• Administrator
  •  
    Nowe logo na forum audiolub.pl. Ktoś ma pomysł ?????

    Szczegóły tu: Nowe logo

     

StereoW poszukiwaniu analogowego brzmienia

Wzmacniacze, przedwzmacniacze, końcówki mocy, amplitunery, odtwarzacze stereo, streamery, przetworniki analogowo – cyfrowe, kolumny głośnikowe.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Aro1991
Czeladnik Audiolub
Posty: 283
Rejestracja: pn 11 wrz 2017, 19:40
Lokalizacja: Kraśnik

#121 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Aro1991 » pt 21 wrz 2018, 18:41

Witam. Ostatnio zrobiłem 2 podejście do szerszego rozstawienia kolumn NHT 1.5, przez kilkanaście miesięcy był to rozstaw 190-200cm. Dawniej namówił mnie Michał by zdecydowanie przetestować szeroki rozstaw, grubo powyżej 200cm licząc od środka kolumn.
Przyznam, że taki rozstaw nie był dobry przy bardzo kiepskiej akustyce. W maju tego roku nie posiadałem żadnych paneli a na dodatek ściana za plecami była prawie cała pusta.
Niskie tony zdecydowanie były przeciągane, brakowało kontroli i szybkości, wyższy "bas" zbyt mocno dawał się we znaki.
Obecnie postanowiłem w lepszej akustyce sprawdzić, czy tak szeroki rozstaw kolumn od 210-215cm da pozytywne rezultaty.
Wiele utworów jakie słuchałem potwierdza, że te kolumny lubią naprawdę szerszy rozstaw niż 2 metry. Cięższe utwory całkiem wyraźnie zyskują na czystości na scenie, zdecydowanie przyjemniej można słuchać ostrzejszych klimatów.
Miałem obawy czy spójność źródeł pozornych będzie tak samo dobra, o dziwo jest bardzo przyzwoicie. Niskie tony są trochę wzmocnione przez bliskość ścian bocznych, na szczęście nie wsypuje tam prawie w żadnym wypadku przeciąganie czy dudnienie. Być może to wszystko zasługa paneli z wełny?
Dokładnie licząc obecne odległości od środka kolumn = lewa kolumna 63cm od ściany bocznej, prawa równe 50cm, daje to rozstaw około 215cm przy długości ściany 3,24m.
Cała scena została trochę rozciągnięta na szerokość, stereofonia jest tak samo dobra, jak na razie nie widzę specjalnie złych stron bliskości ścian bocznych. Źródła pozorne są jakby bardziej dynamiczne, czyste, lepsza separacja. Dodatkowo kolumny poleciały 5cm dalej od tylnej ściany co daje równo 105cm, niby nic, a efekt słyszalny, bardziej otwarte wysokie tony, muzyka mocniej angażuje słuchacza, tło wydaje się bardziej głębokie i minimalnie większe. Zdecydowanie szerszy rozstaw poprawił porządek na scenie. I oto kolejny raz jak stare, ale jare NHT mnie zaskakują, a może pamiętacie jak wisiały w ogłoszeniach i Allegro. Dobrze , że ich nie sprzedałem :!:
Pozdrawiam miło.
Clipboard01.jpg
Clipboard012.jpg


Marcin B.

#122 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Marcin B. » pt 21 wrz 2018, 21:33

@Aro1991, bardzo optymistycznie brzmi Twój tekst. Cieszy fakt, że wyciągasz wnioski ze swoich eksperymentów i różnych rozwiązań.
Myślę, że w Twoich kolumnach tkwi jeszcze potencjał i małymi kroczkami osiągniesz sukces.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Aro1991
Czeladnik Audiolub
Posty: 283
Rejestracja: pn 11 wrz 2017, 19:40
Lokalizacja: Kraśnik

#123 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Aro1991 » ndz 30 wrz 2018, 18:38

Witam. Planuję zmienić mój wzmacniacz Thule IA100 na inny, nieco tańszy model - max 600zł.
Po namyślę uważam, że to wcale niekoniecznie gorsza droga, dużo zależy od zgrania całego systemu, ale i pracą nad akustyką. Dochodzi jeszcze bezcenne doświadczenie :idea:
Barwa obecnego IA100 mi odpowiada, jest sporo ciepła, średnica również ocieplona a wysokie tony neutralne z tendencją do lekkiego złagodzenia.
charakter jaki preferuję : całkiem dynamiczny styl gry, scena możliwie dobra na szerokość i głębokość, stosunkowo konturowy dźwięk, ważne by źródła pozorne nie były zbyt miękkie.
Jestem w stanie iść na kompromisy w ilości niskich tonów, mogą być nieco mniejsze, ale dobre jakościowo, szybkie, rytmiczne, wielobarwne, nieźle wypełnione. Średnica ciepła lub lekko ocieplona.
Jakie wzmacniacze wzbudzały moje zainteresowanie :
Pioneer z serii Reference
Advance Acoustic MAP101
Musical Fidelity, nie wiem jakie modele.
Fine Arts v3, nie wiem jak będzie z ilością niskich i średnicą.
Starsze NADy które grają ciepło, ale chyba za miękko, ospale ?
Wszystkie propozycje mile widziane. z góry dziękuje za pomoc.
;)

Awatar użytkownika

Autor tematu
Aro1991
Czeladnik Audiolub
Posty: 283
Rejestracja: pn 11 wrz 2017, 19:40
Lokalizacja: Kraśnik

#124 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Aro1991 » czw 04 paź 2018, 19:25

Jestem właśnie po pierwszych odsłuchach na podstawkach zasypanych piaskiem.
Dźwięk jest znacząco inny, nie jest to tylko zmiana niskich tonów, jak to sporo osób pisało na forach. Gdy oswoję się z dźwiękiem, to na dniach opiszę co udało mi się wyłapać.
Standy dosypane suchym piaskiem, 7-8kg więcej masy dla jednej sztuki. Łączna masa jednej podstawki wyniesie około 25-27kg.

Awatar użytkownika

Simpson
Administrator
Posty: 1106
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#125 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Simpson » czw 04 paź 2018, 19:48

8kg na sztukę to sporo. Ja ciągle się przymierzam do podobnego zabiegu, ale jakoś opornie mi to idzie. Masz podstawki zbudowane z jednej rury dużej średnicy z tego co pamiętam. Możesz przypomnieć jaka to średnica i wysokość ?

Awatar użytkownika

Autor tematu
Aro1991
Czeladnik Audiolub
Posty: 283
Rejestracja: pn 11 wrz 2017, 19:40
Lokalizacja: Kraśnik

#126 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Aro1991 » czw 04 paź 2018, 20:01

@Simpson
Średnica ma 12cm mierząc od zewnętrznej strony rury. Tak to jedna rura, początkowo z ogłoszenia masa podana za podstawkę to 18kg. Wysokość rury 63cm.
Na początek napiszę tak- nie spodziewałem się tyle zmian w dźwięku, co za tym idzie bardzo zachęcam byś w niedalekiej przyszłości zasypał podstawki, chyba że masz cięższe niż moje?

Awatar użytkownika

Simpson
Administrator
Posty: 1106
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#127 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Simpson » czw 04 paź 2018, 20:06

Zapewne to też uczynię. Nie pamiętam jaka waga jest moich, ale 18kg nie ważą. Sądzę, że moje ważą w granicy 15kg (będę musiał kiedyś zważyć, ale obecnie posiadam tylko precyzyjną wagę do 3 kg ;) ).

Czekam więc na opis zmian jakie zaobserwowałeś.


Sanwing

#128 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Sanwing » pt 05 paź 2018, 16:24

Masa podstaw jest bez wątpienia bardzo istotna, tak samo jak ich wysokość. Trzeba pamiętać Aro żeby nie przesadzić bo w panelach dziury zostaną ;). Płyty granitowe zapobiegą załamaniom podłogi jeśli jest na legarach, ale za to wysokość kolumn rośnie i może to źle na dźwięk wpłynąć. Jak poszukiwania wzmacniacza??

Awatar użytkownika

Autor tematu
Aro1991
Czeladnik Audiolub
Posty: 283
Rejestracja: pn 11 wrz 2017, 19:40
Lokalizacja: Kraśnik

#129 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Aro1991 » pt 05 paź 2018, 17:31

@Up
Było parę pytań odnośnie mojego Thule, jedna osoba zaproponowała 900zł to odrzuciłem ofertę. Inne pytały się jak on gra. Wczoraj jakiś facet dzwonił i narzekał, że kolor gałki mu sie nie do końca podoba, wolał inną wersję stylistyczna tego wzmacniacza, która jest też na Allegro.
Wstępnie rozglądam się za jakimiś Kenwoodami, Pioneery też są ciekawe, model który mi podałeś juz sie chyba sprzedał, jeżeli ten Pioneer jest taki ciekawy będę go jeszcze szukać.


Sanwing

#130 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Sanwing » pt 05 paź 2018, 17:40

Czy ciekawy ten Kenwood nie wiem Aro jest polecany w tym budżecie. Za Thule 900 zł to też nie jest zła oferta choć na spokojnie zaczekajmy to i za 1000 zł pójdzie. Mnie ciekawi jak sprawdziły by się starsze amplitunery przy Twoich kolumnach i muzyce której słuchasz. Niektórzy zakochują się w ich dźwięku i nie chcą iść w nic innego.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Aro1991
Czeladnik Audiolub
Posty: 283
Rejestracja: pn 11 wrz 2017, 19:40
Lokalizacja: Kraśnik

#131 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Aro1991 » pt 05 paź 2018, 19:02

@Sanwing Chodzi Ci o amplituner NADa z końcówki lat 70?
Pamiętam, że jakiś mi polecałeś, ważne by był ocieplony dźwięk, bo inaczej będzie zbyt surowo ;)
Tak samo jak u Ciebie muszę kupić podstawki z granitu, przesuwanie ciężkich standów po panelach podłogowych to zły pomysł.
Będzie trzeba coś podłożyć, przykleić do podkładek pod kolcami by wszystko nie jeździło po granicie ?


Sanwing

#132 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Sanwing » pt 05 paź 2018, 21:02

@Aro1991 NAD, Marantz, Pioneer wszystkie amplitunery piękne, ale pytanie jak te z niższej półki grają, może ktoś podpowie czy w okolicy 500 zł warto takim sprzętem się interesować?
Co do stabilności stanów na granice bezwzględnie pod kolce musisz dać podkładki typowe ale z guma tak by nie jeździły po płytach.
Tu wzmacniacz Pioneer o którym wyżej z Aro pisaliśmy. Miał ktoś przyjemność z nim?
https://allegro.pl/pioneer-a-400x-hi-fi ... 99227.html

Awatar użytkownika

Autor tematu
Aro1991
Czeladnik Audiolub
Posty: 283
Rejestracja: pn 11 wrz 2017, 19:40
Lokalizacja: Kraśnik

#133 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Aro1991 » pt 05 paź 2018, 23:57

@Sanwing Właśnie dostałem ciekawy opis od Kolegi Note. Pioneery z serii Reference po przeczytaniu obawiam się, że to zbyt miękko grające wzmacniacze, nie dla mnie niestety. Co prawda A400x może grać nieco inaczej, ale niepewność pozostaje jeżeli to podobny charakter dla tych wzmacniaczy.
Nie wiem w jakim miejscu napisać wrażenia po odsłuchu zasypanych standów, jak coś można zawsze przenieść do innego tematu.

Opis po 2 dniach jak zmienił się dźwięk po dociążonych podstawkach - 25-27kg, więc około 6-8kg więcej niż poprzednio.
Dodatkowo zmniejszyłem kulki ulepione masą Blu Tack, dzięki temu kolumny powinny mieć bardziej zespojone z podstawkami, mniejszy prześwit łączący górny blat podstawki a kolumny.

Zacznę od minusów :roll:
Podstawki są znacznie cięższe - niewygodne w przesuwaniu, abym miał możliwość odsłuchu by zapewnić dużą odległość od tylnej ściany (100-105cm) muszę jedną podstawkę odsunąć, przy tej masie to dosyć niewygodne a podkładki pod kolcami brudzą panele.
Będzie trzeba kupić jakieś podstawy obowiązkowo.
Kolejny mały minus to lekka zmiana barwy dźwięku, wszystko opiszę poniżej.

Plusy:
Znacznie bardziej stabilne miejsce pod kolumny.
Całościowo dźwięk jest lepszy bez 2 zdań.

Zaczynając od sceny - jest wyraźnie inaczej, po odsłuchu wielu różnych kawałków mam już jakaś opinię wyrobioną.
Źródła pozorne które były po środku sceny są jeszcze bardziej wyśrodkowane, lepsza stereofonia i lokalizacja, więcej powietrza między planami na scenie, separacja między źródłami wyraźnie poprawiona. Selektywność wskoczyła na poziom wyżej.
Scena pozbawiona podbarwień, drgań, źródła pozorne są nieco krótsze, bardziej zwinne a zarazem szybsze.
Dodatkowa sprawa, zróżnicowanie dźwięku stoi na lepszym poziomie. Lepsze wykończenie, finezja na plus.

Zaryzykował bym stwierdzenie, że dynamika nieco lepsza, albo to wrażenie przez przez bardziej zróżnicowany i czysty przekaz?

Niskie tony : najniższe partie są dosyć mocne, ale nieco słabsze w okolicy średniego basu i wyższego zakresu. Świetne zróżnicowanie, szczegółowość, szybkość, zarysy konturów, impakt momentami lepszy - jest na pewno lepiej.

Środek pasma słyszalnie wzmocniony, wokale bardziej wyraźne i mocniejsze, większa finezja w wybrzmiewaniu wokali. Wszystko się sprowadza do bardziej naturalnej średnicy.

Wysokie tony bardziej energiczne, mocniej wybrzmiewające, mają lepszą głębie i atak. Tak jak w całym paśmie więcej finezji przy zachowaniu lepszej selektywności.

Barwa uległa zmianie, po tym zabiegu przełożyłem dźwięk bardziej w średnice i wysoką część, nieco odchudzając niskie tony.
Mimo wszystko to bardzo dobry kierunek, wyraźnie lepszy dźwięk darmowym sposobem 8-)
Zmiany jakie opasłem są stosunkowo duże, przy utworach jakie znałem bardzo dobrze inna prezentacja była zauważalna od 1 utworu.

Awatar użytkownika

Note
Dobrodziej Forum
Posty: 100
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 21:51
Lokalizacja: Warszawa

#134 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Note » sob 06 paź 2018, 00:33

Sanwing pisze:
pt 05 paź 2018, 21:02
Tu wzmacniacz Pioneer o którym wyżej z Aro pisaliśmy. Miał ktoś przyjemność z nim?
https://allegro.pl/pioneer-a-400x-hi-fi ... 99227.html
Aro1991 pisze:
pt 05 paź 2018, 23:57
Pioneery z serii Reference po przeczytaniu obawiam się, że to zbyt miękko grające wzmacniacze, nie dla mnie niestety. Co prawda A400x może grać nieco inaczej, ale niepewność pozostaje jeżeli to podobny charakter dla tych wzmacniaczy.
Jeśli chodzi o model Pioneer'a A 400x to w porównaniu do wzmacniaczy z serii Reference jest to jednak dość odmienny dźwięk. Tak jak Pioneer'y Reference grają ogólnie dość miękko, ciepło z mocnymi poluzowanymi niskimi tonami tak A 400x jest znacznie neutralniejszym wzmacniaczem. Niskie tony bardziej po drugiej stronie barykady, są całkiem dobrze kontrolowane, bardziej punktowe, jest ich co prawda mniej , ale są znacznie lepiej ułożone. Średnica w A400x jest chłodniejsza, lecz bardziej detaliczna, wysokie tony są mocniejsze, bardziej bezpośrednio podane. Ogólnie to żwawszy , szybszy wzmacniacz od serii Reference , również bardziej detaliczny, analityczny, ale dosyć wyprany z barw. Dla mnie było za mało nasycenia w nim.

Tak go przynajmniej zapamiętałem porównując go do Pioneer'a A 676.


Angel

#135 W poszukiwaniu analogowego brzmienia

Post autor: Angel » sob 06 paź 2018, 12:44

@Aro1991, może coś przegapiłem, ale napisz czemu chcesz zamienić swojego Thule IA-100 na jakiś wzmacniacz do 600 zł?
Moim zdaniem będzie to krok w tył, bo raczej nie sądzę by jakiś inny wzmacniacz za takie pieniądze (chyba, że trafisz na wyjątkową okazję) osiągnął poziom jakościowy Thule.
Co do Pioneerów, to zgadzam się z tym, co napisał @Note.
Fine Arts V 3 gra dźwiękiem dość neutralnym, ale z odrobiną ochłodzenia i ma odrobinę podkreślony przełom średnich i wysokich tonów.
Stare NADy w tej cenie? Przyjemnie grają co niektóre, ale jakość ich dźwięku Cię nie zadowoli.
AA MAP-101? Można spróbować. Ale zdecydowanie lepszy byłby MAP-105. Choć nie jestem pewny, czy zagrałby we wszystkich aspektach na poziomie Thule. Pewnie byłby to "krok w bok", choć może by Ci on odpowiadał.
Ja bym na Twoim miejscu wolał jednak rozejrzeć się za wzmacniaczem, który jednak zagra słyszalnie lepiej.
Ale to trzeba by z 600 zł albo więcej dołożyć do budźetu po sprzedaży Thule.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość