StereoVandersteen, Sonus Faber, Dynaudio ... czyli osiołkowi w żłoby dano.

Wzmacniacze, przedwzmacniacze, końcówki mocy, amplitunery, odtwarzacze stereo, streamery, przetworniki analogowo – cyfrowe, kolumny głośnikowe.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Miles
Administrator
Posty: 446
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#1 Vandersteen, Sonus Faber, Dynaudio ... czyli osiołkowi w żłoby dano.

Post autor: Miles » ndz 07 lip 2019, 01:01

Od pewnego czasu mam w swojej skromnej kolekcji audio trzy smakowite zestawy głośnikowe : Vandersteen 2CE, Sonus Faber Concerto Grand Piano oraz Dynaudio Contour S 3.4. Jakoś tak się nazbierało :mrgreen: .
Jako że na co dzień mam możliwość użytkowania w domu tylko jednego systemu, zatrudnienie w danej chwili znajduje adekwatnie tylko jedna para kolumn. Raz na kilka miesięcy następuje zmiana na stanowisku no i w ten sposób narosło we mnie trochę przemyśleń na temat rozmaitości koncepcji budowy kolumn czy po prostu różnych szkół brzmienia.
Może uda się na przykładzie tych trzech całkowicie różnych konstrukcji wysnuć trochę interesujących rozważań na temat tego, jak różne drogi mogą prowadzić pasjonata audio do frajdy ze słuchania muzyki.
Postaram się w najbliższych wpisach pokrótce scharakteryzować ww. kolumny - całkowicie subiektywnie, na luzie, bez zgrywania się na jakiegoś tam recenzenta czy inną zarazę :mrgreen: . Jeżeli tak się zdarzy, że będę cierpiał na nadmiar czasu, to może nawet uda mi się porobić porównania "na gorąco", wpinając kolumny do systemu jedne po drugich w czasie jednej sesji. Chociaż nie wiem, bo swoje ważą, miejsca na manewry mało - ogólnie to ciężka fizyczna robota jest.
Będę wdzięczny każdemu, kto zechce wtrącić swoje trzy grosze. Mile widziane wszelkie uwagi czy pytania, własne spostrzeżenia, a zwłaszcza odmienne zdania.
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko

Awatar użytkownika

Audio Autonomy
Analogowa Branża
Posty: 650
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 10:21
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

#2 Vandersteen, Sonus Faber, Dynaudio ... czyli osiołkowi w żłoby dano.

Post autor: Audio Autonomy » pn 08 lip 2019, 09:05

Świetny pomysł. Czekam cierpliwie na pierwsze wnioski i porównania... tym bardzie, że swego czasu mocno interesowałem się kolumnami Vandersteen :D
Pomagamy usłyszeć więcej
audioautonomy.com
Analogowo: produkcja i serwis wzmacniaczy lampowych - renowacja gramofonów - okablowanie na bazie drutów Neotech

Awatar użytkownika

Revo
Czeladnik Audiolub
Posty: 377
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 13:14
Lokalizacja: Bielsko-Biała

#3 Vandersteen, Sonus Faber, Dynaudio ... czyli osiołkowi w żłoby dano.

Post autor: Revo » pn 08 lip 2019, 12:05

@Miles czekamy, bo zapowiada się naprawdę ciekawie. Bardzo dobry pomysł, tym bardziej, że jak sam napisałeś wrażenia i opis będą miały podłoże czysto swobodne - na luzie. Każdy z tych zestawów prezentuje bez względu na osobiste preferencje prezentuje wysoki poziom, choć moje serce nakazuje opowiedzieć się...wiesz za czym :D Życzę Ci więc dużo luzu oraz czasu i czekamy.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Miles
Administrator
Posty: 446
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#4 Vandersteen, Sonus Faber, Dynaudio ... czyli osiołkowi w żłoby dano.

Post autor: Miles » śr 10 lip 2019, 16:41

Kurza twarz, porobiłem plany, w tym czasie w pracy zaczęły się urlopy co naprężyło mocno moje zasoby czasu, a na to wszystko koleżanka wyskoczyła z chorobowym i siedzę po 15 godzin w firmie. Takie życie. Nie pierwszyzna. Tyle że do urlopu chyba nie zdążę podłączyć Vandersteenów, a jako że obecnie grają Sonusy, wcześniej kilka miesięcy Dynaudio, to uznałem, że sprawiedliwie byłoby podłączyć też na trochę Wandzie, żeby zbytnio nie polegać na pamięci, bo z tym to różnie może być. No ale ostatecznie - nie pali się. To nie fabryka.

Naturalnie i tak zależy mi przede wszystkim na zaobserwowaniu cech specyficznych każdego z zestawów, więc porównania służą jedynie uzyskaniu dobrego kontrastu do obserwacji. Nie ma mowy o pozycjonowaniu ich względem siebie, bo to jak przyrównanie amerykańskiego Dodge Ram z włoskim Maserati Quattroporte i niemieckim Audi RS6. Może i budżetowo podobne, ale jednak chodzą w różnych wagach :D :D
Audio Autonomy pisze:
pn 08 lip 2019, 09:05
tym bardziej, że swego czasu mocno interesowałem się kolumnami Vandersteen
No nawet miałeś przyjechać posłuchać, ale przebycie tych +/- 80 kilometrów to już Ci ze dwa lata zajmuje. No ale rozumiem, młody jesteś, wszystko dookoła na świecie Cię interesuje, a Wałbrzych jakby nie było leży na krańcu świata dla kogoś, kto mieszka w bajecznej metropolii :mrgreen: .
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko

Awatar użytkownika

Simpson
Administrator
Posty: 1487
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#5 Vandersteen, Sonus Faber, Dynaudio ... czyli osiołkowi w żłoby dano.

Post autor: Simpson » śr 10 lip 2019, 18:10

@Miles , zapowiedziałeś się, także nie kombinuj :D Wszyscy czekają na opinię, ja także. Spokojnie, poczekamy.

Jeśli chodzi o mnie to błyska mi iskierka nadziei na jakiś przyszłościowy test Wandzi u siebie w nowym, większym pomieszczeniu ? A jeszcze okaże się, że czegoś będziesz chciał się pozbyć :P A co do czasu, czy jego braku - mam obecnie okres jakich mało miałem, co pewnie widać w moich ostatnich wpisach- czy może bardziej w ich braku, a tematów dużo do opisania.

Przede wszystkim ciekawy jestem tego jak Wandzie wypadają w zetknięciu z resztą, bo też troszkę o nich myślę, jednakże to nie jedyne o których myślę.

Awatar użytkownika

Audio Autonomy
Analogowa Branża
Posty: 650
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 10:21
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

#6 Vandersteen, Sonus Faber, Dynaudio ... czyli osiołkowi w żłoby dano.

Post autor: Audio Autonomy » czw 11 lip 2019, 09:34

Miles pisze:
śr 10 lip 2019, 16:41
No nawet miałeś przyjechać posłuchać, ale przebycie tych +/- 80 kilometrów to już Ci ze dwa lata zajmuje.
No Kolego, Ty zdaje się nawet od czasu do czasu bywasz w naszej metropolii, a też jeszcze do nas nie zawitałeś :P
A tak na poważnie, to podobnie jak większość osób cierpię na chroniczny brak czasu. Straszna to choroba, która nie pozwala mi zawitać do pięknego Wałbrzycha... Przyznam jednak, że tym wątkiem rozbudzasz mój apetyt na wyjazd do tego miasta :)
Pomagamy usłyszeć więcej
audioautonomy.com
Analogowo: produkcja i serwis wzmacniaczy lampowych - renowacja gramofonów - okablowanie na bazie drutów Neotech

Awatar użytkownika

Autor tematu
Miles
Administrator
Posty: 446
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#7 Vandersteen, Sonus Faber, Dynaudio ... czyli osiołkowi w żłoby dano.

Post autor: Miles » ndz 14 lip 2019, 20:40

@Audio Autonomy , powiem Ci, że jak już do Was zawitam, to szybko się mnie nie pozbędziecie. Bo będę chciał Was poprosić o pomoc w wielu tematach. Gramofon i wkładka chcą się lepiej poznać, cedek marzy o nowych lampach, wzmak o czyszczeniu selektora a może nawet o nowej paście pod tranzystorami... nazbierało się tego tyle, że nie wiem, czy prościej wieźć sprzęt do Was, czy Was do sprzętu.

Wracając do tematu, nie wiem co zdążę zdziałać przed urlopem w temacie podłączenia Vandersteenów, ale póki co wrzucam dla podmamienia fotkę Sonusów, grających jakżesz skromnie w cieniu rosłych Dynaudio. Przepraszam za jakość fotografii - zrobiona na szybko, komórką.
Sonusy.JPG
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko

Awatar użytkownika

Audio Autonomy
Analogowa Branża
Posty: 650
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 10:21
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

#8 Vandersteen, Sonus Faber, Dynaudio ... czyli osiołkowi w żłoby dano.

Post autor: Audio Autonomy » pn 15 lip 2019, 12:04

@Miles, w takim razie nie ma co czekać, bo za jakiś czas nazbiera się jeszcze więcej tych drobiazgów do zrobienia. Wpadaj do nas i tyle :)
Sonusy świetnie się prezentują. Zawsze podobały mi się ich kolumny - piękne, włoskie rzemiosło 8-)
Pomagamy usłyszeć więcej
audioautonomy.com
Analogowo: produkcja i serwis wzmacniaczy lampowych - renowacja gramofonów - okablowanie na bazie drutów Neotech

Awatar użytkownika

Autor tematu
Miles
Administrator
Posty: 446
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#9 Vandersteen, Sonus Faber, Dynaudio ... czyli osiołkowi w żłoby dano.

Post autor: Miles » pn 29 lip 2019, 23:49

Co moja komórka złapie zasięg a zatem i dostęp do internetu, myślę żeby skrobnąć kilka słów w temacie, bo pomyślicie, że się obijam. No a że aktualnie grają w systemie Sonusy, to będzie kilka słów o Sonusach.
Tak czekając na zasięg i układając sobie w głowie przemyślenia nt. tych kolumn złapałem się na tym, że stworzyłem całkiem przydługi referat. Wtedy przypomniałem sobie, że przecież w swoim czasie pisałem o tych cackach w klubie Sonus Faber. Odnalazłem ten post, jakoś przez niego przebrnąłem, choć nieco za dużo tam egzaltacji jak dla mnie obecnie, no i doszedłem do wniosku, że to co chciałem napisać teraz to powtórzenie wpisu niegdysiejszego, tyle że troszkę innymi słowami - wiadomo. Zatem nie ma sensu się powtarzać zanadto, tamten wpis jest tu:

viewtopic.php?f=19&t=65&start=15#p7944

Ponadto założeniem tematu jest wyłuskanie cech charakterystycznych opisywanych konstrukcji w oparciu o kontrast tworzony przez inne zestawy.
No to do rzeczy.

Sonusy wpinałem do systemu dwa razy. Najpierw, ponad rok temu po Vandersteenach, ostatnio zaś po Dynaudio.
Po Vandersteenach było ciężko. W pierwszym dniu Sonusy brzmiały jak zepsute, z dnia na dzień było co prawda lepiej, ale dopiero po kilku dniach mogłem odetchnąć - mogłem zacząć słuchać muzyki. Ile w tym akomodacji mojego słuchu, ile np. układania się wzmacniacza - nie wiem, ale też nie mam ciśnienia, by znaleźć odpowiedź na to pytanie. Wiem, że pierwsze wrażenie było kiepskie, i trzeba było wielu dni by dostrzec ich zalety.
Po Dynaudio spodziewałem się, że będzie jeszcze gorzej. Że po tak rzetelnych kolumnach, w zasadzie nie mających poważnych słabości, Sonusy zabrzmią tragicznie. No i tu zaskoczenie - żadna klęska nie nastąpiła. Jest inaczej, ale świetnie.
Zatem pytanie: co w jednym przypadku zadecydowało o początkowym wrażeniu porażki, a w drugim o dobrym pierwszym kontakcie?
Zacznę od drugiego przypadku. Sonus Faber Concerto Grand Piano wpięte po Dynaudio Contour S 3.4 zabrzmiały świetnie, bo obroniły się rewelacyjnie bogatym środkiem pasma - swoim największym atutem. Mogę śmiało napisać, że moje stare SF są w tym obszarze bezkonkurencyjne w tej stawce. Bogactwo środka jest wprost rozkoszne. Jednak gwoli wyjaśnienia: absolutnie nie mam tu na myśli bogactwa wynikającego z ocieplenia, zagęszczenia, nasycenia i tym podobnych. To nie jest brzmienie potocznie określane brzmieniem brytyjskim, w stylu monitorów LS3/5A czy stereotypowo kojarzone ze starymi konstrukcjami Harbetha. Nie, to zupełnie inna szkoła: tu muzyczny przepych średnicy bierze się z przejrzystości, transparentności w tym obszarze. Grand Piano nie mają w sobie grama ocieplenia. Żadnej zawiesistości, gęstości, podgrzania. Raczej otwarte na oścież okna, przeciąg i rześkie poranne powietrze niosące przebogatą paletę zapachów i aromatów. Słucha się tego fantastycznie.
Jak więc było w pierwszym przypadku, że wtedy nie dostrzegłem zrazu walorów SF? Myślę, że zadecydowała jedna cecha brzmienia, która początkowo przesłoniła mi skutecznie inne, absorbując mocno moją uwagę. I w zasadzie chodzi tu o mocną cechę Vandersteenów, nie o słabą Sonusów. Otóż w czasie gdy w moim systemie grały Wandzie, miałem chyba najlepsze w mojej przygodzie z audio brzmienie talerzy (czy po prostu wszelkich metalowych perkusjonaliów). Owszem, to tylko jedna mała składowa brzmienia. Jednak lśniła ona na tyle mocno, że zaczynało się o niej myśleć i ją obserwować. Dlatego gdy do systemu weszły SF, pojawiło się dojmujące poczucie straty. Bo tu talerze brzmią normalnie, nie myśli się o nich nadmiernie słuchając muzyki. Zaś w V2CE to była jedna z najpiękniej lśniących perełek prezentacji. A jak już raz się coś dostało, to ciężko się z tym rozstać. Człowiek szybko przyzwyczaja się do dobrego. No ale na szczęście Grand Piano mają argumenty, by pozwolić słuchaczowi zapomnieć o swoich wadach...
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość