DIYStreamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Czyli zrób to sam. Dyskusje na temat własnych konstrukcji oraz modyfikacji, napraw sprzętu.
Awatar użytkownika

DiBatonio
Specjalista Audiolub
Posty: 474
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#121 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: DiBatonio » sob 06 cze 2020, 00:05

Ajjj, mogłeś rodowane wziąć.
Dobrej cyny użyj, ocynuj najpierw styki gniazda, później końcówki drutu, ładnie włóż w otworek i zalutuj.
Kiedyś pokazywałem jak powinna wyglądać spoina, pamiętasz?
Pamiętaj, żeby napisy na koszulce drutu były zgodnie z kierunkiem czytania w stronę elektroniki.
W sumie nie pomyślałem, bo mam jeszcze powyżej 0,5m tego drutu, byśmy się dogadali 😜
Jeszcze dobry bezpiecznik i będzie Pan zadowolony 😁

P.S.
Pisałeś coś na PW, ale usunąłeś.


Autor tematu
Jackobtone
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 194
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#122 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Jackobtone » sob 06 cze 2020, 00:44

Bezpiecznik jaki polecasz? 😃

Pisałem właśnie w kwestii lutowania. Zastanawiałem się nad widełkami do połączenia kabla z gniazdem ale potem zerknąłem raz jeszcze na informacje o tym gnieździe i jak wół napisane że gniazdo do lutowania 😃 Dlatego usunąłem wiadomość ^^

Awatar użytkownika

DiBatonio
Specjalista Audiolub
Posty: 474
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#123 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: DiBatonio » sob 06 cze 2020, 01:49

W moim przypadku gniazdo NCF ma zaciski na śrubki, więc tego...😁
Bezpiecznik?
Nie wiem jakie brzmienie masz z tej maliny, ja w moim streamerze mam SR RED na giełdzie można kupić w rozsądnej cenie.
Jest jeszcze Verictum bardzjej dociąża brzmienie, ale jednocześnie uplastycznia, góra jest fajna, barwy bardziej nasycone, bas pierwsze wrażenie pogrubiony, ale jest rozdzielczy i fajnie wibruje. SR RED bardziej neutralny, oba w porównaniu do zwyklaka dają progres, każdy troszkę inaczej, ale w obu przypadkach lepiej poukładana scena, spokojniejszy przekaz i rozdzielczość, mniej zapiaszczenia, fajniejsze tło. Ja mam w każdym urządzeniu, ale nie w każdym taki sam bezpiecznik w sensie producenta.
Na PW napisz do mnie, to odpowiem tobie jak ten temat rozgryźć i na co zwracać uwagę.
Najtańsze chyba są bezpieczniki AHP, ale też w odniesieniu do powyższych słabe, oczywiście w zestawieniu że zwykłym lepiej, ale można jeszcze lepiej.😁


Autor tematu
Jackobtone
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 194
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#124 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Jackobtone » czw 11 cze 2020, 15:36

Kabel Neotecha przyjechał, gniazdo zasilające (jednak rodowane) także. Chciałoby się już wszystko założyć ale po pierwsze skończyła mi się cyna WBT z domieszką srebra (powinna być jutro), a po drugie czekam na deskę dębową na nowy panel tylny.

Dobrałem się do plików DSD... Oj dzieje się. Moje ripy płyt CD (nieskompresowany flac 16/44.1) mają się nijak do nagrań DSD128. DAC który mam odtwarza również DSD64, DSD256 i DSD512, ale w tym przypadku ograniczeniem jest malinka, dla której max to DSD128. I tak jest rewelacyjnie 8-)
Dire Straits - Money For Nothing… ciarki od początku po sam koniec

Awatar użytkownika

DiBatonio
Specjalista Audiolub
Posty: 474
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#125 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: DiBatonio » pt 12 cze 2020, 15:02

A ja jakiejś przepaści na korzyść DSD np 64 nie słyszę, tylko, że u mnie przewaga plików flac 24/96 i wyżej.
W takim porównaniu, nie widzę sensu przepłacania za płytę DSD.


Autor tematu
Jackobtone
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 194
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#126 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Jackobtone » pt 12 cze 2020, 15:46

No właśnie w moim przypadku do tej pory figurowały same pliki 16/44.1. Nic powyżej nie miałem. Przepaści nie ma, ale różnica jest na plus dla DSD. Zrobiłem blind test i za każdym razem prawidłowo wskazałem DSD.

Cyna przyjechała. Czekam aż wyschnie płyta montażowa bo pokryłem ją jeszcze jedną warstwą lakieru i zabiorę się za lutowanie. Panel tylny będzie w przyszłym tygodniu ale pewnie dopiero za 2 tygodnie będę miał czas go pociąć i porobić w nim dziury.

Awatar użytkownika

DiBatonio
Specjalista Audiolub
Posty: 474
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#127 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: DiBatonio » pt 12 cze 2020, 22:21

Pamiętaj zrobić ładne spoiny, to ma znaczenie.
Lutownica jaka, stacja lutownicza, bo już nie pamiętam co masz?


Autor tematu
Jackobtone
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 194
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#128 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Jackobtone » pt 12 cze 2020, 23:44

Już wszystko polutowane :) Spoiny wyszły piękne, może ze względu na to, że lutownicę zmieniłem. Poprzednia chińszczyzna po kilu minutach pracy grzała się mocniej niż grot... Teraz korzystam z Yato YT-8245.

Nie grałem jeszcze z nowymi kablami/gniazdem, ale pierwsza obserwacja to lepsza przewodność prądu. Z poprzednim okablowaniem na zasilaniu miałem ustawione 5.2V i w efekcie do DACa docierało 4.8V. Teraz musiałem skręcić potencjometr w zasilaczu do wartości 5.0V i na DACu mam również 5.0V :) Zaraz posłucham jak to gra. Cały dzień (no prawie) leciała muzyka, więc różnice powinny być łatwe do wyłapania. Wybrałem sobie kilka utworów i na ich podstawie dokonam testu.


Autor tematu
Jackobtone
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 194
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#129 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Jackobtone » pt 12 cze 2020, 23:55

Pierwsze obserwacje po stosunkowo krótkim odsłuchu: więcej powietrza, delikatniejsza góra, bardziej dociążony dół.

Awatar użytkownika

DiBatonio
Specjalista Audiolub
Posty: 474
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#130 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: DiBatonio » sob 13 cze 2020, 00:56

Masz transformatorową lutownicę?
:(
Mówiłem, że będzie lepiej, a na pewno inaczej :D
Później będzie jeszcze lepiej, zobaczysz. Druty wlutowałeś zgodnie z kierunkiem czytania do elektroniki?
;)


Autor tematu
Jackobtone
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 194
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#131 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Jackobtone » sob 13 cze 2020, 01:19

Ano transformatorową 😄 Miałem kilka kolanowych w przeszłości i zachciało mi się transformatorowej. Pierwsza była niewypałem, ta jest ok.

Mówiłeś, mówiłeś 😃 Tak, kabelki są poprowadzone tak, jak zalecałeś. Jutro posłucham głośniej bo wszyscy śpią, ale już teraz, przy nazwijmy to „późnowieczornym” słuchaniu, wiele rzeczy wyszło. Bardzo dobry zakup i udana modyfikacja streamera 😁. Dzięki!

Awatar użytkownika

DiBatonio
Specjalista Audiolub
Posty: 474
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#132 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: DiBatonio » sob 13 cze 2020, 02:05

Brawo!
P.S.
Chciałoby się powiedzieć: "A nie mówiłem" :D


Autor tematu
Jackobtone
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 194
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#133 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Jackobtone » sob 13 cze 2020, 12:20

Posłuchałem już trochę i mogę coś więcej napisać o zmianach...
Góra - nieco delikatniejsza, spokojnie można mocniej niż zwykle podkręcić wzmacniacz. Barwa jest nieco cieplejsza, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Jest naturalnie. Scena... jest niesamowita! Otworzyła się, nabrała powietrza, szczegółowości. Dół bardziej dociążony ale nie stracił na precyzji. Wydaje mi się że schodzi ciut niżej ale co do tego nie mam 100% pewności. Gdy puściłem "Zgodnie z planem" z mojej ulubionej płyty "20 lat" zespołu Raz Dwa Trzy, po zamknięciu oczu miałem wrażenie, że siedzę na widowni :D Pojawiły się ciarki na skórze, mimo że w ostatnim czasie wielokrotnie słuchałem tego krążka. Co więcej usłyszałem też różne smaczki, których wcześniej nie wyłapałem. Powietrze i scena w "Children Of The Sun" zespołu Dead Can Dance z płyty Anastasis robi wrażenie. Płyt przesłuchałem oczywiście wiele, ale w każdym przypadku pojawiają się podobne refleksje więc myślę, że nie ma co się rozpisywać. Zmiany nie są subtelne. Spokojnie można je wyłapać nawet nie wsłuchując się za specjalnie w utwór.
Płyty których słuchałem są w postaci nieskompresowanych plików flac 16/44.1. Puściłem też płytę Brothers In Arms wiadomego zespołu w jakości DSD128 i porównałem bezpośrednio z jej odpowiednikiem w wersji flac 16/44.1. Tu różnica jest ogromna, słyszalna od pierwszych sekund pierwszego utworu z krążka czyli "So Far Away". Między innymi przejawia się w scenie i wybrzmieniach. W DSD wybrzmienia perkusji są dłuższe, czystsze. Źródła pozorne bardziej namacalne. We flacu 16/44.1 w tym utworze na początku dominuje gitara, w DSD gitara z perkusją są na równi. Co więcej perkusja w 16/44.1 brzmi dosyć płasko, jakby była stłumiona. Chyba muszę powiększyć bibliotekę DSD i znaleźć sposób na zgranie płyt SACD do DSD.

System:
1. Wzamcniacz: Naim Nait XS2
2. Kolumny: Neat Motive SX2
3. Kable głośnikowe: Naim NACA5
4. Kable RCA: TA Kable II Gemini
5. Źródło: DIY
* Komputer: Raspberry Pi4 2GB
* DAC: Audiophonics DAC I-Sabre 9038Q2M
* Gniazdo zasilające: Furutech FI-03 (R)
* Przewody zasilające: Neotech SOCP-16
* Zasilacz: Tomanek ULPS Mini wypatroszony i umieszczony w mojej obudowie
* Moduł sterujący zasilaniem: Audiophonics PI-SPC V2
* Kable połączeniowe DAC-gniazda RCA: Furutech FA-αS22
* Gniazda RCA: Furutech FT-903(G)
* Obudowa: przerobiona gotowa obudowa z Modushop (GALAXY 2U - 1NGXA287N) skrócona na wysokość o kilka centymetrów, z podmienionym
panelem przednim i tylnym na drewno dębowe

Budowa streamera do tej pory kosztowała mnie około 2350zł wliczając w to wszelkie pierdoły jak diody do podświetlenia logo, odbiornik podczerwieni, kabelki połączeniowe, śrubki, płytki uniwersalne, tranzystory, rezystory itp. itd.

Przed zrobieniem kabla zasilającego chyba jednak zdecyduję się na zmianę listwy zasilającej. Nie chcę kupować gotowca, więc prawdopodobnie też będzie to projekt DIY. Również w tym przypadku mam nadzieję, że mogę liczyć na Twoją pomoc @DiBatonio :)

Awatar użytkownika

DiBatonio
Specjalista Audiolub
Posty: 474
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#134 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: DiBatonio » sob 13 cze 2020, 18:15

Tylko pogratulować sukcesu. 👏
Zawsze mawiałem, że zasilanie jest równie ważne jak akustyka, a twój przykład jest tego dowodem.
Cieszę się, że tak wyszło, rzadko uzewnętrzniam moje doświadczenia z zasilaniem, bo to grząski temat i często wprowadza niezgodę i pukanie się w czoło co poniektórych.
Kolejny upgrade to bezpiecznik, jak ugryźć temat pisałem Tobie na PW. Działaj zatem kolego i myślę, że tutaj też będzie Pan zadowolony.
Jak będziesz miał pytania to wal na PW, chociaż chyba już wszystko Ci opisałem.
Pozdro

Awatar użytkownika

Simpson
Administrator
Posty: 1762
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#135 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Simpson » sob 13 cze 2020, 23:42


I ja gratuluję sukcesu @Jackobtone oraz wiedzy @DiBatonio ;)

Ostatnio miałem "przechlapane" dwa- trzy tygodnie. Zero czasu na przyjemności praktycznie. Ale obiecuję przeczytać cały wątek - najprawdopodobniej jutro. Aż sam jestem ciekawy szczegółów.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość