PUB czyli forumowe pogawędkiCoda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Dyskusje około audio i nie związane z audio.

Autor tematu
Angel

#31 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Angel » sob 14 kwie 2018, 19:48

Miloš Forman, właściwie Jan Tomáš Forman. Urodzony 18 lutego 1932 w Čáslaviu, zmarł 13 kwietnia 2018 w Warren.
Czeski reżyser filmowy. Od 1968 roku mieszkał i tworzył w Stanach Zjednoczonych.

Film "Lot nad kukułczym gniazdem" jest dla mnie bardzo ważny. I też wywarł duży wpływ na moje życie, postrzeganie świata.
Także na specyficzne (chyba) poczucie humoru. Jest to jedyny znany mi film, który może konkurować, jeśli chodzi o intensywność doznań, ze swoim pierwowzorem, czyli książką. Choć nie jest dokładną adaptacją powieści Kena Kesey'a.
Bo tam na przykład głównym narratorem jest Wódz Bromden.

Nie należy zapominać jednak o nie mniej ważnym i równie kultowym (nie tylko dla mnie) filmie "Hair".
Ten film zostawił również trwałe ślady w mojej psychice. Jest manifestacją wolności, innego postrzegania świata, walki z establishmentem, kontestacji zastanych wartości, radości istnienia, przyjaźni aż do śmierci.
Mamy tam również wiele piękna pod względem muzycznym. Słyszymy wspaniałe, chwytliwe piosenki.
Soundtrack z tego filmu jest niezależnym, wspaniałym dziełem.
Jest tu również na co popatrzeć, bo pod względem wizualnym, ten film, to prawdziwe widowisko.

Jeszcze innym, doskonałym jak dla mnie filmem jest "Amadeusz". Ciekawe, nietypowe spojrzenie na mistrza Wolfganga.
Historia rzekomo opowiedziana przez jego wielbiciela i trawionego chorobliwą zazdrością kompozytora Antonio Salieri'ego.
I przewijająca się przez cały film muzyka Mozarta. Do tej pory mało się interesowałem muzyką klasyczną.
Po filmie kupiłem płytę z nagraniem "Requiem", mocniej zacząłem interesować się klasyką.

Milos Forman nakręcił także wiele innych ciekawych, wartościowych filmów. Wspomnę jeszcze o kilku, które lubię:
"Czarny Piotruś", "Miłość blondynki", "Pali się moja panno", "Odlot", "Ragtime", "Skandalista Larry Flynt", "Człowiek z księżyca", "Duchy Goi" (czyli prawie wszystkie).

Awatar użytkownika

Miles
Administrator
Posty: 489
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#32 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Miles » pn 04 cze 2018, 18:09

Z wielkim żalem przychodzi mi pisać, że w wieku zaledwie 57 lat zmarł Robert Brylewski. Muzyk będący jedną z najważniejszych postaci polskiego punkrocka i nie tylko. Znany był m.in. z współtworzenia takich zespołów jak Kryzys, Brygada Kryzys, Izrael, Armia...
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko


Autor tematu
Angel

#33 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Angel » pn 04 cze 2018, 18:27

Tak, to kolejna smutna wiadomość. Robert Brylewski zmarł dnia 3 czerwca 2018 roku.
Był gitarzystą i wokalistą, grał też na instrumentach klawiszowych. Legenda polskiej sceny muzycznej.
Oprócz wspomnianych grup Kryzys, Brygada Kryzys oraz Izrael i Armia, brał udział w wielu innych projektach muzycznych m.in. Falarek Band, Max i Kelner, 52UM.

Zagrał jednego z głównych bohaterów (Stana Gudeyko, muzyka "Tranzystorów") w filmie "Polskie gówno" Grzegorza Janowskiego.

Śmierć artysty ma podobno powiązanie z brutalnym pobiciem go na początku roku, po którym Brylewski trafił do szpitala.
Kilka tygodni temu zapadł w śpiączkę, po czym zmarł.
Robert Brylewski.jpg

Awatar użytkownika

traumeel
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 168
Rejestracja: śr 27 wrz 2017, 12:14
Lokalizacja: Lubelske, okolice Świdnika

#34 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: traumeel » pt 22 cze 2018, 22:50

Przed chwilą wyczytałem na Gazecie:

Marek Karewicz nie żyje. Dołączył do swoich wielkich przyjaciół muzyków.
Piękny kawał historii muzyki pisanej pięknymi zdjęciami…
Miałem szczęście zdążyć Go poznać.

Odpoczywaj w spokoju?
Nie: jamujcie na chmurkach panowie muzycy ile wlezie, a Panu Panie Marku niech dobrego światła nie zabraknie!
Absolute Beginner

Abrahamsen V2.0 UP, Abrahamsen V1.0 UP, Chario Constellation Delphinus, interkonekt M&B AudioCable Diamond XLR, głośnikowe QED Anniversary Ruby Red, zasilające Yarbo 9000 i Yarbo 1100, wtyki Valab Carbon Rhodium


JanSebastian
Junior Audiolub
Posty: 92
Rejestracja: ndz 24 wrz 2017, 12:03
Lokalizacja: Warszawa

#35 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: JanSebastian » sob 23 cze 2018, 13:29

Koledzy
...właśnie dowiedziałem się że zmarł Marek Karewicz, to smutna i ważna chwila.. bo i my, pomału zamieniamy się w mgłę...

https://www.tvn24.pl/fotograf-marek-kar ... 7955,s.htm
... kiedy kamienie toczą się z góry na dół, nie należy od razu za nimi biec.
Stój i patrz, jak się toczą, i obserwuj, gdzie się zatrzymają.

Kurt Wallander/ Henning Mankell[/


Autor tematu
Angel

#36 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Angel » sob 23 cze 2018, 20:28

Niestety kolejna smutna wiadomość. W piątek 22.06,2018 r. w wieku 54 lat zmarł Vincent Paul Abbott znany też jako Vinnie Paul, perkusista legendarnej grupy metalowej Pantera. Grał również w zespołach Damageplan i Hellyeah.

Przez ostatnie dziesięć lat Vinnie Paul nagrywał i koncertował z grupą Hellyeah. Przed śmiercią zdążył jeszcze nagrać w studiu partie perkusji na nowy album zespołu.
Pantera.jpeg


JanSebastian
Junior Audiolub
Posty: 92
Rejestracja: ndz 24 wrz 2017, 12:03
Lokalizacja: Warszawa

#37 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: JanSebastian » sob 23 cze 2018, 21:51

JanSebastian pisze:
sob 23 cze 2018, 13:29
Koledzy
...właśnie dowiedziałem się że zmarł Marek Karewicz, to smutna i ważna chwila.. bo i my, pomału zamieniamy się w mgłę...

https://www.tvn24.pl/fotograf-marek-kar ... 7955,s.htm

rzeczywiście nie otwiera się ta strona... TVN 24 zablokował linkowanie... można udostępnić na Twitera lun FB, wydrukowałem jako PDF
wyślę sobie na whatsup-a moze stamtąd wstawisz ...

może to się otworzy
https://www.facebook.com/10682307600873 ... =3&theater

chyba tak, u mnie poszło :)
pozdrawiam
Bach
... kiedy kamienie toczą się z góry na dół, nie należy od razu za nimi biec.
Stój i patrz, jak się toczą, i obserwuj, gdzie się zatrzymają.

Kurt Wallander/ Henning Mankell[/


Autor tematu
Belfer54

#38 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Belfer54 » ndz 24 cze 2018, 08:46

Trochę nam Koledzy umknęła przykra wiadomość, szczególnie dla tych z pokolenia "40 latka".

11 czerwca, po przeżyciu 89 lat zmarł Roman Kłosowski.

http://www.filmweb.pl/person/Roman+K%C5%82osowski-362
http://www.plotek.pl/plotek/7,154063,23 ... 9-lat.html

Awatar użytkownika

Miles
Administrator
Posty: 489
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#39 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Miles » sob 30 cze 2018, 08:05

Tak wygrywała Pani Irena Szewińska, najwybitniejsza polska lekkoatletka, legenda sportu, m.in. rekordzistka świata w biegach na 100, 200 oraz 400 metrów, która odeszła od nas wczoraj wieczorem w wieku 72 lat:

https://www.youtube.com/watch?v=-ZPsQt2XqyQ
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko


Autor tematu
Belfer54

#40 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Belfer54 » czw 05 lip 2018, 18:46

Dziś pożegnano Irenę Szewińską. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w Katedrze Polowej WP.
Irena Szewińska spoczęła w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.


Autor tematu
Belfer54

#41 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Belfer54 » sob 28 lip 2018, 08:23

Dziś w wieku 67 lat odeszła od Nas Kora Jackowska.

Kora, właściwie Olga Aleksandra Sipowicz - urodzona 8 czerwca 1951 w Krakowie, zmarła 28 lipca 2018.
W Latach 1971 - 1984 Kora była żoną Marka Jackowskiego, z którym założyła zespół Maanam. W grudniu 2013 roku sformalizowała trwający od ok. 40 lat związek z Kamilem Sipowiczem.
Od 2013 roku walczyła z chorobą nowotworową, która niestety zwyciężyła. Odeszłą w sobotę nad ranem w swoim mieszkaniu w Bliżowie na Roztoczu.


Autor tematu
Angel

#42 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Angel » sob 28 lip 2018, 11:55

W poniedziałek, 23 lipca, w Warszawie zginął Grzegorz Grzyb. Perkusista jechał na rowerze ulicą Modlińską. Został potrącony przez samochód. Miał 47 lat.
Grał w grupach jazzowych i rockowych. Ale nie tylko. Współpracował ze Zbigniewem Namysłowskim, Tomaszem Szukalskim, Leszkiem Możdżerem, Wojtkiem Staroniewiczem, Maciejem Sikałą, Sławomirem Kulpowiczem, Ryszardem Borowskim, Maciejem Strzelczykiem, Zbigniewem Hołdysem, Edytą Górniak, formacją Szwagierkolaska, Tymonem Tymańskim.
Od 2008 roku był stałym członkiem grupy Laboratorium.
Wraz z Krzysztofem Misiakiem i Filipem Sojką stworzył trio 3 Jazz Soldiers.
Grzegorz Grzyb.png

Awatar użytkownika

Miles
Administrator
Posty: 489
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#43 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Miles » ndz 29 lip 2018, 13:34

Dziś umarł Mistrz Tomasz Stańko. Cześć Jego pamięci!
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko


Chili
Czeladnik Audiolub
Posty: 255
Rejestracja: śr 13 wrz 2017, 21:23
Lokalizacja: Łódź

#44 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Chili » ndz 29 lip 2018, 15:20

Czarny weekend, oby nigdy więcej.


Autor tematu
Angel

#45 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Angel » ndz 29 lip 2018, 16:43

Niestety dziś odszedł od nas najwybitniejszy polski, znany i ceniony na całym świecie trębacz jazzowy i kompozytor
Tomasz Stańko.
Zmogła go choroba, MIał 76 lat.
Stańko wraz z Krzysztofem Komedą i Zbigniewem Namysłowskim nagrali płytę "Astigmatic", płytę wszech czasów, najważniejszą polską płytę jazzową. Oczywiście grali na niej także Rune Carlsson i Günter Lenz.
Sam maestro Tomasz nagrał tak ważne i świetne płyty jak choćby "Music for K." (1970), "Witkacy - Pejotl" (1988), "Freelectronic: Switzerland" (1988), "Soul Of Things" (2002), "Suspended Night" (2004) i "Lontano" (2006).
I wiele jeszcze innych jako solista czy muzyk uczestniczący.
Skomponował i zagrał także muzykę do wielu filmów. Przypomnieć można choćby "Pożegnanie z Marią" (Filip Zylber), "Reich" (Władysław Pasikowski), "Egzekutor" (Filip Zylber) jak też do spektakli teatralnych: "Balladyna", "Nienasycenie", "Wyzwolenie".
Nie sposób wymienić wszystkich nagrań Tomasza Stańki. Wszystkich jego artystycznych dokonań.

Na zawsze pozostanie w mojej pamięci a ze mną jego muzyka. Ostatnio często słuchałem jego płyty "Witkacy - Peyotl".
Bardzo lubię też wiele innych. Tomasz Stańko pozostanie z nami zaklęty w muzyce.
Tomasz Stańko.jpg

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość