Najlepsze realizacjePłyty ideały (wzorce)


Autor tematu
wpszoniak

#1 Płyty ideały (wzorce)

Post autor: wpszoniak » śr 13 wrz 2017, 20:06

Wiem, że takich nie ma, ale są takie, które brzmią tak dobrze, że audiofile mają narzędzie jakieś przyzwoite (więcej niż przyzwoite) do strojenia systemu audio. Co to znaczy stroić system to chyba wiemy, prawda?
Zdarzało się, że pytano o płyty, które są wzorcowymi przy testowaniu sprzętu... Każdy z nas takie posiada i właśnie o tym ten wątek w zamierzeniu ma być (dokładniej- chciałbym by takim był).
Pozdrawiam czytających i jeszcze chętniej piszących, WP

Awatar użytkownika

Audio Autonomy
Analogowa Branża
Posty: 662
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 10:21
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

#2 Re: Płyty ideały (wzorce)

Post autor: Audio Autonomy » pt 15 wrz 2017, 09:09

Ja takich "wzorców" mam kilka, a w zasadzie mam kilka utworów z kilku różnych płyt. Przy testowaniu i dostrajaniu systemu łatwiej jest mi się poruszać w zakresie pewnych krótkich wycinków utworów, na tle których porównuję brzmienie kolumn, wzmacniaczy, wkładek gramofonowych, kondensatorów (też można), itd. Jednym z takich utworów jest You look good to me Oscara Petersona. Jest w nim wszystko co trzeba- głęboki i niski kontrabas, genialne pianino i delikatnie pulsująca perkusja. Łatwo tu wychwycić zmiany w każdej części pasma akustycznego oraz w dynamice, lokalizacji instrumentów i budowaniu przestrzeni wokół nich.
Dodam tylko, że na wykorzystanie tego utworu do porównań sprzętów nie wpadłem sam. Usłyszałem go na jednej z pierwszych edycji "Audiofila" organizowanego we Wrocławiu przez Pana Piotra Guzka. Tak mi się ten utwór spodobał, że do dziś wracam do niego regularnie.
Pomagamy usłyszeć więcej
facebook.com/AudioAutonomy
audioautonomy.com
Analogowo: produkcja i serwis wzmacniaczy lampowych - renowacja gramofonów - okablowanie na bazie drutów Neotech


Autor tematu
wpszoniak

#3 Płyty ideały (wzorce)

Post autor: wpszoniak » pt 15 wrz 2017, 13:07

Przypuszczam, że nie tylko Ty Audio Autonomy, ale inni i w tym ja mamy różne... I fajnie, bo w ten sposób zrodzi się całkiem pokaźna liczba wzorców, które nam służą do oceniania sprzętu.
Ja najczęściej sprawdzam na płycie Los Otros „Aquirre”, „Bach, The Well- Tempered Clavier, Book I & II” Glena Goulda i paru innych, które opiszę innym razem.
Na płycie "Aquirre" sprawdzam przede wszystkim naturalne barwy instrumentów: "W „Canarios” instrumentem wiodącym są… Dłonie, klaszczące dłonie jednego z muzyków na tle gitarowych dźwięków. Podobne tło ma „La Oleada”, ale prym wiedzie trójkąt koncertowy. Ten niesamowity utwór pokazuje ile barw można osiągnąć z tak prostego instrumentu, które przemieniają się w linie melodyczne zgodne z tymi, które tworzy akompaniująca gitara. Powolny taniec- „Spanish Pavana”, rozpoczyna viola basowa, a po chwili dołączają pozostałe instrumenty z mocno zaznaczonym rytmem marsza przez bęben. Nagrania są doskonale zrealizowane, bez kompresji. Barwy instrumentów są naturalne w całym zakresie pasma częstotliwości (trójkąt w wysokich, a viola basowa w bardzo niskich). Rozdzielczość instrumentów doskonała co wyraziście pokazuje „wypełniony po brzegi” perkusyjny „Los Manos No Engañan”
Natomiast od "Glena Goulda" oczekuję blisko usytuowanego fortepianu z dobrze nasyconymi dźwiękami w harmoniczne.
Załączniki
los_otros_mini.jpg
los_otros_mini.jpg (412.59 KiB) Przejrzano 3163 razy
gould_mini.jpg
gould_mini.jpg (359.25 KiB) Przejrzano 3163 razy

Awatar użytkownika

Ho-Lec
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 172
Rejestracja: pn 11 wrz 2017, 23:17
Lokalizacja: Gdańsk

#4 Re: Płyty ideały (wzorce)

Post autor: Ho-Lec » pt 15 wrz 2017, 23:36

Panowie dziękuję Wam za to czym się dzielicie, płyty wspaniałe ale ja tylko na Tidal. Czekam na więcej
Tam gdzie dziś piętrzą się góry, będą kiedyś morza tam gdzie dziś wełnią się morza, będą kiedyś pustynie. A głupota pozostanie głupotą.
Andrzej Sapkowski – Krew elfów


Autor tematu
Belfer54

#5 Płyty ideały (wzorce)

Post autor: Belfer54 » sob 16 wrz 2017, 08:05

Zaprezentuję ciekawą ze wszech miar płytkę. Pisałem już o niej na innych forach.
Płyta nagrana wspaniale pod względem technicznym i nie tylko wydana przez norweską manufakturę Kirkelig Kulturverksted, czyli płyta FLUX. Na płycie zawarte są pięknie, wręcz zjawiskowo wykonane utwory. Płyta wydana była w dwóch wersjach językowych - norweskiej i angielskiej.
W tzw. światku audiofilskim płyta uznana za wzorcową pod względem realizacji i taką, która może posłużyć to oceny sprzętu.
flux.jpg
flux.jpg (43.2 KiB) Przejrzano 3145 razy


Autor tematu
Sanwing

#6 Re: Płyty ideały (wzorce)

Post autor: Sanwing » sob 16 wrz 2017, 10:30

Witam.
Chciałbym napisać również kilka słów na temat Pani Karsten. Ostatnio poszukiwałem nowych doznań muzycznych i z pomocą między innymi przyszedł kolega Belfer. W morzu propozycji jedną z pierwszych była wyżej wymieniona płyta. Od około miesiąca czasu cierpię na nią nieustannie:). Realizacja, jakość nagrania, a przede wszystkim cudowny wokal sprawia, że ciężko zapomnieć o tej płycie. Polecam ją również z czystym sumieniem i dziękuję wam Panowie za podsyłanie tak ciekawych materiałów do odsłuchu (podejrzewam, że nie tylko ja czerpie garściami z waszej wiedzy).


Autor tematu
Belfer54

#7 Płyty ideały (wzorce)

Post autor: Belfer54 » sob 16 wrz 2017, 10:40

Sanwing przygotuj się na dalsze ciekawostki muzyczne. :)
Jak znam Kolegów zasypią nas ciekawymi płytami, które mogą być nie tylko płytami wzorcowymi do testowania sprzętu, ale też będą zawierały materiał muzyczny, który przeniesie nas w świat spaniałych doznań estetycznych. :)
Myślę, że inni Koledzy też ne będą zasypywali gruszek w popiele, co zresztą pokazał też Audio Autonomy.


Autor tematu
wpszoniak

#8 Płyty ideały (wzorce)

Post autor: wpszoniak » sob 16 wrz 2017, 14:56

Bardzo chętnie zarzucę Was informacjami o płytach, licząc, że się odwzajemnicie tym samym...
"Zachwyciłem się jakością nagrań japońskiej Venus Records już z pierwszą płytą jaką kupiłem- „Blue Ballads” kwartetu Archie Sheppa (VHCD 78147). Tak jędrnego dźwięku nie znajdzie się ani w wytwórni Blue Note, ani w Universal Music, ani Sony Music… Dynamika nagrań przewyższała wszystko co do tej pory słyszałem na płytach CD. Archie Shepp, jedna z czołowych postaci free jazzu, dobrał sidemanów- Johna Hicksa, George’a Mraza i Idrisa Muhammada do nagrań „Blue Ballads” w listopadzie 1995 roku. Sesja odbyła się w Clinton Recording Studio, w Nowym Jorku. Kompozycje nie są autorstwa Sheppa. Te kameralne ballady to standardy Rodgersa & Harta „Little Girl Blue”, Arthura Schwartza „Alone Together”, Vincenta Youmansa „More Than You Know”, arcydzieło Milesa Davisa i Billa Evansa ” Blue in Green”, „Blue and Sentimental” Counta Basiego. U schyłku XX wieku powraca do źródeł, staje się jednym z najdoskonalszych kontynuatorów stylu Colemana Hawkinsa i Bena Webstera. Nie byłby sobą gdyby w improwizacjach nie pojawiały się odniesienia do free- jazzu, co ubarwia kompozycje tak przecież odległe od tego stylu. Za pierwszym odsłuchaniem dech zapiera od wrażeń, a w następnych już tylko podziwiamy jak te „smaczki” free są tu potrzebne. Shepp buduje swój ton w gęsty i okrągły sposób, niemal tradycyjne, by nagle zygzakiem wyimprowizować harmonie nieoczekiwane, ale nadal melodyjne. Nie wiem czy te interpretacje ballad staną się równe tym koronnym pośród nagrań afro-amerykańskiej muzyki… Dla mnie już są!..."
Załączniki
blue_ballads.jpg
blue_ballads.jpg (403.89 KiB) Przejrzano 3133 razy

Awatar użytkownika

Ho-Lec
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 172
Rejestracja: pn 11 wrz 2017, 23:17
Lokalizacja: Gdańsk

#9 Płyty ideały (wzorce)

Post autor: Ho-Lec » śr 20 wrz 2017, 20:20

Belfer54 pisze:
sob 16 wrz 2017, 10:40
Sanwing przygotuj się na dalsze ciekawostki muzyczne. :)
Jak znam Kolegów zasypią nas ciekawymi płytami, które mogą być nie tylko płytami wzorcowymi do testowania sprzętu, ale też będą zawierały materiał muzyczny, który przeniesie nas w świat spaniałych doznań estetycznych. :)
Myślę, że inni Koledzy też ne będą zasypywali gruszek w popiele, co zresztą pokazał też Audio Autonomy.
Dziękuję wam Panowie za takie cuda, a Panią Karsten przesłałem koledze Norwegowi ale pewnie zna :)
I drogi Belfrze proszę o łagodny wymiar kary, uwierz długo mat tym myślałem czy napisać to ale, te przytoczone przez Ciebie przysłowie brzmi "nie zasypia gruszek w popiele" proszę jeszcze raz o łagodny wymiar kary:)
Tam gdzie dziś piętrzą się góry, będą kiedyś morza tam gdzie dziś wełnią się morza, będą kiedyś pustynie. A głupota pozostanie głupotą.
Andrzej Sapkowski – Krew elfów


Autor tematu
wpszoniak

#10 Re: Płyty ideały (wzorce)

Post autor: wpszoniak » śr 20 wrz 2017, 20:50

Obaj poprawnie piszecie, bo w "Krótkiej rozprawie między trzema osobami Panem, Wójtem i Plebanem" Mikołaja Reja jest:
"A ja też przy swym kościele,
Nie zaspię gruszki w popiele."

... ale poloniści dziś pozwalają ( a na pewno się nie oburzają) na modernizację tego tekstu do wersji przedstawionej przez Belfra. Podobnie jak zwrot- "tę sprawę" i "tą sprawę"... Używa się dwu wersji i obie są poprawne (chyba, że coś mylę).

Ho-Lec, karać Ciebie za co? Słuszność masz też, więc poprawiajmy się ku nauce, bo uczyć się należy po samą śmierć.
Ostatnio zmieniony śr 20 wrz 2017, 21:01 przez wpszoniak, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika

Ho-Lec
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 172
Rejestracja: pn 11 wrz 2017, 23:17
Lokalizacja: Gdańsk

#11 Re: Płyty ideały (wzorce)

Post autor: Ho-Lec » śr 20 wrz 2017, 21:00

Dziękuję za korektę :) I za inspirację na pozycję do czytania na jutrzejszy lot, rano muszę tylko z piwnicy, przynieść mistrza bo w mieszkaniu nie ma miejsca i jest ścisła selekcja :(
A do tego Hel 3 Grzedowicza bo czeka już chyba z pół roku
Pozdrawiam
Tam gdzie dziś piętrzą się góry, będą kiedyś morza tam gdzie dziś wełnią się morza, będą kiedyś pustynie. A głupota pozostanie głupotą.
Andrzej Sapkowski – Krew elfów


Autor tematu
wpszoniak

#12 Płyty ideały (wzorce)

Post autor: wpszoniak » czw 21 wrz 2017, 17:43

Wybitne pozycje muzyczne często są sprzedawane w różnych postaciach i nie piszę tu o wersjach winylowych i CD lecz o:

"Obok płyt wydawanych w dużych seriach bywają edycje ekskluzywne, najczęściej w ilości limitowanej, w formatach K2Hd, XRCD, LPCD, AMCD, Platinum CD (opis tych technologii zamieszczam niżej *) czy jednostkowej produkcji Crystal Disc (pomijam Super Audio CD jako format niekompatybilny z odtwarzaczami CD).

Znakomitym przykładem jak różnie może brzmieć ten sam materiał muzyczny wysłuchiwany z płyt CD wydanych w różnej technologii jest „Ella and Louis” Elli Fitzgerald i Louisa Armstronga. Pierwsza z edycji to wydawnictwo Verve Records, o nr katalogowym 825 373-2, następna to określona jako Rubidium Atomic Clock* na złotym podkładzie, w formie mini LP, o nr. seryjnym UCCU-9513. Trzecia, 24-bitowa edycja K2HD, Universal Music 85 39325 3. Obie ostatnie edycje (z wymienionych) wydano wyłącznie w Japonii. Wszystkie wersje są monofonicznymi. „Ella & Louis” to studyjny album z 1956 roku, nagrany w towarzystwie Oscar Peterson Quartet. Był to pierwszy z trzech albumów, które Fitzgerald i Armstrong mieli nagrać razem dla Verve, później powstały w 1957 „Ella and Louis Again” i w 1959 „Porgy and Bess”. „Ella and Louis” to natchniona współpraca obojga wykonawców i producenta Normana Granza. Artyści byli szczycie swojej kariery, ponad to Granz zaangażował fantastyczny kwartet- Oscar Peterson (fortepian), Buddy Rich (perkusja), Herb Ellis (gitara) i Ray Brown (bas). Wybór materiału wydaje się idealny- nie nudzi się nawet po wielokrotnym przesłuchaniu (ja tak właśnie odróżniam wybitne osiągnięcia w sztuce od tych co po pierwszym razie „zaspakajają nasze potrzeby”). Czysty wokal Fitzgerald kontrastuje z Armstrongową chrypą przy idealnej intonacji obojga… Czy może być coś bardziej atrakcyjnego? W trakcie wypowiadania tekstu muzycznego nadają balladom rodzaj melodii przepięknej zwłaszcza poprzez zmianę modulacji głosu dla oddania emocji. Te emocje przypominają opowiadanie baśni przez rodziców swoim dzieciom przy zapalonym kominku w czas zimowy. Delikatny i szczery przekaz muzyków zasługują na miejsce w każdym domu, na każdej półce płytowej. No tak, ale w jakiej wersji kupić tę piękną „opowieść”? Spróbuję pomóc w wyborze tym, którzy jeszcze tych nagrań nie mają. Remaster amerykański jest bardzo zbliżony do wersji „gold” (tak mi będzie wygodniej odróżniać tę od wersji K2), z tą jedynie różnicą, że wyższe rejestry wersji „gold” są bardziej wygładzone lub zaokrąglone (niektórzy tak tę większą łagodność wyższych częstotliwości nazywają) Ograniczę się więc do porównania wersji wydanych w Japonii. Przede wszystkim zauważa się większy wolumen instrumentów od pierwszych taktów „Can’t We Be Friends” gdy pojawia się fortepian, był on też lepiej nasycony harmonicznymi. I Ella Fitzgerald i Louis Armstrong byli bliżej słuchacza. Trąbka Armstronga również lokowała się bliżej i zabierała więcej przestrzeni pomiędzy głośnikami. W wersji K2 utwory nie były prezentowane muzykalniej i na pewno mniej łagodnie, ale za to prawdziwiej. Ja w rzeczywistości koncertowej nie słyszę ani łagodności, a nie wygładzonej góry… Natomiast brudy emisyjne czy artykulacyjne owszem, a nawet pewną kanciastość tonów zwłaszcza wyższych częstotliwości. W obu wersjach sybilanty, tak obecne w śpiewie Armstronga, nie „żyły własnym bytem”- były naturalne, a więc ta niezaokrąglona góra pasma w wersji K2 jej nie zaszkodziła, zresztą żaden wysoki ton na płycie nie drażnił. Pozornie K2 wydaje się głośniejszą płytą, bardziej angażującą… "
Załączniki
ella_louis_mini_2.jpg
ella_louis_mini_2.jpg (110.75 KiB) Przejrzano 3078 razy

Awatar użytkownika

Metka
Junior Audiolub
Posty: 88
Rejestracja: śr 27 wrz 2017, 17:22
Lokalizacja: Małopolska

#13 Re: Płyty ideały (wzorce)

Post autor: Metka » czw 28 wrz 2017, 16:52

Witajcie,
Jako że wracam już rok do tematu audio, moją płytą do testów była do niedawna płyta Stinga; ''Brand new day"; a od niedawna jest: "Hadouk Trio-Now". Płyta doskonale zrealizowana. Obnaża niedostatki sprzętowe.


Autor tematu
wpszoniak

#14 Re: Płyty ideały (wzorce)

Post autor: wpszoniak » sob 30 wrz 2017, 01:56

to ważna informacja, choć w moim przypadku tylko jedna płyta jest stale traktowana jako testowa, aw szystkie inne zieniają się jak w kalejdoskopie (więc może i Twój Metka wybór uwzględnię)
Tą płytą, niezmienianą jest "Aquirre" Los Otros.


JanSebastian
Junior Audiolub
Posty: 92
Rejestracja: ndz 24 wrz 2017, 12:03
Lokalizacja: Warszawa

#15 Re: Płyty ideały (wzorce)

Post autor: JanSebastian » pt 06 paź 2017, 08:57

Hej Kolego Wpszoniak,

"Aquirre" Los Otros.

ciekawy wybór jak na wzorzec... do odsłuchów
o to chodzi ?

https://www.youtube.com/watch?v=xAvvB8I04Kw


ładnie... ekstra klimat.


pozdrawiam

BACH
... kiedy kamienie toczą się z góry na dół, nie należy od razu za nimi biec.
Stój i patrz, jak się toczą, i obserwuj, gdzie się zatrzymają.

Kurt Wallander/ Henning Mankell[/

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość