StereoW poszukiwaniu analogowego brzmienia

Wzmacniacze, przedwzmacniacze, końcówki mocy, amplitunery, odtwarzacze stereo, streamery, przetworniki analogowo – cyfrowe, kolumny głośnikowe.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Aro1991
Czeladnik Audiolub
Posty: 264
Rejestracja: pn 11 wrz 2017, 19:40
Lokalizacja: Kraśnik

#76 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Aro1991 » pt 30 mar 2018, 01:43

Po dogłębnych testach doszedłem do ciekawych wniosków.
Kolumny poleciały całkiem do przodu na odległość 110cm od ściany, od bocznych 50cm lub nieco powyżej.
Cała scena rozrosła się dosyć znacząco. W niektórych utworach dźwięki dochodziły daleko za obrys kolumn (z innego pokoju), momentami głębia źródeł pozornych znacznie urosła. Pojawiły się inne dźwięki których praktycznie nigdy nie słyszałem.
Dynamika ciut urosła, dźwięk stał się nieco szybszy w zamian za mniejszą ilość niskich tonów. Widocznie zmniejszanie bazy skraca w moim wypadku niskie tony i są bardziej szczupłe.
Dosyć znacznie poprawiły się kontury i to w całym paśmie. Momentami znacznie urosły źródła pozorne, czasem się zastanawiałem jak tak duży wokal się mieści w malutkim pokoju :idea:
Nieco poprawiła się holografia, bo słychać mniej chaosu na scenie. Stereofonia szeroka i świetnie zaznaczona.
Poprawiło się minimalnie wykończenie niskich tonów. Szczegółowość porównywalna, ale w wysokich tonach detaliczność słyszalnie zyskała.

Barwa lekko chudsza w niskich tonach, znikło trochę wyraźne podbicie wyższego basu.
Średnie trochę bardziej pełne w zakresie 1-2kHz.
Wysokie znacznie lepsze - nie są tak poszarpane a bardziej równe i pełne. Znacznie lepsza dźwięczność.
Jeszcze trzeba dodać, że dźwięk jest bardziej bezpośredni i wszystkie wokale bliżej słuchacza.
Różnice faktycznie były zaskakująco duże jak na dodatkowe 30cm luzu dla kolumn.
Widocznie to kolumny bliskiego pola i w tym wypadku się to sprawdziło :idea:
Pozdrawiam serdecznie.

Awatar użytkownika

Angel
Administrator - Niewidoczni Akademicy
Posty: 1078
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 19:50
Lokalizacja: Kielce

#77 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Angel » wt 03 kwie 2018, 01:50

@Aro1991, bardzo ciekawy opis. Wrażenia wydają mi się jak najbardziej trafne.
Rzeczywiście większe oddalenie kolumn od ścian powoduje zwiększenie precyzji i klasy (jakości) dźwięku.
Dlatego, że ściany powodują jednak pewne podbarwienia, zniekształcenia tego dźwięku.
Niskie tony jak najbardziej naturalnie są mniejsze, ponieważ nie otrzymują takiego wspomagania ścian, jak przy bliższych odległościach.
Jak wiesz ściany są "bronią obosieczną". Powodują wzmocnienie niskich tonów i większą intensywność odbioru całego pasma akustycznego. Dużym minusem są jednak spore podbarwienia dźwięku a nawet jego zniekształcenia.
Przy większym oddaleniu przekaz staje się bardziej precyzyjny, choć delikatniejszy w wyrazie, intensywności.
I tu, skoro zmniejszył się wolumen niskich tonów, na zasadzie proporcji, średnie i wysokie tony zostały bardziej wyeksponowane, stały się bardziej słyszalne, bo były mniej zagłuszane, maskowane przez niskie tony.
Dźwięk jest rzeczywiście bardziej bezpośredni, ponieważ dosłownie doświadczasz większej jego bezpośredniości.
Czyli słabszych jego odbić od ścian.
Co właśnie zauważyłeś, sądząc po opisie. Dziękuję, że dałeś się namówić na takie ustawienie.
Z przyjemnością o tym poczytałem.
Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych.
Ernest Hemingway

Awatar użytkownika

Autor tematu
Aro1991
Czeladnik Audiolub
Posty: 264
Rejestracja: pn 11 wrz 2017, 19:40
Lokalizacja: Kraśnik

#78 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Aro1991 » wt 03 kwie 2018, 21:21

@Angel
Dzięki za miłe słowa. :oops:

Ostatnio mam przemyślenia na temat tych NHT :?
Rozumiem że scenicznie są lepsze niż Excite X12, wysokie bardziej rozdzielcze i błyszczące. Ogólnie technicznie lepiej ale...
Obawiam się że to chyba nie ta droga do sukcesu. Od 3 miesięcy nie udało mi się uzyskać tak dobrego dociążenia jak w przypadku Dynaudio (masa niskich tonów zdecydowanie bardziej szczupła).
Na obecną chwilę niskie tony przypominają pukanie w pudło, lub wyjątki (GusGus) jest trochę lepiej, ale ile jest takich utworów z bardzo solidnym dołem ? Których słucham jest bardzo niewiele.
Następna sprawa to akustyka.
NHT grają w zdecydowanie lepszych warunkach obecnie odsunięte na 100cm od tylnej, w przypadku Dynaudio było 60cm, na ścianie za plecami jest materac który też trochę dociąża niskie tony, Excity X12 bez pomocy materaca były w stanie wydobyć z siebie sporo lepszą potęgę dźwięku.

Źródło również poprawi niski zakres, ale używałem już skrajnie dociążony SMSL (najbardziej "basowo" grający DAC jaki miałem) który w połowie sukcesu dociążył NHT, ale dalej nie było takiej potęgi jak w Dynaudio.

Mam pytanie, czy zamiana wzmacniacza np. jakiś Naim, czy coś podobnego dociąży wyraźnie niskie tony ? Czy to będzie bardziej kosmetyka względem Thule IA100?
Dla przykładu nieco lepszy Baltlab Epoca 1 grał jeszcze bardziej skromnym dociążeniem niż Thule.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika

Angel
Administrator - Niewidoczni Akademicy
Posty: 1078
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 19:50
Lokalizacja: Kielce

#79 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Angel » wt 03 kwie 2018, 23:38

Myślisz o innym wzmacniaczu? Ale czy to pomoże? Zastanówmy się.
Jeśli NAIM, to jaki model? Nait 5i chyba nie da Ci tego czego chcesz. Jest tu ciepełko i bardzo fajny, pulsujący rytm. Ale niskie tony nie takie znów potężne, czy duże. Trochę lepszy Nait 5si albo Nait 5i-2. Być może byłoby lepiej? Trzeba by posłuchać.

Może Myryad MI 120 albo Jolida 1501RC, czy jakiś wyższy model Musical Fidelity? Ale to są już spore pieniądze.

Niestety wydaje mi się, że kolumny NHT, mimo swoich niewątpliwych zalet nie są tym czego szukałeś.
Jeśli gęsty, z naprawdę dużymi niskimi tonami Thule IA 100 nie dał rady, to już marna szansa, by jakiś inny wzmacniacz w rozsądnej cenie dał Ci czego chcesz. Nawet plus odpowiednie źródło i przewody. Pozostanie Ci raczej niedosyt.
Podobały Ci się Dynaudio? To chyba pozostaje Dynaudio. Starsze modele Audience albo wyższe (i droższe) Contour.
Sonus Faber czy Chario też powinny Ci się spodobać. Ale znów te ceny.
Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych.
Ernest Hemingway


wpszoniak

#80 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: wpszoniak » śr 04 kwie 2018, 05:13

@Aro1991
Wcześniej wspominałem, że używałem NHT 1.5 przez 17 lat w podstawowym systemie i mogę śmiało napisać: znam je lepiej niż ktokolwiek tu na forum. Mimo 85dB skuteczności są bardzo łatwe do "napędzenia" (wiem co piszę), więc sądzę że szczupłość basu nie wynika z niedopasowania wzmacniacza, nie wynika z charakteru głośników, bo te swoje 55Hz osiągają. Jednak trzeba im pomóc. Zrób tak- wróć do odległości z jakiej byłeś zadowolony, ustal bazę (muszą się pojawić obrazy pozorne o dużym wolumenie. Od tej odległości (powiedzmy 70cm od ściany za głośnikami) zacznij przesuwać po 2-5 cm ... Np 75cm, 77, 80 cm itd... Bardzo pilnując odległości dla obu głośników równej od ściany (za każdym krokiem)
U mnie jest tylko jedno położenie dobre... Właśnie te 110cm, ale już w odl 112 cm bas mi znikał, wierz mi- przerabiałem to! Najfajniejsze jest to, że Chario dokładnie w tych samych miejscach też się spisują doskonale... Bo mam wymiary pokoju podobne, ale nie takie same! Bo mam ściany z betonu, bo mam wykładziny i co najważniejsze- z tyłu pomiędzy głośnikami nie dałem pochłaniacza lecz rozpraszacz!!!!
Pozdrawiam Ciebie, Wojtek

Awatar użytkownika

Sanwing
Moderator
Posty: 821
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 19:24
Lokalizacja: Busko Zdrój

#81 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Sanwing » śr 04 kwie 2018, 17:52

@Aro1991 wiesz, że nowy sprzęt to nowe doświadczenia, ale ja bym na spokojnie z tematem zmian w obecnej sytuacji postępował. Kolumny masz zacne, wzmacniacz odpowiedni wystarczy uzbroić pomieszczenie akustycznie (przemyślanie trzeba to zrobić) do tego kable przydało by się podmienić. Potestujesz w przyszłym tygodniu jeszcze Sony to sprawdzisz czy to może jednak wina źródła. Pamiętasz sam, że Dynaudio mimo wielu zalet miało też kilka wad, a zakup znacznie lepszych kolumn to wydatek rzędu 4 tysięcy by w każdym aspekcie jakaś poprawa nastąpiła, no chyba, że stersze Dynaudio mają te same zalety w niskim paśmie, a wysokie rejestry są lepsze niż w Twoich byłych Dynkach.
Audiolub- w służbie zagubionym w szarości

Awatar użytkownika

Angel
Administrator - Niewidoczni Akademicy
Posty: 1078
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 19:50
Lokalizacja: Kielce

#82 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Angel » śr 04 kwie 2018, 19:10

@Aro1991, zacząłbym od sprawdzenia tego, co Ci radzi @wpszoniak.
Jako wieloletni ich użytkownik zapewne wie co pisze.
Zrób tak dokładnie i przesuwaj je po trochu.
To akurat nic nie kosztuje oprócz czasu, wysiłku, cierpliwości.
Kupić coś innego zawsze zdążysz. Ja bym starał się teraz wyczerpać wszystkie możliwości związane z akustyką i ustawieniem.
Wiesz, staramy Ci się tu pomóc trochę w ciemno. Bo tak naprawdę do końca nie znamy Twoich upodobań brzmieniowych.
Może to rzeczywiście wina ustawienia, nie wykluczone, że inny wzmacniacz pomoże (choć wątpię - może jakiś specyficzny) a może jak pisałem te kolumny rzeczywiście Ci nie do końca pasują? Bywa i tak.
Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych.
Ernest Hemingway

Awatar użytkownika

Autor tematu
Aro1991
Czeladnik Audiolub
Posty: 264
Rejestracja: pn 11 wrz 2017, 19:40
Lokalizacja: Kraśnik

#83 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Aro1991 » śr 04 kwie 2018, 21:05

Zrobiłem tak jak @wpszoniak radził. Przyznam szczerze, że z każdym oddaleniem o 2cm od tylnej ściany powodowało odchudzenie niskich rejestrów.
Prób zrobiłem łącznie 23 na 2 utworach. Odległości od 68cm - 119cm licząc od przedniej ścianki kolumny.
Więc podsumowując - Przy odległości 68-80 było nieco więcej niskich tonów, ale niewielka to różnica.
Oczywiście przetestuję propozycję @Sanwing'a i sprawdzę lepsze źródło.

Aby zobrazować wam mniej więcej o co mi chodzi z tym dociążeniem.
Porównanie starszego nagrania z NHT względem Dynaudio.
http://uploadfile.pl/pokaz/1408563---wfmu.html
http://uploadfile.pl/pokaz/1408567---n7gx.html
1 połowa to dźwięk z NHT, zaś od połowy do końca Dynaudio, przy czym dodam że NHT były w nagraniach podrasowane ocieplonym Thule i bardzo ciepłym źródłem.
Dziękuje za porady :)

Awatar użytkownika

Marcin B.
Czeladnik Audiolub
Posty: 274
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 08:48
Lokalizacja: Warszawa

#84 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Marcin B. » czw 05 kwie 2018, 09:17

Według tych próbek które podesłałeś i tylko odnosząc się do nich, jak dla mnie to 2:0 dla NHT 8-)

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika

Marcin B.
Czeladnik Audiolub
Posty: 274
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 08:48
Lokalizacja: Warszawa

#85 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Marcin B. » czw 05 kwie 2018, 10:00

@Aro1991 mam jeszcze pytanie, być może szukając w tym wątku przeoczyłem; jakiej wielkości masz pomieszczenie odsłuchowe?

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Aro1991
Czeladnik Audiolub
Posty: 264
Rejestracja: pn 11 wrz 2017, 19:40
Lokalizacja: Kraśnik

#86 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Aro1991 » czw 05 kwie 2018, 18:52

@Marcin B.
Czyli całokształt lepszy w NHT ale czy dociażenie by cie zadowalało? O to jest pytanie.
Mój metraż to niecałe 12m2, mimo małego pokoju kolumny mogę ustawiać bardzo przyzwoicie.
Jedynie odległość od ścian bocznych to 50cm, a nie więcej.
Również uważam, że Dynaudio były źle ustawione, wtedy to było 60cm od tylnej ściany i 40 od bocznych.
Co by było, jak by je wysunąć tak samo jak NHT, bardzo możliwe że dźwięk by sie otworzył, a wysokie nabrały by blasku.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika

Angel
Administrator - Niewidoczni Akademicy
Posty: 1078
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 19:50
Lokalizacja: Kielce

#87 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Angel » pt 06 kwie 2018, 00:16

@Aro1991, to jest bardzo możliwe. Dynaudio też nie przepadają za zbyt bliskimi odległościami od ścian.
Jak zresztą większość dobrych kolumn. Z wyjątkiem tych przeznaczonych do bliskiej współpracy ze ścianą tylną albo nawet narożnikami pomieszczenia. Ale nie słyszałem z takich kolumn dobrych efektów przestrzennych. Szczególnie tych wgłąb sceny stereo.
Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych.
Ernest Hemingway

Awatar użytkownika

Marcin B.
Czeladnik Audiolub
Posty: 274
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 08:48
Lokalizacja: Warszawa

#88 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Marcin B. » pt 06 kwie 2018, 10:12

@Aro1991 nie chcę wyciągać pochopnych wniosków, ale jeśli materiał który podesłałeś (próbki dźwiękowe) odzwierciedla po części repertuar muzyczny jaki znajduje się w Twojej kolekcji (absolutnie nie oceniam tego), to według mnie zależy Ci na naprawdę mocnych niskich częstotliwościach, które być może miałyby odegrać pierwszoplanową rolę. Tego nie wiem, więc wyprowadź mnie proszę z błędu jeśli się mylę.

Niestety nie miałem do czynienia z poszczególnymi urządzeniami Twojego systemu, który aktualnie posiadasz, więc ciężko mi cokolwiek doradzić.
Znam natomiast dobrze moje kolumny i ich potencjał w niskich częstotliwościach. Żeby mieć jakiś punk odniesienia (przepraszam że wychodzę przed szereg) ale zapytam szanownego Kolegi @wpszoniak'a jaka jest różnica w niskich częstotliwościach (ich mocy i proporcjach) między posiadanymi przez Ciebie drogi wpszoniaku kolumnami NHT a Chario Delphinus? Czy ta różnica jest znaczna, czy też niewielka?

Będę wdzięczny za udzielenie odpowiedzi.

Pozdrawiam.


wpszoniak

#89 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: wpszoniak » pt 06 kwie 2018, 11:03

Jest niewielka, w NHT bas był nie tyle wyższy co krótszy, ale zastrzegam się słucham klasyki i jazzu przede wszystkim, a jeśli rocka to raczej klasycznego (do lat 90.). Mam wrażenie, że Chario są inaczej strojone- raczej niższa średnica przeważa, natomiast NHT wyższa średnica jest mocniej eksponowana. jednak różnice mogą wynikać z tego, że kiedyś (gdy NHT działały) miałem kompletnie inne okablowanie niż obecnie. W każdym razie gdy zmieniałem głośniki (jedynie z powodu wieku NHT) to bylem bardzo zadowolony, że Chario... Grają podobnie. Ja po prostu chciałem głośniki nie gorsze i tyle! I jeszcze dopowiem, gdyby NHT 1,5 były produkowane do dziś to kupiłbym NHT bo tak je lubiłem (i lubię bo staruszków nie sprzedałem).

Awatar użytkownika

Autor tematu
Aro1991
Czeladnik Audiolub
Posty: 264
Rejestracja: pn 11 wrz 2017, 19:40
Lokalizacja: Kraśnik

#90 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Aro1991 » pt 06 kwie 2018, 19:50

@Marcin B. To było bardzo dobre pytanie o zakres niskich tonów względem Chario. Te próbki to przykład bardziej skrajnych utworów jeżeli chodzi o wielkość niskich tonów. Dlatego też w 80% przypadków są to bardziej szczupłe utwory np. Avril Lavigne czy Crystal Castles.
Z tego co rozumiem po wypowiedzi @wpszoniak'a NHT wcale nie odbiegają mocą (wykopem, dociążeniem midbasu) Chario Delphinus :shock:
Być może wszystkiego winna będzie akustyka ew. okablowanie, skoro Chario grają jak niejedne podłogówki to i NHT powinny coś z siebie wydusić w pozytywnym znaczeniu.
Może też być taka opcją, że jestem zwolennikiem dłuższego wybrzmiewania jak w przypadku wspominanych Chario czy Dynaudio.
Pozdrawiam 8-)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości