• Administrator
  •  
    Szanowni Forumowicze. W dziale PUB został utworzony nowy wątek forumowy - Oddział Zamknięty. O co chodzi, proszę przeczytajcie wstępniak, czyli pierwszy tam post. Życzymy miłej zabawy.

    Wątek jest dostępny i widoczny po zalogowaniu się na Forum.
     

Vademecum AudiolubaZnaczenie niektórych określeń w słowniku audioluba. Nazewnictwo i rozumienie pewnych wyrażeń.

Artykuły, recenzje, opisy, poradniki
Awatar użytkownika

Autor tematu
Angel
Administrator - Niewidoczni Akademicy
Posty: 869
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 19:50
Lokalizacja: Kielce

#1 Znaczenie niektórych określeń w słowniku audioluba. Nazewnictwo i rozumienie pewnych wyrażeń.

Post autor: Angel » sob 30 wrz 2017, 03:08

Cześć koledzy. Chcę tu wyjaśnić, albo choć spróbować określić, znaczenie pewnych wyrażeń pojawiających się w słowniku audioluba.
Jest to wątek dla zupełnie początkujących w sferze audio.

Amplituner (amplifier + tuner), to wzmacniacz zintegrowany i tuner radiowy w jednej obudowie.
Wzmacniacz zintegrowany, co to zatem jest? To urządzenie mieszczące w jednej obudowie przedwzmacniacz i końcówkę mocy.
Przedwzmacniacz (preamp) i końcówka mocy (wzmacniacz mocy) w dwóch obudowach, to wzmacniacz dzielony (PRE/POWER).
Kolumny głośnikowe (zespoły głośnikowe, zestawy głośnikowe) to konstrukcje mające na celu zamienić sygnał elektryczny w akustyczny.
Głośniki są tylko częścią kolumn. Jak obudowa, zwrotnica, terminale głośnikowe (przyłączeniowe).
Moc kolumn jako taka nie istnieje. Kolumny mogą przyjąć daną moc, ze wzmacniacza, amplitunera. I to oznacza "moc kolumn". Że mogą przyjąć jakąś wartość niezniekształconego sygnału bez szkody dla głośników. Prawdziwą moc ma wzmacniacz, który je napędza.
Źródło dźwięku, to na ogół odtwarzacz CD, DAC (przetwornik cyfrowo-analogowy), streamer, gramofon, tuner, magnetofon, ewentualnie mikrofon.

Kable a właściwie i poprawnie przewody, to najczęściej interkonekty (połączeniowe - łączące na przykład odtwarzacz CD ze wzmacniaczem), przewody głośnikowe i zasilające (sieciówki).
Interkonekty, często nazywane są czinczami (cinch), czyli RCA.
Są też inne rodzaje interkonektów, jak XLR (do transmisji sygnału zbalansowanego), DIN (wielopinowe wtyki stosowane do dziś na przykład przez formę NAIM). Czy starszej generacji przewody cyfrowe jak BNC czy Coaxial, albo nowsze jak USB i inne.

Pasmo dźwięków, dla nas słyszalnych, dzieli się na trzy podstawowe grupy. Niskie, średnie i wysokie tony. A te dzielą się na trzy podzakresy. Czyli najniższe niskie tony, średnio niskie tony i wyższy zakres niskich tonów. Tak jest z każdą podstawową grupą.
Sopran, alt, bas czy co gorsza bass (przez dwa s) są określeniami nieprawidłowymi.
Co do barwy albo charakteru dźwięku rozróżnia się dźwięk? Jasny, ostry, chłodny, agresywny, suchy, szczupły, albo przeciwnie ciemny, łagodny, ocieplony, relaksujący, soczysty, pełny itp.
Dźwięk może być dynamiczny, szybki, energetyczny albo mało dynamiczny, rozlazły, przymulony, przygaszony.

Wygrzewanie sprzętu, przewodów, to oznacza włączenie zestawu do sieci, trzymanie pod prądem, granie.
Każdy element zestawu, od kolumn, poprzez elektronikę aż do przewodów (a nawet bezpieczników) wymaga odpowiedniego czasu pracy, zanim dojdzie do siebie i zacznie działać/grać w sposób optymalny.
Niektóre elementy zestawu wymagają dla dobrego działania często nie godzin, ale dziesiątek a nawet ponad sto kilkadziesiąt godzin pracy.

Co to jest hi-end ? Na pewno nie to, co proponuje Wikipedia. To nie jest sprzęt o najwyższych cenach, dla najzamożniejszych.
Ten termin nie ma ściśle określonego znaczenia. W moim odczuciu oznacza urządzenia o najwyższej jakości zarówno w fazie projektowania jak i wykonywania. Oznacza najwyższą jakość we wszystkich aspektach. Niestety nie ma dobrej regułki określającej tego typu sprzęt.

Pozwólcie moi drodzy, że ten wpis będzie edytowany w miarę moich przemyśleń na ten temat.
Proszę też o wpisy, pytania, czy swoje wnioski. Każda uwaga, spostrzeżenie, czy przemyślenie będą cenne. A na pytania postaram się odpowiedzieć.
Audiolub to mój klub.

Awatar użytkownika

Aro1991
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 199
Rejestracja: pn 11 wrz 2017, 19:40
Lokalizacja: Kraśnik

#2 Znaczenie niektórych określeń w słowniku audioluba. Nazewnictwo i rozumienie pewnych wyrażeń.

Post autor: Aro1991 » wt 31 paź 2017, 14:51

Witaj nawet ja kilkuletni audiolub miewam problemy ze zrozumieniem niektórych zwrotów
Czy można w dosyć uproszczony sposób na "chłopski" rozum wyjaśnić czym się różni słaba a dobra holografia, również czesto używane słowo stereofonia jak rozumieć gdy sprzęt ma dobra a inny słaba stereofonie ?
Z góry dziękuję za pomoc.


wpszoniak

#3 Znaczenie niektórych określeń w słowniku audioluba. Nazewnictwo i rozumienie pewnych wyrażeń.

Post autor: wpszoniak » wt 31 paź 2017, 19:21

Świetny temat! Rzeczywiście słowa w świecie audio muszą opisywać w miarę precyzyjny sposób co słyszymy, jednocześnie wywołują skłonność do słowotwórstwa, albo w gorszym przypadku zmiany znaczenia słów coś opisujących.
Holografia w audio to to samo co w optyce, tyle że odnosi się do obrazu muzycznego (oznacza trójwymiarowe odwzorowanie). Tym lepsza będzie im ten obraz bardziej przypomina rzeczywisty- czyli bryłowaty.
Stereofonia? Jest pewne podobieństwo do holografii, ale bardziej chodzi o techniczne widzenie problemu w postaci korzystania przez realizatorów nagrań z faktu, że mają do dyspozycji dwa kanały. W czasie radosnej pierwszej fascynacji po czasie mono realizatorzy nawet przesadnie używali możliwości jakie daje stereofonia, bo np dźwięki gitary pojawiały się raz w lewym kanale a za chwilę w prawym... To też efekt stereo, ale... No dość "tani". Inne podobne na płycie Jimmi Hendrixa (na Electric Ladyland, albo na Axis: Bold as Love) pojawiały się efekty stereo bardziej wyrafinowane bo efekt przejścia gitarowych dźwięków z lewego do prawego kanału tworzyło złudzenie zataczania kręgów... Można? No, można.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Angel
Administrator - Niewidoczni Akademicy
Posty: 869
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 19:50
Lokalizacja: Kielce

#4 Znaczenie niektórych określeń w słowniku audioluba. Nazewnictwo i rozumienie pewnych wyrażeń.

Post autor: Angel » wt 31 paź 2017, 23:54

Rzeczywiście @wpszoniak, dobrze wyjaśniłeś ideę holografii, czy stereofonii.
Ja tylko dodam, że zarówno holografia (dźwiękowa) jak i stereofonia, to próby opisania dźwiękiem, za pomocą systemu audio, pewnego wydarzenia (na ogół) muzycznego.
I tu podobnie jak w holografii fotograficznej (optycznej), gdzie widzimy trójwymiarowy obraz, słyszymy trzy wymiary dźwięku. Jego szerokość, głębokość a także wysokość. Chodzi o precyzyjne odwzorowanie sceny muzycznej. Gdzie w szerokości sceny mamy pokazane poszczególne instrumenty/instrumentalistów, czy wokalistów stojących na scenie. W aspekcie głębokości, możemy usłyszeć jak daleko na scenie jest umiejscowiony dany głos albo instrument. Chodzi o tzw. plany dźwiękowe. Czyli np. wokalista albo trębacz stoi bliżej publiczności/słuchacza, a perkusista ze swoim zestawem jest z tyłu. Aspekt wysokości odbieramy tak, że na przykład siedzącego gitarzystę (jego gitarę) słyszymy niżej a stojącego wokalistę, jego śpiew słyszymy wyżej.

Co do "ping-pong" stereo, to doskonałym przykładem jest przemieszczanie się gitary z jednego kanału do drugiego w utworze "Whole Lotta Love" zespołu Led Zeppelin.
Nieco bardziej subtelne efekty tego typu można usłyszeć na płycie Rogera Watesa "Amused To Death" czy Andreasa Vollenweidera "Book Of Roses".

Słaby pod względem holografii czy stereofonii dźwięk z zestawu muzycznego będzie płaski, bez planów wgłąb.
Scena muzyczna nie wyjdzie poza bazę kolumn na lewo czy prawo. O aspekcie różnicowanie wysokości też nie będzie mowy,
Audiolub to mój klub.

Awatar użytkownika

Tomasz
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 181
Rejestracja: pn 09 paź 2017, 05:54

#5 Znaczenie niektórych określeń w słowniku audioluba. Nazewnictwo i rozumienie pewnych wyrażeń.

Post autor: Tomasz » śr 01 lis 2017, 19:36

Dla mnie niektóre pojęcia są trochę abstrakcyjne. Określenie dźwięku myślę, że sprawia jakiś kłopot. Zwłaszcza dla początkujących audiofili.
Dźwięk ciepły i ciemny, czyli przewago tonów niskich nad średnimi i miękkie tony niskie ja tak to rozumiem.
Dalej dzielenie tonów na podtony - jak to usłyszeć dokładnie? Wy to słyszycie? Może nie mam jeszcze aż tak wytrawnego ucha.
Owszem słyszę, ale czy to nie jest tak jak powiedzieć daltoniście by opisał co widzi na obrazie?


wpszoniak

#6 Znaczenie niektórych określeń w słowniku audioluba. Nazewnictwo i rozumienie pewnych wyrażeń.

Post autor: wpszoniak » śr 01 lis 2017, 19:49

Tomasz pisze:
śr 01 lis 2017, 19:36
Dalej dzielenie tonów na podtony - jak to usłyszeć dokładnie? Wy to słyszycie? Może nie mam jeszcze aż tak wytrawnego ucha.
Chyba słyszymy, ale nie tak jak tobie się wydaje, bo trudno określić w jakim akurat przedziale częstotliwości śpiewa... No, np Hartman na płycie "John Coltrane and Johnny Hartman" a jednocześnie przecież niezbyt trudno określić momenty, w których Hartman śpiewa wyżej czy niżej, można usłyszeć wiele innych subtelności artykulacji, ale nie wiem czy ktokolwiek odważyłby się określać dokładniej (poza tymi co słuch absolutny posiadają) wysokość dźwieku... Bo chyba o tio Ci chodziło. Natomiast "tonację"– czyli przynależność do gamy durowej lub molowej,bardzo łatwo określić- durowa jest wesoła a molowa smutna (blues jest molowy).

Awatar użytkownika

Tomasz
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 181
Rejestracja: pn 09 paź 2017, 05:54

#7 Znaczenie niektórych określeń w słowniku audioluba. Nazewnictwo i rozumienie pewnych wyrażeń.

Post autor: Tomasz » śr 01 lis 2017, 19:58

wpszoniak pisze:
śr 01 lis 2017, 19:49

Natomiast "tonację"– czyli przynależność do gamy durowej lub molowej,bardzo łatwo określić- durowa jest wesoła a molowa smutna (blues jest molowy).
Nie. Tony, a nie tonacja. Tony wysokie, średnie i niskie. Później niższe niskie, średnie niskie, wyższe niskie itd. I tak dzielimy całe pasmo.
Niższa średnica, wyższa średnica, średnia średnica?? Wyższe wysokie, średnie wysokie, niższe wysokie?? Jak wyłapać to?
Tonacje dur mol to co innego.
Jak również można powiedzieć że ktoś ma minorowy nastrój. Albo może wpaść jak ma dzielić dźwięki, na poddźwięki, naddźwięki i przydźwięki oraz tony na podtony o których pisałem wyżej. Nieco odbiegając.


wpszoniak

#8 Znaczenie niektórych określeń w słowniku audioluba. Nazewnictwo i rozumienie pewnych wyrażeń.

Post autor: wpszoniak » śr 01 lis 2017, 20:12

to łatwo okresla się gdy zna się (przynajmniej orientacyjnie) w jakich zakresach instrumenty grają... Vide obrazek>
Obrazek
Załączniki
www_sound_eti_pg_gda_pl.gif

Awatar użytkownika

Tomasz
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 181
Rejestracja: pn 09 paź 2017, 05:54

#9 Znaczenie niektórych określeń w słowniku audioluba. Nazewnictwo i rozumienie pewnych wyrażeń.

Post autor: Tomasz » śr 01 lis 2017, 20:49

Wszystko ok. To jak grają poszczególne składowe orkiestry symfonicznej jest zrozumiałe.

Ale jakbyś określił np. kolumny głośnikowe że dobrze grają w zakresie niższego niskiego, średnie niskie tony są okej a wyższe niskie tony i niższa średnica niedomaga? Natomiast wyższa średnica jest w porządku, ale brakuje trochę średniej średnicy. Wyższych wysokich jest dużo, a brakuje niższych i średnich wysokich.

Czyli można tak opisać kolumny? A jakbyś to teraz na polski przełożył dla potomnych? No ja tak grających kolumn bym nie kupił.


wpszoniak

#10 Znaczenie niektórych określeń w słowniku audioluba. Nazewnictwo i rozumienie pewnych wyrażeń.

Post autor: wpszoniak » śr 01 lis 2017, 21:16

Tomaszu, odpowiem w sposób, który Ciebie chyba nie usatysfakcjonuje, ale niech tam... Czytałem wiele recenzji (Ty też) i piszę recenzje również, ale staram się nie rozkładać dźwięków na czynniki pierwsze lecz raczej pisać co słyszę w odniesieniu do tego co mogę słyszeć na koncertach (często bywam). Nie mogę odpowiadać za innych recenzentów, jakich zresztą znam, którzy lubią właśnie przedstawiać co usłyszą jakby wykresy mieli przed oczyma i lewa ręka. Podobnie kontrabas, który sięga gdzieś 40Hz gdy gra na strunie E1 (niski bas), a za chwilę wyżej na strunie G w zakresie wyższym basowym, struny A1 i D będą w średnim zakresie...
No i teraz, ktoś osłuchany (koncerty filharmoniczne w salach małych "się kłaniają") może wychwycić, że jeden głośnik nie oddaje niskiego basu a inny go pokazuje...

Awatar użytkownika

Tomasz
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 181
Rejestracja: pn 09 paź 2017, 05:54

#11 Znaczenie niektórych określeń w słowniku audioluba. Nazewnictwo i rozumienie pewnych wyrażeń.

Post autor: Tomasz » śr 01 lis 2017, 21:21

@wpszoniak dziękuję za wyjaśnienia i chyba tym będę musiał się zadowolić. ;)


wpszoniak

#12 Znaczenie niektórych określeń w słowniku audioluba. Nazewnictwo i rozumienie pewnych wyrażeń.

Post autor: wpszoniak » śr 01 lis 2017, 21:32

@Tomasz, recenzje są jedynie wskazówkami, albo zachęcą do samodzielnej próby albo nie zachęcą.... Zależy od zdolności przekonywania recenzenta. Bywa, że to są po prostu bajki, czasami niezamierzone... Bo jak traktować recenzenta, który słucha jeno rocka? A rozkłada na częstotliwości co usłyszy niczym Ella Fitzgerald (miała słuch absolutny)...

Awatar użytkownika

Autor tematu
Angel
Administrator - Niewidoczni Akademicy
Posty: 869
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 19:50
Lokalizacja: Kielce

#13 Znaczenie niektórych określeń w słowniku audioluba. Nazewnictwo i rozumienie pewnych wyrażeń.

Post autor: Angel » pn 05 mar 2018, 02:49

Opisywanie dźwięku.

Zastanawiałem się nieraz jak zdefiniować niektóre aspekty, walory dźwięku? To co słyszę, co mnie przejmuje, co wpływa na to, że dany rodzaj dźwięku bardziej mi się podoba a inny mniej.
Jak się posłucha kilku różnych urządzeń, to wiele terminów, określeń staje się zrozumiałe.
Muzykalność też odbieramy jako niesamowitą płynność dźwięku. Jak włączymy sprzęt, to chcielibyśmy słuchać i słuchać. Nie męczy nas taki przekaz.

Z dźwiękiem jest trochę jak z widokiem na pokój. Jeśli jest samo południe i mocne słońce a okno wychodzi właśnie na południową stronę, to wszystko niby widzimy wyraźnie. Jednak barwy i szczegóły się ujednolicają w zbyt mocnym świetle. Ono przeszkadza, razi. Dostrzegamy ostre kontury ale nie szczegóły.
To odpowiednik dźwięku zbyt jasnego, ostrego, suchego.

Pokój w popołudniowym lub porannym słońcu pokazuje wszystko naturalnie. Widzimy ogół i szczegóły. Barwy są naturalne, nasycone. Wszystko widać, nic nie razi. Czasem tylko brak pewnej atmosfery.
To jest jakby dźwięk naturalny, w miarę neutralny, dobrze zbalansowany.

W późno popołudniowym słońcu przed jego zachodem, barwy stają się ciepłe, bardzo nasycone, soczyste. Wciąż widać każdy szczegół, ale nic nie jest za bardzo naświetlone. Pojawia się dużo półcieni. Jest duża różnica pomiędzy najjaśniejszymi i najciemniejszymi miejscami.
To jest dźwięk pełny, soczysty, bardzo nagrzany, nie za jasny, jaki lubię.

Może być też pokój zbyt słabo oświetlony z powodu deszczowego, mrocznego nieba. Albo zanikającego już światła po zachodzie słońca. Wiele szczegółów jest niedoświetlonych albo wręcz niewidocznych. Wszystko zaczyna się zlewać w jednorodną szaro-burą
masę i przestrzeń.
To jakby kwintesencja dźwięku słabego jakościowo, zbyt ciemnego, mało rozdzielczego, mało wyrazistego.

Mam nadzieję, że tym wizualnym opisem choć trochę przybliżyłem Wam rozumienie pewnych pojęć, jeśli chodzi o dźwięk.
Zapraszam Kolegów do wypowiadania się na ten temat. Jestem ciekaw jak Wy to słyszycie, jak opiszecie.
Tu chyba nie ma złych stwierdzeń a celność i barwność wypowiedzi zależy tylko od naszej wrażliwości czy wyobraźni.
Audiolub to mój klub.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Angel
Administrator - Niewidoczni Akademicy
Posty: 869
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 19:50
Lokalizacja: Kielce

#14 Znaczenie niektórych określeń w słowniku audioluba. Nazewnictwo i rozumienie pewnych wyrażeń.

Post autor: Angel » śr 11 lip 2018, 23:53

W związku z powtarzającymi się nieścisłościami w nazewnictwie pewnych elementów sprzętu audio na naszym forum, pozwolę sobie tu na dalsze wyjaśnienia znaczeń dla wielu zrozumiałych i czytelnych, dla niektórych osób jednak niejednoznacznych, czy zafałszowanych.

Głośnik wysokotonowy, kopułka wysokotonową, czy tuba wysokotonową. To są prawidłowe nazwy.
"Gwizdek", to kiedyś (bo już nawet nie teraz) w żargonie głównie właśnie wysokotonowy głośnik tubowy.
Słyszałem/czytałem również określenie "syczek".
Gdyby taki głośnik miał mi tylko gwizdać albo syczeć, to ja dziękuję. :lol:
Głośnik średniotonowy, to poprawna nazwa przetwornika zajmującego się przetwarzaniem i emitowaniem średnich tonów.
Głośnik średnio-niskotonowy albo niskotonowy jest nieraz z angielska zwany wooferem.

Subwoofer, to innego typu urządzenie. Jest to na ogół głośnik niskotonowy (lub zespół takich głośników) w osobnej obudowie (stąd przedrostek "sub"). Subwoofery mogą być pasywne (jak większość kolumn do użytku domowego - wymagają zasilenia wzmacniaczem) albo aktywne (mają wbudowany w obudowę wzmacniacz).
Subwoofery stosuje się raczej w kinie domowym. Bardzo rzadko w stereo. Tu raczej tylko dedykowane, dopasowane przez producenta zestawy.

Co to są źródła dźwięku już wcześniej wyjaśniłem. Przeznaczenie poszczególnych zależy właśnie od tego jaką nasz zestaw będzie pełnił rolę.
Odtwarzacz Blu-ray czy DVD sugeruje bardziej zastosowanie do kina domowego, ew. do oglądania/słuchania koncertów.
Jeśli chcemy słuchać muzyki i potrzebujemy źródła do jej odtwarzania, to sugeruję odtwarzacz CD, gramofon analogowy, ewentualnie dobrej klasy magnetofon. Będziemy mieli wówczas lepszą jakość dźwięku.
Oczywiście dobry DAC, tuner, czy streamer też mogą być ciekawymi i wysokiej klasy źródłami.
Audiolub to mój klub.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość