Różne aspekty życia AudiolubaŻona wyciągnęła Audioluba nad wodę...

Czyli scenki, wydarzenia z życia Audioluba,
jego twórczość, jego rozterki i problemy oraz zainteresowania, którymi
chce się z nami podzielić.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Simpson
Administrator
Posty: 1792
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#1 Żona wyciągnęła Audioluba nad wodę...

Post autor: Simpson » sob 11 maja 2019, 21:07


...właśnie tak. Na początku maja żonka oznajmiła, że muszę ją powozić po wodzie. Wiosłami zrobiłem ponad 12 kilometrów, co przepłaciłem zakwaszeniem mięśni i odciskami.

Reklama na wodzie była, ale co z tego, jak tam żywej duszy ;)

1.jpg
Audiolub


Awatar użytkownika

Miles
Administrator
Posty: 558
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#2 Żona wyciągnęła Audioluba nad wodę...

Post autor: Miles » sob 11 maja 2019, 23:34

Trenuj na pustkowiach, z czasem wskoczysz na salony i ścianki. Cierpliwości. Wiele znanych osobistości zaczynało od wiosłowania, że wspomnę chociażby słynne regaty The Boat Race, czyli Oxford vs Cambridge :mrgreen:
"Zero polityki. Zero reklam. Za to starannie wyselekcjonowana muzyka i towarzyszące jej mądre słowo." :

https://patronite.pl/rockserwisfm

Awatar użytkownika

Audio Autonomy
Analogowa Branża
Posty: 715
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 10:21
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

#3 Żona wyciągnęła Audioluba nad wodę...

Post autor: Audio Autonomy » pn 26 sie 2019, 12:48

Moja szanowna małżonka, również ostatnio wyciągnęła mnie nad wodę. Nie powiosłowałem, ale stopy zanurzyłem :)
Załączniki
IMG_20190815_193940.jpg
Pomagamy usłyszeć więcej
facebook.com/AudioAutonomy
audioautonomy.com
Analogowo: produkcja i serwis wzmacniaczy lampowych - renowacja gramofonów - okablowanie

Awatar użytkownika

Autor tematu
Simpson
Administrator
Posty: 1792
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#4 Żona wyciągnęła Audioluba nad wodę...

Post autor: Simpson » pn 26 sie 2019, 16:33

....zacnie. Najważniejsze, że ludzi mało ;)

Awatar użytkownika

Audio Autonomy
Analogowa Branża
Posty: 715
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 10:21
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

#5 Żona wyciągnęła Audioluba nad wodę...

Post autor: Audio Autonomy » pn 26 sie 2019, 18:02

A to rzadkość nad morzem :)
Pomagamy usłyszeć więcej
facebook.com/AudioAutonomy
audioautonomy.com
Analogowo: produkcja i serwis wzmacniaczy lampowych - renowacja gramofonów - okablowanie

Awatar użytkownika

Autor tematu
Simpson
Administrator
Posty: 1792
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#6 Żona wyciągnęła Audioluba nad wodę...

Post autor: Simpson » sob 30 lis 2019, 18:48


Rano ładna pogoda, więc na rybki, zrelaksować się:

a1.jpeg

Po dwóch godzinach już było tak:

a2.jpeg

Co by nie było, ale dwa tygodnie temu było znacznie przyjemniej. Pierwszy taki leszczyk w karierze. Żaden to wynik, ale od czegoś trzeba zacząć ;)


leszczyk.jpeg

Awatar użytkownika

Sofokles
Czeladnik Audiolub
Posty: 326
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#7 Żona wyciągnęła Audioluba nad wodę...

Post autor: Sofokles » ndz 01 gru 2019, 11:57

Też trochę wędkuję, ładna woda. Cos więcej o niej ? Duża ?
Teraz najlepszy sezon na większe sztuki, ale coś w tym roku mi nie idzie. Mało czasu, a jak już się trochę pojawi, to albo pogoda, albo coś jeszcze innego.
Widzę, że z łodzi chyba najczęściej wędkujesz ?
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.

Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895


Audio-Pan
Junior Audiolub
Posty: 66
Rejestracja: czw 13 cze 2019, 10:45

#8 Żona wyciągnęła Audioluba nad wodę...

Post autor: Audio-Pan » ndz 01 gru 2019, 15:26

Ja czasami na płatne stawy -tzw "komercję" chodzę. Jakoś nie mam cierpliwości haha ;)
A w Olsztynie to chyba same jeziora.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Simpson
Administrator
Posty: 1792
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#9 Żona wyciągnęła Audioluba nad wodę...

Post autor: Simpson » ndz 01 gru 2019, 18:15

Tak, jezior trochę jest. W granicach administracyjnych Olsztyna znajduje się 16 jezior. To widoczne na zdjęciach znajduje się jakieś 2-3 km od Olsztyna, jest dość duże, gdyż jego powierzchnia to blisko 500 hektarów, najgłębsze miejsce to 35m.

Jest to jezioro dość dzikie, większość brzegu to strome skarpy lub las czy pola, ciężko podejść z brzegu. Miejsc na łowienie z brzegu jest może kilka, temu relaks na rybkach możliwy jest przede wszystkim z łodzi.

Bardzo ładne, duże dzikie jezioro, a przez to, że ciężko podejść z brzegu- nie tak oblegane przez ludzi, co jest tylko zaletą.

Awatar użytkownika

Sofokles
Czeladnik Audiolub
Posty: 326
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#10 Żona wyciągnęła Audioluba nad wodę...

Post autor: Sofokles » pn 02 gru 2019, 09:05

No to konkretna woda. Ale chyba z łódeczki już w tym roku się nie powędkuje. Na wielu zbiornikach pływać można tylko do końca listopada.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.

Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

Sofokles
Czeladnik Audiolub
Posty: 326
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#11 Żona wyciągnęła Audioluba nad wodę...

Post autor: Sofokles » czw 29 paź 2020, 13:37

@Simpson , jak wiesz szukam sobie jakiegoś jachcika, ale też rozglądam się za niedużą łódką do powędkowania. Co to za łódka na której pływasz ? Wygląda na solidną. Wstaw jakieś ze dwie foty i coś o niej napisz. Szczególnie jak się sprawuje na wodzie, wady, zalety ? Jak wygodnie się z niej wędkuje ? Mógłbyś ?
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.

Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895


Lechu
Nowicjusz Audiolub
Posty: 4
Rejestracja: śr 14 paź 2020, 21:05

#12 Żona wyciągnęła Audioluba nad wodę...

Post autor: Lechu » czw 29 paź 2020, 20:09

20201022_173142.jpg
Dzisiaj ja wyciągnąłem żonę nad wodę . Żona robila fotki z brzegu ,a ja kumplem zaczelismy intensywne przygotowania do sezonu zimowego.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Simpson
Administrator
Posty: 1792
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#13 Żona wyciągnęła Audioluba nad wodę...

Post autor: Simpson » czw 29 paź 2020, 20:34


No @Lechu , widzę że morsujesz trochę ? Mnie do wody przy takiej temperaturze to chyba nikt by nie zaciągną. W przeciwieństwie do poruszania się na wodzie ;)
Morsowanie to dużo dobrego, ale to chyba trzeba mieć końskie zdrowie ? Podziwiam ;)

@Sofokles , moja łódeczka to wyjątkowo udana konstrukcja. Bardzo stabilna, wygodna. Długość 3,6 m, szerokość coś w granicy 1,7 - 1,8 m. Łatwo ją w necie znaleźć, wystarczy wpisać "Delfin 360".

1.jpg
Delfin 360
2.jpg
Delfin 360

Absolutnie nie mam się do czego przyczepić, no jeśli już musiałbym na siłę, to może podłoga mogła być bardziej płaska, ale generalnie to nie przeszkadza. Wersję podstawową łodzi masz w granicy 3 tysia, ale z dodatkami wyjdzie nieco ponad 4 tysia, a w dodatki warto pójść. Mam na myśli rolki kotwiczne, knagi, ucha tylne i dobrze jest wyposażyć ją w relingi.
Generalnie polecam. Cena przyzwoita, jakość naprawdę dobra. Kupowałem w Kętrzynie (firma Antila). Polecam


Ale jak masz trochę więcej kasiorki to polecam jeszcze coś innego. Kilka miesięcy temu sam sobie zamówiłem coś takiego:

1a.jpg
1b.jpg

...właśnie, kilka miesięcy temu zamawiałem, a odbiór będę miał w granicy kwietnia 2021r. Także prawie rok trzeba czekać. Z minusów ? No bez przyczepy się nie obędzie. Waga już nie pozwoli na ręczne wożenie wózkiem slipowym (tak jak wożę Delfina 360), nawet w moim przypadku, gdzie do wodowania mam ze 30 - 40 metrów. Także dodatkowe 2,5 - 3 tysia trzeba doliczyć.
No ale jakość wykonania, solidność ...no i przede wszystkim kabina. Oglądałem przed zamówieniem. Naprawdę rewela (sprzedają w Ostródzie, firma "Keto").

@Sofokles , a myślisz o jakimś napędzie do łodzi ? Silnik, akumulator ? Tu mogę też podpowiedzieć, gdyż trochę czasu spędziłem na szukaniu dla siebie i po pierwszym sezonie jestem bardzo zadowolony z silnika i akumulatora (u nas strefa ciszy i tylko na elektryku można popływać).

Awatar użytkownika

Sofokles
Czeladnik Audiolub
Posty: 326
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#14 Żona wyciągnęła Audioluba nad wodę...

Post autor: Sofokles » sob 31 paź 2020, 18:51

Dzięki za wyczerpujące wiadomości. Na pewno podzwonię i ta druga łódka wygląda dobrze. Ile trzeba na nią szykować kasy ?
O silnikach czytałem, polecają mocno amerykańską Minn Kota, to dobry silnik ? Akumulatory piszą, że żelowe. Ale jakiej pojemności i do jakigo silnika, bo moce są różne. Ile to da się popływać na czymś takim elektrycznym ? Godzinę, dwie ? Ja już za stary na wiosłowanie ;)
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.

Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

Autor tematu
Simpson
Administrator
Posty: 1792
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#15 Żona wyciągnęła Audioluba nad wodę...

Post autor: Simpson » sob 31 paź 2020, 21:15


@Sofokles , na tą łódeczkę kabinową, z dodatkami typu drabinka, dodatkowe relingi, wzmocniona stalą część dziobowa, letni daszek, knagi ze stali nierdzewnej, rolki kotwiczne przód, tył - czyli to co raczej jest konieczne (może poza daszkiem letnim) musisz szykować kilkanaście tyś zł - mi wyszło coś w granicy 12 tyś zł + przyczepa, czyli 15 tyś zł i masz full opcję.

Co do silnika. Zgadza się, że Minn Kota to klasa sama w sobie, początkowo też zęby na niego szczerzyłem, ale zdecydowałem się na HASWING Osapian 55Lbs MAX

Dlaczego ?

Po pierwsze- gwarancja z możliwością przedłużenia do 10 lat (Minn Kota tylko 3 lata).
Po drugie - firmowa gwarancja 4 lata obejmuje też maximizer (Minn Kota ma krótszą gwarancję na maximizer, a to się pierwsze może popsuć).
Po trzecie - maximizer to konieczność, jest trochę drożej, ale to być musi (poczytaj, łatwo w necie znaleźć czemu to być musi).
Po czwarte - w razie problemów technicznych części zamienne w Haswing'u są dużo tańsze (około dwa razy taniej).

U mnie wydłużona gwarancja oraz to, że tyczy się elektronicznego układu maximizera przeważyła i właśnie kupiłem Ospiana 55 Lbs z maximizerem.

Do tego cena niższa niż Minn Kota. Za Ospiana płaciłem około 1400 zł (tej mocy Minn Kota z max'em to ponad 2 tyś zł) . Sprawuje się po pierwszym sezonie wyśmienicie. Ciągnie moją łódeczkę z pręckością max około 18 km/h (wskazania GPS). Naprawdę jest wystarczająco i na trochę większą łajbę też wystarczy z powodzeniem.

Akumulator- koniecznie żelowy AGM
Ja kupiłem: AKUMULATOR ŻELOWY 12V 115AH AGM BEZOBSŁUGOWY "Marine Battery" w cenie około 800zł. Jest świetny. Swoją łodzią, z silnikiem jak wyżej najdłużej pływałem około 4 godzin non stop i zużył się tak na około 30%, tak więc naprawdę można trochę popływać (ale nie można go mocno rozładować, wówczas trzyma jakość). Więc jaka godzina, dwie ???

Spokojnie bezpiecznie popływasz na takim zestawie spokojnie do 6 godzin - ale pod warunkiem, że nie na max (ja pływałem na 3 biegu i wówczas jest najekonomiczniej).

I ważna rzecz. Dobry prostownik trzeba kupić. Można kupić już za 80 zł, ale ja wziąłem z wysokiej póły - Powermat, w cenie lekko ponad 250 zł. Na tym pożałować też nie można.

Wklejam linki do swoich zakupów:

Silnik:
https://www.mc-sklep.pl/silnik-do-lodki ... p-274.html

Prostownik:
https://allegro.pl/oferta/prostownik-mi ... 9819094154

Akumulator:
https://pleciona.pl/pl/p/Akumulator-ENE ... ZKEALw_wcB

Po pełnym sezonie użytkowania mogę powiedzieć tylko tyle, że jestem mega zadowolony z całego zestawu. Rewelacja, z czystym sumieniem polecam.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości