PUB czyli forumowe pogawędkiCoda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Dyskusje około audio i nie związane z audio.

Autor tematu
Angel

#1 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Angel » pn 02 paź 2017, 23:39

Chciałbym aby ten wątek nigdy nie musiał powstać. Ale niestety każde życie ma swój koniec. Nawet naszych ukochanych, wielkich artystów.
Piszmy tu o nich. O tych, którzy odeszli. Ale zawsze cieszyć nas będzie ich muzyka, filmy, dzieła plastyczne, poezja, literatura i wszelkie inne przejawy sztuki. Wspominajmy też ludzi kultury.

Dziś niestety otrzymaliśmy bardzo smutną wiadomość. Opuścił nas Tom Petty, gitarzysta, wokalista, kompozytor i autor tekstów. Miał 66 lat. Znamy go zarówno z działalności solowej jak i udziału w takich przedsięwzięciach jak supergrupa Traveling Wilburys.

http://muzyka.interia.pl/wiadomosci/new ... zek_poczta


Autor tematu
Belfer54

#2 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Belfer54 » wt 03 paź 2017, 08:10

Nie wiem co mam napisać.
Może to będzie zbyt prostackie, płytkie.
Nie mogę jeszcze uwierzyć. Dla mnie kończy się pewien okres w muzyce rock. Odchodzą Ci, którzy ten gatunek muzyczny tworzyli, wznieśli na wyżyny.
Mnie Tom Petty zawsze będzie kojarzył z grupą Traveling Wilburys i grupą przyjaciół, wspaniałych muzyków, którzy tworzyli grupę.

Teraz Tom spotka się tam z Roy'em i z George i razem będą pogrywali aniołom.


Autor tematu
Belfer54

#3 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Belfer54 » śr 01 lis 2017, 12:21

Koledzy dzisiejszy, a szczególnie jutrzejszy dni skłaniają do zadumy. Ja w tych dniach oprócz rozmyślań na temat swoich bliskich często wspominam wielkich artystów, którzy odeszli. Często w tych dniach słucham muzyki artystów, którzy już nic nie stworzą.
Dziś po powrocie z rodzinnych grobów naszło mnie, aby posłuchać Wojtka Młynarskiego. Pewnie pod wieczór przyjdzie kolej na innych, choćby ekipy spod znaku Traveling Wilburys.


Autor tematu
Sanwing

#4 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Sanwing » śr 01 lis 2017, 17:49

Belfrze drogi.
Dzień Wszystkich Świętych jest jednym z najpiękniejszych świat. Jest to jednodniowy przystanek któremu nie towarzyszy bieganiną jak przed Wielkanocą czy Bożym Narodzeniem. Mamy czas pomyśleć, zastanowić się co dalej czy dobrą drogę obraliśmy i czy my też zasłużymy na czyjąś pamięć. Boje się niestety czy zbytnie dążenie do złych wzorców i obcych tradycji z czasem z poważnego, głębokiego święta nie zrobią jarmarku:(. Halloween dla dzisiejszych dzieci i młodzieży jest super, ale pójście na cmentarz by pomodlić się nad grobem pradziadka, dziadka czy cioci to już niekoniecznie... ehhhh co za czasy.
Ja dziś również zasłuchany jestem w utworach już nieobecnych twórców. Nie pamiętam już kiedy ostatnio słuchałem Czesława Niemena.


Autor tematu
Angel

#5 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Angel » ndz 26 lis 2017, 03:45

Ze sporym opóźnieniem informuję, że 18 listopada 2017 roku w wieku 64 lat odszedł od nas Malcolm Young
Gitarzysta, były członek i założyciel zespołu AC/DC, brat Angusa i George’a. Grał na gitarze rytmicznej.
W 2014 zawiesił swoją działalność muzyczną ze względu na udar mózgu, który doprowadził do demencji.

No to posłuchajmy gry Malcolma w mojej ulubionej balladzie "Night Prowler", pochodzącej z albumu "Highway to Hell". Śpiewa tu Bon Scott, również nieżyjący i bardziej przeze mnie ceniony od obecnego wokalisty Briana Johnsona.
https://www.youtube.com/watch?v=I6Tzeux ... xwO7A&t=56
A jeśli komu mało, to proszę posłuchać utworu "If You Want Blood (You Got It)", gdzie na teledysku w początkowych sekwencjach dobrze widać Malcolma grającego na gitarze rytmicznej.
https://www.youtube.com/watch?v=6EWqTym ... 7A&index=3


Autor tematu
Angel

#6 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Angel » czw 21 gru 2017, 23:50

Znów po czasie podaję Wam smutną wiadomość. 17 grudnia w wieku 61 lat zmarł Ralph Carney, saksofnista współpracujący m.in. z Tomem Waitsem, a prywatnie wujek Patricka Carneya z The Black Keys z którym stworzyli piosenkę tytułową do animowanego serialu Netflixa "BoJack Horseman".
Był założycielem grupy Tin Huey.
Współpracował z Tomem Waitsem nad płytami "Rain Dogs", "Frank’s Wild Years" i "Mule Variations".
Ponadto grał z The B-52s, The Kronos Quartet, St. Vincent i The Black Keys.


Autor tematu
Aro1991

#7 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Aro1991 » pt 22 gru 2017, 22:17

Co panowie sądzicie o jednym z najpiękniejszych wokali żeńskich jakie wogole powstały mowa o Whitney Houston która opuściła nas w 2012 roku?
Moja siostra uważa że to największy talent jeżeli chodzi o wokal kobiecy ;)
Pozdrawiam.


Autor tematu
Angel

#8 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Angel » sob 23 gru 2017, 00:59

Napiszę tylko tyle. Jak dla mnie wielki talent, wielki głos. I piękna kobieta. Ale talent niestety trochę zmarnowany, po początkowych bardzo jak dla mnie udanych płytach. To nie pierwszy przypadek, gdy świetny głos nie idzie w parze z równie świetnym doborem repertuaru. Można się ze mną nie zgodzić, to tylko moje zdanie. Ale wokalistka nieprzeciętna.
W Polsce podobnie myślę o żyjącej oczywiście (choć czasami zastanawiam się, czy naprawdę żyje :twisted: ) Edycie Górniak.
Świetny głos, wielki talent. Początek dobry a później... . Nie ma wyczucia do odpowiedniego repertuaru, nie ma dobrego kompozytora czy tekściarza. Szkoda.
Jeszcze bardziej mi szkoda nieżyjącej już niestety Violetty Villas. To był talent, to był głos.
Trafiła na nieodpowiednich ludzi, za bardzo im zaufała. Mogła zrobić światową karierę.


Autor tematu
Belfer54

#9 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Belfer54 » sob 23 gru 2017, 03:46

Koledzy, Panowie, dla mnie osobiście Whitney Houston była zjawiskiem w świecie wokalistek. Niestety tak jak pisze @Angel zmarnowany talent, można rzec niedokończony.
A do Edyty Górniak dorzuciłbym Anne Marię Jopek, ale to raczej temat na inną dyskusję.


Autor tematu
Sanwing

#10 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Sanwing » sob 23 gru 2017, 06:40

Całkiem ciekawy temat mógłby powstać odnośnie: niewykorzystanej szansy. Aro jeśli miałbyś taką chęć może warto pokusić się o założenie takiego wątku w dziale PUB?:)


Autor tematu
Angel

#11 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Angel » pn 08 sty 2018, 00:04

7 stycznia 2018 roku w Paryżu zmarła francuska piosenkarka France Gall. Miała 70 lat.
W 1965 roku wygrała Konkurs Piosenki Eurowizji w Neapolu. Wykonała piosenkę "Poupee, die cire, poupee de son", autorstwa Serge'a Gainsbourga. Miała wówczas 18 lat.
https://www.youtube.com/watch?v=rRva0YOVtcI

W latach '80 France Gall wylansowała wielki przebój "Ella, Elle L'a".
W 2008 roku Kate Ryan włączyła tę piosenkę do swojego repertuaru.
https://www.youtube.com/watch?time_cont ... gHGU8gqz9U

Zagrała w filmie Federico Felliniego "Juliet of the Spirits".

Awatar użytkownika

Miles
Administrator
Posty: 489
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#12 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Miles » pn 08 sty 2018, 08:27

Ze smutkiem informuję, że 4. Stycznia 2018. roku zmarł Ray Thomas (1941-2018). Flecista, kompozytor, wokalista w legendarnym zespole
The Moody Blues. Któż z nas nie wzruszał się słuchając Nights in White Satin...
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko


Autor tematu
Angel

#13 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Angel » pn 08 sty 2018, 20:53

To bardzo smutna wiadomość. Nie wiedziałem. Bardzo lubię muzykę The Moody Blues. Szczególnie kilka najstarszych płyt. Jako młodzieniec trochę krzywiłem się, że zbyt spokojnie, mało zadziornie grają. Teraz już bym nie chciał inaczej. Uwielbiam takie klimaty.
Natomiast AC⚡DC grali dla mnie zbyt mocno i za mało w tym było zróżnicowania. A teraz nawet czasem lubię posłuchać.

Awatar użytkownika

Miles
Administrator
Posty: 489
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#14 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Miles » pn 15 sty 2018, 18:57

Niespodziewanie w wieku zaledwie 46 lat odeszła Dolores O'Riordan, wokalistka The Cranberries. Wielka strata.
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko


Autor tematu
Revo

#15 Coda, czyli więcej nie będzie. O artystach, którzy odeszli.

Post autor: Revo » pn 15 sty 2018, 20:32

@Miles , jestem w szoku. Przecież to bardzo młoda osoba była jeszcze.... Co za świat :(

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość