Verictum X Fuse be zwykły bezpiecznik, jak dla mjie jest słyszalny.
Generalnie pisałem już o tym na tulejce bezpiecznika, czy na oplocie kabla zasilającego nie jest napisane w jakim kierunku pójdą zmiany i nie zawsze pokrywają się one z naszymi oczekiwaniami.
Co mi niby w tym pomaga, to że widzę dany kabel, albo bezpiecznik, no proszę Cię....😁
Słyszałem drogie kable o wiele droższe niż moje i nie zawsze było to moje brzmienie, jak to wytłumaczyć, świadomość ceny i wygląd nie miały żadnego znaczenia w tym aspekcie.
Ostatnio zmieniony sob 28 wrz 2019, 00:30 przez DiBatonio, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

DiBatonio
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 163
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#14 Gadżety nic nie wnoszące do brzmienia.

Post autor: DiBatonio » sob 28 wrz 2019, 00:29

Nie piszmy więcej o ślepych testach, bo to nie ten temat, poza @Simpsonem nikt ich nie przechodzi 😁😁😁
Podkreślam jeszcze raz, kolejny zresztą, mam świadomość, że ślepego testu w wielu przypadkach bym nie przeszedł i tyle.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 172
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#15 Gadżety nic nie wnoszące do brzmienia.

Post autor: Sofokles » sob 28 wrz 2019, 00:34

DiBatonio pisze:
sob 28 wrz 2019, 00:24
Verictum X Fuse be zwykły bezpiecznik, jak dla mjie jest słyszalny.
Jak jest słyszalny, to co za problem bronić w ślepaku ???? Albo się słyszy, albo nie ;)

Kable to inna baja. Zasilające też czasami rozpoznam, ale bezpiecznik ? Nie ma możliwości, przyjmuję zakłady na każdy bezpiecznik na ślepy test. Zakłady o wszystko. Albo nie, pracuję za granicą, kasy nie potrzebuję. Ja mogę fundnąć nagrodę- np jakieś RCA z top półki, takie w budżecie około 2-3 tysia jak ktoś się zgodzi, a ja tam nic nie chcę jeśli komuś udowodnię że się myli ze słyszeniem bezpiecznika. :evil:

PS.
Mało inteligentnemu jegomościowi (a taki czyta moje wypowiedzi) tłumaczę. "tysia" oznacza tysiąć, czyli 2-3 "tysiące" zł (złotych) za przwód.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości