Vademecum AudiolubaWróżbici i wróżenie z fusów w sprzęcie audio.

Artykuły, recenzje, opisy, poradniki
Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Czeladnik Audiolub
Posty: 295
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#1 Wróżbici i wróżenie z fusów w sprzęcie audio.

Post autor: Sofokles » śr 05 cze 2019, 18:08

Zagadnienie wg mnie nie zasługuje na zajęcie się nim, bo dużo osób wie dobrze to o czym powiem.
Nie wszyscy jednak wiedzą, to może ten wpis uznają za potrzebny. Dziwne jest tylko, że uznający się za znawców podstawowych rzeczy nie wiedzą.

Na czterech czytanych forach znajdzie się przynajmniej jeden wróżbita, który po zadaniu dziesięciu ...kilkunastu pytań i uzyskaniu odpowiedzi wie WSZYSTKO i jest w stanie WSZYSTKO najlepiej na świecie złożyć do kupy zaczynając od kolumn kończąc nad podkładką pod kolce.

Totalna profesura w audio. Zauroczenie własną osobą i własną nieomylnością - takie zakochanie się we własnych mocach :D Ci wróżbici śmieszą mnie i zarazem wzbudzają politowanie. Spotykając teksty wróżbitów na forach zastanawiam się co oni mają w głowie i co kieruje ich zachowaniem.

Porady takie mają sprawdzalność podobną do porad wróżki stojącej na ruchliwej ulicy dużego miasta. Skutek ten sam, bo zadowolonych będzie też wielu. Te osoby zadowolone to nic innego jak wmówienie im, że będą zadowoleni i będą tak żyć, jak wóżka przykazała (wywróżyła), uznana wróżka nie myli się przecież. A jak coś i tak się nie podoba to klient i tak sobie wmówi, że jest dobrze, bo tak „doświadczony” powiedział.

Łatwo zauważyć pewną prawidłowość. Jeśli ktoś o audio ma pojęcie większe niż poziom podstawowy to już wróżki nie potrzebuje. Sam dobiera sprzęt i zawsze po odsłuchu, zawsze. I to jest bardzo dobre.

Wtedy wróżki się jeszcze wykorzystuje do szczegółów np. kabli itp. Czym zaawansowanie większe to wróżki mniej się przydają ale morał na końcu jest zawsze ten sam:
Rady wróżek niewiele różnią się od strzelania na oślep.
Średnio zaawansowany audiofil już wróżki o nic nie zapyta, bo wie, że ktoś kto ma pojęcie naprawdę nie jest w stanie mu pomóc, jeśli sam sobie nie pomoże.

Wróżki imponują na początku drogi z audio, jak wieży się, że tak ma być, bo -wróżka- dla zmylenia nazywana ekspertem.
Poza radami wróżek to wróżki mają jeszcze to do siebie, że za pomocą swojego bagażu doświadczeń wiarygodnie wmawiają wszystkim, że decyzje o swoim sprzęcie są zawsze najlepsze i nawet gdy upajają się dźwiękiem ze starych wyrobionych kolumn podstawkowych potrafią przekonać prawie wszystkich, że to hi end w cenie 15 tysia za komplet. Inni za 30 tysia tego nie doświadczą, BO NIE MAJĄ POJĘCIA O SKŁADANIU AUDIO :D :D :D :D

Śmiech na sali.

Dlaczego wróżka nie jest nam w stanie najczęściej w niczym pomóc ?

Wróżka często zaprzecza sobie. Mówi, że każde pomieszczenie jest inne i ciężko dać receptę, tabelę z receptą, ale dwa posty dalej wróżka odważa się składać konkretny zestaw łącznie z kablami na podstawie takiej tabeli, ale słowo tabela zamienia na słowo „DOŚWIADCZENIE”.

Nie wiem jak takie zachowanie nazwać. Nie znam takiego słowa. Ja mając pewne pojęcie w tej branży nigdy nie odważyłbym się na odległość komuś poradzić komplet audio do domu. Nigdy tego nie zrobiłem, nigdy tego nie zrobię. Można wskazać pewne kierunki, ale kompletną receptę ?

Nawet znając odpowiedź na 40 zadanych pytań nikt nie jest w stanie przewidzieć zachowania i wpływu choćby pomieszczenia. Pisanie, że duże kolumny do dużego pokoju, małe do małego. I jeszcze, że duże mogą zagrać w małym pokoju, ale to wyjątki - zaświadczają tylko o niewiedzy i amatorszczyźnie. Brak słów.

Porady akustyczne i wnioski pewnej wróżki nadały by się do „Malin filmowych” w branży audio (rozmieszczenie absorberów czy dyfuzorów oraz ogólny termin „mody własne” to cała wiedza akustyczna). Jak ktoś może o sobie pisać, że jest wielce doświadczonym człowiekiem i za takiego się uważać, a w co drugim poście pisać, że akustyka to 50% sukcesu, a nie mieć o niej żadnego pojęcia ? Jak można napisać, że słyszę wszystko świetnie, że ma się wzorcowo dobrany sprzęt, a z akustyki w pomieszczeniu mieć tylko przekonanie o ważności akustyki w swojej głowie ?

Taka wróżka od razu się zdradza, że nie ma pojęcia o 50% branży audio. Wróżka nie wie nic o akustyce, to jak może dobrze coś poradzić, gdzie 50% możliwości na wstępnie ma ścięte przy doborach ?

Wynik to głupoty pisane przez wróżbitów, że duże kolumny to duże pomieszczenia, że paneli wcale być nie musi, żeby odbiór był świetny, że słyszy 40Hz w podstawkach bo mu tam jakieś przydźwięki mózg tuningują i nawet gdy kolumna tak nie gra to i tak słyszy :D Skopiowałem sobie stronę i kiedyś opisze te brednie, ale muszę zorganizować dużo czasu, bo co drugie zdanie to galopująca głupota i brak podstaw w temacie. Niedobrze, że takie głupoty pojawiają się w sieci i ktoś kto to przeczyta jeszcze w to uwierzy.

Problem- że wróżka tak umiejętnie wmówi laikowi głupoty, że sama zapomina że to brednie i zaczyna w to wierzyć sama.

Dobór sprzętu przez wróżkę nie będąc w pomieszczeniu i nie słuchając zestawów, to tak jak rady dla wędkarzy typu: o 6:00 nad ranem przynętą Cannibal Savage Gear 15 cm rzuć 20- 25 cm od trzcinki na południowym brzegu, przy temp wody 17 st C i musi być duży drapieżnik.

-Taka porada z d.... nie znając łowiska, zwyczajów ryb w danym akwenie, podstaw ichtiologii i wielu innych rzeczy, których się w sieci nie wyczyta. Dobry wędkarz wie, że to żadna rada i śmieje się z tego, ale laik wędkarski pierwsze co zrobi to kupi gumy Cannibal i będzie postępował jak wędkarska wróżka wróży.......do czasu, aż sam nabierze doświadczenia i zamiast czytać takie głupoty w sieci pójdzie na łowisko i zacznie je samemu badać. Kilka dobrych wypraw i rady wróżbitów służyć będą tylko do śmiechu.

Tak też to wygląda w audio, to nie jest nic innego i temat mniej skomplikowany niż wędkarstwo.

Chyba warto się nad tym zastanowić. Nie trzeba komentować teraz, ale w swojej przygodzie w audio niech ktoś kto to czyta zapamięta i jeśli nie teraz, to za kilka lat sobie przypomni o tym co powiedziałem i wówczas odpowie na pytanie, czy nie miałem dużo racji w tym co tu zamieściłem.

Z chęcią z taką wróżką bym podyskutował na każdy temat. Poczynając od mateiałoznawstwa, budowy, zasad , kończąc na akustyce. Może odważny wróżbita zarejestruje się i oficjalnie zmierzymy się z tymi radami i receptami od czapy ? Poważnie, kulturalnie, godnie, na argumenty ?
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.

Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

Kubakk
Początkujący Audiolub
Posty: 28
Rejestracja: czw 06 wrz 2018, 20:59

#2 Wróżbici i wróżenie z fusów w sprzęcie audio.

Post autor: Kubakk » śr 05 cze 2019, 18:33

Musisz założyć własnego bloga i tam wszystko opisywać , z ilustracjami , bo tutaj zaginie :oops:

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Czeladnik Audiolub
Posty: 295
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#3 Wróżbici i wróżenie z fusów w sprzęcie audio.

Post autor: Sofokles » śr 05 cze 2019, 22:50

Będę przypominał, a jak ktoś przeczyta to kilka zdań mam nadzieje, że w głowie zostanie i wykorzysta się to z pożytkiem. Na bloga nie wyrobię z czasem, może na emeryturze hehe.

Zanim rozłożę na kawałki tekst pewnego wróżbity, o którym wyżej wspominałem (będzie tego) wspomnę tylko o perełce – kwiatuszku, kwintesencji „dużej wiedzy akustycznej” znawcy. Taka głupota jak poniżej zacytuję, nie powinna być napisana nawet przez raczkującego amatora. Jedno zdanie i klapa po całej linii. Jedno zdanie i taki wstyd. Ktoś kto zna tylko podstawy o akustyce nie powinien nawet takich bredni pisać. Wstyd, wstyd, wstyd. Taki przykład, kiedy milczenie jest złotem, przykład jak można się skompromitować gdy stara się opisać bardziej skomplikowane problemy nie mając pojęcia o podstawie. Jak się nie ma pojęcia to nie warto kreować się na eksperta, bo to się zawsze zemści.

Oto i ulubione zdanie:
Ale wiemy, że walka z wzbudzającymi się niskimi tonami jest najtrudniejsza i bardzo kosztowna. Poza tym nie zawsze jednak skuteczna, o czym
zapominają ci domorośli filozofowie.
Mało mam czasu to tylko w kilku zdaniach:

Walka z wzbudzającymi się niskimi tonami jest najprostszą (albo jedną z najprostszych) walk spośród problemów akustycznych pomieszczeń. Na szybko- nie znam innego problemu, prostszego do opanowania.

„Doświadczony” (w swoim mniemaniu) wróżbita niech sobie zapamięta raz na zawsze, że o wiele, wiele, wiele trudniejsza walka jest np. z wygaszonymi niskimi tonami, która najczęściej kończy się przebudową konstrukcji ścian, sufitu itp. gdyż nawet skomplikowana adaptacja często niewiele poprawi.

Kolejny nonsens:

Bardzo kosztowna walka z wzbudzającymi się niskimi tonami ??? :D najtańsza właśnie.

….i zdanie zaczynające się od narzutu własnej retoryki „ Ale wiemy”. :D Kto to niby wie ? My ? Czytający? Kto konkretnie się pod tą bzdurą jeszcze podpisuje? Radzę wypowiadać się we własnym imieniu i nie wtrącać głupot w inne czyjekolwiek usta. Takie zdanie ja odczytuję, że to autor „wie”, czyli g... wie.

Kurka, jedno zdanie i taka pożywka. Długa lektura analityczna mnie czeka, bo takich ślicznych perełek jest więcej.

I taka ciekawostka dla „domorosłego wróżbity” - akustyka nie ma na celu walczyć z problemami, a podstawowy cel to wydobyć z zestawu ostatnie soki i możliwości. Często jedno i drugie idzie w parze ze sobą, ale nie zawsze (to temat na inny rozległy wątek).

Rozumiem, że takie wnioski dany delikwent nabył doświadczalnie, osobiście (czy może od kolegi się dowiedział ? ). Ciekawy jestem z jakich doświadczeń czerpał wiedzę, jak doświadczalnie to zbadał, że doszedł do tak absurdalnych stwierdzeń.

-ponownie duży żal, że takie głupoty pojawiają się w sieci. Brak cenzury w sieci to duży problem i duże zagrożenia.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.

Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Czeladnik Audiolub
Posty: 295
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#4 Wróżbici i wróżenie z fusów w sprzęcie audio.

Post autor: Sofokles » pt 13 mar 2020, 07:36

W ostatnim czasie natknąłem się na kilka bredni pisanych na forach. Najlepsza brednia, kasująca wszystkie brednie w tym roku to wypowiedzi "Administratora" o tym, że wymiana wzmacniacza raczej ilości niskich tonów nie zmieni. Że bardziej pomoże w kontroli, nie ilości.
Cytat:
Ciężko powiedzieć czy wymiana wzmacniacza pomoże zwiększyć ilości niskich tonów w tym przypadku. Wzmacniacz może bardziej pomoc przy kontroli niskich niż je zdecydowanie pogłębić.
Ktoś czyta takie bzdury i wierzy. Ekspert od tematów audio lampowego, który zjadł zęby na lampach (kilka miesięcy doświadczenia z jednym czy dwoma wzmacniaczami). Osoba wypowiada się o kolumnach, których nigdy na żywo nie widziała, mówiąc, że potrzeba dobrego wzmacniacza, wypowiada się o wzmacniaczach nie mając o nich pojęcia. Siedzi tak długo w "lampach" (kilka miesięcy) i każdemu wciska wzmacniacze lampowe.
Mój inny ulubiony wróżbita wróży, ale ma jakieś pojęcie o sprzęcie, choć duża część to też informacje wyczytane. Wróży z doborami. Ale oto ten mój "ulubieniec" wróży nie mając pojęcia o niczym.

Aby wpis coś wniósł poza tym, że obnaża ludzkie parcie na szkło, powiem, że wzmacniacz, a nawet kable mają bardzo duży wpływ na każdy aspekt dźwięku. Dziwi mnie bardzo takie podejście. Jak można pisać o czymś o czym nie ma się zielonego pojęcia ? Chyba tytuł pod brodą "Administrator" dodaje wiary we własne umiejętności i wiedzę, ale ja i na pewno wielu innych mają z typa bekę jak mało z kogo. Tak durne twierdzenia "eksperta" Administratora nadają się do kosza na śmieci.

Ale jest też nadzieja. Główny wróżbita napisał tak:
Tak, że jak widać te same kolumny mogą zagrać bardzo różnie w zależności od pomieszczenia i elektroniki.
No w końcu coś mądrego i konstruktywnego w słowach Anioła.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.

Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

Mały 75
Czeladnik Audiolub
Posty: 333
Rejestracja: ndz 13 maja 2018, 17:31

#5 Wróżbici i wróżenie z fusów w sprzęcie audio.

Post autor: Mały 75 » pt 13 mar 2020, 09:11

@Sofokles Ty naprawdę nic innego ciekawszego nie masz do roboty? 😉
Każdy ma swój ROZUM. Uważasz że jak będziesz wypisywał te przypadki to ludzie nie będą w to wierzyć HAHA.
Najczęściej ludzie wybierają z wypowiedzi tylko to co im pasuje, jednak co bardziej inteligentni analizują i wyciągają wnioski.
Więc daj sobie na luz i ciesz się życiem. Pzdr

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Czeladnik Audiolub
Posty: 295
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#6 Wróżbici i wróżenie z fusów w sprzęcie audio.

Post autor: Sofokles » pt 13 mar 2020, 15:53

Tak, wybierają często w co mają wierzyć. Ale większość nie potrafi samodzielnie myśleć. Duża większość ludzi ni myśli. Także to takie apele do nich, aby nie wierzyć we wszystko co ktoś, kto uważa się za eksperta pisze. A też widać wielokrotnie, jak jeden samozwańczy ekspert "klepie po plecach" kolejnego jeszcze bardziej samozwańczego eksperta. Wzajemnie tak się nakręcają, że sami w te brednie wierzą, a co ma powiedzieć ktoś, kto nie ma wiedzy w temacie ?

Jestem na kilku grupach audio na fb. Co tam się wyrabia to pojęcie przechodzi. Takie voodoo tam odchodzi, że już nie czytam tych grup. Inny świat.

Przez takich ludzi cała reszta społeczeństwa się śmieje z audiofili. A jak samozwańczy "ekspert" pisze, że wzmacniacz nie ma wpływu na niskie tony, lub niewielki wpływ, to witki opadają. Ekspert, który miał 3 wzmacniacze nie droższe niż kilka tysi. Ja bym się wstydził takie głupoty pisać.

Dlaczego takie forum nie wywala użytkowników za pisanie herezji ??????? .....wiem ! Bo musieli by wywalić administratora.
Życzę sukcesów z adminem, który swoimi herezjami dołuje poziom i merytorykę do poziomu mułu.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.

Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895


Jackobtone
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 125
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#7 Wróżbici i wróżenie z fusów w sprzęcie audio.

Post autor: Jackobtone » pt 13 mar 2020, 16:51

Toż to ja dlatego właśnie poopuszczałem wszelkie grupy audio i od tego czasu mam święty spokój :) Nie tylko dlatego, że „znawcy tematu” pisali głupoty, ale też dlatego że wszelkie oferty kupna/sprzedaży nakręcały u mnie potrzebę posiadania/sprawdzenia czegoś nowego, a jestem zadowolony ze swojego systemu.
Opuść te wszystkie grupy i zobaczysz, że mnóstwo nerwów oszczędzisz przy tym :) Nie ma co się wdawać w polemikę z osobami pewnymi co do swojej (niekiedy bardzo mylnej) racji, nie przekonasz ich że jest inaczej. To trochę tak jak z płaskozismcami 😃 Już od dawna ludzkość wie i udowodniła, że Ziemia jest okrągła, a tamci dalej brną w swoje haha. Naprawdę, szkoda czasu, po prostu nie warto :)

Awatar użytkownika

Mały 75
Czeladnik Audiolub
Posty: 333
Rejestracja: ndz 13 maja 2018, 17:31

#8 Wróżbici i wróżenie z fusów w sprzęcie audio.

Post autor: Mały 75 » pt 13 mar 2020, 17:47

Bzdury można wszędzie wyczytać.
Kiedyś po operacji kręgosłupa, jestem na kontroli u lekarza pytam, może jakąś rehabilitacje a on mi na to "znajdzie Pan jakieś ćwiczenia w internecie, to mu mówię panie w internecie piszą by schudnąć to warto połknąć tasiemca więc niech Pan nie brnie już dalej i podziękowałem, poszedłem prywatnie do rehabilitanta 😁
A wracając do tematu wprosilem się na odsłuch w lutym do forumowicza z AS Polskiej marki kolumn, no zagrało to zacnie nie było się do czego przyczepić specjalnie ale nie będę wnikał bo znajdzie się jeden co powie ze to złomy itd itp.
Zresztą sam jestem ciekaw jakby to zagrało w trudnym moim pomieszczeniu więc nie planuje dyskutować na ten temat ważne że poznałem fajnego człowieka.
Więc darowałem sobie fora ostatnio szkoda nerwów chyba że wymiana doświadczeń ze znanymi mi forumowiczami. Pzdr

Awatar użytkownika

Simpson
Administrator
Posty: 1688
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#9 Wróżbici i wróżenie z fusów w sprzęcie audio.

Post autor: Simpson » pt 13 mar 2020, 22:54

Co do grup audiofilskich na FB też mam wiele uwag. Na pewno wiele w tym sponsoringu, bo inaczej nie potrafię wytłumaczyć części wpisów.
A też smutne jest to, że każdy w sieci może napisać praktycznie wszystko, bez żadnej konsekwencji za swoje słowa. Ja osobiście zachęcam do osobistego sprawdzania wszystkiego co można, a już na pewno każdej "rewelacj".

Nie wyobrażam sobie kupna czegokolwiek bez odsłuchu, no chyba, że ktoś ma taki sposób na poszukiwania (wówczas to nic złego. Kupić, w razie co odsprzedać, a jak się dobrze kupiło to na pewno się nie straci. Zawsze to jakieś doświadczenie). Ale większość oczekuje po takich zakupach podzespołów na lata, wówczas takie działania są błędne.

A to, że ktoś zabiera głos nie mając o czymś pojęcia to nic nowego ;) Sądzę, że wielu na co dzień z takimi praktykami się spotyka. Tym bardziej nie powinno to dziwić.

Awatar użytkownika

Mały 75
Czeladnik Audiolub
Posty: 333
Rejestracja: ndz 13 maja 2018, 17:31

#10 Wróżbici i wróżenie z fusów w sprzęcie audio.

Post autor: Mały 75 » pt 13 mar 2020, 23:54

A to jak ktoś kupuje, czy po odsluchu czy w ciemno to nie ma nic do rzeczy, ważne są rzetelne opinie i nie wprowadzanie ludzi w błąd, a także że sprzęt dotykał a nie widział na zdj w necie, chyba że ktoś ma pretensje do innych że nie trafił a to inna sprawa. Pzdr

Awatar użytkownika

Simpson
Administrator
Posty: 1688
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#11 Wróżbici i wróżenie z fusów w sprzęcie audio.

Post autor: Simpson » sob 14 mar 2020, 00:10

Ta rzetelność opinii jest dość subiektywna i zależna od warunków lokalowych.

Przykładowo tak zachwalane Chario w moim pomieszczeniu poległy, co nie oznacza, że to zła konstrukcja. Ja je testując u siebie nie zostawiłbym suchej nitki na nich, zaś w innym pomieszczeniu mogą brylować. Ja oceniając je w swoim pomieszczeniu (bardzo negatywnie) napisałbym rzetelną opinię, ale prawdziwą tylko w moich warunkach. Ktoś inny napisałby opinię diametralnie inną, gdyż ma je w innych warunkach, w których się sprawdzają i pokazują coś zupełnie innego.

Wówczas są dwie opinie, dalece inne od siebie, a każda z nich jest rzetelna. Komu wówczas wierzyć ?

Awatar użytkownika

Mały 75
Czeladnik Audiolub
Posty: 333
Rejestracja: ndz 13 maja 2018, 17:31

#12 Wróżbici i wróżenie z fusów w sprzęcie audio.

Post autor: Mały 75 » sob 14 mar 2020, 08:50

Dlatego dodajesz w MOIM POMIESZCZENIU, a druga sprawa nawet jak byś je usłyszał w innym pomieszczeniu w którym by zagrały na normalnym poziomie czyli nie ograniczone niczym poprzez akustykę, to nie znaczy że by Ci się spodobały?
A jeśli by podchodzić do tego jak to napisałeś że to opinie subiektywne to każdy jest WROZBITĄ, a fora są nie miarodajną skarbnica wiedzy, i na tym zakończmy 😁. Pzdr


Jackobtone
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 125
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#13 Wróżbici i wróżenie z fusów w sprzęcie audio.

Post autor: Jackobtone » sob 14 mar 2020, 12:13

No cóż, nie wiem jak Wy, ale ja idę umyć swój wzmacniacz
https://www.facebook.com/7619396355/po ... /?vh=e&d=n 😂

Awatar użytkownika

Mały 75
Czeladnik Audiolub
Posty: 333
Rejestracja: ndz 13 maja 2018, 17:31

#14 Wróżbici i wróżenie z fusów w sprzęcie audio.

Post autor: Mały 75 » sob 14 mar 2020, 12:16

Od razu go podłącz😁 pod prądem szybciej schnie :mrgreen: . Pzdr

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Czeladnik Audiolub
Posty: 295
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#15 Wróżbici i wróżenie z fusów w sprzęcie audio.

Post autor: Sofokles » sob 14 mar 2020, 12:34

Mały 75 pisze:
sob 14 mar 2020, 08:50
A jeśli by podchodzić do tego jak to napisałeś że to opinie subiektywne to każdy jest WROZBITĄ, a fora są nie miarodajną skarbnica wiedzy, i na tym zakończmy 😁. Pzdr
Właśnie, że nie. Jak opisujesz recenzję z własnego pokoju to opisujesz rzetelnie w danych warunkach, a to nie wróżenie. Wróżbitą zostaniesz wtedy, gdy zaczniesz wróżyć jak coś zagra gdzieś, gdzie każdy system może zagrać bardzo różnie w zależności od pokoju i warunków.
To jest duża różnica.
Dlatego zawsze namawiam wszystich do nie słuchania wróżb o sprzęcie, a słuchania sprzętu. Innej dobrej drogi nie ma. Jak nawet zna się jak gra sprzęt w danym pomieszczeniu to nie znaczy, że już można wróżyć -jak zagra gdzieś indziej.
Skarbnicą wiedzy jest doświadczenie, nie artykuły i fora internetowe.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.

Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości