PUB czyli forumowe pogawędkiJak to nam z wiekiem siada słuch. Smutne, ale prawdziwe.

Dyskusje około audio i nie związane z audio.
Awatar użytkownika

Simpson
Administrator
Posty: 1561
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#16 Jak to nam z wiekiem siada słuch. Smutne, ale prawdziwe.

Post autor: Simpson » wt 24 wrz 2019, 10:29

DiBatonio pisze:
wt 24 wrz 2019, 00:03
Rozumiem, że osoby trzecie brały w nim udział i nie widziałeś co akurat jest podłączone?
Ależ oczywiście, innej opcji nie widzę.
Ślepy test wyglądał tak:
Przykładowo sprawdzenie połączenia DAC w porównaniu z CD analogiem wyglądało tak, że do dwóch różnych wejść we wzmacniaczu wpięte były dwa różne połączenia. Przełączanie było proste, bo tylko zmiana źródeł we wzmacniaczu. Ja oczywiście miałem zasłonięte oczy, nie miałem pojęcia jakie źródło gra, nie ja dokonywałem przełączania, trafność 100%.

Z kabelkami jest większy problem, ale tylko pod względem czasochłonności. Oczywiście przy zasłoniętych oczach dowolnie można się tak „bawić”. Też żaden problem z rozpoznaniem.

Sądzę, że rozpoznanie tych różnic podzespołów, które akurat sprawdzałem u siebie nie byłoby problemem nawet dla osób nieosłuchanych, bo różnice były bardzo znamienne. Ale to wynikało chyba z faktu dużych różnic między testowanymi podzespołami. Na pewno nie ze wszystkim jest tak prosto i nie zawsze ślepe testy mogą wykazać różnice.

Jak najbardziej mogą się pojawić urządzenia z różnych półek cenowych, które mogą podobnie brzmieć. Może się zdarzyć, że te tańsze mogą okazać się lepsze, bo się lepiej „wpasują”. Może być, że różnice są trudne do wyłapania.
Jednakże biorąc dwa zupełnie różne podzespoły od siebie nie powinno być problemem, aby wykazać w ślepym teście co gra (pomijając ocenę lepszości, bo tu kilka- kilkadziesiąt sekund może być za mało).

Także bez żadnego kłopotu można rozróżnić brzmienie np. Atoll'a IN 100 od Atoll'a IN 200. Jeśli w znanym systemie zmieniamy jeden podzespół pochodzący z innego bieguna, różnice są tak oczywiste, że to nic nowego co piszę.

Reasumując. Różnice czasami są ogromne, czasami mniejsze, czasami trudne lub niemożliwe do wychwycenia. Także ja bym był daleki od twierdzenia, że między danymi podzespołami nie ma różnic i w „ślepym teście” się nie trafi. Bo jak będę miał możliwość sam dobrać jakie kable, jakie wzmacniacze i jakie podzespoły mam ze sobą równać, żeby bez kłopotu i bardzo szybko określić które urządzenie (który kabel) jest wpięte, to z rozpoznaniem nie będzie większych kłopotów nawet dla mało doświadczonej w odsłuchach osoby.
DiBatonio pisze:
wt 24 wrz 2019, 00:03
Kiedy miałem wypożyczony Atoll IN100, to też w ślepym teście wiedziałbym kiedy gra jako integra, a kiedy sama jego końcówka, ale nie o taki test mi chodziło.
Także o jaki ? Jak on miałby wyglądać ?

Awatar użytkownika

DiBatonio
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 163
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#17 Jak to nam z wiekiem siada słuch. Smutne, ale prawdziwe.

Post autor: DiBatonio » wt 24 wrz 2019, 21:24

Właśnie taki jak opisałeś wyżej...
Chociaż organizowane takie testy są bardziej skomplikowane od strony organizacyjnej i logistycznej np. podwójne ślepe testy.
Chodzi raczej o test ABX, gdzie przychodzisz na taki test i sluchasz urzadzenia A i wiesz co słuchasz, później urzadzenia B i też wiesz co słuchasz, a na końcu nie wiesz jakiego słuchasz, tylko musisz odgadnąć, czy to urządzenie A, czy urządzenie B. Takich prób powinno być powiedzmy minimum 10, żeby móc statystycznie ocenić ilość trafień.
Mówię o testach niezależnych, organizowanych na neutralnym gruncie, niekoniecznie na twoim sprzęcie i okablowaniu, a w zasadzie nie na twoim sprzęcie i okablowanie 😁
Ale nie ma co bić piany.
Ja sam łapie się na swoim sprzęcie, że w pewnych kwestiach nie miał bym szansy w ślepakach i mam tego świadomość.

Awatar użytkownika

Simpson
Administrator
Posty: 1561
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#18 Jak to nam z wiekiem siada słuch. Smutne, ale prawdziwe.

Post autor: Simpson » wt 24 wrz 2019, 22:20

DiBatonio pisze:
wt 24 wrz 2019, 21:24
Ja sam łapie się na swoim sprzęcie, że w pewnych kwestiach nie miał bym szansy w ślepakach i mam tego świadomość.
Ale ja też mam świadomość, że z niektórymi podzespołami mógłby być problem ;) Na pewno nie wszystko się wyłapie, także żadna to ujma. Nikt nie ma słuchu absolutnego, a ucho ludzkie jest wyjątkowo upośledzonym zmysłem. W świecie ssaków to chyba tylko kilka zwierząt ma słuch gorszy od człowieka- znaczy są głuche jak pień :mrgreen:

Poniżej tak dla odmiany krótki leksykon mega zmysłów zwierząt, National Geographic:

http://www.national-geographic.pl/przyr ... wa-ostrosc

..motyl słyszący 300kHz :shock: . Gdzie tam człowiek z marnymi 18kHz ;) A ten motyl zwie się barciak większy (Galleria mellonella). Taki motylek mógłby "usłyszeć" podstawki pod kablami, tak sądzę :mrgreen:

Awatar użytkownika

DiBatonio
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 163
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#19 Jak to nam z wiekiem siada słuch. Smutne, ale prawdziwe.

Post autor: DiBatonio » wt 24 wrz 2019, 23:03

Podstawki może nie, ale zmiany w dźwięku tak 😁😁😁
18kHz to chyba 18 latek słyszy 😊
Wiem, że zdania co do gadżetów są podzielone, ale jak masz gdzie pożyczyć spróbuj izolatorow Vibrapoda, dobrać trzeba tylko właściwy model do wagi urządzenia. Myślę, że tutaj to w zależności jak miękkich użyjesz jesteś w stanie odróżnić w ślepym teście z i bez. To tak jakby porównać w ślepaku smak jabłka i gruszki.
Ale to tylko jako ciekawostka.

Awatar użytkownika

Simpson
Administrator
Posty: 1561
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#20 Jak to nam z wiekiem siada słuch. Smutne, ale prawdziwe.

Post autor: Simpson » wt 24 wrz 2019, 23:43



No 18- latek może i te 20 kHz nawet słyszy. Ci dobrze po 20-stce- to już raczej nie ;)

Co do gadżetów:

Mam jeszcze braki w akustyce czy w przewodach RCA. Podchodzę priorytetowo, czyli najpierw najistotniejsze inwestycje i najbardziej wpływające na poprawę brzmienia, mniej znaczące dodatki na sam koniec, a później nawet coś ku estetyce.

Trochę nie rozumiem zachowań co niektórych, którzy przykładowo słuchają muzyki w "gołych ścianach", ale pierwsze co kupują i czym się zachwycają to gadżety stosunkowo niewiele wprowadzające do brzmienia lub zupełnie nic (nie mówię tu o Tobie rzecz jasna).

Błąd co niektórych to rozdrabnianie się, wnikanie w szczegóły, zamiast zacząć od podstaw i zmian znaczących -tych wprowadzających największe korzyści.
Bo też jest tak, że dla wielu bardziej "audiofilskie" są podstawki pod kable itp "gadżety", niż pochylenie się nad solidnymi panelami akustycznymi. Panel tak "kozacko" nie wygląda jak gruby kabel na jeszcze droższych podstawkach.

Ostatnio wiele porównań, to i ja użyję metafory. To tak jak z samochodem, tuning silnika wprowadzi bardzo dużo, ale go nie widać. Ale piękne alusy, tuning optyczny dla wielu ma większe znaczenie, niż to co w tuningu jest sednem sprawy- czyli tuning podzespołów, zawieszenia, silnika. Dlaczego tak jest? Odpowiedzi chyba domyśli się każdy.

Awatar użytkownika

DiBatonio
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 163
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#21 Jak to nam z wiekiem siada słuch. Smutne, ale prawdziwe.

Post autor: DiBatonio » śr 25 wrz 2019, 00:43

Jak dla mnie najważniejsza jest akustyka, potem zasilanie, reszta gadżetów niekoniecznie, ale nawet, kiedy pojedynczy pierdół niewiele wnosi, to wespół z innym, każdy ten "klocuszek" może mieć wpływ na całość układanki jakim jest nasz system.
Błędem jest też ciągłe zmienianie sprzętu, czy kolumn nie dotykając aspektu akustyki, znam kilku takich z innego forum, przez rok potrafią 3x zmieniać głośniki lub inne wzmacniacze itp.

Z tym vibrapodem to celowo podałem przykład, bo zrobiłem kiedyś "eksperyment" na osobie nie mającej nic wspólnego z chorobą audiofilimzu, a efekt był taki, że bez problemu usłyszał różnice bez i z. W tym wypadku UWAGA Vibrapody typ 2 i 1 wylądowały pod DACiem Hegla 😁😁😁
Przyznam się, że miałem izolatory Vibrapody pod AM100 razem z ich stożkami Vibrapod Cone, ale tak jak tam się sprawdziły na in plus tak pod Moonem raczej na in minus, nie podobało mi się to granie i poszły na giełdę.
Tak, więc nie zawsze i nie wszędzie sprawdzaja sie gadżety i aspekt wzrokowy nie ma tu nic wspólnego, koszt w tym (vibrapod) wypadku też żaden w porównaniu z innymi pierdołami pod sprzęt.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 172
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#22 Jak to nam z wiekiem siada słuch. Smutne, ale prawdziwe.

Post autor: Sofokles » śr 25 wrz 2019, 09:57

Tak, kolejność jest bardzo ważna. Prawidłowo akustyka znajduje się na pierwszym miejscu. Zasilanie ? Też ważne, ale przed zasilaniem ja bardziej dbam o kolumny i wzmacniacz.
Gadżety w większości to darmowe wydawanie kasiorki. Część się sprawdzi, większa część nie, a ta część działająca powinna mieć swoje miejsce i swoją kolej.

Uważam, że podstawi pod kable nic nie wnoszą, a mam takie ;) haha. Tak, mam. Powodem jest łatwość sprzątania i przez to nie muszę ruszać leżących kabli z miejsca w miejsce co im nie służy.
Kumple brechają ze mnie, że ja przeciwnik podstawek takie mam, ale powód nie jest dźwiękowy i wcale nie były drogie.
Mam ALBEDO Butterfly. W sklepie za 10 sztuk trzeba dać coś w granicy 400 -500 euro. Ja z racji pracy w salonie załatwiłem sobie mocno po kosztach, na zasadzie gratisu od firmy za dobrą sprzedaż produktów tej firmy. Kto by nie chciał praktycznie za darmo, nawet jak nic do dźwięku nie wprowadzają ? :mrgreen:
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

DiBatonio
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 163
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#23 Jak to nam z wiekiem siada słuch. Smutne, ale prawdziwe.

Post autor: DiBatonio » śr 25 wrz 2019, 22:59

Hahahaha.
Też mam podstawki Albedo Butterfly 😁
Bardziej je "usłyszałem" z zasilającymi niż glośnikowymi 😁 notabene głośnikowymi też od Albedo 😁
Mam je z tego samego powodu, nie trzeba specjalnie ruszać kabli przy sprzątaniu, zresztą i tak ten rewir nie wolno nikomu innemu sprzątać 😁
Również kupiłem je za połowę ceny, przy 6szt nie dałbym 160pln za sztukę.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 172
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#24 Jak to nam z wiekiem siada słuch. Smutne, ale prawdziwe.

Post autor: Sofokles » pt 27 wrz 2019, 10:10

Hahahaha. Nieźle. Ja tam nic nie słyszę po ich stosowaniu, ale jak mówiłem- że nie tego oczekuje. Miałem do wyboru też inne, ale tamte konstrukcje nieprzylegały róno do podłogi i takie były zbieracze kurzu. Te wydają się najwygodniejsze.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

DiBatonio
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 163
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#25 Jak to nam z wiekiem siada słuch. Smutne, ale prawdziwe.

Post autor: DiBatonio » pt 27 wrz 2019, 23:47

Sofokles pisze:
pt 27 wrz 2019, 10:10
Miałem do wyboru też inne, ale tamte konstrukcje nieprzylegały róno do podłogi i takie były zbieracze kurzu. Te wydają się najwygodniejsze.
A przy tym całkiem ładne w porównaniu do drewnianych Cardasa 😁
Ostatnio zmieniony sob 28 wrz 2019, 00:11 przez DiBatonio, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 172
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#26 Jak to nam z wiekiem siada słuch. Smutne, ale prawdziwe.

Post autor: Sofokles » sob 28 wrz 2019, 00:08

Mówisz o tych ich "X" ?
Za skomplikowana konstrukcja do łatwego mycia podłogi :D
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

Awatar użytkownika

DiBatonio
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 163
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#27 Jak to nam z wiekiem siada słuch. Smutne, ale prawdziwe.

Post autor: DiBatonio » sob 28 wrz 2019, 00:12

Hahahahaha.
Tak, o tych w kształcie X 😁

Awatar użytkownika

Autor tematu
Sofokles
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 172
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#28 Jak to nam z wiekiem siada słuch. Smutne, ale prawdziwe.

Post autor: Sofokles » sob 28 wrz 2019, 00:16

:D Żle nie wyglądają, ale strasznie łapać muszą kurz. Ja mam podstawki żeby sprzątanie sobie ułatwić, a nie dodatkowo podstawki pod kable czyścić patyczkami do uszu :lol:
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.
Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość