Imprezy, koncerty oraz muzyka w radiu i telewizjiInformator koncertowy - zapowiedzi, relacje.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Miles
Administrator
Posty: 481
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#46 Informator koncertowy - zapowiedzi, relacje.

Post autor: Miles » wt 22 paź 2019, 10:51

@mario33lgw , o ile nie przepadam za Warszawą - wolę swoje góry i las - to możliwości wyskoczenia na koncert do Osieckiej Ci zazdroszczę. No ale nie można mieć wszystkiego, a mieszkanie w zatłoczonej stołecznej aglomeracji musi mieć jakieś plusy dodatnie :mrgreen:

U mnie w filharmonii wczoraj koncertował Stanisław Sojka. Cenię dorobek pana Stanisława, więc wybraliśmy się z żoną. Trzeba przyznać że zaimponowało mi ambitne podejście artysty, a konkretnie ośmioosobowy skład na scenie. Rzadko spotyka się taką obsadę, bo wiadomo - koszty.
Muzycznie? No szczerze nie jestem entuzjastą ostatniej płyty tego artysty, więc najlepiej bawiłem się przy utworach zagranych przed i po prezentacji piosenek z najnowszego albumu.

Jutro zaś w filharmonii jazz. Sala pewnie będzie w połowie pusta, co jest dla mnie przykre zważywszy, że szykuje się super koncert, bo w ramach festiwalu Hałda Jazz na scenie pojawi się taki oto skład:

WIĘCEK & GAWĘDA QUINTET feat. RALPH ALESSI
Ralph Alessi - trąbka [USA]
Kuba Więcek - saksofon [PL]
Mateusz Gawęda - fortepian [PL]
Max Mucha - kontrabas [PL]
Moritz Baumgärtner - perkusja [GER]
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko

Awatar użytkownika

Audio Autonomy
Analogowa Branża
Posty: 677
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 10:21
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

#47 Informator koncertowy - zapowiedzi, relacje.

Post autor: Audio Autonomy » czw 24 paź 2019, 14:33

Miles pisze:
wt 22 paź 2019, 10:51
w ramach festiwalu Hałda Jazz na scenie pojawi się taki oto skład: [...]
Chciałem się wybrać, ale jak zwykle coś tam, gdzieś tam się wydarzyło i mi pokrzyżowało plany. Życie.
Pochwalę się natomiast tym, że dziś o godzinie 10.00 (czyli jak tylko ruszyła sprzedaż) zakupiłem bilety na przyszłoroczną trasę Riverside :) Emocje sięgały zenitu bo nie wiedziałem czy bilety się nie rozejdą w kilka chwil. W każdym razie udało się i rozpoczynamy odliczanie do dnia ich koncertu. Tym bardziej, że przegapiłem ich ostatni występ w Wałbrzychu (czego żona do dziś nie chce/nie może mi wybaczyć) :D
Pomagamy usłyszeć więcej
facebook.com/AudioAutonomy
audioautonomy.com
Analogowo: produkcja i serwis wzmacniaczy lampowych - renowacja gramofonów - okablowanie

Awatar użytkownika

Autor tematu
Miles
Administrator
Posty: 481
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#48 Informator koncertowy - zapowiedzi, relacje.

Post autor: Miles » pn 28 paź 2019, 12:25

@Audio Autonomy co do Więcek & Gawęda Quintet z udziałem Ralpha Alessiego - akurat chłopaki byli dzień po premierze płyty tego składu i dzień przed występem na Jazz Jamboree, więc można było posłuchać ich w Wałbrzychu w dobrym momencie. Rzekłbym: w sztosie. No ale nie martw się, kupiłem tą nową płytę po koncercie, specjalnie z uwagi na Ciebie w wersji winylowej. Przyjedziesz, będziemy słuchać. A jest czego. Przynajmniej na żywo słuchało się tego świetnie. Choć pani dyrektor filharmonii wyglądała na wyraźnie zestresowaną, gdy Mateusz Gawęda preparował fortepian - w końcu ten koncertowy Steinway kosztował kupę kasy, a tu takie dżezy :mrgreen: .

Co do Riverside - ich koncertowe oblicze bardzo się zmieniło. Mam mieszane uczucia co do kierunku w jakim poszli, ale rozumiem to. Nie będę pisał na tą chwilę zbyt wiele na temat szczegółów, bo jesteście przed, więc nie będę psuł Wam zabawy.
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko

Awatar użytkownika

Audio Autonomy
Analogowa Branża
Posty: 677
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 10:21
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

#49 Informator koncertowy - zapowiedzi, relacje.

Post autor: Audio Autonomy » pn 28 paź 2019, 17:24

Miles pisze:
pn 28 paź 2019, 12:25
Przyjedziesz, będziemy słuchać.
Chętnie! Może do tej pory też sprawię sobie ich LP :) Widziałem na Audio Cave, że winyl jest w dwóch wersjach - czarny i fioletowy. Który Ty masz? Ja wezmę ten drugi kolor i będzie można sobie je porównać.

Żałuję, że nie widziałem miny Pani dyrektor obserwującej gościa "pieszczącego się" ze Steinway'em :)
Pomagamy usłyszeć więcej
facebook.com/AudioAutonomy
audioautonomy.com
Analogowo: produkcja i serwis wzmacniaczy lampowych - renowacja gramofonów - okablowanie

Awatar użytkownika

Autor tematu
Miles
Administrator
Posty: 481
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#50 Informator koncertowy - zapowiedzi, relacje.

Post autor: Miles » sob 16 lis 2019, 12:48

Audio Autonomy pisze:
pn 28 paź 2019, 17:24
winyl jest w dwóch wersjach - czarny i fioletowy. Który Ty masz? Ja wezmę ten drugi kolor i będzie można sobie je porównać.
No ja mam czarny. Jestem zdania, że czarna płyta musi być czarna. Podobnie z resztą jak samochód: mój musi być czarny :mrgreen:

W zasadzie nie powinno się kopać leżącego, jednak muszę tu napisać - więc @Audio Autonomy musisz mi wybaczyć - że kolejny koncert w ramach ww. festiwalu na którym Cię nie było to był dopiero smakowity... Bo też nie często na wyposażeniu zespołu jazzowego są dwie gitary, akordeon, duduk, mandolina czy choćby krotale. W dodatku co muzyk to arcymistrz.

Mowa o polsko - austiackim zespole: Wesely/Domagała/Schiffer/Dyyak/Hupfauf. Panowie zagrali materiał z płyty "a handful of accepDance" i to jest krążek, który trzeba mieć. A jak się da złapać ich na koncercie, to jeszcze lepiej. Skład wyglądał następująco: Piotr Domagała grał na gitarze elektrycznej i klasycznej (w zasadzie na przemian), momenty gdy łapał wiatr w żagle to było naprawdę to. Jedynie trochę żałuję, że jego "odjazdów" nie było więcej. Martin Wesely grał na gitarze klasycznej i mandolinie (ponoć instrument dziadka). Jest to gitarzysta klasyczny, świetnie wykształcony, no i powiem szczerze, że czuć było w każdej nucie, jak wybitny to muzyk. Chętnie posłuchałbym kameralistyki w jego wykonaniu. Oleg Dyyak to akordeon i w jednym z utworów przepiękna partia zagrana na duduku. Prawdziwy mistrz, m.in. przez lata związany z The Cracow Klezmer Group, wprowadzał do całości wspaniały koloryt. Najmłodszy w grupie kontrabasista Florian Hupfauf wyglądał na muzyka nie odstającego doświadczeniem od reszty. Okazało się, że "robi dyplom" w konserwatorium na...violi da gamba. No i do tego wszystkiego Andreas Schiffer, perkusista - profesor. Na wszelkich instrumentach perkusyjnych czy też np. sztabkowych gra, pisze na ten temat książki, uczy w szkole, komponuje, nagrywa...
Przepraszam za nieco szkolny charakter ostatniego akapitu, ale chciałem Wam choć z grubsza zarysować, czego można spodziewać się po tym składzie, który przecież nie jest (jeszcze) tak znany, a w rzeczywistości słucha się ich jak najlepszych w swoim fachu na świecie. Warto.
AHOA.JPG
AHOA 1.JPG
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko

Awatar użytkownika

Autor tematu
Miles
Administrator
Posty: 481
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#51 Informator koncertowy - zapowiedzi, relacje.

Post autor: Miles » pt 22 lis 2019, 12:15

Wczoraj w wałbrzyskim klubie Apropos wystąpiła Renata Przemyk z programem na który składały się utwory z jej pierwszej płyty "YA HOZNA" plus największe przeboje z płyt późniejszych. Okazało się, że to już 30 lat od kiedy "YA HOZNA" ujrzała światło dzienne, w co mi osobiście trudno uwierzyć... Do wielu utworów tej świetnej artystki mam ogromny sentyment, przypomniały mi się kasety piłowane przeze mnie na okrągło w latach 90., więc może faktycznie to już tyle lat minęło?
W zasadzie co utwór wybrzmiał ze sceny, to myślałem: -Ależ to jest hicior! Po czym muzycy zaczynali grać kolejny kawałek i znowu ta sama myśl i tak w kółko. Słabych punktów w programie nie było.

To wszystko jednak nie jest najważniejsze. Bo najważniejsza tego wieczoru była pani Renata, która w koncertowym wcieleniu wypada rewelacyjnie. Śpiew, aktorstwo, uśmiech i emocje od nostalgii po dynamit. Zaś po koncercie miała czas dla wszystkich. Wspaniała i wyjątkowa artystka. Nie będę się tu więcej rozwodził, bo po prostu jak macie możliwość iść na koncert Renaty Przemyk, zróbcie to. Kropka.
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko

Awatar użytkownika

Autor tematu
Miles
Administrator
Posty: 481
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#52 Informator koncertowy - zapowiedzi, relacje.

Post autor: Miles » sob 23 lis 2019, 15:29

W zasadzie rzadko wspominam w tym wątku o koncertach muzyki klasycznej, choć w takich właśnie uczestniczę najczęściej. Może wynika to z ich swoistej niepowtarzalności. Jeżeli koncert zagra zespół rockowy czy jazzowy, to można to wydarzenie polecić lub odradzić, bo na ogół muzycy po spakowaniu walizek jadą grać ten sam materiał w kolejnych miastach czy państwach, w których zaplanowano trasę. W takim przypadku relacja może wpłynąć na osobę czytającą, skłaniając ją do uczestniczenia lub nie w kolejnym koncercie wykonawcy. Natomiast orkiestry symfoniczne czy kameralne relatywnie rzadko (na tle choćby bandów rockowych) odbywają tournee. W dodatku często orkiestra towarzyszy soliście, który przyjechał wystąpić gościnnie, jeden raz, co daje niepowtarzalną kombinację. Można posłuchać tego samego zespołu, solisty, utworu, ale już w innej kombinacji.

Tyle jałowego filozofowania, a teraz konkret. Wczoraj w Filharmonii Sudeckiej opadła mi szczęka. Jak rozdziawiłem gębę, to jeszcze nie udało mi się pozbierać. Bo oto grany był znakomity i trudny koncert skrzypcowy D-dur Piotra Czajkowskiego, a jako solista, z towarzyszeniem Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Sudeckiej, wystąpił słowacki skrzypek Dalibor Karvay. Zapamiętajcie to nazwisko. Po pierwszej frazie którą zagrał zostałem wbity w fotel i do ostatniego zagranego taktu mimo opadniętej szczęki nie mogłem złapać powietrza. To była fantastyczna muzyka, dla takich chwil żyje pasjonat muzyki. Mistrzowskie wykonania mają to do siebie, że nawet nie znający się zbytnio na muzyce laik jak ja czuje, że obcuje z czymś absolutnie wyjątkowym. Brawo.

Jako ciekawostkę po koncercie podano fakt, że Dalibor Karvay przed kilkoma dniami został zatrudniony na stanowisko koncertmistrza u Filharmoników Wiedeńskich. No to mieliśmy tu w Wałbrzychu fart, że udało się zakontraktować takiego skrzypka. Pewnie działo się to z dużym wyprzedzeniem, gdy artysta znajdował się w trochę innym momencie kariery, dzięki czemu był "w zasięgu" naszej pięknej filharmonii...
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość