PUB czyli forumowe pogawędkiCoda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Dyskusje około audio i nie związane z audio.

Autor tematu
Ravil

#16 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Ravil » wt 16 sty 2018, 08:25

Wielka szkoda :(
Urzekło mnie kiedyś i do dziś jestem pod wrażeniem wykonania Zombie z Sinfonia Varsovia
https://youtu.be/Nv89TpYri6I


Muddy
Początkujący Audiolub
Posty: 41
Rejestracja: pn 04 gru 2017, 08:25
Lokalizacja: Kartuzy

#17 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Muddy » wt 16 sty 2018, 08:35

Miles pisze:
pn 15 sty 2018, 18:57
Niespodziewanie w wieku zaledwie 46 lat odeszła Dolores O'Riordan, wokalistka The Cranberries. Wielka strata.
Strata, bo nigdy nie byłem na ich koncercie. A szczególnie tę płytę "No need to argue" miło wspominam - czasy mojego Liceum, pewnego buntu i sprzeciwu wobec przemocy. Parafrazując: Zombie in my heart... na zawsze.
Ech, szkoda.


Autor tematu
Belfer54

#18 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Belfer54 » wt 23 sty 2018, 20:41

Dziś, czyli 23 stycznia 2018 r. zmarł w Johannesburgu,w wieku 78 lat Hugh Masekela, trębacz, wokalista i kompozytor. Był jednym z najwybitniejszych i najważniejszych muzyków afrykańskich, zaangażowanym w walkę z apartheidem. Regularnie spotykał się z Nelsonem Mandelą.
Masekela na trąbce nauczył się grać w wieku lat 14. Był fanem Louisa Armstronga, na którego instrumencie miał nawet okazję grać. Pierwszą płytę nagrał z kwartetem Jazz Epistles w Republice Południowej Afryki.
W latach 60 Masakela wyjechał na emigrację, początkowo do Londynu, następnie do Nowego Jorku. W USA poznał i zaprzyjaźnił się z największymi legendami jazzu Dizzym Gillespiem, Dukiem Ellingtonem, Johnem Coltranem, Charlesem Mingusem, Milesem Davisem. W czasie odbywanych tras koncertowych poznał Ellę Fitzgerald, Sarah Vaughan, Ninę Simone, Dionne Warwick, Theloniousa Monka. W 1968 roku jego instrumentalny utwór "Grazing in the Grass" stał się międzynarodowym hitem. Trafił na listy przebojów w USA.
Do RPA wrócił po ok. 30 latach emigracji w 1990 roku.
Może warto wspomnieć, że w latach 60 występował u boku takich gwiazd jak Janis Joplin, Otis Redding czy Jimi Hendrix. Wiele jego kompozycji dotyczyło walki o władzę czarnoskórej większości w RPA i pełne prawa demokratyczne. Napisana na uchodźstwie pieśń "Bring Him Back Home", wzywająca do uwolnienia Mandeli z więzienia, stała się międzynarodowym hymnem ruchu przeciwko apartheidowi.


Autor tematu
Angel

#19 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Angel » pn 05 lut 2018, 01:30

4 lutego 2018 roku w wieku 83 lat zmarł Wojciech Pokora.
Aktor filmowy i teatralny. Reżyser teatralny.
Bawił nas pamiętnymi rolami między innymi w takich filmach jak: "Mąż swojej żony",
"Zezowate szczęście", "Hydrozagadka", "Rejs".
Prawdziwą sławę przyniósł mu dopiero film "Poszukiwany, poszukiwana" reż. Stanisław Bareja.
Później grał jeszcze w filmach: "Nie ma róży bez ognia", "Brunet wieczorową porą", "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz", "Miś", "Miłość ci wszystko wybaczy", "C.K. Dezerterzy", "Złoto dezerterów" i wielu innych.
Grał również w serialach, gdzie także stworzył niezapomniane kreacje:
"Przygody psa Cywila", "Czterdziestolatek", "Szaleństwo Majki Skowron", "Noce i dnie", "Lalka", "Kariera Nikodema Dyzmy", "Alternatywy", "Siedem życzeń", "Zmiennicy", "Miodowe lata" i inne.
Wojciech Pokora.jpg


Autor tematu
Belfer54

#20 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Belfer54 » pn 05 lut 2018, 07:51

Odchodzę aktorzy z pokolenia wielkich artystów, mistrzów sceny i filmu.
Odchodzą artyści, których w mojej ocenie nikt nie zastąpi. Czy przeze mnie przemawia sentyment, czy może coś innego.

Taka mała dygresja, która ma związek ze śmiercią Wojciecha Pokory. Nie potrafię odnaleźć się w polskim świecie kultury od wielu lat, szczególnie w polskim filmie, o polskich serialach nie wspominając, brrryy.
Przypomniały mi się słowa aktora Jana Nowickiego – postać kontrowersyjna, który w czasie jednego z wywiadów przed ok. 10 laty powiedział, cyt:
„Ja sam nie wiem, czy jestem w stanie powiedzieć jeszcze, na czym polega aktorstwo, ponieważ stopień otumanienia jest obecnie tak ogromny, jeżeli chodzi o produkcje aktorskie, że my już w ogóle nie wiemy, gdzie to aktorstwo jest. Oglądałem w telewizji przeniesiony z Teatru Narodowego spektakl „Narty Ojca Świętego” w reżyserii Piotra Cieplaka. Patrzyłem na Janusza Gajosa i myślałem sobie: czy ktoś widzi, jak on gra? Czy Mroczek, Cichopek i cała ta serialowa hałastra widzą, co ten facet robi ze swoją rolą? Przecież tego, co on pokazuje w ciągu minuty, oni nie zrobią w ciągu całego życia.”

I jeszcze jeden cytat: „W moim zawodzie ostali się w zasadzie tylko ci, którzy mają charaktery. Gajos, Frycz, Globisz, Trela, Władek Kowalski … Nazywam ich świętymi.”

Ja od siebie dodam, że do takich należał Wojciech Pokora.


Autor tematu
Sanwing

#21 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Sanwing » pn 05 lut 2018, 08:48

Witajcie.
@Belfer54 w żadnym aspekcie się nie mylisz. Obecne kino Polskie jest tragiczne, na palcach jednej ręki można wymienić aktorów zasługujących na oglądanie, o filmach polskiej produkcji nawet nie chcę wspominać. Jestem z pokolenia 30-latków, ale doskonale pamiętam dobre polskie kino. W moim domu zawsze oglądaliśmy wspaniałe seriale, filmy z lat 60-80. Dzisiaj jeśli trafia się tylko okazja zawsze wybieram w telewizji kino polskie z tamtych lat.
Szkoda wielka kolejnego wspaniałego aktora, artysty. Trochę "smutne" jest to, że gdy ja będę w wieku sędziwym(daj, Panie Boże) nie będzie kogo żałować (jako prawdziwego artysty).
Pozdrawiam.


Chili
Czeladnik Audiolub
Posty: 255
Rejestracja: śr 13 wrz 2017, 21:23
Lokalizacja: Łódź

#22 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Chili » pn 05 lut 2018, 18:41

Powoli “coda“ staje się przeglądem tego co lubiłem. Tak wielu artystów, których ceniłem odeszło. Jak to mawiał mój dziadek, starzeję się, bo większość znajomych kryją już nagrobki. Co prawda to jeszcze nie moje roczniki, ale, gdy byłem młodych, to oni mieli swoje lata świetności.
Niech spoczywają w pokoju.


Autor tematu
Angel

#23 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Angel » czw 08 lut 2018, 22:12

7 lutego 2018 w Krakowie zmarł w wieku 81 lat Mieczysław Święcicki, piosenkarz i aktor, współzałożyciel (w 1956 roku) Piwnicy pod Baranami.
Wykonywał głównie stare romanse cygańskie i rosyjskie. Nazywany "Księciem Nastroju".
Na Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu w 1963 roku otrzymał wyróżnienie za piosenkę "Nie wołaj mnie".
Grał w Teatrze Starym, Teatrze Rapsodycznym i Teatrze 38.
Mieczysław Święcicki.png


Autor tematu
Belfer54

#24 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Belfer54 » pt 09 lut 2018, 07:38

Odszedł kolejny wspaniały polski Artysta. Artysta, który tworzył w trudnym okresie dla naszego kraju. A mimo tak trudnego okresu dla naszej Ojczyzny potrafił, jak wielu jemu podobnych tworzyć polską kulturę, z której powinniśmy być dumni.
Należy wspomnieć, że Mieczysław Święcicki był też założycielem Fundacji Kultury i Sztuki Europejskiej Ars Longa pomagającej niepełnosprawnym dzieciom. Siedzibą fundacji było mieszkanie Święcickiego przy ul. Łokietka w Krakowie. Biuro urządził w jednym z pokoi.
A teraz łyżka dziegciu. Muszę to napisać.
Ten wspaniały Artysta przed kilkoma laty z powodu problemów finansowych: kradzieże dzieł sztuki z jego mieszkania, zmiana przepisów podatkowych dot. Fundacji, nieuczciwe machinacje znajomego biznesmena (poręczył jego dwa kredyty, które musiał w kwocie 500 tys. zł spłacać) oraz banków popadł w długi. W międzyczasie doszło do śmierci jego brata, załamanego problemami.
Z powodów licznych zadłużeń Artyście groziła eksmisja na bruk. Ówczesna Komisja kultury Rady Miasta Krakowa, mimo wniosku Prezydent Krakowa o przyznanie mieszkania z puli miasta negatywnie go zaopiniowała ...
To tylko część problemów tego wspaniałego Człowieka i Artysty (wówczas 75-letniego).

Awatar użytkownika

Miles
Administrator
Posty: 548
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#25 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Miles » czw 08 mar 2018, 15:10

Właśnie dowiedziałem się, że wczoraj wieczorem odszedł w wieku 82 lat Jerzy Milian - wybitna postać polskiego jazzu, wibrafonista, a także m.in. artysta malarz. Jego płyta Bazaar, która za rok będzie obchodzić jubileusz 50-lecia to jedno z najznamienitszych polskich wydawnictw jazzowych. Tu warto zauważyć, że wiele źródeł błędnie podaje tytuł Baazaar, zawierający o jedno "a" za dużo. Ponoć ta dodatkowa literka to "wkład" grafika projektującego okładkę płyty, przez co wiele osób trzymając płytę w ręku może się wykłócać, że tam ma być dwa "a", bo tak przecież stoi na obwolucie... Podaję tą ciekawostkę niejako antycypując nadchodzące niechybnie wspominki twórczości tego wybitnego artysty.

Panie Jerzy, dziękujemy za zapisanie pięknej karty polskiego jazzu!


Milian.jpg
"Zero polityki. Zero reklam. Za to starannie wyselekcjonowana muzyka i towarzyszące jej mądre słowo." :

https://patronite.pl/rockserwisfm


Autor tematu
Belfer54

#26 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Belfer54 » pn 12 mar 2018, 07:18

Szanowni Forumowicze,
trochę nam ten fakt umknął. 6 marca 2018 r. odszedł w wieku 79 lat Piotr Janczerski (właśc. Piotr Janik), kompozytor, wokalista grupy Niebiesko - Czarni, w której karierę zaczynali najwięksi, jak m.i.n Czesław Niemen, wówczas jeszcze pod nazwiskiem Wydrzycki. Piotr Janczarski jako wokalista zespołu Niebiesko-Czarni współpracował z grupą do roku 1967. W grudniu 1967 r. został współzałożycielem, wokalistą, kompozytorem grupy pod nazwą "Grupa Skifflowa ", która następnie przyjęła nazwę NO TO CO. Jest to jedyny polski zespół, który został wpisany do światowej encyklopedii BILLBOARD-u.
Kto ze starszego pokolenia nie pamięta takich utworów jak "Te Opolskie dziouchy", "Po ten kwiat czerwony"," Pożar w Kwaśniewicach", "Gdy byłem chłopcem chciałem być żołnierzem", "Gwiazdka z nieba", "Po zielonej trawie piłka goni", "Ach Franka Franka", "Nikifor", "Najpiękniejsza jest moja ojczyzna" i wiele innych.
Trzeba wspomnieć, że jeszcze jako wokalista Niebiesko - Czarnych muzyk zagrał także w filmie "Mocne uderzenie" Jerzego Passendorfera.
Z zespołem folkowym No To Co wokalista był związany do 1971 roku. We wrześniu 1971 roku utworzył formację Bractwo Kurkowe 1791, który działał pod tą nazwą do 1977 roku, a w latach 1978-1980 pod nazwami Bractwo i Express Band. Po rozwiązaniu składu działał w projekcie Fraction.
W połowie lat 80. twórca reżyserował widowiska plenerowe oraz współpracował z zespołem Babsztyl.
W 1993 roku reaktywował grupę No To Co, z którą koncertował w Polsce, USA i Kanadzie.


Autor tematu
Angel

#27 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Angel » czw 22 mar 2018, 15:11

Dnia 14 marca 2018 roku w wieku 76 lat zmarł Stephen Hawking, wybitny brytyjski astrofizyk i kosmolog, fizyk teoretyk. Zajmował się głównie czarnymi dziurami i grawitacją kwantową. Był autorem wielu publicznych wystąpień oraz książek popularnonaukowych.
Najbardziej znaną z nich jest "Krótka historia czasu", która znajdowała się na liście bestsellerów British Sunday Times przez 237 tygodni.
Od 1963 roku cierpiał na stwardnienie zanikowe boczne, które postępowało, powodując paraliż. Nie przerwało to jednak pracy naukowej Hawkinga.
Przez wielu uważany za najwybitniejszego naukowca naszych czasów.
Na podstawie historii jego życia w 2014 roku nakręcono film "Teoria wszystkiego".
Był członkiem wielu stowarzyszeń naukowych. Był uhonorowany wieloma odznaczeniami i medalami.
Został komandorem Orderu Imperium Brytyjskiego.
Stephen Hawking.jpg
Pozwoliłem sobie umieścić tu notkę o śmierci tego wspaniałego człowieka, ponieważ bezdyskusyjnie jego teorie przyczyniły się do powstania wielu dzieł literackich, czy innego typu. Był z pewnością swego rodzaju artystą, który zawładnął wyobraźnią niejednego twórcy. Moim zdaniem miał duży wpływ na sztukę współczesną a jego rola również na tym polu jest nie do przecenienia.

Na krótko przed śmiercią Stephen Hawking miał stwierdzić, że przed wielkim wybuchem nie było niczego.
I ma to potwierdzać Teoria względności Alberta Einsteina.


Autor tematu
Angel

#28 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Angel » czw 12 kwie 2018, 21:17

Niestety dziś znów smutna wiadomość. Dziś w szpitalu zmarł Tomasz "Siwy" Wojnar, lider, wokalista, gitarzysta, autor tekstów piosenek punkowej grupy Defekt Muzgó, Miał 53 lata.
Tomasz Wojnar urodził się 15 czerwca 1965 roku w Wałbrzychu.
Z grupą współpracował w latach 1982-2012.
https://www.youtube.com/watch?time_cont ... bWEk5_uBak
Tomasz Wojnar.jpg

Awatar użytkownika

Miles
Administrator
Posty: 548
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#29 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Miles » sob 14 kwie 2018, 10:41

Angel pisze:
czw 12 kwie 2018, 21:17
Niestety dziś znów smutna wiadomość. Dziś w szpitalu zmarł Tomasz "Siwy" Wojnar, lider, wokalista, gitarzysta, autor tekstów piosenek punkowej grupy Defekt Muzgó
Smutna to wiadomość. Dla wielu kapele takie jak Defekt Muzgó czy Sedes to może być kompletna egzotyka, jednak były kiedyś takie czasy...łza się w oku kręci...
"Zero polityki. Zero reklam. Za to starannie wyselekcjonowana muzyka i towarzyszące jej mądre słowo." :

https://patronite.pl/rockserwisfm

Awatar użytkownika

Miles
Administrator
Posty: 548
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#30 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Miles » sob 14 kwie 2018, 10:46

Dziś dotarła wiadomość o odejściu wielkiego artysty sztuki filmowej - Milosa Formana. Ten wybitny reżyser miał 86 lat.

Milos Forman pozostanie w mojej pamięci przede wszystkim jako reżyser "Lotu nad kukułczym gniazdem" - dla mnie jednego z najważniejszych filmów, jakie dane mi było poznać. Nie będzie w tym przesady jeżeli napiszę, że obraz ten wywarł rzeczywisty wpływ na ukształtowanie się mojej osoby...
"Zero polityki. Zero reklam. Za to starannie wyselekcjonowana muzyka i towarzyszące jej mądre słowo." :

https://patronite.pl/rockserwisfm

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości