Vademecum AudiolubaRozprawa z głupotami pisanymi na forach audio - część 2

Artykuły, recenzje, opisy, poradniki
Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Junior Audiolub
Posty: 72
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#1 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio - część 2

Post autor: Sofokles » pt 14 cze 2019, 01:07

Z uwagi, że wątek zamknęli mi, a „wrózbita” poza ble ble ble w tematach plotkarskich nie mądrzy się ostatnio (nie wróży) , to dla odmiany wziołem na ruszt kolejne forum. ….a tam kwiatuszków nie brakuje.

Temat dyfuzora 2 D ;)

Zaczyna się od pisania o dziwnych rzeczach na temat dyfuzorów. Pewien użytkownik, nazwijmy go „A” - mądrzy się w temacie dyfuzorów:
...no niestety. Ofiary trzeba ponieśc. Ja na rzepach testowałem. Najciekawsze, ze trafilem od razu w punkt.

….na słuch i od razu w punkt ? Skąd jegomość wie, że to akurat ten punkt ? Co jest punktem odniesienia?


Dalej pisze:
4 dyfuzory? Zakladam 60x60 to stanowczo za mało. Ja w 14m mam 11, a będzie więcej. Pamietaj, że sufit jest( przewaznie) najdalej oddalonym pierwszym odbiciem. Plus jest taki, ze dzieki temu najmniej istotnym.
Głupota do kwadratu. Sufit to jedna z ważniejszych powierzchni, ale zaniedbana najczęściej , bo najtrudniej to adaptować ( pozornie łatwo, bo tam mebli nie ma). Z kolumny do sufitu jest często poniżej dwóch metrów, na ścianę za plecy masz więcej, często dwa razy więcej.  Ok, to nie bezpośrednia fala, ale pisać, że sufit jest najmniej istotny to brednia.

Wycinek powyższego cytatu:
4 dyfuzory? Zakladam 60x60 to stanowczo za mało. Ja w 14m mam 11, a będzie wiecej.
… a może dać 25 ? czemu nie ???? Jakiś wzór z kalkulatora na rozmieszczenie, czy może też na słuch i w punkt ????

I jeszcze dalej:
Jeszcze jest jeden aspekt czyli dwie powierzchnie rownolegle podloga sufit. I trzeba tu tez pamietac o niwelacji modow
Człowiek nie wie o czym pisze. Zachłysną się akustyką i pogubił się w temacie. Skąd wiesz czy masz mody czy inne zjawiska (dużo ich jest, nie chce mi się ich przytaczać), a jak nawet mody, to w jakich częstotliwościach i jak je określiłeś ? Na ucho ? - Gratuluję. Czy może kalkulatorem ? Też gratuluję.

Rada: ….spokojnie, spokojnie, spokojnie. Poczytaj, sprawdź, zastanów się, może zapytaj. Rzucasz się z motyką na słońce bez motyki i błędnie sądzisz, że czym więcej tym lepiej. Pomieszanie z poplątaniem ...i wszystko na ucho.

Z jakimi ustrojami miałeś do czynienia i w iluset konfiguracjach, że tak „na ucho” wszystko wyłapiesz ? Ja doświadczenie z różnymi panelami mam wieloletnie, a na ucho nic raczej nie wykonuje, bo to zawodny zmysł.


Kolejny użytkownik (nazwijmy go „K”). Dobrze zaczyna, nawet b. dobrze:
Dyfuzor ma za zadanie rozproszyć fale dźwiękowe, czyli spowodować, by odbijały się w wielu kierunkach (zamiast jednego) oraz przesunąć odbicia fal w fazie. Dzięki temu zmniejsza się degradujące działanie na dźwięk filtra grzebieniowego, a także następuje redukcja echa trzepoczącego w pomieszczeniu. Co to nam realnie daje? Obraz stereo staje się bardziej precyzyjny, poprawia się przestrzenność i detaliczność dźwięku, mowa i śpiew stają się bardziej czytelne.

… z filtrem grzebieniowym to nie tak do końca. Ale reszta ok.

Dalej:
Najlepiej umieścić go w miejscu pierwszych odbić na tylnej ścianie. Nie może być niestety zaraz za samą głową. Potrzebuje trochę odstępu.
...ok, fakt (kolejne zdania tu już niecytowane niepotrzebne, ale ok, kolega poczytał, coś tam stara się wiedzieć, praktyki brak, ale przynajmniej w miarę rozsądne źródła zaczerpną).


Następnie włącza się w dyskusję dziwny osobnik, niemający pojęcia o fizyce dźwięku i przedstawia swoje mądrości (skąd ja to znam). Nazwijmy go „Di”:

Najlepiej to 4 szt tworzące kwadrat za linią kolumn na środku bazy, za sprzętem, czyli na ścianie za kolumnami.
Tam dyfuzor 2D robi najwięcej roboty.
Brednia, brak doświadczenia i podstawowej wiedzy. Skąd to wywróżył kolejny „Wróżbita” ????

Niech delikwent poczyta o odbiciach wtórnych i ich mocy, długościach, kątach padania, częstotliwościach padania i generowanych przez głośnik, o ich kierunkowości, rozchodzeniu się, rozkładzie, .....i wielu innych rzeczach.



Podsumowanie odcinka:

Nastąpił jakiś dziwny raptowny pęd. Lata zajmują, aby w podstawach zgłębić te zagadnienia, a tu kolejne miejsce wynurzeń amatorów, którzy pozjadali rozumy. Wieszają wszystko gdzie popadnie, używają terminów nie mając o nich pojęcia, tym bardziej zastosowania w praktyce, przeczytają w poradniku kilka zdań, potem „kopiuj/wklej” ….i już stali się ekspertami. ...i to jeszcze wszystko na słuch ;)- trafione w punkt ;) :lol:

Zastanawiam się po co marnuję czas i piszę o tym wszystkim.


Ciąg Dalszy Nastąpi, bo ręce opadają i psychikę nadwyrężyłem czytając durnoctwa. Odpocznę od natłoku dziwadeł i wątek skończę.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

Miles
Administrator
Posty: 411
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#2 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio - część 2

Post autor: Miles » sob 15 cze 2019, 11:50

Sofoklesie, jest takie dawne powiedzenie: "Krytyk podobny eunuchowi: on wie jak zrobić, ale sam nie zrobi!".

Zobacz na Twój powyższy wpis. Niestety, ale jest on reprezentatywny dla Twojego stylu. Z łatwością krytykujesz w nim wpisy różnych osób, przy okazji niestety opisujesz autorów cytowanych wypowiedzi w sposób jednoznacznie obraźliwy. W poście dominuje przekaz negatywny, osobiście nie potrafię doszukać się w nim niczego konstruktywnego.

Sprawa drwiącego i obraźliwego odnoszenia się do ludzi referatów z mojej strony nie wymaga, bo jest prosta i jednoznaczna. Napiszę więc krótko: to jest naganne, tego więcej robić tu nie będziesz. Zaś fakt, że na innym forum pewien czołowy użytkownik wyraża się obraźliwie o Tobie nie jest usprawiedliwieniem, które przyzwalałoby Tobie robić tutaj to samo. Jako dorosły człowiek powinieneś wiedzieć, że są ludzie w dyskusji z którymi nie można stosować zasady wzajemności, bo nagle może okazać się, że staliśmy się tacy jak oni...

Sprawa krytyki wszystkiego i wszystkich. Widzisz, w wielu kwestiach które podniosłeś mógłbym się z Tobą zgodzić. Istotnie, na forach roi się od absurdów, bzdur, głupot. Czemu zatem sam ich nie piętnuję? Bo nie uważam się za eksperta, który mógłby pouczać innych. Wychodzę z założenia, że jeżeli obśmiałbym to, co ktoś napisał np. o akustyce, co samo w sobie jest łatwe - wystarczy zacytować i napisać, że to bzdury do kwadratu - to jednocześnie powinienem napisać jak jest dobrze. To już takie łatwe nie jest. Tu dotykamy istoty problemu Twojego funkcjonowania na tym forum: piszesz, że to bzdura, to absurd, tamto głupota. Niestety próżno szukać w Twoich wpisach czegokolwiek poza wszechobecną negacją. Nie piszesz jak jest dobrze.

Z góry proszę: nie pisz, że ktoś na tym forum Cię uciska, dyskryminuje Twoje poglądy, cenzuruje wolność wypowiedzi, albowiem pozwoliliśmy Ci na bardzo dużo. Tak dużo, że wiele osób wskazuje to jako poważny błąd administracji tego forum. Mogłeś cieszyć się taką swobodą wypowiedzi, na jaką nie mógłbyś liczyć na większości forów. Bo tu możesz mieć inne poglądy, w tym inne niż administracja - co nie wszędzie jest takie oczywiste. Bo tu możesz prezentować kontrowersyjny styl wypowiedzi, nawet jeżeli denerwuje on innych, w tym administrację.
Tak, przyznaję: dostrzegałem w Twoich wypowiedziach jaskółki zwiastujące, że może w końcu pojawi się u Ciebie jakiś pozytywny przekaz. Że w końcu doczekam się, aż skrytykowawszy wszystko i wszystkich napiszesz jak jest dobrze i prawidłowo. Niestety wszytko wskazuje na to, że była to naiwność z mojej strony i błąd szkodzący temu miejscu. Obawiam się, że tematy które seryjnie zakładasz, pozostaną tym czym są: merytorycznymi wydmuszkami. Bo za wydmuszkę uważam krytykę nie popartą wskazaniem słusznej drogi.

Jeżeli chcesz podzielić się z nami swoją wiedzą, napisać coś ciekawego np. o akustyce, coś z czego inni będą mogli skorzystać budując swoje systemy - świetnie, zapraszam.

Jeżeli chcesz nadal uprawiać politykę negacji wszystkiego, to tą formułę pisania na tym forum już definitywnie wyczerpałeś.
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Junior Audiolub
Posty: 72
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#3 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio - część 2

Post autor: Sofokles » sob 15 cze 2019, 16:13

Fora internetowe są tylko do tego by wzajemnie lizać się po j.... ? Odmienne zdanie odbierane jest jak hejt ? Na większości for musisz zgadzać się z adminami lub grupami rządzącymi, bo inaczej obśmieją cię, poobrażają, albo zbanują. Tak wygląda rzeczywistość. Nie zmuszam nikogo do czytania swoich postów. Nie chcesz to nie czytaj. O wszystkim czego nie chcecie czytać w sieci komunikujecie wszem i wobec ?

W wielu swoich wypowiedziach podawałem przykłady- dlaczego ktoś źle myśli, proszę przeczytać te wypowiedzi. Styl może nie reprezentacyjny, ale nic nie poradzę.
To co teraz dzieje się na forum audio to jest hejt – tak właśnie on wygląda. Wystarczy napisać do wieloletnich użytkowników, że nie mają racji, że nie wiedzą o czym piszą i wszyscy atakują mnie personalnie.

Argument u nich (pierwszy lepszy), że panele stawiają z przodu wszyscy -to tak musi być najlepiej- to kolejne brednie. Na wystawach stawia się wszystko z przodu, bo firmy się reklamują, a za plecy nikt nie patrzy. Najczęściej dlatego jest tam naciapane przeróżnymi panelami, dźwięk i tak słaby, ale tego oni też nie wiedzą.
Widziałem kilka zdjęć tych co się znają - sprzed roku, dwóch - widząc po rozmieszczeniu, adaptacji itp. - nikt z nich nie wiedział, że istniej coś takiego jak akustyczne środowisko pokoju, a tu raptem.....

E tam, nawet nie chcę o tym dyskutować. Niech tam sobie wszyscy zgadują i upewniają się wzajemnie między swoimi strzałami na oślep. Nie moja broszka.

Dużo użytkowników odniosło się tam do mnie osobiście, ale moimi zarzutami nikt nie raczył się zmierzyć (skąd ja to znam). Takie ogólniki tylko nic nie znaczące. Ale na temat siebie dowiedziałem się dużo. Oczywiście tak jak zgadują w audio, tak też zgadują o mnie, a piszą jakby wiedzieli. Tak oto wygląda ich „pewność” w jednym i drugim. Takie to eksperstwo.

Dla mnie temat zamknięty, głową muru nie przebijesz. Niech eksperci (ogólnie mówię) poza tym, że tak się nazwą, lub na takich się kreują zaczną więcej czytać, badać, sprawdzać. Bo z tego co widać ich doświadczenie opiera się tylko na badaniach takich: „Ja tak twierdzę”, „Tak widziałem na zdjęciach z realizacji” „Tak sądzę”.

Odpowiem adminom- Czasami napisałem, że nie chciało mi się czegoś opisać, wyjaśnić, dlatego że samo wyjaśnianie niektórych rzeczy to za dużo pisania. No najzwyklej mi się nie chce tyle pisać, a jak napiszę nie pełnie to „ekspert” zaraz to wyrzyga.

Nikogo nie obraziłem, nie mówiłem o osobach a o tym co piszą, -a to różnica. Nie napisałem, że ktoś jest idiotą, a tylko to, że ktoś wypisuje brednie i głupoty (w wielu przypadkach wskazałem dlaczego tak sądzę). A że mój styl się nie podoba to cóż. W odpowiedzi mam atak na siebie, nie na to co zarzuciłem. Kto mi odpowiedział na wyśmiane przeze mnie twierdzenie ????? Jakkolwiek ?
…..nikt.

Dlaczego nikt nie kabluje wpisów z audio, gdzie hejt to klasyka hejterstwa plus ataki ad personam ? Już nie powiem o wulgaryzmach tam zamieszczanych.


Na tą chwilę zawieszam swój udział w pisaniu. Albo i definitywnie skończę udział.

Jeśli Ci wszyscy „obrażeni” są zainteresowani dlaczego tak napisałem o ich myśleniu to mogą mi na PW zadać pytanie, a Wam pomogę i dokładnie wyjaśnię w czym się mylicie i dlaczego się mylicie. Wówczas nikt tego nie zauważy, nie będziecie musieli się wstydzić, że oficjalnie w sieci ktoś Was poucza (do tego jakiś nowy, czyli = nic nie wiedzący) i że wy pytacie (przecież wszystko wiecie). I tak chcę Wam pomóc, mimo że atakujecie mnie, nie to co piszę.

ps. - Tak, mam firmę akustyczną, ale za granicą i tu nie zamierzam swoich usług świadczyć. Nie jest to też moje główne zajęcie. Zajmuję się wszelkimi pomiarami akustycznymi (przede wszystkim burowce, fabryki, audio to tylko wycinek). W Polsce tylko odpoczywam, nie szukam nowych rynków.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

DiBatonio
Początkujący Audiolub
Posty: 45
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49

#4 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio - część 2

Post autor: DiBatonio » sob 15 cze 2019, 21:46

Syfokles, czy jak Ci tam...
Chcesz poznać mój styl, to gwarantuję, że albo Ty, albo ja będziemy mieli bana na to forum.
Nie wybielaj się i nie becz jak baba, bo to iż nie podałeś personalnie kto napisał dany cytat jaki tu przytoczyłeś, to każda z tych osób poznała siebie w twoim wpisie.
Jak dla mnie jesteś farbowanym fachofffffcem przez duże FY.
Wylewasz swoje żale, bo interes nie idzie, czy co? Twoje 15 lat pracy w salonie audio nie jest żadnym wyznacznikiem fachowości w dziedzinie akustyki, co najwyżej handlu i marketingu stosowanego.
W związku z tym , iż raczyłeś przytoczyć i mnie w swoim wpisie odpowiadam Ci, tak Dyfuzory 2D lub Mix 1Di2D jak to ma miejsce u mnie robią dużą robotę na środku za linią kolumn.

Tak odniosłem się do tego, że większość realizacji w galeriach zdjęć pokazuje, że tam lądują rzeczone Dyfuzory, nie obchodzi mnie teoria, że na wystawach właśnie tam stawiają, bo chcą by firma i logo były widoczne.
Wiele tych realizacji jest w prywatnych domach, gdzie dyfuzorów poza właścicielem i jego gośćmi nikt inny nie widzi, więc teoria o eksponowaniu ustrojstw właśnie w tym miejscu, jak ma to miejsce na wystawach jest trochę chybiona.

Tak się składa, że w moim pokoju są 4szt Mix 2D i 1D przede mną i 4szt 2D na tylnej ścianie za mną, ale nie tylko dyfuzorami dysponuję, sufit tez mam zagospodarowany.
Jednak zanim dyfuzory wylądowaly na środek poza linię kolumn i stolik ze sprzetem, bywały w innych miejscach za kolumnami, obok i w innych miejscach.
Jednak w tych eksperymentach i testach najlepiej sprawdziły się właśnie na środku bazy między kolumnami Za stolikiem że sprzętem, poprawił się obraz muzyczny, selektywność i lokalizacja instrumentów, wysokie i średnie uzyskały szlachetności muzycznej etc.
Natomiast te , które wiszą za mną w odległości od mojej głowy ok 1,5m wpływu słyszalnego nie odczuwam.
Reasumując, kiedy piszę, że rzeczone Dyfuzory w moich warunkach zrobiły największą robotę w tym konkretnym miejscu to tak jest, chyba nie wmówisz mi omamów słuchowych jak to mają w zwyczaju pisać antykablarze.
Poza tym musisz zrozumieć jedną rzecz chłopie, że większość z nas swoje hobby uprawia w pokojach i salonach dziennych, takich codziennego użytku, bo wieksza większość mieszka w blokach osiedlowych i radzi sobie jak może, stosując wersje mobilne ustrojstw itp.
Pomiary to co innego i nimi też bywa różnie, znam przypadek gdzie przychodzi taka firma jednoosobowa robi pomiary, proponuje swoje produkty, ustawia, dziękuje kasuje i wychodzi, a później siadasz i nie da się w ogóle słuchać.
Wiesz co zrobił klient, poprzestawiał ustrojstwa na słuch i wtedy osiągnął to o co mu chodziło.
Tak łopatologicznie....
Z pomiarów wynika, że gramofon jest w stanie przenosić zakres pasma jak CD, a jest to nie możliwe, to co łapie mikrofon pomiarowy to harmoniczne i inny syf jaki generuje igła, bo nigdy nie jest w stanie przylegać dokładnie do wyżlobienia w plycie winylowej, a nierówności generowane sa jako szum, harmoniczne i zakres jaki mikrofon wyłapuje zapisując dynamikę i pasmo na poziomie możliwości CD.
Oczywiście ludzkie ucho wyłapuje te harmoniczne jako coś co wywołuje u słuchajacego efekt WOW, często określając mianem, że jest klimat, a ten klimat generują zakłócenia, całkiem podobnie jak w lampach etc.

Nie mów więc, że wiesz lepiej niż inni, bo ci inni nie zawsze zgadują, zdarza się, że są w posiadaniu ustrojów i sprawdzali to na sobie, Ty zaś nie będąc w ich pokojach odsłuchowych dyskredytujesz ich doświadczenia słuchowe opierając się tylko na teoretyzowaniu.

Na koniec, skoro przytaczasz czyjeś wypowiedzi jako cytaty, a potem je obśmiewasz, to nie oczekuj głaskania, jest akcja, jest reakcja i tyle.

P.S.
Ja nie poczułem się obrażony twoimi wpisami, raczej rozbawiony, ale to ja ....
😁

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Junior Audiolub
Posty: 72
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#5 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio - część 2

Post autor: Sofokles » sob 15 cze 2019, 22:25

No, ktoś ma jaja, w końcu. Ja też się nie obrażam. Dyskutuj właśnie jak facet, nie jak baba, że coś przeczyta o sobie, że źle robi i zalewa się łazami, leci na skargę. Ok, tak trzymaj.

Pierwsza rzecz, ok, postaram Ci się odpowiednio odpowiedzieć. Nie we szystkim masz rację niestety. Ale też nie we wszystkim się mylisz.

Po drugie, postaram się użyć słów kulturalniejszych odnośnie bezpośredniego zwracania się, bo ponoć już nawywijałem wystarczająco, ale cukrzyć też nie będę.

Po trzecie, najszybciej jutro, trochę spraw poruszyłeś, obecnie mądrzę się wśród znajomych przy grilu ;). Także mniej spiny, a wyjaśnię kilka kwesti - sądzę, dobitnie. Ciężko będzie się przyznać do błędu Tobie w niektórych kwestiach, ale może coś się zakoduje ? O to chodzi ! Nawet jak nie przyznasz.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

DiBatonio
Początkujący Audiolub
Posty: 45
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49

#6 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio - część 2

Post autor: DiBatonio » ndz 16 cze 2019, 00:01

@sofokles
Błędy popełnia każdy, ja natomiast mam świadomość tego, że pewno można jeszcze lepiej.
Mam też świadomość, że ćwierćwalce w narożnikach to taki substytut pułapki basowej, ale wiem że dalej w tym aspekcie nie pójdę.
Ale mam też świadomość, gdzie byłem na początku tej zabawy, a gdzie jestem teraz, a i tak pomiary wykazałyby, że jeszcze trzeba by popracować tylko, że ja z premedytacją w którymś momencie powiem pas.
Dlatego, że jest to pokój w którym oglądam TV, mieszkam, śpię, ale też słucham muzyki, zresztą ja i tak jestem w tej komfortowej sytuacji, gdzie nie muszę pytać o zgodę połowicy, bo jest akceptacja.
Myślę, że wielu może pomarzyć o czymś takim.
Wracając do akustyki...
Owszem sugerowałem się realizacjami adaptacji akustycznych ze stron firm oferujących swoje usługi, ale nie był bym sobą gdybym nie szukał innych rozwiązań, stąd moje twierdzenie, że u mnie najlepszy efekt i wpływ dyfuzorów jaki uzyskałem to właśnie we wspomnianym miejscu na środku sceny za sprzętem.
Jednak zanim doszedłem do decyzji o wydaniu pieniędzy ustrojstwa, szukałem informacji i wcale nie na forach, a raczej z artykułów prawiących o akustyce.
Choćby takich jak ten https://www.stereolife.pl/archiwum/arty ... sluchowego
Oczywiście to jeden z wielu, ale uważam, że pożyteczny jeśli chodzi o abc akustyki.
Może jak znajdę jeszcze, to coś wrzucę, choćby na obronę tego że mam ustrojstwa tam gdzie mam 😁

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Junior Audiolub
Posty: 72
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#7 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio - część 2

Post autor: Sofokles » ndz 16 cze 2019, 18:34

Cześć Baton (taka złośliwość w odpowiedzi na "Syfokles"- :twisted: )

Najpierw małe sprostowanko:
Wylewasz swoje żale, bo interes nie idzie, czy co?
Dlaczego ma nie iść ? Pracuję w branży IT, audio to pasja i dorobienie sobie, choć kasy nie potrzebuję, bardziej może żeby pozostać w branży. Usług w Polsce nie świadczę, także biznes nie ma tu znaczenia.

Twoje 15 lat pracy w salonie audio nie jest żadnym wyznacznikiem fachowości w dziedzinie akustyki, co najwyżej handlu i marketingu stosowanego.
15 lat pracowałem w salonie, gdzie m.inn. byłem jedynym od pomiarów i tylko ja to rozbiłem. Byłem jednym z 3 odpowiedzianym za środowiska akustyczne. Po ofercie nowej pracy sprzedałem swoje udziały, ale w pomiarach akustycznych pozostałem, a za kasę z udziałów kupiłem sobie kompletny sprzęcik pomiarowy.

Do tematu:

O wystawach już powiedziałem. Tam stawiają dyfuzory rozpraszające, bo reklama i widać. W domach ludzie montują podobnie, bo jak ktoś przyjdzie to widać i można sięchwalić, a jak sami słuchają muzyki to też widzą i oko ma się gdzie podziać. Ludziska to esteci i lubią mieć ładnie z przodu nie z tyłu. Tyłu nie widać.

By dokładnie Ci odpowiedzieć dlaczego za sobą absorbery nic nie wnoszą, a za sprzętem wnoszą to musiałbym znać ich rodzaj i dokładne rozmieszczenie, ale to co piszesz jest dla mnie dziwne, bo nijak się z moją praktyką nie pokrywa.

Teraz napiszę o swojej praktyce:

Pomiarów przeróżnych pomieszczeń pod audio systems wykonałem dziesiątki, jak nie kilkanaście dziesiątek (większość pomiarów to budynki publiczne, hale, fabryki- a bo wymagania stawiane, normy, a w audio to nie tak pospolite).

Ale pod audio było też bardzo dużo. Nigdy, powtarzam- nigdy z pomiarów nie wyszło, że dyfuzor rozpraszający na przodzie lepiej działa na pokój niż na tyle (za osobą słuchającą). Sprawność zawsze była lepsza, lepiej to ogarniał. Wyniki z przednim rozproszeniem były znacznie gorsze.

Nawet nie wiesz jakie często było zawiedzenie ludzi, jak słyszeli, że lepiej dać posiadane dyfuzory na tył. Widać było zniesmaczenie i żal. Czasami mimo że odradzałem osoby się upierały, żeby takie coś zamontować z przodu, bo kupili ładny i drogi dyfuzo. Klient- pan.

Inną sprawą jest, że dobrze wyrównany (piszę w skrócie dużym) pokój też nie musi się wszystkim podobać w brzmieniu. Nie każdy chce tak ułożony pokój, tak jak nie każdy chce wyrównanie tonalne. Jedni wolą, ale inni lubią nierównomierność tonalną. Np są tacy, co bas musi zadudnić, albo nie chcą precyzji, a zlania.

Jednak prawidłowy i dobry wpływ to dyfuzory za plecami. Przód jest dobry tylko wtedy, jak ma się już dyfuzory z tyłu. A wpływy już zupełnie na innych poziomach.

Naskakujecie na Krafta z Waszego forum, że się nie zna, a bardzo dobrze napisał i to chyba Tobie odpowiedział:
Myślę, że tak ustawione dyfuzory nie zrobią żadnej roboty (przynajmniej w zwykłym pomieszczeniu). Po pierwsze, kolumny nie emitują do tyłu wysokich tonów, a i średnich mniej niż do przodu. Cóż zatem ma rozpraszać tak ustawiony dyfuzor? Niskie tony? Też nie, bo na te częstotliwości już nie działa. Po drugie, dyfuzory QRD najlepiej rozpraszają fale padające na nie pod kątem prostym. Przy falach padających pod ostrymi kątami (a taką sytuację będziemy mieli jeśli ustawimy dyfuzory na środku, za sprzętem, ich skuteczność zmaleje. A skoro już za sprzętem, to sprzęt będzie stanowił kolejną przeszkodę w dobrym działaniu dyfuzora. Podsumowując - lipa.
Bardzo ogólnie napisane, generalnie przyjmę, że hm hm hm, tak to można określić. Także poza praktyką w przybliżony sposób wygląda teoria. Jedno z drugim się składa to dlaczego dyskutować.

Dyfuzor na przedniej ścianie nie jest dobrym rozwiązaniem, bo on rozprasza nie bezpośrednią falę, lecz mocno osłabioną odbiciem i odbiciami. Wszystko odbite traci na energi, tego nie zmienicie.

Ważne jeszcze z czego masz te dyfuzory, ale to inny długi temat.

O pomiarach:
Ja tylko mierzę, nie wciskam nic swojego bo nie mam, mogę polecić tylko i nie mam bonusów od firm żadnych.

Na słuch stawiać adaptację to tydzień pracy i musisz mieć wszystkiego więcej, bo trzeba próbować różnych ustawień i różnych rodzajów w różnych proporcjach, bezsens tak robić, szkoda prądu i czasu, a na słuch nigdy nie zrobisz lepiej niż z nawet prostym zestawem pomiarowym.

Mówisz tak:
Z pomiarów wynika, że gramofon jest w stanie przenosić zakres pasma jak CD, a jest to nie możliwe, to co łapie mikrofon pomiarowy to harmoniczne i inny syf jaki generuje igła, bo nigdy nie jest w stanie przylegać dokładnie do wyżlobienia w plycie winylowej, a nierówności generowane sa jako szum, harmoniczne i zakres jaki mikrofon wyłapuje zapisując dynamikę i pasmo na poziomie możliwości CD.
Oczywiście ludzkie ucho wyłapuje te harmoniczne jako coś co wywołuje u słuchajacego efekt WOW, często określając mianem, że jest klimat, a ten klimat generują zakłócenia, całkiem podobnie jak w lampach etc.
Nie, nie , nie. To nie o to chodzi w mierzeniu.
Mierzy się pokój, nie CD czy coś innego. Dobrze zmierzony i zaadaprowany pokój będzie gotowy na większość sprzętu, który to wszystko pokaże bardzo dobrze.

Zdziwię Cię jak powiem, że kolumnami za 2-3 tysia można pokój zmierzyć prawie tak samo (bardzo podobnie) jak kolumnami za 50 tysia. To nie ma znaczenia, ważne jest żeby kolumna generowała duży zakres, by duży zakres zmierzyć, jakość to drudorzędna sprawa.

Nawet można zmierzyć pokój kolumną podstawkową, która ma ograniczenia, ale już trzeba trochę zgadnąć rozkład na samym dole, ale można to wyłapać na zasadzie przedłużenia charakterystyki z pomiaru, da się, ale to już utrudnienie i jest małe ryzyko.

Dalej mówisz:
Nie mów więc, że wiesz lepiej niż inni, bo ci inni nie zawsze zgadują, zdarza się, że są w posiadaniu ustrojów i sprawdzali to na sobie, Ty zaś nie będąc w ich pokojach odsłuchowych dyskredytujesz ich doświadczenia słuchowe opierając się tylko na teoretyzowaniu.
Nie teoretyzuje. Co znaczy sprawdzić na sobie ? Ktoś może coś sprawdzić na sobie jak miał możliwość usłyszeć wzór i później do wzoru dążyć. Jak nie zna wzoru to do czego dąży ????? Do tego, że lepiej ????

To, że lepiej mu muzyka zabrzmi niż bez adaptacji, to nie sztuka, bo najczęściej lepiej zabrzmi, ale na ucho nigdy równowagi nie poznasz, nie poznasz poszczególnego zaniku przeróżnych częstotliwości i czasów wybrzmień. Nawet czegoś takiego podstawowego jak czas pogłosu. Określisz, że jest zbyt długi, ale jak już będzie w miarę ok, to i tak nie określisz tego dobrze. To są dziesiąte części sekundy, wyłapiesz to, że o 0,2 - sekundy średnica wybrzmiewa zbyt długo w stosunku do reszty ???? A uwierz mi, że znaczenie na przekaz to ma duże.

Ja wiem jak brzmią wzorcowe pomieszczenia, ale nigdy u nikogo bym nie zgadł czy jest wystarczająco ok. Mogę określić bez mierzenia, że jest przyzwoicie, ale wzoru bez pomiaru nie wskaże chyba nikt. A dojście do wzoru to czasami jeden, dwa jakieś panele więcej, lub tu zamiast tam. Żadna duża ingerencja, a poprawa bardzo duża.

Jaki ćwierćwalec jest substytutem pułapki ? Pułapka nie ma substytutu. Albo ją masz, albo jej nie masz- proste. Nie mów że masz w pokoju coś z rodzaju acoustic foam ???

Mówisz też, że to pokój do TV, gości itp., że to nie sala odsłuchowa. Ale też mówisz, że nawet sufit adaptowałeś, także dowolność masz dużą, działać możesz.

Jest szansa, żebyś opisał swoje ustroje (co to z czego, jakie wymiary) i miejsca ich mocowania ? Jakieś wymiary pokoju ?
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

DiBatonio
Początkujący Audiolub
Posty: 45
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49

#8 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio - część 2

Post autor: DiBatonio » pn 17 cze 2019, 08:15

Cześć.
Dyfuzory mam z przodu 2szt 2D+2szt 1D i z tyłu, 4szt 60x60 7+1N wszystkie ze sklejki 1D z mdfu.
Ma to sens tak jak napisałeś: "jeśli są z tyłu to te z przodu mają sens".
Moich przednich dyfuzorów nie widać, są zasłonięte, odsłaniam je tylko przy odsłuchach, czyli nie muszę nimi szpanować 😁
Poza tym ratuje się piramidkami w miejscach 1szych odbić (na lusterko), które są zamontowane na ramkach wypełnionych watą tlumiącą, tak żeby zwiększyć troszkę współczynnik pochłaniania.
Na słuch jest bardzo o.k. z pomiarów może wyszłyby niedostatki, ale tak jak pisałem wcześniej mam tego świadomość kolego i tak jak mówisz, jest lepiej niż bez tego wszystkiego, ale wzorcowo pewno nie.
Pokój mam ok.3,78-3,80 x 5m

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Junior Audiolub
Posty: 72
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#9 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio - część 2

Post autor: Sofokles » wt 18 cze 2019, 20:27

DiBatonio pisze:
pn 17 cze 2019, 08:15
Poza tym ratuje się piramidkami w miejscach 1szych odbić (na lusterko), które są zamontowane na ramkach wypełnionych watą tlumiącą, tak żeby zwiększyć troszkę współczynnik pochłaniania.
A powiedz dokładniej. Co to za wata ? Jak te rami wykonane ? Jak to wygląda - nie rozumiem budowy. A piramidki to gąbka ?

Mam wstępny plan na zmianę do korzyści.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

DiBatonio
Początkujący Audiolub
Posty: 45
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49

#10 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio - część 2

Post autor: DiBatonio » wt 18 cze 2019, 21:36

Wata tlumiąca stosowana w konstrukcjach kolumn, nie jest to wełna. Grubość ok 3-5cm.
Ramka zamknięta materiałem jak agro włóknina, szerokość listewek, czyli głębokość ramki ok.5cm.
Piramidki z Semper Acoustic 50x50x50mm https://paneleakustyczne.pl/panel-1-p-38.html
Szerokość x wysokość panelu/ramki 110x60 cm
2 szt między głośnikami, a stolikiem audio na tylnej "ścianie", 2 szt z boku glosników przed linia bazy.
Wrzuciłbym zdjęcie, ale nie wiem czy warto publiczność 😂

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Junior Audiolub
Posty: 72
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#11 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio - część 2

Post autor: Sofokles » wt 18 cze 2019, 22:07

No daj, dlaczego nie. Najlepiej jakby wszystko było widać. Sufit też tam czymś wyłożyłeś, pokaż go też. Popatrzymy co tam i jak tam. Bez strachu, śmiać się nie będę przecież. Może coś się da wskurać dobrego.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

DiBatonio
Początkujący Audiolub
Posty: 45
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49

#12 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio - część 2

Post autor: DiBatonio » wt 18 cze 2019, 22:19

Chciałem na PW, ale dobra 😁
Piramidki z dawnych czasów, były pierwsze obok ćwierćwalców.
Na zdjęciu nie ma tylnej ściany na której wiszą 4szt 2D jak te z przodu, narożniki pokoju pod sufitem z tyłu ćwierć walce o promieniu 30cm i wysokości ok 30cm, a na podłodze tak jak z przodu.
Dziś sufit zrobiłbym inaczej i ułożył chaotycznie te OMNIBOUNCE, skyline odpadały, myslalem jeszcze o jednookresowych dyfuzorach nad bazą lub z boków.

W przyszłości tapczan wyjedzie i prawa część mebli, żeby jeszcze bardziej odsunąć kolumny, wtedy z boków chce 1D 120x60.
Zobaczymy i tak jest nieźle (lepiej) w porównaniu z droższymi systemami w gorszych warunkach akustycznych
https://paneleakustyczne.pl/dyfuzor-sch ... d-p-2.html
Załączniki
Pokój-9105.jpg
Pokój-9101.jpg

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Junior Audiolub
Posty: 72
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#13 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio - część 2

Post autor: Sofokles » czw 20 cze 2019, 00:05

W kilku tematach mówiłem o wróżeniu, czy to w dobieraniu sprzętu, kolumn itp. Tak samo temat ten dotyczy adaptowań pomieszczeń. Jednak łatwiej jest przewidzieć skutki rozmieszczenia paneli niż doboru sprzętów, które zupełnie inaczej mogą się zachować.

W akustycznych aspektach, w małych pomieszczeniach jest łatwiej, bo panele nie zaszkodzą jak ich się nie da za dużo, a kilka paneli to za dużo nie będzie na pewno.

Ważne w panelach jest to z czego i jak są zrobione i co do Twoich mam dużo złego do powiedzenia o nich. Ćwierć-wałki i te trójkąty – acoustic foam to mocno paskudne materiały. Znam dobrze ich wyniki pomiarowe i one są złe.

Najlepiej byłoby zmierzyć parametry bez ćwierćwalców i nie chcę mówić jak by było, nie chcę wróżyć, ale prawie pewne będą długie czasy pogłosu niskich częstotliwości. Gąbka sobie nie poradzi z tym. Jakbyś chciał zostawić te piany po bokach to musisz zmierzyć pokój i zastosować pułapki basowe, co w małych pomieszczeniach (do 40m2) jest najlepszą sprawą, ale te ćwierćwalce z piany nie są pułapkami i tak nie działają. Z pomiaru mi wychodziło, że one tylko trochę są lepsze od tych trójkątów, ale dalej są złe. Dawno tego nie mierzyłem, bo tego się za granicą nie stosuje. A w profesjonalnych adaptacjach, które najczęściej się wykonuje to nawet o acoustic foam nie ma mowy.

Ja bym te piany sprzedał, bo one nie absorbują dobrze i pomyślał o innych panelach. Żadne typu acoustic foam, bo w pomiarach mi często wychodziło, że one nawet do średnich częstotliwości do biur się nie nadają.

Z boku też nie dawałbym żadnych rozpraszaczy, żadnych dyfuzorów, nawet dobrych, bo one nie działają dobrze w tych miejscach- chyba że blisko słuchacza. Jest teoria, która potwierdza się w pomiarach, że dyfuzory z boku mają dużo słabszą sprawność niż z innych miejsc.

Jakby uogólnić to bym powiedział, że rejon sprzętu- jako martwe przedmioty- powinny być martwe, a tam gdzie słuchacz- jest żywy i musi być tam żywo.

Czyli tak:
Umarle- czyli przy sprzęcie dużo absorbowania fal, a słuchacz – nadajesz żywości (dyfuzory). To się często sprawdza, ale nie zawsze. Nie chcę wróżyć, ale z doświadczenia mogę przewidzieć, że obecnie masz zaburzoną wartość czasów pogłosu. Mocno to się nie uwidoczni, bo nie masz dużo paneli, ale nierównomierność jest na pewno.

Co bym w tej chwili zrobił: masz dowolność adaptacji to pozbądź się pian i pomyśl nad lepszym absorbowaniem częstotliwości. Ja wiem, że piany są tanie, ale są tanie i do dupy.
Te co wysłałeś dyfuzory z linka to z czego one są ? Coś tanie i nie wiadomo z czego zrobione, ale już mi się nie podobają.

Widziałem duży temat chyba Simpsona jak rozprawiał się z acoustic foam, to dupowaty materiał na akustykę. Z pomiarów najczęściej mi wychodziło, że miał bardzo słabe sprawności przy małych częstotliwościach, dlatego ja ich nie stosuję, bo ciężko je wyrównywać pułapkami. Bez mierzenia bez szans. Jedyne co masz dobre teraz to te dyzfuzory drewniane, ale ten 1D to jakie ma szerokości studni ? Coś dużawe się wydają.

Mówisz, że jesteś dalej niż byłeś kiedyś. Chyba tak, jesteś dalej, ale po drodze niebezpiecznie zboczyłeś trochę nie po drodze. Wywal te piany i pomyśl o czymś lepszym w te miejsca, bo rozkład standardowo- dobry, ale słabe te gąbki. Basik nie ma zbyt długich wybrzmień ? Choć kolumna nieduża mająca ograniczenia w niskich rejestrach, ale mocno dręczyć długość częstotliwości niskich (jakie by nie były) i tak będzie. Powinien on zbyt długo brzmieć w takim układzie.
Skup się na absorption. Wymień to g....

Na suficie to co masz jest ciekawe. Co to jest i z czego zrobione ?
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

DiBatonio
Początkujący Audiolub
Posty: 45
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49

#14 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio - część 2

Post autor: DiBatonio » czw 20 cze 2019, 01:32

Kiedy nie było piramidek przy klaskaniu w dłonie był słyszalny pogłos, wtedy (lata temu) zamówiłem piramidki.
Po tym zabiegu rozmieszczenia piramidek zwłaszcza tych po bokach wyżej na ścianach pogłos zmalał, praktycznie echa przy klaskaniu nie słychać.
Później żeby troszkę lepiej absorbowały wymyśliłem sobie ramki z watą w środku, efekt gołych pianek, w porównaniu z ramką był słyszalny.
Wcześniej też, kiedy jeszcze nie miałem dyfuzorów, a póżniej tylko te 1D obraz stereo poprawiał się i zmieniał w zależności, czy ramki z piramidkami zbliżałem do dyfuzora jak obecnie na zdjęciu, a znów inaczej kiedy odsuwałem na ok 20-30cm.
Przy okazji 1D szczeliny 7,5cm, najgłębsza studzienka 20cm z tego co pamietam z kalkulatora QRD wynikalo, że stroi od ok.300-400Hz do ok 2KHz, nie pamiętam już, nie chce mi się grzebać żeby znależć te wyliczenia.
Moje założenie było takie, bo wyczytałem, że są dwie szkoły, czyli to o czym wspominasz, wokół głośników i przy sprzęcie absorbowanie i rozpraszanie, a żywiej po stronie słuchacza, nie pamiętam, ale chyba audio phisic wyznaje taką szkołę, chociaż mogę się mylić przez niepamięć. Ta druga szkoła to znowu żywe pomieszczenie po stronie sprzętu i głośników, a wytlumione po stronie słuchacza.
Z oczywistych względów pozostałej przy pierwszym rozwiązaniu.
Bas w przypadku tych kolumn jest co najmniej dobry, żeby nie powiedzieć bdb, mam odniesienie do poprzednich podłogówek Epos M15.2 (pierdziawki).
Wcześniej końcówka Atolla AM100 faktycznie pokazywała bardziej miękki kontur na basie, teraz z Moonem jest przepaść i nic się nie rozlewa, nie ma jakiegoś zmiękczenia, kontrabas brzmi dobrze, słychać wyraźnie poszczególne szarpnięcia struny i pudło rezonansowe, oczywiście dużo zależy od realizacji nagrania, ale mowa tutaj o znanych mi nagraniach przy których jestem osluchany i które najczęściej wykorzystuję do tego typu testów. Zanim padlo na Moona bylo jeszcze kilka innych wzmaków z podobnego, przedziału cenowego.
A kiedy mam wątpliwości zakładam słuchawki, które raczej nie korelują z akustyką pomieszczenia, stąd też uważam, że to najprostszy sposób jeśli chodzi o wątpliwości co do akustyki, albo co do prezentacji obrazu stereo (stereofonii).
Dziwne zjawisko też zaszło jeśli chodzi o kontrolę basu i wzbudzanie się przy zastosowaniu OMNIBOUNCE na suficie.
Wcześniej na płycie American Beauty przy niskich tąpnięciach i pomrukach jakie mają miejsce w tej realizacji wzbudzały mi rezonans, które przenosiły sie na drzwi pokoju, co było drażniące. Z ustrojstwami na suficie efekt wzbudzenia się w tej realizacji (American Beauty) ustąpił, jak by jeszcze doszła do tego kontrola tego zakresu (niskich częstotliwości).
Dla mnie zaskoczenie.
Pokój ok. 19-20m.
Mam nadzieję, że piszę zrozumiale, bo często zdarza się, że nie potrafię przekazać informacji w łatwy i zrozumiały sposób.

P.S.
Wszelkie absorbery/ pochłaniacze oparte na piankach okraszone sklejkami z fikuśnymi wzorkami wyciętymi na CNC mnie nie przekonują. Dostałem kiedyś 2 szt w gratisie 😁 i sobie leżą, bo to im lepiej wychodzi niż pochłaniania, o rozproszeniu nie wspomnę.

Awatar użytkownika

Simpson
Administrator
Posty: 1412
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#15 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio - część 2

Post autor: Simpson » czw 20 cze 2019, 01:48


Osobiście udało mi się poza wiedzą teoretyczną wykonać kilka ciekawych testów. Porównywałem i panele z "pianki akustycznej" (cudzysłów nie jest przypadkiem), a także panele wykonane na bazie wełny mineralnej. Według mnie różnice są znaczne i ewidentne. Także sądzę, że panele wykonane na bazie pianki do absorbowania się nie nadają z uwagi na nierównomierność absorpcji- brak wyrównania. Na pewno nie można o nich powiedzieć, że są to panele szerokozakresowe.

Poniżej test paneli opartych na "piance akustycznej":

viewtopic.php?f=16&t=616


Tu z kolei panele oparte na bazie wełny mineralnej:

viewtopic.php?f=16&t=617


Poniżej zaś starałem się odpowiedzieć na pytanie: "Czy pianki są tak dobre jak o nich piszą "specjaliści" od akustyki ???"

viewtopic.php?f=16&t=622


A jeszcze niżej przedstawiłem kilka dobrych i tanich materiałów stosowanych na absorbery:

viewtopic.php?f=16&t=580

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość