Oddział zamkniętyOddział zamknięty - Gadaj zdrów.

Gadaj zdrów.
Awatar użytkownika

Miles
Administrator
Posty: 694
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#556 Oddział zamknięty - Gadaj zdrów.

Post autor: Miles » ndz 08 maja 2022, 19:45

Uff, niedziela. Od lat jedyny dla mnie wolny od pracy dzień tygodnia. Więc oczekiwania zawsze mam ogromne, a zlatuje to wolne błyskawicznie. W zasadzie najlepsza jest sobota wieczór, bo mając perspektywę wolnej niedzieli i tego, że budzik nie zadzwoni o 4.00 czuję się królem życia. Tak mniej więcej do północy, gdy po 20 godzinach na nogach i 6 dniach pracy czuję, że robię bokami. Ostatnio coraz bardziej daje mi się to we znaki. Lata lecą, nie młodnieję. Niby z wiekiem człowiek potrzebuje mniej snu - nie zauważyłem.
Dzisiaj z analogu gra mi Dinu Lipatti. Wybitny, przedwcześnie zmarły pianista. Koncerty Mozarta, Griga, Schumanna, plus sonata tego pierwszego i jedna z partit J.S.Bacha. Trafiły mi się japońskie wydania niezawodnej oficyny Angel Records.
IMG-2281.jpg
IMG-2283.jpg
IMG-2276.jpg
Ponadto, choć ostatnio staram się nie kupować płyt, musiałem znowu coś zamówić. Musiałem. Wieki całe, jak kiszę w obserwowanych na alle nagrania Rachel Podger. Świetna skrzypaczka, znakomita Vivaldystka, jeżeli można tak powiedzieć. Wczoraj w Dwójce w Trybunale Płytowym akurat na tapecie były nagrania utworów ww. kompozytora i w finale znalazło się m.in. dokonane przez tą artystkę. Doszedłem do wniosku, że coś z jej dorobku muszę wreszcie mieć. Na początek "banalnie" - "Cztery pory roku". No i przypomniałem sobie, dlaczego wiecznie odwlekałem ten zakup. Ceny nagrań pani Podger są wysokie. Holenderska wytwórnia Channel Classics dba o jakość, a to kosztuje. Mają te swoje technologie, jak chociażby DSD (cokolwiek to znaczy, ale co mam na półce z tym symbolem - brzmi to bardzo dobrze). Na płytach widzę nazwę marki Van den Hul i symbol 3T - ich flagowej technologii. Toteż płyty, które wydają, to SACD. Przejrzałem oferty, które od dawna obserwowałem i przypomniałem sobie, że wśród tych wszystkich SACD jeden sprzedawca ma na stanie jedną sztukę na LP. W bardzo dobrej cenie (SACD też miał taniej niż inni). Kupowałem już u niego, dobry to sklep, więc po chwili namysłu - SACD czy LP, kupiłem wiadomo co :mrgreen: .
Podger1.jpg
Podger1.jpg (11.35 KiB) Przejrzano 766 razy
Oczywiście transakcję sfinalizowałem przed napisaniem tego postu, bo jeszcze by mnie ktoś uprzedził, jak choćby nie szukając daleko @Angel . Bo co prawda kumplujemy się, ale jeśli chodzi o cenne płyty, nie ma zmiłuj ani sentymentów. A teraz już kupione, to spokojnie link mogę wrzucić.

https://allegro.pl/oferta/vivaldi-podge ... YTA3N2E%3D
"Zero polityki. Zero reklam. Za to starannie wyselekcjonowana muzyka i towarzyszące jej mądre słowo." :

https://patronite.pl/rockserwisfm

Awatar użytkownika

Autor tematu
Angel
Administrator
Posty: 1085
Rejestracja: ndz 29 sie 2021, 22:33
Lokalizacja: Kielce

#557 Oddział zamknięty - Gadaj zdrów.

Post autor: Angel » pn 09 maja 2022, 13:48

Hehe, no Angel to podstępny typek i mógłby Cię uprzedzić. Rzeczywiście tu nie ma zmiłuj. W jakimś polskim filmie o kolekcjonerach jest nawet taki tekst księdza, że jak kolekcjoner kolekcjonerowi ukradnie, to nie grzech.
No cóż, uprzedziłeś mnie, ale dziękuję za cenne wskazówki, jak powiedział jeden zegarmistrz do drugiego, gdy ten mu dał wskazówki do zegara wykonane ze złota.
Ja na nieszczęście mam teraz inne wydatki i muszę przystopować z kupnem płyt. Ale będę miał na uwadze.
:D

Awatar użytkownika

Metka
Junior Audiolub
Posty: 93
Rejestracja: śr 27 wrz 2017, 17:22
Lokalizacja: Małopolska

#558 Oddział zamknięty - Gadaj zdrów.

Post autor: Metka » pt 13 maja 2022, 20:57

Dzień dobry.

Dawno, dawno temu... Chciałoby się napisać, ale to nie tak. Dawno mnie nie było na tym zacnym forum. Czy szkoda to się okaże. Co pomyślą czytający ?
Chmmmm
Trochę drastycznie zmieniłem swoje '' zabawki", ale o tym może w innym dziale i chwili napiszę.

Ostatnio więcej czasu, gdyż medycymił jeden z kilkoma '' Dr n''... i tak dalej przed nazwiskiem zalecił polegiwanie, dla odpocznienia i wzmocnienia organów; (przecież to niemożliwe jest...)
Mon dieu, co tu robić ? Och nawet mi się nie chciało muzyki słuchać...
No ale jak to tak ?
Zacząłem więc przeczesywać... To tu, to tam...

''Przeczesując spotyfaja'', tak mi jakoś wpadł Maanam, więc zapuściłem stary ten już i nieistniejący zespół. No i tak od hitu, do hitu; '' Kminek dla dziewczynek ''.
Ano była taka płyta. Wydana bodaj tylko na kasecie.
Młodsi forumowicze, to wiedzą oczywista, co to kaseta ? Chę ?
Się pochwalę, iż jestem w posiadaniu mini, mini książeczki napisanej przez
Pawła Markowskiego, perkusisty znaczy się tego zacnego zespołu.
Opisuje on tam między innymi kulisy powstania nagrań, i płyty wymienionej wyżej... Jak i inne wydarzenia.
Wracając zaś do jakości, to aż szkoda lampy grzać... W ogóle te ''spotytidale'' do mnie nie przemawiają...
No ale cóż. Są ludzie i ludziska... Co kto lubi... I tak dalej, i tak dalej....

Tak, że ten tego...Zalegam dalej w kokonie, słuchając się medycymiła o tytułach wielu przed nazwiskiem; (niektórzy mawiają: zderzaki przed nazwiskiem).
zaleceń o oszczędzaniu się i nabieraniu sił. Ale czy można nabrać sił zalegając ?
Chiba nie...? A może jednak...
I że co? Że cholesterol nie teges ? A przecież znany popularyzator pyszności, niejaki Makłowicz zwykł mawiać - się pytać: '' czy ktoś z państwa widział cholesterol ? Bo ja nie...''
No tak... Zaraz ktoś zapyta; czy ktoś słyszał kabel - przewód zasilający ? A i owszem, zdarzyło się.

Che,che. Tak więc zalegując przy otwartym oknie słucham dźwięków z kompa...Nie no znudziło mi się. Zapodałem płytę... Uchmmm
Jedna z ulubionych: ''The Ragpieker's Dream'' Marka Knopflera.
No i masz...Otwarte okno. No i jest...Tym razem osa. I buczy i brzęczy. I obija się o szybę... A okno otwarte... Czy ktoś z tu obecnych słyszał kiedy o badaniach na ten temat ?
Dlaczemu dany owad wpadając do mieszkania przez otwarte okno, nie może wylecieć tylko obija się o szybę ?
A może czyniliście takie badania ? Chę ? Okno otwarte, a ''toto'' uparte i wali w szybę i brzęczy...
I po co się było zwlekać z łoża i zapuszczać płytę... Jak nici z jakości... Ech ''żywot Błajana''

Wracając do ''Kminku'', strasznie słaba jakość nagrań, ale taka była w oryginale. Gdyż daaaawno temu posiadałem kasetę z zawartością tejże płyty...
Młodsi forumowicze wiedzą, co to kaseta ?
A już pisałem - pytałem...

Czasu trochę minęło. Płyta się skończyła. Wróciłem do ''spoty''.
Michael Kiwanuka, leci. Znaczy gra. Kto zna ?

No i zaleguję. I myślę. I patrzę w niebo... Przez okno. Że chmury czarne najszły...Napłynęły. Naniosło - przyniosło... Jeśli tak, to co ?
Kolega pisze, że u niego burza. U mnie tylko chmury. Ale jeśli z chmury... To co ? Oj, to by trzeba sprzęt wygasić. Choć ponoć kolega elektryk założył mi takie zabezpieczenia, zabezpieczeń, że mucha nie siada...
Choć jak ta osa, wlecieć może przez otwarte okno...

Dobra. To może już dość. Bo tak na pierwszy raz po przerwie kilkuletniej, to może za dużo ? No i czas na leki... To co po lekach ? Oj, to dopiero wena... Cha, cha, cha...
Tak, że ten...
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika

Kulek
Junior Audiolub
Posty: 74
Rejestracja: wt 31 paź 2017, 18:24

#559 Oddział zamknięty - Gadaj zdrów.

Post autor: Kulek » śr 18 maja 2022, 11:50

Byłem niedawno na giełdzie płytowej, takiej objazdowej w centrum handlowym.

Mam wrażenie, że sprzedawcy mocno ulegli inflacyjnej rzeczywistości. No ceny z (wiecie z czego lub wiecie skąd).

Najlepszym źródłem przynajmniej dla mnie są niedzielne bazarki, takie co tam kupisz ruski order, granat czy pęto dobrej kiełbachy. Po prostu wszystko.
Załączniki
282218214_4981548911894959_3210567586091682992_n.jpg

Awatar użytkownika

Autor tematu
Angel
Administrator
Posty: 1085
Rejestracja: ndz 29 sie 2021, 22:33
Lokalizacja: Kielce

#560 Oddział zamknięty - Gadaj zdrów.

Post autor: Angel » czw 19 maja 2022, 18:32

Właśnie słucham radiowej Dwójki. Audycja "Teraz jazz". Kompozycje Dżambli, czyli w sumie dwa lata temu zmarłego Jerzego Horwatha.
Muzyka i żywe słowo o artyście.

@Metka, czyli Marcin Drogi Kolego, bardzo się cieszę, że wróciłeś i napisałeś co nieco na forum.
Fajnie, że odezwałeś się w tym wątku. Wracaj do zdrowia jak najszybciej. Cieszę się, że sprzętowo jednak do przodu. Muzycznie jak widzę też ciekawie.
Znam dwie płyty Kiwanuki, "Home Again" i "Love & Hate". Bardzo odpowiadają mi takie klimaty.
Tej płyty Manaam nie znam. Z kaset od dawna nie słucham. Nie ciągnie mnie. Natomiast do płyt analogowych jak najbardziej.
Co do tego, czy dość, to nie. Ciekawie piszesz, w taki nieoczywisty sposób. Chce się czytać.

@Kulek, ja dawno nie byłem na żadnej giełdzie. Swego czasu w Kielcach były regularne giełdy winyli. Teraz nawet nie wiem jak z tym jest. Trzeba by się zorientować. Ceny rzeczywiście ostatnio poszły bardzo w górę. Ale jeszcze gdzieniegdzie da się znaleźć coś niedrogiego.

Awatar użytkownika

Kulek
Junior Audiolub
Posty: 74
Rejestracja: wt 31 paź 2017, 18:24

#561 Oddział zamknięty - Gadaj zdrów.

Post autor: Kulek » pt 20 maja 2022, 11:43

Zaczerpnięte z internetów. Spodobało mi się, więc się dzielę.


"Uważajcie z prezentami. Moja żona chciała coś z diamentem, kupiłem jej Ortofon Concorde z diamentową igła i teraz się do mnie nie odzywa."

Awatar użytkownika

Autor tematu
Angel
Administrator
Posty: 1085
Rejestracja: ndz 29 sie 2021, 22:33
Lokalizacja: Kielce

#562 Oddział zamknięty - Gadaj zdrów.

Post autor: Angel » pt 20 maja 2022, 12:09

To i tak nieźle. Bo jeśli żona lubi słuchać muzyki i ma dobry słuch (jak Wojtka czy moja i pewnie kilka innych), to doceni wkładkę i piękny dźwięk.
Gorzej jakby ktoś kupił diament do cięcia szyb.
Dawniej, gdy nie było jeszcze tak powszechnych alarmów (Jak w czasach Najmro - zabawny film), to mogłaby z takim diamentem udać się w nocy do pobliskiego jubilera i sama sobie coś wybrać.

Dziś o godzinie 18:00 proponuje Wam włączyć radiową Dwójkę. Będzie grał zespół
Piotr Wyleżoł International Trio.
Jeśli ktoś lubi dobry jazz, to warto się zainteresować.
https://www.polskieradio.pl/463/9144/Ar ... zen-o-1800

Awatar użytkownika

Kulek
Junior Audiolub
Posty: 74
Rejestracja: wt 31 paź 2017, 18:24

#563 Oddział zamknięty - Gadaj zdrów.

Post autor: Kulek » pt 20 maja 2022, 15:45

Drodzy Forumowicze, chciałem się pochwalić moim rewelacyjnym słuchem.

Otóż, postanowiliśmy z żoną wymienić nasze stare okna PCV na nowe, nowoczesne, super, hiper, mega, ultra, giga.
Tak nas zapewniał fachowiec, stary znajomy zresztą. Ale do rzeczy.

Będąc kiedyś naszym gościem stwierdził, że bardzo słychać przejeżdżające pod domem pojazdy. Trzeba wyregulować. Wyregulował i nic. Uszczelki ok, nic nie uszkodzone, trzeba wymienić na takie z trzema szybami i najnowszym profilem. Dobra myślę sobie, w sumie racja, będzie komfort, cieplej pewnie no i estetyczniej. Okna właśnie wymienione. I tu niespodzianka, burek sąsiada szczeka tak samo, przejeżdżający passerati w benzynie idealnie jak przed wymianą, pytam co jest. Znajomy hmm, dziwne i tu stawiam kropkę.

A mówią, że na starość słuch się pogarsza.

Awatar użytkownika

Simpson
Administrator
Posty: 1871
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#564 Oddział zamknięty - Gadaj zdrów.

Post autor: Simpson » pt 20 maja 2022, 18:24

@Kulek , jak dla mnie diagnoza jest oczywista. Po prostu dla Twojego słuchu nie ma żadnych barier
....proste. :D


Bonhart
Nowicjusz Audiolub
Posty: 14
Rejestracja: ndz 20 lut 2022, 11:17

#565 Oddział zamknięty - Gadaj zdrów.

Post autor: Bonhart » sob 21 maja 2022, 07:53

@Kulek bo przyczyną mogło nie być tylko okno, ale i połączenie okna z murem albo i sam mur. Poza tym okno ogranicza przenikanie dźwięku, ale różne rodzaje szyb, różna budowa profila w inny sposób wpływa na tłumienie niskich, wysokich i średnich tonów. Do tego są też typowe okna akustyczne o specjalnych szybach. O tym znajomy mówił? ;)

Awatar użytkownika

Miles
Administrator
Posty: 694
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#566 Oddział zamknięty - Gadaj zdrów.

Post autor: Miles » sob 21 maja 2022, 12:53

Człowiek myślał, że ma już w miarę ogarnięty system, a tu się okazuje, że trzeba będzie jeszcze uzbierać na odpowiednią stolarkę okienną, taką "for audio" :mrgreen: . Całe szczęście mieszkam na takim zadupiu, że co najwyżej narzekam na zbyt głośno ujadające ptactwo :lol: . To tak żartem, bo akurat "brzmienie" przyrody to balsam dla moich uszu.

No a jak już jesteśmy przy balsamach dla uszu i takich tam, to powiem Wam, że ostatnio z uwagi na pracę przepuściłem kilka koncertów w filharmonii i gdy wczoraj po kilkutygodniowej przerwie zasiadłem wreszcie na widowni, to jak zwykle w takiej sytuacji pomyślałem, że brakowało mi już bardzo żywego brzmienia instrumentów. To dla mnie zawsze będzie wzorzec i punkt odniesienia, przy pełnej świadomości, że strojąc system pod prawdziwe - rozumiane jako nienagłaśniane - brzmienie instrumentów, nigdy w stu procentach ideału nie osiągnę. Jednak przynajmniej mam poczucie, że zmierzam we właściwym kierunku. Właściwym jak dla mnie rzecz jasna, bo jak dla kogoś wzorcem jest dyskoteka (czytaj: bassss itp.), to nic mi do tego.

Natomiast jak już jesteśmy przy filharmonii to świetnie słuchało się Koncertu na dwa fortepiany Es-dur W.A. Mozarta, gdzie solistami byli muzycy
Książek Piano Duo, czyli Agnieszka Zahaczewska-Książek oraz Krzysztof Książek. Wzajemne spojrzenia, uśmiechy, gesty i bogata mimika (zwłaszcza pani Agnieszki) dawały wrażenie, że muzycy świetnie bawią się, w stylu "salonowym", a taka postawa dobrze licowała z charakterem samej muzyki. Choć uważam, że przy całej genialnej lekkości muzyki Mozarta, zawsze jest w niej nutka prowokująca głębszą zadumę, może nawet kapka smutku (nie piszę tu o Requiem rzecz jasna). Jednak prawdziwym objawieniem był dla mnie zagrany w drugiej części koncertu Poemat symfoniczny "Epizod na maskaradzie" op. 14 Mieczysława Karłowicza. Kierowany własną ignorancją myślałem, że być może będzie to tylko taki koncertowy wypełniacz. Myliłem się bardzo, bo to znakomity utwór: słuchałem z zapartym tchem. Szkoda, że tego naszego Karłowicza w wieku 35 lat lawina w Tatrach przykryła, bo straciliśmy masę fantastycznej muzyki. Notabene ww. poemat to ostatni utwór tego kompozytora, a nawet z powodu tragicznej śmierci nie dokończony przez niego. Dzieło to zostało dokomponowane przez Grzegorza Fitelberga. Dobra, to tyle, bo wypracowanie zaczyna mi się tu robić, he he.
"Zero polityki. Zero reklam. Za to starannie wyselekcjonowana muzyka i towarzyszące jej mądre słowo." :

https://patronite.pl/rockserwisfm

Awatar użytkownika

Kulek
Junior Audiolub
Posty: 74
Rejestracja: wt 31 paź 2017, 18:24

#567 Oddział zamknięty - Gadaj zdrów.

Post autor: Kulek » sob 21 maja 2022, 15:32

@Simpson , może proste, ale trochę kosztowne, zdajesz sobie sprawę, ile płyt można nabyć za tę prostotę? :D

Dawno temu mechanik samochodowy mi powiedział, jak coś huczy, daj radio głośniej. Może to lepsza metoda?

Awatar użytkownika

Kulek
Junior Audiolub
Posty: 74
Rejestracja: wt 31 paź 2017, 18:24

#568 Oddział zamknięty - Gadaj zdrów.

Post autor: Kulek » sob 21 maja 2022, 15:38

@Bonhart Cenne uwagi, znajomy o nich nic nie wspomniał.

@Miles , tego zadupia Ci zazdroszczę, ptactwa też. :)

Awatar użytkownika

Autor tematu
Angel
Administrator
Posty: 1085
Rejestracja: ndz 29 sie 2021, 22:33
Lokalizacja: Kielce

#569 Oddział zamknięty - Gadaj zdrów.

Post autor: Angel » sob 21 maja 2022, 19:07

Drodzy Koledzy. Ile można nabyć i za co, to odwieczny dylemat każdego alkoholika. 👍🤣
Poważnie, to również dylemat każdego audioholika.
Moi Koledzy i ja mamy odwieczne dylematy. Kupić kolejną płytę, czy zestaw a może buty czy spodnie, bo się rozpadają. Najczęściej wypada na płyty. Bo Wojtek (przykro mi, ale poniesiesz konsekwencje swoich wypowiedzi) twierdzi, że nie ma co tracić pieniędzy na głupoty, skoro jest do kupienia dzieło Bacha w mistrzowskim wykonaniu.
Normalnie napisałbym, że to świr. Tylko, że takim świrem ja sam jestem.
To byłoby trochę nie bardzo...
Pozdrawiam wszystkich fanów muzyki. Nieważne na jakim nośniku.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość