Okablowanie systemu audioOkablowanie zasilające (znaczenie)

Przewody Audioluba- głośnikowe, RCA, XLR, USB, coaxial, toslink oraz inne.

Chyba Miro 84
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 174
Rejestracja: czw 19 gru 2019, 11:49

#436 Okablowanie zasilające (znaczenie)

Post autor: Chyba Miro 84 » ndz 12 sty 2020, 22:58

Simpson pisze:
ndz 05 sty 2020, 21:50

Domyślam się co masz na celu @Chyba Miro 84 , Ty za wszelką cenę chcesz dostać bana, a potem wszędzie pisać, że na audiolubie dają bany, bo się kabli nie słyszy ?

Widzisz drogi Kolego. Za niesłyszenie czegokolwiek, czy odmienne zdanie bana jeszcze nikt nie dostał i nie dostanie. Ale za wprowadzanie bałaganu na forum, nie przestrzeganie regulaminu, brak merytorycznych wypowiedzi, jątrzenie, czepialstwo, obrazy itp zachowania bana oberwać można.

Prosiłem już raz, żeby nie pisać posta za postem, tylko przemyśleć co chce się napisać i się wypowiedzieć KULTURALNIE I RZECZOWO.
Ty się nie chcesz do tego dostosować, albo robisz to świadomie. Ewidentnie chcesz wprowadzać chaos.

Na chwilę obecną otrzymujesz żółtą kartkę za niestosowanie się do zapisów regulaminowych. Także jeszcze bez bana, ale zacznij przestrzegać regulaminu, pisać merytorycznie i nie być tak buńczucznym. Wiedz, że kolejna będzie oznaczać bana na tydzień, albo i lepiej.

Spuść powietrza, odpręż się w wolnym dniu i przestań zachowywać się jak dziecko w piaskownicy, któremu zabrano łopatkę. Trochę dystansu.

Na co liczyłeś, gdy podejmujesz temat, który dla audiofili jest logiczny ? Skoro wkładasz kija w mrowisko to powinieneś być gotowy na to, że mrówki Cię obejdą. Problem w tym, że nie zabrałeś ze sobą nic do obrony ...a teraz pretensje, że boli.
Pozwolę sobie napisać nieco dłuższe posty niż zazwyczaj, by nie być zmuszony do pisania post pod postem, tak jak poprzednim razem za co zostałem ukarany.

Chciałbym rozpatrzyć zastanawiające mnie od dawna zaleznosć. W świecie hifi mówi się:
"Pokaż jaki masz sprzęt, a ja Ci powiem czy wogóle możesz z ze mną rozmawiać o kablach". Czy ktoś może na odległość ocenić drugą osobę na podstawie informacji o posiadanym systemie? Odpowiedź spróbujmy rozpatrzyć w ten sposób. Jak wiadomo najważniejsze są zespoły głośnikowe, które powinny kosztować CO NAJMNIEJ 50% całego systemu nie licząc akustyki (niektórzy jednak mają inne zdanie #370 "pogrubiona czcionka"), bo to jest oczywiste. Dlaczego taki podział?
https://www.hifi.pl/porady/budzet-podzial.php

Po pewnych perturbacjach na temat parametrów na bocznym temacie (rozbudowa sydtemu audio), nawet @DiBatonio rowniez zauważył, że skuteczność jest jednym z najważniejszych parametrów w zespole głośnikowym. Ale przetworniki i ich skuteczność to nie wszystko. Na drugim miejscu plasuje się zwrotnica częstotliwościowa, która to w połączeniu z przetwornikiem tworzy bardzo specyficzny układ obciążający. Układ ten powoduje STRATY w sygnałach wysylanych z wzmacniacza mocy. W wyniku działania zestawu( przewód głośnikowy, zwrotnica, przewód wewnetrzny, przetwornik) wyłania się parametr "DF". Czym jest DF?

Weźmy jakiś radykalny przykład, jakiś impuls, np. pojedyncze uderzenie w bęben. Współczesny wzmacniacz bez problemu wygeneruje stosowny impuls. Ten zaś powędruje kablem do kolumny głośnikowej i spowoduje skok głośnika niskotonowego. Głośnik to jednak „masa na sprężynie”, więc pobudzony chciałby drgać dalej i tym lepiej odda zadany impuls im lepsze będzie jego tłumienie i im mniejsza będzie jego bezwładność.
Bezwładność nie tylko głośnika, ale całego układu mającego służyć odtworzeniu tego impulsu, w sensie układu rezonansowego, który jest cechą kolumny. Dobrze zatem, aby układ drgający był mały i lekki i na dodatek w obudowie typu odgroda. No tak, ale to nie pozwoli na stosownie głośne odtworzenie tego dźwięku, będzie zatem czysto, szybko, ale „anemicznie”.

Z drugiej strony mamy do dyspozycji tłumienie elektryczne. Jeśli bowiem głośnik usiłujący żyć własnym życiem, patrząc na wzmacniacz „zobaczy” zwarcie (czytaj małą oporność wyjściową) to ona tak silnie obciąży jego cewkę, że stanie jak wryty. Taka zdolność wzmacniacza do prowadzenia głośnika „jak na sznurku” określa parametr o nazwie „damping factor” („tłumienie wyjścia”).

Parametr ten to nic innego jak stosunek impedancji odbiornika do nadajnika, czyli głośnika do wzmacniacza. Ta wartość podawana jako dana techniczna wzmacniacza dotyczy oporności nominalnej odbiornika. W praktyce, jeśli odbiornikiem jest kolumna, to decydująca jest oporność całego toru, czyli także tego, co jest z głośnikiem niskotonowym połączone szeregowo. Jak już stwierdziliśmy wcześniej takim elementem w kolumnie wielodrożnej jest filtr pasywny czyli zwrotnica.

Powtórzmy zatem: elementem, który stoi w szeregu z głośnikiem jest minimum jedna cewka (przy podziale 6 dB/okt). Im częstotliwość podziału jest niższa, tym cewka musi mieć większą indukcyjność. Im większa indukcyjność, tym więcej zwojów, a im więcej zwojów tym większa oporność. I wreszcie im większa oporność, tym gorszy w praktyce „damping factor”. We współczesnych kolumnach częstotliwość podziału miarowo maszeruje w górę.

Dlaczego ? – To proste: mniej zwojów, to mniej miedzi. Ponadto im „tańsza” kolumna, tym drut owej cewki z tego samego powodu jest coraz cieńszy i ma np. 0,4 mm². Rezultat: nasz sygnał, wychodząc ze wzmacniacza przewodem grubości palca dochodzi do gniazd złoconych o wydolności 100 A, aby po drugiej stronie ścianki spotkać kilkanaście, a może kilkadziesiąt metrów drutu o grubości 0,4 mm. Dlatego stojąc po stronie fizyki i nie wiedząc, co mieści się w środku kolumny, wolę pozostawać „kablosceptykiem”.

Oczywiście istnieją zgodne z fizyką rozwiązania, radykalnie rozwiązujące problem odtwarzania impulsów. Są to inne niż elektrodynamiczne głośniki np. elektrostatyczne, a przy tradycyjnych głośnikach zastosowanie aktywnych zwrotnic i wbudowanie wzmacniaczy w kolumny, ale to już kolejny temat na oddzielne rozważania…
http://www.highfidelity.pl/@main-2555〈=
Masz prawo zachować milczenie, wszystko co powiesz/napiszesz moze zostac użyte przeciwko Tobie...


Chyba Miro 84
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 174
Rejestracja: czw 19 gru 2019, 11:49

#437 Okablowanie zasilające (znaczenie)

Post autor: Chyba Miro 84 » ndz 12 sty 2020, 23:04

Z tych dwóch kluczowych zagadnień (DF i Skuteczność), zajmijmy sie tym razem tym drugim. Rozpatrzmy dla przykladu trzy konstrukcje. Na podstawie dwóch z nich są wydawane opinie o zmianach dzwieku kabli zasilających. Trzecia konstrukcja to wysokoskuteczny zestaw highend. Czy aby opinie nie powinny być dokonywane na tego typu zestawach (wysokoskutecznych)z racji strat w kolumnach glosnikowych?

3 zestawy to:
- Chario Constellation Delphinus (90dB)
- Klipsch Heresy II (96dB)
- Klipschorn (105dB)

Paul W. Klipsch skonstruował kolumny (seryjnie produkowane od lat 40. do dziś) o nie pobitej skuteczności. Genialne wykorzystanie praw fizyki dało 105 dB z 1 W, co stanowi 15-20 dB więcej niż z przeciętnej kolumny głośnikowej (dla przećwiczenia skali logarytmicznej sprawdźmy przy okazji ile to razy więcej…).
http://www.highfidelity.pl/@main-2555〈=

Wiadome jest że podstawowa zależność, której uczy się każdy inżynier – spadek o 3 dB oznacza zmniejszenie mocy o połowę. Każdy moze sobie sam policzyć o ile to mniej w stosunku do Klipschorn-a!
https://mikrokontroler.pl/2014/09/02/ja ... ecybelami/

Dlaczego zatem ktokolwiek próbuje nam udowodnić że nie slyszymy różnicy, bądź nie dysponujemy odpowiednim sprzętem (co na starcie nas dyskwalifikuje w ich oczach), skoro oscylują zestawami w granicach (+-) 90dB, co w skali absolutnej wypada zakładając bardzo optymistycznie najwyżej średnią półkę...! Równie dobrze można wywnioskować/założyć/być pewnym (niepotrzebne skreślić), że nie zachodza żadne zmiany w dzwieku, bo ich nie słychać a posiadamy bardziej "czółą aparaturę" od opiniodawcy. Jesli takie straty można zaobserwować na materiale muzycznym, to jak w takim razie mają się straty do tak znikomych i subtelnych różnic w innych akcesoriach audiofilskich? Czy nadal mamy twierdzić ze podawanie informacji na forum o systemie odsluchowym ma wpływ na to czy słyszę/nie słyszę różnicy, bo moim zdaniem NIE MA TO ZNACZENIA!

Myślę że temat strat i efektywności jest wyczerpany. Wart wyjasnien jest za to bardzo ciekawy temat związany z psychoakustyką, czym jest sugestywność w audio a także czym jest EMC (RFI,EMI). Pozdr.
Masz prawo zachować milczenie, wszystko co powiesz/napiszesz moze zostac użyte przeciwko Tobie...


Chyba Miro 84
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 174
Rejestracja: czw 19 gru 2019, 11:49

#438 Okablowanie zasilające (znaczenie)

Post autor: Chyba Miro 84 » ndz 12 sty 2020, 23:07

Pofantazjujmy sobie troche... przecież wszyscy mogą...

Wyobraźmy sobie taką sytuację. W prasie czytamy ze jakaś firma wypuściła na rynek niewyobrażalny produkt. Na forum wrze od opini jaki jest świetny. Za namową i pochlebnymi opiniami kupujemy produkt. Niech to bedzie np. Czekolada z orzechami. Wiec odpakowujemy urywamy kostke i delektujemy sie. Ale po chwili łapiemy sie na tym ze to zwykła czekolada bez orzechów w środku. Wchodzimy na to forum o czekoladach i piszemy ze coś jest nie tak z tym produktem. Wtedy inny forumowicz pyta w jaki sposob dokonałem konsumpcji bo jak sie okazuje mozna ja gryźć, mamlać, lizać i ssać. Ale oczywiście nie ma podanej prawidłowej techniki wiec próbujemy w każdy możliwy sposób i w każdej możliwej.... pozycjii i dalej nic. No ok myślimy, wiec bierzemy jeszcze kilka kostek a orzechow jak nie bylo tak nie ma. Piszemy znow na forum, a w odpowiedzi dostajemy pytanie czy mamy wogóle zęby i odpowiednie kubki smakowe. Jak to?? Chyba każdy posiada kubki smakowe? Otóż jesli w jakikolwiek sposob udowodnimy ze posiadamy takowe to od razu dostajemy kontre na zasadzie, na pewno nie wypłukałeś wczesniej jamy ustnej, bo jak sie okazuje jame ustna należy płukać wodą i to nie byle jaką tylko najlepiej marki produktu czekolady, zeby bylo bardziej "kompatybilnie" i to przez co najmniej 6 godzin. No dobrze. Próbujemy ale wciaż nic z tego. Na forum mozna przeczytać jeszcze ze można dokupić podstawki pod pojedyńcza kostke czekoladki poprawiajaca smak i uwydatniającą subtelną nutę orzeszków. Nie mówiąc już o klamrach wysokiej jakości do zamkniecia opakowania czekoladki, by przypadkiem nie nabrała wilgoci... (hmm wydawało mi sie ze czekolada nie nabiera wilgoci ale cóż, skoro mówi to ktoś kto na codzien zajada czekoladki to chyba musi to być prawdą). Kolejne próby i fiasko... za namowąforumowicza atakuje inną czekoladę tym razem jednak z nadzieniem truskawkowym. Ma to na celu porównanie w/w czekolad, wtedy na pewno zauważymy różnicę w nadzieniu. Pytanie tylko w jakiej pozycji powinniśmy konsumowac, bo jak sie okazuje ma to "kluczowe" znaczenie, jednak na forum nikt nie zdradzi bo jest to wynikiem dlugotrwalych porównań i doświadczeń zbieranych od zarania dziejow. Wiec płuczemy usta tym razem 8.5 godziny by przypadkiem nie zarzucono nam zbyt krótkiego czasu płukania. Będąc zajetym płukaniem, ustawiamy podkładki pod czekoladki najlepiej w równych odstepach, bardzo ważne by były nie za blisko i nie za daleko ( na przemian raz z orzechami a raz z nadzieniem truskawkowym), by przypadkiem niedoprowadzic do zmieszania sie zapachów czekolad o różnym nadzieniu. Układamy nieopodal klamre żeby była pod ręką w razie gdyby naszła nas ochota na zakonczenie porównania. Pamietajmy jednak ze klamra posiada z jednej strony wypust taki cienki i on powinien byc dokładnie skierowany na południowy-zachód. Pamietać należy jednak ze południowy-zachód ustawiamy tylko jesli posiadamy sok pomarańczowy lub grejpfrutowy na stoliku. W przypadku jakiego kolwiek innego soku bądź gdy soki cytrusowe znajduja sie w odleglosci wiekszej niz 2 metry od czekoladek, kierunek wypustu ustawiamy na "chybił trafił", do momentu az poczujemy smak nadzienia. Tak wiec cała procedura poszła.... Kosztujemy, porównujemy, i Sytuacja sie powtarza... brak truskawek i orzechow. Pytam zatem na forum..: kurcze po co ja płacę więcej za czekolady z nadzieniem skoro nadzienia nie wyczuwam wogóle. Nie lepiej kupic zwykla czekolade??? W odpowiedzi dostaje: "to Twoja wina ze nic nie wyczuwasz". Abstrachujac....... czy to aby nie producent powinien zrobić wszystko aby klient był zadowolony, a nie na odwrót...? Pozdro.
Masz prawo zachować milczenie, wszystko co powiesz/napiszesz moze zostac użyte przeciwko Tobie...

Awatar użytkownika

DiBatonio
Specjalista Audiolub
Posty: 475
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#439 Okablowanie zasilające (znaczenie)

Post autor: DiBatonio » pn 13 sty 2020, 00:23

Chyba Miro 84 pisze:
ndz 12 sty 2020, 22:58
Po pewnych perturbacjach na temat parametrów na bocznym temacie (rozbudowa sydtemu audio), nawet @DiBatonio rowniez zauważył, że skuteczność jest jednym z najważniejszych parametrów w zespole głośnikowym.
Hahahahaha.
Albo nie potrafisz złożyć poprawnie zdania, albo faktycznie masz niskie mniemanie o mnie.
Co to znaczy nawet DiBatonio zauważył....
Twoim zdaniem, DiBatonio jest tak głupi, że jak coś oczywistego opisał, to trzeba to podkreślić nawet taki DiBatonio?
Zastanów się następnym razem zanim cokolwiek takiego napiszesz.

Awatar użytkownika

DiBatonio
Specjalista Audiolub
Posty: 475
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#440 Okablowanie zasilające (znaczenie)

Post autor: DiBatonio » pn 13 sty 2020, 00:36

Chyba Miro 84 pisze:
ndz 12 sty 2020, 22:58
Parametr ten to nic innego jak stosunek impedancji odbiornika do nadajnika, czyli głośnika do wzmacniacza. Ta wartość podawana jako dana techniczna wzmacniacza dotyczy oporności nominalnej odbiornika.
O tym też pisałem, nie czytasz wcale, albo nie czytasz ze zrozumieniem.
DiBatonio pisze:
czw 09 sty 2020, 15:14
To jak zagra dany wzmacniacz to jeszcze kwestia dopasowania impedancji wej/wyj między urządzeniami na ten przykład.


Chyba Miro 84
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 174
Rejestracja: czw 19 gru 2019, 11:49

#441 Okablowanie zasilające (znaczenie)

Post autor: Chyba Miro 84 » pn 13 sty 2020, 01:04

DiBatonio pisze:
pn 13 sty 2020, 00:23
Chyba Miro 84 pisze:
ndz 12 sty 2020, 22:58
Po pewnych perturbacjach na temat parametrów na bocznym temacie (rozbudowa sydtemu audio), nawet @DiBatonio rowniez zauważył, że skuteczność jest jednym z najważniejszych parametrów w zespole głośnikowym.
Hahahahaha.
Albo nie potrafisz złożyć poprawnie zdania, albo faktycznie masz niskie mniemanie o mnie.
Co to znaczy nawet DiBatonio zauważył....
Twoim zdaniem, DiBatonio jest tak głupi, że jak coś oczywistego opisał, to trzeba to podkreślić nawet taki DiBatonio?
Zastanów się następnym razem zanim cokolwiek takiego napiszesz.
Zarowno parametry wzmacniaczy jak i sluchawek nie przemawiaja do Ciebie, wiec ulżyło mi nieco gdy stwierdziles ze chociaz w zespole glosnikowym ma jakies znaczenie :D podro.

PS: nie spinaj sie tak...
Masz prawo zachować milczenie, wszystko co powiesz/napiszesz moze zostac użyte przeciwko Tobie...

Awatar użytkownika

DiBatonio
Specjalista Audiolub
Posty: 475
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#442 Okablowanie zasilające (znaczenie)

Post autor: DiBatonio » pn 13 sty 2020, 01:37

Parametry słuchawek i wzmacniaczy?
Pffffffhahahahahaha.
Na razie to ty się tu spinasz, napinasz i puszysz, za stary jestem, żeby się przejmować kimś takim jak ty.
Najzwyczajniej za wiele Ci się wydaje...

Awatar użytkownika

Sofokles
Czeladnik Audiolub
Posty: 311
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#443 Okablowanie zasilające (znaczenie)

Post autor: Sofokles » pn 13 sty 2020, 22:58

O Boże....
....przebrnąłem @Chyba Miro 84 przez te Twoje wywody, które są tak mocno nietrafne, że szok :shock:

Dawno aż tak się nie zmęczyłem czytając Twoje dziwne teorie i "prawdy objawione". Nawiązanie do kulinariów to już kompletnie nietrafne. Widać, że chyba kucharz z Ciebie marny, bo się mocno poplątałeś. Tak zrównać ze sobą dwie zupełnie inne gałęzie nie skończy się niczym niż tylko porażką. Przykładowo: jak można porównać pozycję jedzenia czekolady do odsłuchu, gdzie w pierwszym przypadku pozycja nic nie wnosi, zaś w drugim diametralnie dużo. Poza tym sztuka kulinarna, rozpoznawalność smaków, szukanie w tym głębi i różnic wcale nie jest utopią. Poza nauką i elementarną wiedzą trzeba mieć predyspozycje do tego.

A po tym co piszesz to widzę, że ani nie masz predyspozycji do gotowania na wysokim poziomie, ani nie masz predyspozycji do szukania różnic w dźwięku. Nie martw się, na pewno masz wiele innych talentów. Ale nie popełniaj błędu. Skoro nie masz do tego talenu to dlaczego wyśmiewasz tych co mają ? Masz pretensje do garbatego, że ma proste dzieci. Masz pretensje do słyszących, bo Ty nie słyszysz i udowodnić chcesz na siłę, że oni też nie słyszą, że się mylą, bo w liczbach Ci tak wychodzi.
To tak jakby nieświadomy niedowidzący wmawiał widzącym, że oni nie mogą widzieć, bo ten niedowidzący też ma oczy i sam na własne oczy widzi, że mało widzi.

Takie czepialstwo na siłę uskuteczniasz. Porównania bez sensu i bez znaczenia. Nawet nie wiem jak to skomentować, ale skomentuję.

Wymęczyłem się dzisiaj tak mocno czytając te Twoje dziwne teorie, że już kładę się spać. To było bardziej męczące niż godzina na siłowni. Ale spokojnie, skomentuję jak odzyskam witalność po tak ciężkiej lekturze.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.

Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895


Chyba Miro 84
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 174
Rejestracja: czw 19 gru 2019, 11:49

#444 Okablowanie zasilające (znaczenie)

Post autor: Chyba Miro 84 » wt 14 sty 2020, 08:37

Sofokles pisze:
pn 13 sty 2020, 22:58


Dawno aż tak się nie zmęczyłem czytając Twoje dziwne teorie i "prawdy objawione".
Przypomnij sobie moze jak zacząłem ten temat. (Strona 16). Czytajac do tej strony każdy bez wyjatku przybije piatke, poza osobami ktorzy "mysla" ze "widzą". Udowodnij w jaki sposob "widzisz"???? Podaj przykłady takie by czytelnik niezalezny a nie "osoba widzaca" mogla te zmiany z łatwością zauwarzyc. Zwłaszcza ze pojawi sie niedlugo opis jak porownac dwa urzadzenia dla "widzacych" i porownanie ich. Wiec Twoje spostrzezenia na pewno wniosa wiele do tematu. Pozdro
Masz prawo zachować milczenie, wszystko co powiesz/napiszesz moze zostac użyte przeciwko Tobie...


Chyba Miro 84
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 174
Rejestracja: czw 19 gru 2019, 11:49

#445 Okablowanie zasilające (znaczenie)

Post autor: Chyba Miro 84 » wt 14 sty 2020, 11:39

Sofokles pisze:
pn 13 sty 2020, 22:58
Poza tym sztuka kulinarna, rozpoznawalność smaków, szukanie w tym głębi i różnic wcale nie jest utopią. Poza nauką i elementarną wiedzą trzeba mieć predyspozycje do tego.
Nie zrozumiałeś przekazu! Szukanie nuty smaku w.... no wlasnie w czym, skoro tego tam nie ma...

Zrozumiałeś teraz?????

Czyżby Szach???
Masz prawo zachować milczenie, wszystko co powiesz/napiszesz moze zostac użyte przeciwko Tobie...

Awatar użytkownika

Sofokles
Czeladnik Audiolub
Posty: 311
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#446 Okablowanie zasilające (znaczenie)

Post autor: Sofokles » wt 14 sty 2020, 17:37

Chyba Miro 84 pisze:
wt 14 sty 2020, 11:39
Czyżby Szach???
:D , nie. Szach i mat dla Ciebie jak czytam w innym temacie. I dobrze, bo dyskusja z Tobą nie ma sensu.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.

Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

DiBatonio
Specjalista Audiolub
Posty: 475
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#447 Okablowanie zasilające (znaczenie)

Post autor: DiBatonio » wt 14 sty 2020, 23:09

Chyba Miro 84 pisze:
wt 14 sty 2020, 08:37
Przypomnij sobie moze jak zacząłem ten temat. (Strona 16). Czytajac do tej strony każdy bez wyjatku przybije piatke, poza osobami ktorzy "mysla" ze "widzą". Udowodnij w jaki sposob "widzisz"???? Podaj przykłady takie by czytelnik niezalezny a nie "osoba widzaca" mogla te zmiany z łatwością zauwarzyc. Zwłaszcza ze pojawi sie niedlugo opis jak porownac dwa urzadzenia dla "widzacych" i porownanie ich. Wiec Twoje spostrzezenia na pewno wniosa wiele do tematu. Pozdro
Pomijając, że mowa tu o przewodach zasilających idąc dalej tym tokiem rozumowania, można by powiedzieć, że jak byś nie widział wzmacniacza jaki gra, też byś jednego od drugiego nie odróżnił ?
Dobrze zrozumiałem, że tylko słyszymy zmiany jak coś widzimy, jak widzimy co zostało użyte w teście?


Jackobtone
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 196
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#448 Okablowanie zasilające (znaczenie)

Post autor: Jackobtone » śr 15 sty 2020, 10:39

A może obie strony barykady mają rację? Nie wszystkim jest dane usłyszeć to co słyszą inni :) Tak jak dla nas różnice są słyszalne, tak dla innych z określonych względów nie. Nie każdemu słuch pozwoli na ich zauważenie.

Co nie zmienia oczywiście faktu, że narzucanie komuś swoich wizji i teorii nie jest poprawne.

Awatar użytkownika

DiBatonio
Specjalista Audiolub
Posty: 475
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#449 Okablowanie zasilające (znaczenie)

Post autor: DiBatonio » śr 15 sty 2020, 15:25

Kolega Miro84 już nam chyba nie odpowie, @Simpson pożegnał już kolegę.
W sumie może niepotrzebnie, bo czekałem na kolejne wynurzenia chyba miro 84 🤣🤣🤣

Awatar użytkownika

Sofokles
Czeladnik Audiolub
Posty: 311
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#450 Okablowanie zasilające (znaczenie)

Post autor: Sofokles » pt 17 sty 2020, 08:57

Ja myślę, że dobrze, bo @Chyba Miro 84 wprowadza tylko ferment. Pisał durnoctwa i potem ktoś to czyta i nie wie co ma myśleć. Typka i tak nie przekonasz na testy u siebie, bo jak ktoś coś w bańkę sobie wbije to zbyt mocno to się utrwala.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.

Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość