DIYSprzęt zza Wielkiej Wody - zasilanie

Czyli zrób to sam. Dyskusje na temat własnych konstrukcji oraz modyfikacji, napraw sprzętu.

Autor tematu
dareksun
Nowicjusz Audiolub
Posty: 17
Rejestracja: pt 29 mar 2019, 00:17

#1 Sprzęt zza Wielkiej Wody - zasilanie

Post autor: dareksun » wt 06 sie 2019, 16:31

Drodzy forumowicze,

Szczególnie miłośnicy vintage pewnie zetknęli się z problematyką różnych standardów zasilania do urządzeń audio z USA czy innych pięknych krain niekorzystających z napięcia sieciowego 230V/50Hz. Z racji na ogromny rynek Stany są kuszącym kierunkiem w wyszukiwaniu ciekawych klocków tyle, że przygotowanych na ichniejszy rynek 110-120V/60Hz. Wielokrotnie producenci używali tricków unifikujących w pewnym zakresie zasilacze na różne rynki zbytu. Niestety często produkowano urządzenia dedykowane na rynek europejski czy też amerykański. Teraz pytanie do doświadczonych nabywców oswojonych z ryzykiem zakupów na odległość z USA - w jaki sposób radzili sobie szanowni forumowicze z różnicą w zasilaniu?

1. Czy raczej w grę wchodził serwis u doświadczonego fachowca i zmiana zasilacza? Czy takie zabawy były udane?

2. Czy może warto wybrać dobrej jakości konwerter/przetwornicę/transformator? W takim przypadku co jednak z częstotliwością 50Hz vs 60Hz? Czy będzie to dla sprzętu obojętne? Co z urządzeniami posiadającymi napędy/silniki? Można zaopatrzyć się w urządzenie z falownikiem (zamieniające w teorii pięknie prąd na 110V/60Hz), udało mi się znaleźć jedno takie w naszym internecie. Czy ktoś z takiego kombajnu korzystał?

Przykład z życia wzięty: Luxman K-406 (wiem, wiem to nie K-0x itd.), z mego (laika) studiowania manuala wynika, że modele na rynek amerykański różniły się mocno w sekcji zasilacza. Co więcej, jasno wyszczególniona jest częstotliwość - 60Hz. Gdybam, że najlepiej będzie jeśli (bez przeróbek zasilacza - bez obawy o niekorzystne[?] zmiany w działaniu) w przypadku decka dostanie 110V/60Hz. Czy to dobra logika?

Unifikując jednak temat. Jakie są Wasze doświadczenia? Ktoś próbował adaptacji sprzętów z USA w warunkach europejskich? Jakie to były klocki? Jakich środków używał? Jaki efekt?

PS: Zastanawiałem się, który dział będzie odpowiedni dla tego temu. Jeśli inny byłby lepszy proszę o przeniesienie.

Awatar użytkownika

Simpson
Administrator
Posty: 1515
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#2 Sprzęt zza Wielkiej Wody - zasilanie

Post autor: Simpson » wt 06 sie 2019, 16:40

Wiem, że chyba @Miles mógł się z takim tematem spotkać w swojej długiej drodze z elektroniką. @Audio Autonomy temat na pewno też ma obcykany ;) O nich wiem, co nie oznacza, że ktoś inny temat ma obcykany i chciałby się podzielić wiedzą.

Z chęcią także poczytam o tej problematyce, mimo tego, że jak na tą chwilę niby temat mnie nie dotyczy.


Autor tematu
dareksun
Nowicjusz Audiolub
Posty: 17
Rejestracja: pt 29 mar 2019, 00:17

#3 Sprzęt zza Wielkiej Wody - zasilanie

Post autor: dareksun » śr 07 sie 2019, 09:50

@Simpson Czekamy zatem na doświadczonych w tej kwestii forumowiczów :)

Dodam jeszcze, że oczywiście problem z prądem zasilania mogą mieć także sprzęty sprowadzane m.in. z:
- Kanady (120 V; 60 Hz),
- !!! Japonii (100 V; 50 Hz/60 Hz) ;)

Temat tego samego napięcia/częstotliwości ale innych standardów wtyków (UK) pomijam jako oczywisty do przeskoczenia :)

Awatar użytkownika

Audio Autonomy
Analogowa Branża
Posty: 653
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 10:21
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

#4 Sprzęt zza Wielkiej Wody - zasilanie

Post autor: Audio Autonomy » czw 08 sie 2019, 12:45

Zazwyczaj sprawdza się najprostsze rozwiązanie, czyli zewnętrzne trafo dopasowujące napięcie do naszych standardów. Z samą częstotliwością zwykle nie ma problemów, choć zdarzają się sprzęty, które mają wbudowane zabezpieczenia, które uniemożliwiają uruchomienie urządzenia z zasilania 50Hz. To jednak dosyć rzadka sytuacja :)
Pomagamy usłyszeć więcej
facebook.com/AudioAutonomy
audioautonomy.com
Analogowo: produkcja i serwis wzmacniaczy lampowych - renowacja gramofonów - okablowanie na bazie drutów Neotech


Autor tematu
dareksun
Nowicjusz Audiolub
Posty: 17
Rejestracja: pt 29 mar 2019, 00:17

#5 Sprzęt zza Wielkiej Wody - zasilanie

Post autor: dareksun » pt 09 sie 2019, 09:35

@Audio Autonomy Dzięki za odpowiedź. Pytanie odnośnie jeszcze częstotliwości. Pomijając ewentualne zabezpieczenia, czy nie jest tak, że w zasadzie częstotliwość jest nieistotna bo i tak prąd zmienny zostaje po trafie zamieniany na stały; filtrowany, stabilizowany itd - dzięki czemu wejściowa częstotliwość nie ma znaczenia dla podzespołów? Czy zdarzyć się może jednak sytuacja, że jakieś pojedyncze elementy mogą być zasilane jeszcze zmiennym? Czy producenci takie kwiatki stosowali? Dla samego zasilacza 50 a 60 Hz jest obojętne? Pytam jako laik w kwestiach elektryczno-elektronicznych :)

Awatar użytkownika

Audio Autonomy
Analogowa Branża
Posty: 653
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 10:21
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

#6 Sprzęt zza Wielkiej Wody - zasilanie

Post autor: Audio Autonomy » ndz 11 sie 2019, 16:54

@dareksun, nie do końca jest tak, że częstotliwość nie ma znaczenia. Bierze się ją pod uwagę przy obliczaniu transformatora zasilającego. Przy podłączeniu trafa zaprojektowanego pod częstotliwość 60Hz do sieci w Polsce (50Hz), zmniejszy się jego moc. Jeżeli więc jego moc była dobrana ma styk, to będzie się ono trochę grzać. Generalnie można jednak ten problem pominąć.
Częstotliwość w większości przypadków sprzętów audio nie będzie miała znaczenia. W niektórych gramofonach może to być problematyczne, ponieważ wykorzystują one zasilanie sieciowe o określonej częstotliwości do regulacji obrotów. Są to jednak rzadkie i pojedyncze przypadki :)
Pomagamy usłyszeć więcej
facebook.com/AudioAutonomy
audioautonomy.com
Analogowo: produkcja i serwis wzmacniaczy lampowych - renowacja gramofonów - okablowanie na bazie drutów Neotech


Autor tematu
dareksun
Nowicjusz Audiolub
Posty: 17
Rejestracja: pt 29 mar 2019, 00:17

#7 Sprzęt zza Wielkiej Wody - zasilanie

Post autor: dareksun » pn 12 sie 2019, 00:30

@Audio Autonomy
Dzięki wielkie! Mamy zatem jasność :) Jako ciekawostka, stary dobry Akai AA-1050:

Obrazek

;)

Teraz pytanie do korzystających z zwykłego transformatora/konwertera 230 V -> 110/120 V: polecacie jakiś konkretny sprawdzony model? Urządzeń jest multum od marketowych "zasilaczyków" po prawie hand-mady firm stricte elektrycznych.

Awatar użytkownika

Miles
Administrator
Posty: 454
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#8 Sprzęt zza Wielkiej Wody - zasilanie

Post autor: Miles » pn 12 sie 2019, 17:10

Większość kolegów posiadających wysokie modele wzmacniaczy Sansui zasilanych napięciem 100V zdecydowało się na zakup transformatora u Brytyjczyków z Airlink Transformers : https://airlinktransformers.com/.

Owszem, początkowo podejmowano próby zakupu odpowiednich traf u polskich producentów, ale z tego co pamiętam było to pasmo problemów - od słabej komunikacji z producentem, po kiepską jakość - specyfikacja urządzenia była zgodna - powiedzmy - w 90% :mrgreen: Bo jak w standardzie oferowali konwersję na 110V, no to przecież to prawie to samo, po co się pocić i bawić w przewijanie na 100V.
Wiadomo - jakbyś się zgłosił do takiej firmy po 1000 sztuk zasilaczy, to pewnie by się przyłożyli. A kto będzie się napinał do wyprodukowania pojedynczych sztuk dla jakichś nawiedzonych audiofilów :mrgreen: Tak było przed laty, może przez ten czas pojawił się w kraju producent gotowy budować odpowiednie trafa - nie wiem, jednak większość znanych mi osób korzysta ze sprawdzonego źródła - Airlink. Choć też nie są to nie wiadomo jakie cuda, to spokojnie dają radę.
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości