Vademecum AudiolubaAudioSolutions Figaro S „Piękna i Bestia”

Artykuły, recenzje, opisy, poradniki
Awatar użytkownika

Autor tematu
Simpson
Administrator
Posty: 1763
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#1 AudioSolutions Figaro S „Piękna i Bestia”

Post autor: Simpson » pn 16 gru 2019, 19:40



Tak czytamy na stronie dystrybutora:
Audio Solutions - manufaktura audio, założona w 2011 roku w Wilnie, przez zdolnego konstruktora, inżyniera Gediminasa Gaidelisa.
Rozwój tych wspaniałych głośników to prawdziwe wyzwanie. Łączymy prawa fizyki z projektowaniem, stabilnością produkcji i potrzebami klientów, aby stworzyć idealne głośniki. Każda najmniejsza część jest ręcznie robiona i sprawdzana pod kątem wszelkich wad.

Lata ciężkiej pracy i badań kryją się za tą odkrywczą krótką nazwą - nie tylko w zakresie osiągania idealnych zdolności dźwiękowych, ale także w praktycznej realizacji pionierskich pomysłów. AudioSolutions mocno wkracza na terytorium High-End.
Trzeba mieć solidne dowody, aby takie słowa nie były jedynie "chwytem marketingowym". Podczas testu sprawdzę prawdziwość tych słów. Sprawdzę, czy brzmienie kolumn AudioSolutions bronią powyższy cytat.

a1.jpeg
AudioSolutions Figaro S

x1.jpg
AudioSolutions Figaro S
a2.jpeg
AudioSolutions Figaro S

Budowa.
Krótko i konkretnie, aby nie zanudzać. Kolumny AudioSolutions Figaro S są niesamowicie solidną konstrukcją. Od razu widać, że nie są konstrukcją taśmową, zaś nad każdą sztuką musiał ktoś pracować bardzo precyzyjnie. Spasowanie i wykonanie na bardzo wysokim poziomie- taki wzór dla konkurencji. Nie bez przyczyny przy terminalach głośnikowych widnieje napis „Hand made”. Szczerze ? Robota na bardzo wysokim poziomie.

a3.jpeg
AudioSolutions Figaro S

a4.jpeg
AudioSolutions Figaro S

Kolumny nie są mocno wysokie Wymiary (WxSxG): 940 mm x 232 mm x 401 mm , ale ważą . Obudowa niesamowicie masywna – 28 kg sztuka, wyciągnięcie ich z kartonów zajęło trochę czasu (musiałem bardzo ostrożnie, aby nic nigdzie nie zarysować). Przy wnoszeniu w pojedynkę też idzie się trochę napocić.

x2.jpeg
AudioSolutions Figaro S

x3.jpeg
AudioSolutions Figaro S


Wstęp.

Ci co czytali kilka moich testów wiedzą, że posiadam model niższy tej firmy, czyli AudioSolutions Overture O202B.
Jeśli komuś może się wydać, że muszę te kolumny zachwalać, bo tą markę wybrałem wcześniej, od razu upomnę, że absolutnie nic takiego nie będzie miało miejsca. Opiszę subiektywnie swoje spostrzeżenia absolutnie nic nie ubarwiając.

Wybór moich kolumn, które posiadam do dzisiaj (Overture O202B) nie był przypadkowy. Ponad pół roku jeździłem po prawie całej Polsce przesłuchując wiele konstrukcji podstawkowych i wówczas mój wybór padł na Overture i nigdy nawet przez chwilę nie żałowałem decyzji. Wyboru dokonałem bardzo świadomie i bez zawahania po bardzo długich poszukiwaniach. Także mogę powiedzieć, że nie jestem związany z tą marką, zaś z filozofią brzmienia, którą firma serwuje. Filozofia brzmienia idealnie pod mój gust.


Brzmienie.
Generalnie nie wiem od czego zacząć.

Może warto zacząć od „ułożenia” brzmienia w pomieszczeniu ? Sądzę, że tak, bo to niesamowicie ważna sprawa dotycząca każdego systemu. Temat często zaniedbany, a podstawowy w każdym pomieszczeniu z każdym sprzętem.

Wielu recenzentów testuje różne wielkości kolumn w tym samym pomieszczeniu z tą samą adaptacją akustyczną (a często z jej brakiem), co wg mnie jest błędem. Nie można małych kolumn podstawkowych testować z taką samą (często nikłą) adaptacją akustyczną co duże kolosy podłogowe. Według mnie to nie oddaje w pełni możliwości kolumn, nawet tych, które są bardzo odporne na niekorzystne warunki lokalowe.


Moja adaptacja akustyczna „ustawiona” jest pod kolumny podstawkowe, dlatego pewnikiem było to, że dużo większe konstrukcje z tą samą adaptacją w 18m2 (adaptacja pod kolumny podstawkowe) nie mogą pokazać pełnego potencjału. Cudów nie ma i wiedziałem przed pożyczeniem kolumn, że z akustyką dodatkowo coś zrobić muszę.

Wiedząc to mocno zabiegałem, aby pomieszczenie doadaptować kolejnymi absorberami, które udostępnił mi na test Marek (mały75), za co serdeczne dziękuję.

Z pierwotną adaptacją akustyczną (wykonaną pod kolumny podstawkowe) brzmienie kolumn było bardzo dobre, czułem potencjał kolumn, ale też czułem, że to nie jest wszystko co „eski” mogą mi zaoferować. Brzmienie było niesamowite, ale dlaczego nie spróbować wykrzesać z nich pełnię kunsztu ?

Przed finalnym testem dotarły do mnie dodatkowe absorbery. Sprawdziłem różne ustawienia absorberów (szczególnie dodatkowej pary). Sprawdzałem ustawienie po bokach, „na” stojących absorberach, w rejonach miejsca odsłuchowego, złączone jedne z drugimi ...itd.

Brzmienie ewidentnie „zaskoczyło”, gdy większe – Grand Absorber były odsunięte od ściany przedniej (czyli stojąc za kolumnami) około 3cm, zaś bezpośrednio przed nimi, też z odstępem około 3 cm stały mniejsze „Studio Spectrum” (ustawienie widoczne na zdjęciu). Wiadomo, że tego typu „szpary” potęgują działanie absorbera i takie ustawienie właśnie okazało się najlepsze.

Po dołożeniu kolejnych absorberów różnica brzmieniowa była kolosalnie- przeogromna - w porównaniu z jedną parą absorberów. Ten „klik” akustyki wyglądał jakby chcąc widzieć w ciemności nagle ktoś włączył światło.

d1.jpg
AudioSolutions Figaro S
d2.jpg
AudioSolutions Figaro S


Ku mojemu zdziwieniu usłyszałem przekaz, którego próżno było szukać kilka lat z rzędu na wystawach Audio Video Show. No może jedynie poza pokojami „Grobel Audio” i w pewnym sensie w „Sveda Audio” (no może jeszcze kilkoma), ale w tych pomieszczeniach systemy kosztowały setki tysięcy – jak nie miliony, a my tu mamy kolumny w cenie około 16 tyś zł !!!!! Gdzie cały system z tymi kolumnami nie przekracza 30 tyś zł.

Absolutnie nie ubarwiam, dźwięk jaki udało mi się uzyskać bliski był ideałowi mojego wyobrażenia o dźwięku domowego systemu. No warto byłoby jeszcze spróbować z dostawieniem po połowie tego mniejszego absorbera z każdej strony za kolumny, może jeszcze z metr kwadratowy rozproszenia.

Odsłuchując w takich warunkach AudioSolutions Figaro S - z pewnością mogę stwierdzić, że są to kolumny, przy których mógłbym powiedzieć „STOP”. Nie chcę lepszego brzmienia na kolejne 20 -30 lat. Mogę z nimi zostać i zapomnieć o poszukiwaniu kolumn.

c2.jpg
AudioSolutions Figaro S

x4.jpeg
AudioSolutions Figaro S

Szczegóły brzmienia:

No i tu nie wiem już w ogóle od czego zacząć, gdyż zawsze na wstępie pisze się o zaletach zalet, a tu mamy do czynienia z całościową pięknotą brzmienia.

„Średnica” - istny majstersztyk w wykonaniu AudioSolutions (chyba jak w każdym swoim modelu). Tak zacnej „średnicy” to chyba w życiu nie słyszałem. Niesamowicie szeroka, niesamowicie głęboka, niesamowicie barwna. Kobiece wokale tak zmysłowe, że nie powinny się nigdy kończyć, męskie zresztą też ;). Wybrzmienia instrumentów niesamowicie precyzyjne, głębokie, wielobarwne. Naturalność, precyzja i wielowątkowość aż przeraża.

Mój ulubiony kawałek na testy z płyty Elisabeth Karsten - "Flux”, TheFatRat. Przy tych utworach można już było słuchać, nie testować- to trudne kawałki, ale nie dla AudioSolutions Figaro S. Płyty w wersjach instrumentalnych – bajka. Siadasz, zamykasz oczy i …...odpływasz.

Nie wiem co uczynił konstruktor, nie znam się na tym, ale to iście mistrzowska robota.

Można odnieść wrażenie, że „Litwin” stawia przede wszystkim na czarującą średnicę- nic bardziej błędnego, bo oto wkraczają niskie rejestry. No i czapki z głowy........ jest moc i wielka potęga brzmienia!

Niskie rejestry niewątpliwie stanową solidny trzon brzmienia. Ja nie jestem basolubem, ale to co usłyszałem z Figaro S sprawiło, że już nigdy nie będę obojętny jeśli chodzi o ten zakres.
W wielu testach różnych komponentów często pisałem o „tłach basowych”, „pomrkiwaniach”, „drabinkach basowych”. AudioSolutions Figaro S nie ma tła basowego, one w miejscu wcześniej słyszanego tła prezentują całą ścieżkę dźwiękową niskich rejestrów- wielobarwną, skomplikowaną z mega zejściem. To nie jest tło, to są pełne wybrzmienia głęboko różnicowanej ścieżki dźwiękowej.

c1.jpg
AudioSolutions Figaro S


To co czaruje to swoboda basu. Zero spiny, sztuczności. Jest punktowo, bardzo nisko, wielobarwnie, precyzyjnie. Nigdy nie sądziłem, że można połączyć potęgę, kontrolę i głębokość „zejścia” z delikatnością, swobodą i powabnością, a przy tym brakiem zagłuszania pozostałych rejestrów. Lekkość z masą i potęgą. Abstrakcja, ale tak właśnie było.

Mega niskie, wielobarwne, różnicowane tło basowe i precyzja góry oraz piękno średnicy w jednym. Pierwszy raz słyszę, że się da i to w cenie kilkunastu tysięcy zł.

Przesłuchałem wiele płyt „Pink Floyd”, „Dire Straits”, „Marka Knopflera”, „Depehe Mode” „Yello”, „TheFatRat”, „Queen” „Michael Jackson”i wiele innych.

W wielu kawałkach wcześniej nie słyszałem tak jakoś 1/5 dźwięków, tła, smaczków.
Wiele płyt ukazało zupełnie inną jakość dźwięku i ilość przekazywanych informacji dźwiękowych.

Góra pasma. Warto kilka zdań napisać.
Zawsze ceniłem jakość „góry”. Nie rozczarowałem się, a bałem się przy tak dopracowanej średnicy i zejściu na basie- góra zniknie. Niepotrzebne obawy. Dzwoneczki, brzdęknięcia, piski, talerze – równie spektakularne wrażenia, przy czym nic nie kuje w ucho, nic nie sprawia bólu głowy, nie męczy. Mamy bardzo wyraźny i dźwięczny przekaz.


Tła, długość wybrzmień, precyzja, barwa, „smaczki dźwiękowe”. Dla mnie „w punkt”.

…...właśnie - „smaczki dźwiękowe”- czyli to co uwielbiam- płytę „Amarok” Mike Oldfielda- ponad godzinną, przesłuchałem jednego dnia trzy razy pod rząd. Co odsłuch, to na nowo zaskoczenie.

e1.jpeg
System
e2.jpeg
AudioSolutions Figaro S

Podsumowanie:
Nie będę powtarzał wcześniej opisanych zalet. Powiem tak: Gdyby konstruktor w firmie znanej na rynku audio miał wycenić brzmienie kolumny, którą wykonał i gdyby one brzmiały jak AudioSolutions Figaro S- to z pewnością oscylowałoby to w kocie 35-40 tyś zł. Tu mamy mało znaną manufakturę litewską i cieszmy się, że nie jest to moloch i potentat na scenie audio, bo można cieszyć się brzmieniem drapiącym pod „HiEnd” w naszych polskich i realnych pieniądzach.

Zapewniam, że jest wielka szansa na to, że po świadomym wyborze (oraz trafieniu w preferencje) nikomu nie przyjdzie na myśl, żeby z tymi „paczkami” rozstawać się. Zdecydowanie może to być zakup na wiele, wiele lat.

Nie wiem co jest, ale filozofia brzmienia AudioSolutions ma coś w sobie takiego, co próżno szukać u konkurencji. Nie wiem jak to nazwać, nie wiem jak to opisać, ale słuchając AudioSolutions ma się chęć nigdy nie przestawać. Co jest tego powodem- szczerze nie wiem. Po prostu włączasz i czujesz, że to jest właśnie to.

Ok. Kończę tą i tak przydługą recenzję, bo mógłbym napisać jeszcze wiele dobrego o tym co było dane mi słyszeć. Takie testy, ze sprzętem tej klasy to czysta przyjemność.


„Piękna i Bestia” - tak najtrafniej można podsumować brzmienie jakie nam funduje AudioSolutions Figaro S.

PS.
Chyba nie muszę pisać, czy kolumny AudioSolutions Figaro S bronią cytat zamieszczony na wstępie testu ?


Szczególne podziękowania dla sopockiego salonu audio „PremiumSound” za udostępnienie kolumn do odsłuchu.
PremiumSound.png
PremiumSound


ZESTAW AUDIO NA KTÓRYM WYKONAŁEM TEST:

Wzmacniacz: Atoll IN200
Transport CD: Atoll CD 100 MK2 (podłączony przewodem cyfrowym do zewnętrznego DAC'a)
DAC: Atoll DAC100SE
Przedwzmacniacz pasywny własnej produkcji

Przewody:
Przewody RCA: – Kimber Hero, Cardas IRIDIUM (łączący DAC z pasywką oraz wzmacniaczem)
Przewody głośnikowe: Tellurium Q Black II (2 x 3metry)
Przewody zasilające: Audionova (x3)

Pomieszczenie zaadaptowane akustycznie:
- Za kolumnami dwie sztuki absorberów akustycznych "Grand Absorber" Wymiary : 2 x 120x60x10 cm oraz dwie sztuki absorberów "Studio Spectrum"
- 4 Dyfuzory Skyline, każdy o wymiarach 112cm x 56 cm, zamontowane na ścianie za słuchaczem.

Muzyka to najprzeróżniejszy repertuar, poczynając od muzyki POP, na muzyce klasycznej kończąc. TIDAL HiFi


Awatar użytkownika

Sofokles
Czeladnik Audiolub
Posty: 311
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#2 AudioSolutions Figaro S „Piękna i Bestia”

Post autor: Sofokles » pn 16 gru 2019, 23:24

Świetna recenzja. Niezłe zdjęcia.
A z recenzentami tak jest jak każdy wie- krytykować nie mogą, bo stracą robotę, ale czasami można wychwycić to, że coś tam im do końca nie gra. Ciężko, ale się da.

Dlatego takie recenzje powinny wnosić więcej do branży audio, niż branżowe wypocinki, choć nie każde recenzje, nie wszystkich pism należy wrzucać do jednego wora.

Aż kiedyś będę musiał posłuchać czegoś z AS. Nawet z czystej ciekawości.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.

Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

DiBatonio
Specjalista Audiolub
Posty: 475
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#3 AudioSolutions Figaro S „Piękna i Bestia”

Post autor: DiBatonio » wt 17 gru 2019, 01:43

Mnie zaintrygował jeden ustrój ten kolorowy postać w sukience :D
Sorry
Nie mogłem się powstrzymać :)
A swoją drogą, ciekawi mnie, czy takie panele ktoś by wykonał bez tych tylnych płyt, którymi są "przyozdobione" , aż dziw, że ma to jakąś skuteczność.
Wolałbym chyba tylko PT80 w ramce obitej materiałem od frontu i od tyłu, bez żadnych płyt hdf itp.
Skuteczność była by lepsza ustawiając taki panel w odległości ok 10-20cm od ściany, albo w narożnikach.
Ciśnienie akustyczne jakie przechodzi przez panel wytraca energię przechodząc przezeń i odbijając się od ściany za nim wraca przez panel.
Simpson nie wiesz, czy któryś z tych producentów wyrzeźbili by taki panel?
Sorry, że odbiegłem od tematu.
Fajny test, kolumny zacne z tego co piszesz warte swojej ceny.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Simpson
Administrator
Posty: 1763
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#4 AudioSolutions Figaro S „Piękna i Bestia”

Post autor: Simpson » wt 17 gru 2019, 07:38

A, o tym mówisz ;)

Sądzę, że ta płyta tylna musi być transparentna dla niskich rejestrów, inaczej takie ustawienie nie powinno by było coś wnieść, a wniosło bardzo dużo. W narożnikach próbowałem, skośnie, w kształcie litery L (na dwie ściany- tylną i boczną). Ustawienie skośne w narożniku wiele nie przyniosło, zaś ustawienie w kształcie litery "L" niskich rejestrów mocno nie poprawiło, zaś lekko wygasiło środek i jak pamiętam lekko góry pasma.

Biegałem z ustrojami z godzinę i takie ustawienie jak na zdjęciach dało najwięcej korzyści. Oczywiście nie wykluczone, że inne ustawienie mogłoby przynieść jeszcze więcej pożytku, ale też nie chciałem tracić dużo czasu na docelowe szukanie miejsca na panele.

Co do wykonania paneli wg własnego pomysłu to sądzę, że warto zadzwonić choćby do "Bluetone Acoustics" - zapytać. Nie będzie to pewnie zbyt łatwo- pewnie ze względu na stabilność. Wełna mineralna może nie mieć oparcia, ale gdyby podtrzymanie zrobić z jakiejś siatki drucianej ? Nie powinno być kłopotu.
Też nie wiem czy jest większy sens. Gdzieś tu na forum czytałem wypowiedź akustyka, który mówił, że taka płyta to żadna przeszkoda dla niskich rejestrów. Po moich doświadczeniach wynika to samo.

Awatar użytkownika

Miles
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#5 AudioSolutions Figaro S „Piękna i Bestia”

Post autor: Miles » wt 17 gru 2019, 10:43

@Simpson , no sporo optymizmu w tej opinii. Powiem Ci, że dziwię się Twojemu zorganizowaniu i dyscyplinie, bo ja przy tak pozytywnym odbiorze kolumn nie odesłałbym ich już do dystrybutora. Jak wiesz mam bardziej "romantyczne", czy może raczej lekkomyślne podejście. Więc mając świadomość, że życie jest jedno i ucieka, chcę słuchać wymarzonego dźwięku tu i teraz, bez odkładania na później. Przemyśl to człowieku.

Dobrze by było porównać te Audio Solutions Figaro S z innymi podłogówkami w podobnej cenie, bo taki punkt odniesienia dużo by nam powiedział. No bo jednak tak jak to opisałeś, to wiemy głównie, że to kolumny idealnie wpasowujące się w Twój gust. Trochę mi brakuje punktu odniesienia. Nie odnieś jednak tej refleksji krytycznie - jasne jest, że przecież nie jesteśmy zawodowymi recenzentami, więc zawsze opisujemy swoje mocno subiektywne wrażenia. Nikt tu nie wydaje opinii w odniesieniu do absolutu, a jedynie co się podoba osobiście lub nie.

Szkoda, że dzieli nas te 700 kilometrów, bo chętnie zrobiłbym porównanie z moimi Dynaudio Contour S 3.4. To podobna półka cenowa, podobna wielkość kolumny. Dotąd żyłem w przekonaniu, że mam super kolumny. Zburzyłeś mój spokój. Taki teścik 1:1 dużo by mi powiedział.
"Zero polityki. Zero reklam. Za to starannie wyselekcjonowana muzyka i towarzyszące jej mądre słowo." :

https://patronite.pl/rockserwisfm

Awatar użytkownika

DiBatonio
Specjalista Audiolub
Posty: 475
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#6 AudioSolutions Figaro S „Piękna i Bestia”

Post autor: DiBatonio » wt 17 gru 2019, 12:33

@Simpson
Ależ ja nie neguje wpływu tych paneli, tak sobie głośno myślę, że większą skuteczność by miały te panele bez tylnej płyty, oczywiście trzeba by je odsunąć na 10-20cm od ściany.
Ta płyta jest tylko po to by ułatwić montaż na ścianie.
Może dobrym rozwiązaniem byłaby ramka na 20cm i z tyłu płyta, a w przedniej części panelu PT80, wtedy za wełną było by jeszcze 10cm przestrzeni. Trzeba by tylko tą PT80 unieruchomić, żeby się nie przesunęła i oparła o tylną płytę.

Awatar użytkownika

seb
Czeladnik Audiolub
Posty: 228
Rejestracja: pt 08 cze 2018, 23:44
Lokalizacja: Barczewo

#7 AudioSolutions Figaro S „Piękna i Bestia”

Post autor: seb » wt 17 gru 2019, 13:23

Trochę z tym Audio Show to Simpson poleciałeś. Lepsze były dla mnie np: Akkus, Esa, My Monitors z Brystonem, Martin Logan, Adam audio. Zestawy te na pewno były droższe, ale większość mieściła się spokojnie poniżej 100 tys zł.

Ogólnie co do walorów brzmieniowych to zgadzam się z recenzentem. Jedynie nie zgodzę się całkowicie z opinią dotyczącą jakości basu.

Przy pierwszym odsłuchu nie było basu. Był bbaaasssssss. Rozlazły, buczący, zasłaniający wszystko. Chociaż było czuć, że chce, ale nie może. Dopiero metoda skarpetkowa i wywar z dębowej beczki trochę poprawiły odbiór. Drugi odsłuch z podwójnymi absorberami przyniósł radykalną poprawę. Szybko,dźwięcznie, z dobrą kontrolą. Tylko bas za chudy.

Awatar użytkownika

DiBatonio
Specjalista Audiolub
Posty: 475
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#8 AudioSolutions Figaro S „Piękna i Bestia”

Post autor: DiBatonio » wt 17 gru 2019, 16:06

Czyli jak zawsze, coś za coś.
Poprawianie akustyki tylko przy pomocy absorberow/paneli, to kompromis, ale jak widać nie są one remedium na wszystko.
Tutaj pewno bardziej Helmoltza, albo inne pułapki by trzeba było.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Simpson
Administrator
Posty: 1763
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#9 AudioSolutions Figaro S „Piękna i Bestia”

Post autor: Simpson » wt 17 gru 2019, 17:19

seb pisze:
wt 17 gru 2019, 13:23
Drugi odsłuch z podwójnymi absorberami przyniósł radykalną poprawę. Szybko,dźwięcznie, z dobrą kontrolą. Tylko bas za chudy.
Chudy ??? :shock: Ewidentnie mamy różne preferencje co do tego zakresu. Nie wiem, czy sąsiedzi będą mi mówić "dzień dobry" po kilku dniach tego "chudego basu". Jak dla mnie był on bardzo gruby i nawet nie wiem czy nie za gruby, czy nie należałoby go jeszcze trochę odchudzić, o czym wspomniałem, że dobrze by było zrobić teścik z dodatkowym absorberem (ewentualnie pułapką basową), ja tam bas czułem nawet pod tyłkiem. No ale są różne gusta rzecz jasna, każdy lubi coś innego. Ja np nie znoszę, gdy bas wyłazi przed szereg i gra "pierwsze skrzypce". Ja osobiście takiej jakości basu w kolumnach tej półki cenowej nie znam, ale oczywiście też nie wszystko słyszałem.
seb pisze:
wt 17 gru 2019, 13:23
Lepsze były dla mnie np: Akkus, Esa, My Monitors z Brystonem, Martin Logan, Adam audio. Zestawy te na pewno były droższe, ale większość mieściła się spokojnie poniżej 100 tys zł.
Tak, nawet sprawdzaliśmy ceny (granice 75 tyś zł). Nie powinno dziwić, że kolumny drapiące ceny 100 tyś zł przynajmniej powinny słyszalnie być lepsze niż takie konstrukcje za kilkanaście tyś zł. Patrzmy cena/jakość.

Nie można zapomnieć także o tym, że w tych zestawach z kolumnami za 50 - 80 tyś zł cała reszta systemu przekracza grubo 100 tyś zł. Tam kable głośnikowe masz w cenie mojego wzmacniacza z DAC i RCA razem wziętymi, a sam wzmacniacz często kosztuje tyle co pół mieszkania. To także dużo wnosi do brzmienia.

@seb , Ty słuchałeś u mnie kolumn z końcówką mocy za niecałe 7 tyś zł, kablami głośnikowymi za 1600 zł i RCA w cenie 1000 - 1500 zł. Kable zasilające to jakieś 200 zł.

Dla jasności powiem, że nie uważam tych kolumn za najlepsze na świecie. One kosztują 16 tyś zł, a reszta systemu chyba nawet nie tyle i z takimi należy je porównywać. Moje wnioski tyczą się tego budżetu, nie całego rynku audio.

Moja nad wyraz przychylna opinia związana jest z poruszaniem się w budżecie ok 15 tyś zł za kolumny. W takiej cenie szukam konkurentów, tą półkę cenową opiniowałem.

W tym roku na AVS nie byłem, ale jak sięgnę pamięcią do lat ubiegłych to nie było wiele zestawów, które mogły poszczycić się tego typu dźwiękiem nawet w wielokrotnie większych budżetach (mniejsza o to, że akustyka kulała, pokoje podłe do prezentacji dźwięku itp). W dobrych warunkach zapewne pokazały by na co je stać, ale tam nie pokazały.

Miles pisze:
wt 17 gru 2019, 10:43
@Simpson , no sporo optymizmu w tej opinii. Powiem Ci, że dziwię się Twojemu zorganizowaniu i dyscyplinie, bo ja przy tak pozytywnym odbiorze kolumn nie odesłałbym ich już do dystrybutora. (...) Przemyśl to człowieku.
Zapewne też bym tego nie zrobił (nie odesłałbym, tylko negocjował cenę ;) ), gdyby .....nie planowana przeprowadzka w przyszłym roku do dużo większego pomieszczenia (docelowo 26- 30 m2), a tam trzeba będzie na nowo testy organizować, a także poszukać coś wśród konkurencji w zbliżonych cenach. Nie wiem, czy nie potrzebne będą większe kolumny do testów, gdyż Figaro "S" to kolumny wg mnie do metrażu max 23- 24 m2. Przy docelowych 30m2 + jakieś 30m2 dodatkowej otwartej przestrzeni i 6 metrów w górę może trzeba coś deczko większego.

Na pewno takie testy i porównania się pojawią. Co najmniej 5-7 zestawów odsłucham i absolutnie nie twierdzę, że akurat AS wybiorę. Są bardzo wysoko na liście odsłuchowej kolumn w tej cenie, ale jeszcze odsłuchy przede mną. Także relacji w tym budżecie powinno się jeszcze kilka pojawić.
Miles pisze:
wt 17 gru 2019, 10:43
Dobrze by było porównać te Audio Solutions Figaro S z innymi podłogówkami w podobnej cenie, bo taki punkt odniesienia dużo by nam powiedział.
Tak właśnie zamierzam ;)
Miles pisze:
wt 17 gru 2019, 10:43
Szkoda, że dzieli nas te 700 kilometrów, bo chętnie zrobiłbym porównanie z moimi Dynaudio Contour S 3.4
A te dynki to nie drapią jako nowe ceny 23 -25 tyś zł ??? Choć jeśli nawet tak, to sądzę, że AudioSolutions śmiało może rywalizować z tyle droższymi konstrukcjami. Sam jestem ciekawy co jak by wypadło.
Miles pisze:
wt 17 gru 2019, 10:43
Dotąd żyłem w przekonaniu, że mam super kolumny. Zburzyłeś mój spokój. Taki teścik 1:1 dużo by mi powiedział.
No już nie przesadzaj ;) Sądzę, że w tych cenach za kolumny to oceny polegają nie na tym, czy coś jest złe, czy dobre. Może bardziej - moja filozofia brzmienia/ nie moja filozofia brzmienia ? Chyba nie ma uniwersalnych kolumn nawet za pół miliona, które spodobają się każdemu ?
DiBatonio pisze:
wt 17 gru 2019, 12:33
tak sobie głośno myślę, że większą skuteczność by miały te panele bez tylnej płyty, oczywiście trzeba by je odsunąć na 10-20cm od ściany.
Sam się kiedyś nad tym zastanawiałem. Sądzę, że możesz mieć rację, na logikę skuteczność powinna być wyższa- zawsze mniej barier, ale chyba problemem jest mocowanie i usztywnienie konstrukcji.

Awatar użytkownika

seb
Czeladnik Audiolub
Posty: 228
Rejestracja: pt 08 cze 2018, 23:44
Lokalizacja: Barczewo

#10 AudioSolutions Figaro S „Piękna i Bestia”

Post autor: seb » wt 17 gru 2019, 17:52

Napisałem chudy, bo nie wiem, jak to opisać. Brakowało mi takiego małego "pazura". Ale to wynika pewnie z osobistych preferencji.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Simpson
Administrator
Posty: 1763
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#11 AudioSolutions Figaro S „Piękna i Bestia”

Post autor: Simpson » wt 17 gru 2019, 18:12

seb pisze:
wt 17 gru 2019, 17:52
Ale to wynika pewnie z osobistych preferencji.
Ta, ja tam już Cię z tej strony poznałem, bezsprzecznie jesteś basolubem ;) Ale wiadomo, każdy lubi coś innego, zaś o gustach się nie dyskutuje.

Awatar użytkownika

Sofokles
Czeladnik Audiolub
Posty: 311
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#12 AudioSolutions Figaro S „Piękna i Bestia”

Post autor: Sofokles » wt 17 gru 2019, 18:42

O gustach się nie dyskutuje i nawet nie wolno ;) Większość moich znajomych ziomków od audio to ci co uwielbiają bas. Ja basu nauczyłem się słuchać po wielu latach obcowania ze sprzętem. Teraz mam inne preferencje niż ileś tam lat temu. Chyba wszystko się zmienia wraz z latami obcowania ze sprzętem i wiekiem.

Ale to wszystko sprawy indywidualne. Ja np mam kolumny o wartości dość dużej (mieszkanie w Polsce raczej za to kupisz), ale mam kolegę, który twierdzi, że brzmią jak zarzynany kot ;) A ja nie słyszałem lepszych, nawet dużo droższych.

@seb , a na jakim sprzęcie na codzień obcujesz ?
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.

Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

seb
Czeladnik Audiolub
Posty: 228
Rejestracja: pt 08 cze 2018, 23:44
Lokalizacja: Barczewo

#13 AudioSolutions Figaro S „Piękna i Bestia”

Post autor: seb » wt 17 gru 2019, 19:17

Na razie to jest "sprzęt". Nad c372, pasywka, kolummy Wharfedale Laser 100. Budżetowe, stare,ale trzydrożne z 25 cm basowym i zamkniętą obudową.

Awatar użytkownika

Mały 75
Czeladnik Audiolub
Posty: 341
Rejestracja: ndz 13 maja 2018, 17:31

#14 AudioSolutions Figaro S „Piękna i Bestia”

Post autor: Mały 75 » wt 17 gru 2019, 19:22

@Sofokles a Twój Kolega na czym słucha? 😉 Więc dajmy spokój, sluchalismy tych solutions z @seb i każdy ma swoje zdanie.
Ja przyjechałem tam bardziej do TOWARZYSTWA 😁(katar) , kolumny zacne, uważam że na wysokim poziomie ze wszystkimi swoimi zaletami jednak ja nigdy nie wydalbym tyle.
I to tylko moja opinia Napewno żeby nie @Simpson nie miałbym okazji a pewnie nawet pomysłu by ten model odsluchiwac. Pzdr
Ps
Ja bym sprzedał tego "Zarzynanego kota" i kupił lepiej mieszkanie HAHA jak prawi Kolega.

Awatar użytkownika

seb
Czeladnik Audiolub
Posty: 228
Rejestracja: pt 08 cze 2018, 23:44
Lokalizacja: Barczewo

#15 AudioSolutions Figaro S „Piękna i Bestia”

Post autor: seb » wt 17 gru 2019, 19:34

Ta. I będzie słuchał wiatru świszczącego na balkonie. To już ten kot lepszy.
Opisałem po prostu swoje odczucia po odsłuchu. Kolumny uważam za bardzo dobre, ale nie powaliły mnie. Chociaż to co ja tam wiem. Początkujący jestem.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości