Vademecum AudiolubaRozprawa z głupotami pisanymi na forach audio.

Artykuły, recenzje, opisy, poradniki
Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 172
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#1 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio.

Post autor: Sofokles » pt 07 cze 2019, 17:08

Na świecie jest pewien typ ludzi, których nie lubię i unikam kontaktów z takimi. Ten typ to osoby, którym gdy udowodni się błąd, niewiedzę, nieznajomość tematu (a przecież nikt wszystkiego nie wie) oni robią wszystko, aby udowodnić że się nie mylą. Finał takiego zachowania to jeszcze większe pogrążanie się, udowadnianie braku wiedzy. A czym bardziej się takie osoby naciska tym one bardziej plączą się. Na koniec i tak otrąbią zwycięstwo. Napiszą jakieś kilka zdań bezsensownych i triumfują. Dlaczego tak się zachowują nie wiem. Może dlatego, żeby nie stracić na renomie ? Dziwnie, bo pisząc dużo głupot taką renomę tracą u tych co się znają. Czy to tak trudno przyznać się do błędu ?

Poniżej krótko lekkie podsumowanie wypisywanych głupot, nie dlatego żeby się z kogoś naśmiewać, a dlatego, że czytają to różne osoby, nie można ich wprowadzać w błąd. Niech chociaż się kilka sztuk uchowa.

Takie wyłuskane perełki:
Oczywiście chcąc pomóc innym trzeba wypytać o wszelkie możliwe sprawy dotyczące pomieszczenia, jego akustyki, urządzenia, umeblowania,
możliwości ustawienia kolumn, ustawienia miejsca odsłuchowego, konfiguracji sprzętu, preferencji brzmieniowych i muzycznych.
To tak po krótce.
Bzdura przez duże „B” Jak można kogoś wypytać o właściwości akustyczne pomieszczenia ? Jakie pytanie trzeba zadać, aby uzyskać odpowiedź na temat czy to powszechnego używanego czasu pogłosu, jak zapytać o chłonność akustyczną, współczynniki transmisji, STI, a to tylko niektóre parametry, których na ucho ciężko wybadać. Doświadczony na słuch jest w stanie conieco określić, a laik szukający sprzętu ?
Osoba niedoświadczona nawet nie wie co te współczynniki określają i o żadnym nigdy nie słyszała.

Nie ma opcji, żeby można było określić warunki akustyczne z relacji mieszkańca o wyposażeniu, wymiarach.
….a przecież akustyka to połowa sukcesu.

Kolejny wycinek:
Oczywiście, że nie zawsze, nie w każdym pomieszczeniu musimy stosować maksymalnie głębokie, oraz o maksymalnie dużym ciężarze właściwym
absorbery oraz maksymalnie głębokie (by już nie zaczęły pochłaniać) dyfuzory. Bo nie zawsze jest to potrzebne.
Co ma ciężar właściwy w absorberach wspólnego z akustyką ???? Autor chyba nie wie co to jest ciężar właściwy i nie wie dlaczego tym parametrem się nie posługujemy w akustyce.
Autor tworzy nowe prawa akustyczne, zasady. Inni czytają i będą te głupoty powtarzać. „Ciężar właściwy” …..litości.

„oraz o maksymalnie dużym ciężarze właściwym” - tak jest napisane. Radzę autorowi wykasować te bzdury, bo to obciach tak powiedzieć. Mój komentarz jest zbędny, bo tu żal ciągnąć ten temat.
Zamiast tworzyć nowe teorie wypada ten czas poświęcić na naukę.

Ja bym stwierdził, choć tu również daleki jestem od generalizowania, że im mniejszy pokój i bliższe ścian ustawienie kolumn, tym bardziej radykalne
środki w postaci ustrojów akustycznych będą potrzebne.
Tu zaskoczę dużo osób. W akustyce pomieszczeń nie ma stwierdzenia że im mniejsze czy im większe. Akustyka dzieli pomieszczenia na małe średnie i duże. Małe pomieszczenia to te poniżej 40m2 (niektóre źródła określają że poniżej 50m2). Także praktycznie wszystkie pokoje w mieszkaniach trzeba zaliczyć do małych pomieszczeń. Wśród znawców-akustyków popularne jest takie powiedzenie (trochę przesadzone, ale dużo ma prawdy):

„W małych pomieszczeniach (czyli do 40m2) im więcej pułapek basowych tym lepiej”.

To jest odpowiedź, dlaczego prawie w każdym pokoju adaptacja jest konieczna.

Dziękuję, koniec tematu, dalszy opis zbędny.

Wróżbita pisze:
Co z doborem wielkości kolumn do wielkości pomieszczenia? Tu również nie można generalizować.
Niby obowiązuje zasada, że im mniejsze pomieszczenie i im bliżej kolumny są ustawione względem ścian, tym powinny być one mniejsze.
Ale nie zawsze. Bo każdy pokój ma inne wymiary, inny rozkład modów własnych.
Co to oznacza?

Że czasem można w małym pomieszczeniu ustawić dość duże, podłogowe kolumny i to nawet stosunkowo blisko ścian.
Lecz nie jest to zasada, ale raczej wyjątek. Bo takie pomieszczenie wygasza niskie tony i dlatego da się tu dobrze słuchać na takich kolumnach.
Aj, aj, aj, aj, aj. ….tu autor popłyną. Najważniejszy fragment cytatu:
Bo takie pomieszczenie wygasza niskie tony i dlatego da się tu dobrze słuchać na takich kolumnach.
O większą bzdurę naprawdę ciężko. To już nawet nie jest wróżenie. Jestem niesamowicie, niesamowicie, niesamowicie mocno ciekawy dlaczego takie pomieszczenie wygasza niskie tony ? Skąd to autor wytrzasną ? To zdanie to taki jeden z TOP 3 głupot. Jak to zostało wywróżone? Skąd ta wiedza ?
Jednak w większości wypadków w naprawdę małych pokojach dobrze zagrają tylko monitory.
B Z D U R A.

Kolejny:
Owszem słyszy się tu i ówdzie głupoty w postaci, że do średnich, czy małych pomieszczeń po winno się stosować jednak kolumny podłogowe. A jak
coś buczy, to poprawiać to drogą adaptacją akustyczną.
Ale wiemy, że walka z wzbudzającymi się niskimi tonami jest najtrudniejsza i bardzo kosztowna. Poza tym nie zawsze jednak skuteczna, o czym
zapominają ci domorośli filozofowie.
Pisałem o tym tutaj:
viewtopic.php?f=5&t=932&sid=1aeefc570aa ... 898#p12898

Kolejny:
Mnie taka postawa kojarzy się z takim czymś. Wyobraźmy sobie, że m amy pokój wysoki na 3 metry. Ale uparliśmy się, by wstawić tam na święta
choinkę 4 metrową. Zatem ją kupujemy, bo wiemy, że mamy w domu piłę (pułapki basowe). Ucinamy zatem metr choinki od dołu i wchodzi ona do
pokoju. Jest tu sens i logika? Dla niektórych jak widać jest. Bez dalszego komentarza.
Porównanie bezsensowne i niepasujące do sytuacji.
Powinno być tak:

Mam garaż o szerokości 3 metrów, a chcę kupić ładny samochód o szerokości 3,5 metra i trzymać go w garażu. Ale garaż ma szerokość 3 metry, bo przedzieliłem go ścianką działową z k/g. Wyburzenie jej zajmie godzinę, trochę kosztów i odbije się na estetyce innego pomieszczenia, ale mogę mieć piękną furę kosztem paru złotych, wyglądu i pracy. Ja bym zdecydował się na ten krok. Autor zmieniłby plany, kupił gorszą furę i wmawiał wszystkim, że do jego garażu o szerokości 3 metry taka pasuje lepiej i ogólnie to wszystko się lepiej prezentuje. Pozatym na tą ładniejszą nie każdego stać.

Chwilę nic nie pisałem i autor- wróżbita już popisał kolejne brednie i chyba muszę rozszeżyć TOP 3 do TOP 6 głupot, bo też jest nieźle i nie wiem, czy nie ciekawiej. Mamy coś takiego co napisał wróżbita:
Moi drodzy. Opanowanie niskich tonów w prosty sposób nie jest takie łatwe jak się to komuś wydaje.
Owszem można użyć tanich absorberów o niskiej gęstości, czy nawet tych o wyższej. Ale wówczas pochłonie się także średnie i najwyższe tony. Jaki będziemy mieli wówczas dźwięk?
O tym domorośli filozofowie nie myślą. Więc jak wcześniej pisałem niełatwo, w sensie nie tanio jest walczyć z niskimi tonami, które się wzbudzają. Kiedyś właśnie próbowałem w tak tani sposób walczyć z niskimi tonami.
Oczywiście udało się, ale przy okazji te pułapki pochłonęły średnie i najwyższe tony. Dźwięk stał się martwy, nieciekawy, choć był bardzo precyzyjny.
Od razu widzę, że tak pisząca osoba nie miała doczynienia z żadnymi profesjonalnymi panelami. A jak miała to jest głucha. Jakim cudem kilkoma panelami można zrobić martwy akustycznie dźwięk w małym pokoju (mały, bo poniżej 40m2 o czym jest wyżej). Wróżbita myśli o przetłumieniu pokoju, ale nie wiem jak to można zrobić kilkoma pułapkami czy czymś innym. Nie da się nawet jak się chce.


A teraz TOP 1. Brednia nad bredniami. Aż skopiowałem stronę i pochwalę się po powrocie z urlopu kumplom akustykom, jakie to teorie wymyśla ten co kreuje się na eksperta.
Rzecz jasna nad nadmiarem niskich tonów można czasami panować równie prosto jak nad ich niedoborem.
Po prostu trzeba ustawić kolumny w miejscach gdzie niskie tony się wygaszają albo tam, gdzie się wzmacniają.
Pomocny w tym będzie prosty kalkulator.
:D :D :D

Pierwszy raz czytam o tym, że jedne z większych problemów można zdiagnozować w dwóch zdaniach. Po prostu ustawić kolumny...... ….i kalkulator ? Jaki kalkulator ???????


odpowiem tylko tak :

:lol: :lol: :lol:

Dalej wróżka pisze:
Tak sobie myślę, że tracę tu czas na nokautowanie bzdurnych teorii. Z drugiej jednak strony powstał taki wątek, więc czemu nie?

Ręce opadają, szczena opada, włosy jeżą się na łbie. Najwyższy level durnoty i niewiedzy.
Skoro wróżbita taki mądry to dlaczego 31 stycznia 2017 na forum Audio.com.pl w temacie z problemami z basem wróżbita napisał tak:
„Twój pokój wygasza niskie tony. Ja tak miałem w jednym pomieszczeniu. Nic nie dawało rady. Dopiero małe podstawkowe kolumny jako tako w tym zakresie zagrały, bo i tak nie schodziły super nisko.”
Nic nie dawało rady ? ...a przecież wystarczyło zrobić jak napisałeś:

„ Po prostu trzeba ustawić kolumny w miejscach gdzie niskie tony się wygaszają albo tam, gdzie się wzmacniają”. ...i skorzystać z kalkulatora

… no proste.

TRAGEDIA.

Akustykę mamy z głowy, to może zajmiemy się kolejnymi bzdurami wróżbitów w temacie – jak to przeczytałem - „miscytyzmu w audio” ? Czyli czymś, czego nikt nie umie nazwać i sprecyzować ?
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 172
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#2 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio.

Post autor: Sofokles » wt 11 cze 2019, 08:19

Wróżbita zapędzony w kozi róg mógł w kolejnej swojej mądrości nic tylko pogrążyć się na dobre. Jaka to "mądrość" padła z ust wróżbity:
Co do akustyki, to wbrew pozorom kiedyś bywała lepsza. Te otwarte regały z książkami i wszelkimi bibelotami, dużo zasłon, dywany, miękkie meble, rośliny, obrazy na ścianach, półki.


TOP 2 bredni. Miękkie meble, kwiaty, dywany, zasłony ? Jeśli ktoś myśli, że takie rzeczy są dobrą rzeczą na adaptację akustyczną to żeby nie być wulgarnym powiem ....że mocno bredzi.
Te przedmioty są transparentne dla niskich fal, czyli do 250Hz ich wpływ jest pomijalny, znajduje się na poziomie do 0,10 α -0,20 α. Taka wartość jest pomijalna.

Akustyka nie bywała lepsza bo nie było możliwości na polepszanie - brak był do dostępu do dedykowanych materiałów. Dywany, fotele, zasłony to żadna adaptacja. Tak ludziska próbowali sobie radzić, bo nie było nic co można było wykorzystać. Efekty nie były dobre bo nie mogły, sprzęt też zostawiał wiele do życzenia. Teraz jesteśmy w innych czasach i innej świadomości. Nowe technologie, a wróżbita został gdzieś w latach 70-80-dziesiątych. Bibeloty- kurka co to jest?

W Wikipedi napisali tak:
Bibelot – nieduży przedmiot, często o niewielkiej lub żadnej wartości użytkowej, wykonany zwykle ze zdobionej porcelany, laki, srebra, złota bądź innych tego typu cennych materiałów; zazwyczaj o znacznej wartości artystycznej i materialnej. Ogólnie rzecz biorąc są to wyroby, w których funkcja dekoracyjna dominuje nad ich użytecznością. Manifestują one też zamożność ich właścicieli.


Jak to wróżbita miał na myśli to mi przyjdzie tylko płakać nad losem osób, gdzie wróżbita będzie im radził w sprawie dźwieku w środowisku akustycznym. Chyba lepiej odpuścić sobie to zagadnienie. Ekspertem we wszystkim nie da się być, a próby ekspertowania kończą się tak jak widać.

Jak dywan tak dobry, to może powiesić go na ścianie jak panel akustyczny, co popularne było kilkadziesiąt lat temu ?

...SZOK.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 172
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#3 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio.

Post autor: Sofokles » śr 12 cze 2019, 08:48

Jak brakuje argumentów z typowej niewiedzy to co się robi ? Jak to co, atakuje się osobę personalnie, wytyka wszystko co się da, poza prawdziwością mojego wpisu, bo wróżbita w temacie porusza się jak ryba na brzegu i już ledwo dycha. Jak się nie ma pojęcia i nie można zarzuć nic z branży (udowodniania amatorszczyzny i braku pojęcia) to używa się takich "argumentów" -książkowy przykład zagubienia:
…....na skutek ataków różnej maści oszołomków …........bo nie chcą się szarpać z takimi bufonami, co to im się tylko wydaje, że są mądrzejsi od innych.
…....takich szumowin.
…......Jest tylko wymądrzanie się takich szemranych fachowców i to często w ogóle nie na temat.
….....pseudonaukowe dywagacje, w których sam się gubi
…....życie samo weryfikuje takich oszołomów.
…...pisząc jakiś post warto spojrzeć, czy słownik czegoś nie podkreśla

….oraz same ogólniki, że to ciężko, że to trzeba umieć scalić, że to nie takie proste jak się wydaje i jeszcze więcej …....ble ble ble.

Chciałem tylko udowodnić takim pseudo-ekspertom, że nie znają się w sprawach w których zajmują główny i osateczny głos. Samozwańczy ekspert z wiedzą nawet nie z podstawówki. Wróży nieświadomym osobom, wkraczającym do audio i ma radochę ze swoich wróżb. Tacy zawsze mają swoich klakierów, takich d.....włazów, którzy widzą we wróżbicie swoje guru.

Personalny atak na mnie - cieszy, świadczy o braku argumentów. Jak delikwent nie może inaczej (bo nie wie ?), to w ruch idzie zawsze ta sama broń – oszołom, analfabeta, szemrany fachowiec, bufon itd.... Ja nie zdążyłem się nawet rozkręcić, wróżbita poległ na wiedzy podstawówkowej i już nerwy puściły.

Ja wróżbity nie będę obrażał, radzę jedynie mocno doszkolić się, bo poziom wiedzy technicznej jest na bardzo marnym poziomie. A Klakierzy ….no co..., dobrze jest mieć przytakujących na wszystko „paziów”. Czy kiedyś mieli inne zdanie od swojego „Guru” ? Nie znalazłem. Gratuluję umiejętności przyciągania takich. Z tego co wywnioskowałem z różnych forów widać, że wróżbita ma albo klakierów (d....włazów) przytakujących na wszystko, albo wrogów. Oczywiście wie wszystko najlepiej. „Klakierom” radziłbym wstać choć trochę z kolan, mieć trochę kręgosłupa i własnego zdania …..bo wstyd.

Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”:

viewtopic.php?f=5&t=932#p12895
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895


Rega

#4 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio.

Post autor: Rega » śr 12 cze 2019, 09:53

Jedno podstawowe pytanie - w jakim celu to piszesz??? Czy ktoś Cię o to prosił? Czlowiek do wypowiedzi którego nawiązujesz, od dawna nie uczestniczy w tym forum i malo kogo tu interesują Twoje z Nim wojenki. Do takich rzeczy służy blog i możesz go sobie założyć. Jeśli ktoś będzie mial ochotę to sobie poczyta, a na forum, Twoje osobiste utarczki nadają się do usuniecia. To poddaję decyzji Administracji. Czy Twoje dywagacje są odzwierciedleniem jakichś, bliżej niesprecyzowanych frustracji? Czy nie zastanawia Cię to, że nikt nie chce uczestniczyć w dyskusji z Tobą, w tematach w których zabierasz głos?. Abstrachując od tego, czy masz rację, czy też jej nie masz to postepujesz w identyczny sposób jaki tak bardzo Cię razi u innych. Myślę, ze jednak nie trafileś na tym forum na sluchaczy podatnych na Twoje tezy i zalożenia. Pomijając bardzo wiele rzeczy w których mam odmienne zdanie, to jest też kilka w których zgadzam się z Tobą. Jednak Twój styl pisania i usiłowanie narzucenia swojego toku myślenia jest nie do przyjęcia. Przeczytaj co napisaleś w swojej stopce i jak to się ma do tego co piszesz. Pomimo wszystko pozdrawiam. Rega.
PS Odpowiadać nie musisz. Ja, przynajmniej nie odpowiem na żadne Twoje posty.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 172
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#5 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio.

Post autor: Sofokles » śr 12 cze 2019, 16:20

Właśnie na tym polega istota forów dyskusyjnych (o których w przyszłości napiszę). Każdy może mieć swoje zdanie i nawet powinien. Dziwne, żeby wszyscy zgadzali się ze sobą. Forum to też wolność myśli (wypowiedzi) jeśli nie są "z czapy" - ja swoje uwagi uzasadniałem, podawałem przykłady itd. (choć na poziomie amatora, bo zbędne było zagłębić się mocniej).
Forum to też wolność odpowiedzi - jak nie chcesz -to nie odpowiadaj.
Forum jest otwarte, także każdy ma prawo pisać - oby na temat.

Że sobie upatrzyłem delikwenta to trochę przypadek, ale też to nie dokońca.
Na forum związanym z branżą "wróżbita" atakuje mnie personalnie, nie to co napisałem. Ja atakuje głupoty jakie tam wypisują, to dlaczego ich bronisz i nie pozwalasz się obronić ?

Jak dementować brednie, jeżeli nie poda się przykładów z życia? A że jedna osoba tyle ich dostarcza, to po co szukać bredni innych osób, a nie brakuje takich też. Dodatkowo osoba jest na forach znana, także chcę trochę pokazać poziom "ekspertów", że dużo bredzą i w wielu aspektach nie mają pojęcia, a piszą.

Jak jakiś amator pisze głupoty, każdy to zignoruje, ale jak ktoś znany w środowisku pisze brednie, to jest niebezpieczne. Masz mi za złe, że te brednie uwypuklam ? Gdzie napisałem brednie i nieprawdę jak posługiwałem się przykładami - cytatami ? Nie o wojnę chodzi, ale o coś innego.

Jak jesteś kojarzony w sieci w jakimś temacie, to trzeba uważać co się pisze, bo nie jest się anonimowym, a każda napisana głupota niestety odbija się dużą czkawką. Jak w życiu. "Kowalski" siądzie nachlany za kierownicę nikt się nie dowie z mediów o tym, ale jak to zrobi b. znana osoba to każda gazeta o tym napisze.

Jak widzę wyświetlenia, to widzę, że jednak ktoś to czyta i git. A jak ktoś sądzi, że nieprawdę piszę to proszę pytać, wyjaśnię.

@Rega Zarzucasz, że się nie znam. Myślę, że się znam trochę, bo niespełna 15 lat prowadziłem salon HiFi wraz z usługami okołobranżowymi w audio, akustyczne też. Artykułów też kilka napisałem. Nie prowadzę już, bo lepiej mi płacą w branży IT. Dlatego wyśmiewam się z głupot, bo pasja została i chyba mogę powiedzieć, że za amatora się nie uważam.

Przez pisanie bredni ta pasja jest mordowana wśród nowych i wyśmiewana przez wielu. A taki mam kontrowersyjny styl, nic nie poradzę. Za stary jestem na zmianę. Czasami z pasji napiszę jakiś artykuł do pisma. Także gdy się coś ukaże z wykorzystaniem tej jak to nazywasz "wojenki", screena wrzucę.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895


Rega

#6 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio.

Post autor: Rega » śr 12 cze 2019, 16:44

Pomimo, iż pisalem że nie odpiszę to powtórzę jeszcze raz - u Ciebie konfabulacja i usilowanie narzucenia wlasnego punktu widzenia. Przyklad - przeczytaj co napisalem wcześniej i pokaż w ktorym miejscu zarzucam Ci, że się nie znasz??? Coś sobie wymyślisz i później sam przyjmujesz to za pewnik. Tym razem naprawdę więcej nic nie napiszę. Szkoda czasu i atłasu na dyskusję.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 172
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#7 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio.

Post autor: Sofokles » śr 12 cze 2019, 16:49

Przepraszam, że napisałem, że powiedziałeś, że się nie znam. Niepotrzebnie uogólniłem, tak nie napisałeś. Ale zarzucanie mi konfabulacji też jest nie na miejscu.
Mimo wszystko pozdrawiam Ciebie.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 172
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#8 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio.

Post autor: Sofokles » śr 12 cze 2019, 22:07

Rozumiem, że poniższy cytat „wróżbity” dotyczy mnie:
Równolegle mają ci panowie przeświadczenie o własnej wiedzy, nieomylności. No a jakże przecież "pan" pracuje w salonie audio od piętnastu lat, to MUSI być fachowcem. A jakże.
Wcześniej oczywiście wiele zdań na temat jak to sprzedawcy oszukują klientów.

Różnica jest taka, że „wróżbita” nie wie jak prowadziłem sprzedaż. Nigdy nikomu nic w sklepie nie sprzedałem jeśli ktoś pytał o poradę. Klient świadomy przychodząc po dany podzespół, kabel, gadżet ze sklepu z nim wychodził, ale na pytanie co radzę i co proponuję od razu rozmowę kierowałem na tor- posłuchaj u mnie sprzętu ile się da, następnie wybranych kila bierz do domu i wybieraj nawet kilka dni. „Wróżbita” nie czyta ze zrozumieniem, ciągle o tym mówię, że tak się nie da wybrać i tak nie można (na odległość, wróżeniem, czy zgadywaniem). Jak grochem w ścianę. Jeszcze wmawianie.

A jaka jest obrona wróżbitowych „dziwnych” wpisów i mojego ich wyśmiewania ? Same najogólniejsze, ogólne ogólniki bez konkretów i nic nie wnoszące. Nic konkretnego, takie bla bla bla..... i jeszcze więcej bla, bla, bla. Żadnych przykładów i próby argumentowania czymkolwiek. Tak to wygląda:
A później pisze głupoty tu i ówdzie, rzeczy, które nie trzymają się kupy.
Czyli gdzie ? Co się nie trzyma kupy ?

Kilka prawd, więcej półprawd w grubej otoczce pomylenia z poplątaniem. W sumie bzdury do kwadratu
Co było bzdurą z mojej strony ? Co poplątałem ? Konkretnie ? Z przykładami ?
Dużo wyrazów nic z konkretów, takie masło maślane.

Dla mnie taki pan, tylko dlatego, że pracuje w branży, nie jest z automatu fachowcem. To tak nie działa.Przykładów jest wiele.
Co to za uogólnianie ? Że jakiś człowiek jest głupi, to oznacza, że wszyscy ludzie są głupcami ?
Jakaś myślowa patologia. Dla takich mogę być amatorem, jak dotąd „wróżbita- fachowiec” nie zmierzył się z żadnym moim zarzutem na temat uwypuklonych bredni i wróżb.

Przypomnę pewnego sprzedawcę, który w salonie audio klarował mi jakim to ostrym, chłodnym i przenikliwie grającym wzmacniaczem jest Densen ….
Na podstawie jednego sprzedawcy (a nawet dziesięciu) oto ten człowiek ocenia całą branżę i przy okazji mnie ? Gratuluję. …...wróżb ciąg dalszy....

O nikim kogo nie znam nie napisałbym takich słów jak padło w cytatach. Dlaczego co niektórzy takie prawo sobie uzurpują ?

Niech „Wróżbita” wywróży jeszcze jak wyglądam. Na pewno ma jakieś typy ( mały, gruby i brzydki ? )
Czekam bardzo na zarzucenie mi nieprawdy jakimś solidnym argumentem, nie tekstem typu:
Kilka prawd, więcej półprawd w grubej otoczce pomylenia z poplątaniem. W sumie bzdury do kwadratu.
...nie jesteśmy chyba w przedszkolu, ekspert powinien sobie poradzić z moimi zarzutami. Poprzeczkę będziemy podnosić, jak na razie to nie została podniesiona z ziemi. No może tylko troszeczkę.

PS. Przepraszam, że tutaj sobie zrobiłem płaszczyznę do wymiany uwag. Ale robię wszystko, żeby jakiś pożytek z tego był, a wypowiedzi były poparte przykładem i nie trzeba było szukać autorów w sieci- stąd cytaty.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 172
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#9 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio.

Post autor: Sofokles » czw 13 cze 2019, 09:59

Tekst "wróżbity" znikną po moim wpisie, ale ktoś to czytał, słowa padły. Swoje pytania toteż uważam za aktualne, niech "wróżbita" się z nimi zmierzy jak ma "jaja". Klepną durnoctwa, upublicznił, to teraz wypada się do tego odnieść.

Autor może się bronić, że nie pamięta jakie durnoctwa powiedział, więc w ramach odświeżenia pamięci załączę kopię wpisu -zrzut:
brednie_zrzut_83.jpg

Jak poznałem "wróżbitę" to nie ma co oczekiwać na konkrety. Ponownie będzie to bełkot, ogólniki i nic poważnego, nic poza ...ble, ble, ble.

.....takie z łaciny "Argumentum ad personam".

Chcę, by ten co zwie się "ekspertem" udowodnił swoje umiejętności i obronił swoje tezy w zetknięciu z kimś kto ma jakieś pojęcie. Kilkanaście bredni eksperta opisałem, na warsztat wziąłem tylko ostatni czas. Argumentacji broniącej tych bredni do dzisiaj nie ma.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

traumeel
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 168
Rejestracja: śr 27 wrz 2017, 12:14
Lokalizacja: Lubelske, okolice Świdnika

#10 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio.

Post autor: traumeel » czw 13 cze 2019, 10:25

Sofokles pisze:
czw 13 cze 2019, 09:59
niech "wróżbita" się z nimi zmierzy jak ma "jaja".
Gdybyś Ty "miał jaja", to swoje sprawy byś załatwiał z "wróżbitą" na innym forum, a nie zgrywał chojraka tutaj.
Bez odbioru.



Pytanie do Administracji.

Szanowni Koledzy: jak długo będziecie przechodzić do porządku nad uprawianą tu prywatną wojenką Sofoklesa?
Jak pamiętam u zarania tego forum założycielom towarzyszyła intencja stworzenia miejsca wyróżniającego się od innych for min. kulturą wypowiedzi użytkowników i jakością merytoryczną wpisów. Jak to wygląda dziś - wszyscy aż nadto dokładnie widzą.
Czy dla Szanownej Administracji deklaracja pod którą się podpisaliście ma jeszcze jakiekolwiek znaczenie, czy liczą się tylko dodawane kolejne posty nieważne jakiej wartości?

Bardzo proszę o jednoznaczną odpowiedź.


PS. Ten żałosny wątek znajduje się w dziale Vademecum Audioluba.
Nie uważacie, że to żenująco znamienne?
Absolute Beginner

Abrahamsen V2.0 UP, Abrahamsen V1.0 UP, Chario Constellation Delphinus, interkonekt M&B AudioCable Diamond XLR, głośnikowe QED Anniversary Ruby Red, zasilające Yarbo 9000 i Yarbo 1100, wtyki Valab Carbon Rhodium


Audio-Pan
Początkujący Audiolub
Posty: 26
Rejestracja: czw 13 cze 2019, 10:45

#11 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio.

Post autor: Audio-Pan » czw 13 cze 2019, 10:49

Dopinguję adminów o brak moderowania. To nie blog, tylko forum. Starcia na forach są normalnością.

Awatar użytkownika

traumeel
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 168
Rejestracja: śr 27 wrz 2017, 12:14
Lokalizacja: Lubelske, okolice Świdnika

#12 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio.

Post autor: traumeel » czw 13 cze 2019, 11:01

No proszę.
Chwilę po moim wpisie rejestruje się Pan Nikt i "dopinguje".
Ciekawe...
Absolute Beginner

Abrahamsen V2.0 UP, Abrahamsen V1.0 UP, Chario Constellation Delphinus, interkonekt M&B AudioCable Diamond XLR, głośnikowe QED Anniversary Ruby Red, zasilające Yarbo 9000 i Yarbo 1100, wtyki Valab Carbon Rhodium


Audio-Pan
Początkujący Audiolub
Posty: 26
Rejestracja: czw 13 cze 2019, 10:45

#13 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio.

Post autor: Audio-Pan » czw 13 cze 2019, 11:06

A co Ci do tego kiedy się rejestruję ? Kim jesteś? będziesz mówił kiedy kto się może zarejestrować ?

Awatar użytkownika

Simpson
Administrator
Posty: 1561
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#14 Rozprawa z głupotami pisanymi na forach audio.

Post autor: Simpson » czw 13 cze 2019, 11:14

Chwilowo temat zamykam. Niech ten czas posłuży do ochłonięcia. Po ponownym otwarciu tematu pojawi się stanowisko Administracji w sprawie.


(EDYCJA)
@traumeel , ostrożny byłbym z zarzutami, które wystosowałeś i oceną zachowań. Zapewne dobrze pamiętasz, że jak dotąd pojawiające się w "dziwny" sposób postacie były domeną pewnych użytkowników (czy też użytkownika) jednego z forów. Wiele osób to zapewne pamięta.

Nie wiem do kogo precyzowałeś ten zarzut, mam nadzieję, że nie w stronę administracji. Zaś jeśli do mnie to proszę przedstawić coś poważniejszego niż tylko domysł, albo powstrzymać się na przyszłość z podobnymi tekstami.

Po drugie, a może to tylko zwykły (lub niezwykły) czytelnik ?

Podziwiam ludzi, którzy tak szybko są w stanie rozwikłać takie zagadnienia. Jednakże apeluję o wstrzemięźliwość w ocenach, gdy niewiele wiadomo.

Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości