Gatunki muzyczneBlues, blues rock, rock klasyczny i świat dookoła.


Obas

#16 Blues, blues rock, rock klasyczny i świat dookoła.

Post autor: Obas » pt 16 mar 2018, 13:54

@Miles bardzo dziękuję za wskazanie muzyka grającego w takim stylu. Cały czas szukam czegoś ambitnego w nurcie blues/jazz, elektronika oraz rock/progRock/postRock i Snowy White mnie zaciekawił. Muszę przyznać, że włączyłem jeden utwór z albumu Released, a potem album z 1984 - "White Flames". I generalnie - pomimo tego, że płyty dzieli ponad 30 lat - to nasunęła mi się myśl, że w brzmieniu instrumentów, stylistyce, kształtu utworów - zbliżone to jest do twórczości Davida Gilmoura (momentami oczywiście). W obu tych płytach

Awatar użytkownika

Autor tematu
Miles
Administrator
Posty: 454
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#17 Blues, blues rock, rock klasyczny i świat dookoła.

Post autor: Miles » pt 16 mar 2018, 14:16

He he, @Obas , skojarzenie z Davidem Gilmourem może mieć sens. W końcu skoro Roger Waters wziął Snowy'ego do siebie w charakterze gitarzysty, to przecież KOGOŚ Snowy tam chcąc nie chcąc zastępował ;)
Powiem Ci jeszcze że osobiście też miałem takie skojarzenie. Ba! Od tego się zaczęło! Otóż w swoim czasie w radiu w audycji Wojciecha Manna usłyszałem właśnie utwór "Wrong Side Of The Tracks" z płyty "Released". Gdy usłyszałem gitarę, pierwsza myśl: Gilmour! Gdy usłyszałem wokal druga myśl: Waters! Trzecia myśl: oni dwaj razem? Niemożliwe! I zacząłem szukać... :D

Jednak po szerszym zapoznaniu się z twórczością tego artysty skojarzenia z Gilmourem czy innymi muzykami zwyczajnie zniknęły. Z resztą na ogół muzycy denerwują się gdy się ich tak porównuje, jednak jakoś trzeba tą twórczość w głowie sklasyfikować, zaszeregować...
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko

Awatar użytkownika

Autor tematu
Miles
Administrator
Posty: 454
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#18 Blues, blues rock, rock klasyczny i świat dookoła.

Post autor: Miles » śr 23 maja 2018, 12:12

Tak oto od kilku dni jest u mnie awizowana już w tym wątku, nowa płyta Natalii Sikory "Tribute to Mira Kubasińska".

Zamawiałem ją wysyłkowo, bo najwyraźniej menadżerowie sieciowych sklepów sprzedających płyty w moim mieście uznali, że ta płyta nie ma potencjału sprzedaży w takiej dziurze jak moje kochane miasto... Pierwsza myśl po wyjęciu tego wydawnictwa z koperty to natychmiastowe skojarzenie z płytą "Mira" Breakoutu: czcionka - jej styl oraz kolor - jaką napisano "Natalia Sikora" jest dokładnie taka, jakiej przed 47 laty użyto by na okładce ówczesnego wydawnictwa grupy Tadeusza Nalepy napisać "Mira". Tego nie da się nie zauważyć. Z resztą zobaczcie sami:
Mira.jpg
Artystce towarzyszą instrumentaliści będący muzycznymi "weteranami" (chyba nikt tu się nie obrazi) : Krzysztof Dłutowski, Winicjusz Chróst, Vlodi Tafel, Dariusz Samoraj, Jarosław Bączkowski oraz gościnnie Dariusz Kozakiewicz i Mariusz Kozłowski. Szkoda że w sytuacji, gdy w nagraniach udział wzięło np. aż kilku gitarzystów, to w opisie nie znalazła się informacja, kto gra w jakim utworze.

Sama muzyka zaś jest taka, jakiej można się spodziewać. Pani Natalia to świetna i bardzo ciekawa wokalistka, zespół oczywiście trzyma poziom.
Piosenki - co do jednej - wzbudzają u mnie duży sentyment, więc z przyjemnością słucham ich w nowym wykonaniu. Ten wspomnień czar...
Może znajdzie się ktoś narzekający, że nagrano nowe aranżacje znanych utworów, a nie w pełni autorski materiał. Ja jednak nie zaprzątam sobie takimi narzekaniami głowy. Bo raz, że dobrych piosenek słucha się z przyjemnością w różnych wykonaniach, dwa - a taki Józek Bonamassa to co właśnie wydał? Ano koncertówkę z klasykami Jeffa Becka, Jimmiego Page'a czy Erica Claptona...z resztą płyty tego słynnego muzyka nagrywane z Beth Hart to przecież też najnormalniejsze w świecie odgrywanie standardów...

Aha, na koniec dialog z moją żoną:

-No i jak Ci się podoba kochanie ta nowa Natalia?- zapytałem.
-No nieźle, choć momentami ona śpiewa bardzo ładnie, a momentami trochę się...wydziera - odrzekła najlepsza z żon.
- Wydziera??? Daje czadu!!! - oponowałem.
-No może i tak... mnie jednak najbardziej podoba się sama muzyka - stała przy swoim małżonka.
-Hmm, podoba Ci się muzyka powiadasz? Pewnie dlatego, że wszystkie numery skomponował Tadeusz Nalepa... - zauważyłem.
-...to wiele wyjaśnia - podsumowała ucieszona moja lepsza połowa...
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko

Awatar użytkownika

Autor tematu
Miles
Administrator
Posty: 454
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#19 Blues, blues rock, rock klasyczny i świat dookoła.

Post autor: Miles » wt 05 cze 2018, 21:23

Są takie dni, że chce się umieścić w odtwarzaczu klasykę przez duże K.

Zatem dziś, w odświętnym nastroju uruchamiam płytę The Allman Brothers Band - At Fillmore East.

W zasadzie tu nie ma co się rozpisywać, tego się po prostu słucha. Bo arcydzieł ząb czasu nie rusza.

Niech starzy Audiolubowie wspomną jakie to były czasy, a młodzi biegną do sklepów. Nie da się lepiej wydać dwóch dyszek w sklepie płytowym...
Allmani.jpg
Allmani cd..jpg
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko

Awatar użytkownika

Revo
Czeladnik Audiolub
Posty: 377
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 13:14
Lokalizacja: Bielsko-Biała

#20 Blues, blues rock, rock klasyczny i świat dookoła.

Post autor: Revo » wt 05 cze 2018, 22:42

witam.

@Miles świetny album, często do niego wracam. Klasa sama w sobie. Tak a propo właśnie klasyki, ja dziś wrzucam tez coś w tym temacie, ale ku chwale i czci dla legend gatunku. Koncertówka Joe Bonamassy "Live At The Greek Theatre" nagrany jako hołd dla Alberta Kinga, Freddie Kinga oraz B.B Kinga. Każdy z nich był w pewnym sensie mentorem dla Joego. Jest czego posłuchać, bo wszystko jest bardzo dopracowane a sam Bonamassa dobrze tam zasuwa.... Polecam.
Załączniki
IMG_20180605_222604.jpg

Awatar użytkownika

Autor tematu
Miles
Administrator
Posty: 454
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#21 Blues, blues rock, rock klasyczny i świat dookoła.

Post autor: Miles » śr 06 cze 2018, 17:06

@Revo , zawstydziłeś mnie tym winylowym wydawnictwem. Na kogo ja teraz wyglądam, skoro tu z taką arcyklasyką "z epoki" na jakimś "kompakcie" wyskakuję. Jak profan jakiś :mrgreen: .

Powiem Ci, że z Józkiem Bonamassą mam ten problem, że on tak dużo płyt studyjnych i koncertowych wydaje, iż nie mogę się połapać co jest co, gdzie co i jak. Dlatego chętnie poczytam w tym wątku, na jakie jego wydawnictwa warto zwrócić uwagę. Niedawno gdy nawiedziłem Kolegę @Belfer54, opijając go z herbaty, polecił mi on jedną koncertówkę Józka, ale - no własnie - tyle tego jest, że już się pogubiłem o jaki dokładnie tytuł chodziło.
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko

Awatar użytkownika

Revo
Czeladnik Audiolub
Posty: 377
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 13:14
Lokalizacja: Bielsko-Biała

#22 Blues, blues rock, rock klasyczny i świat dookoła.

Post autor: Revo » czw 07 cze 2018, 11:14

@Miles, to ja powinienem tutaj zrobić ukłony, bo nie mam aż takiego rozeznania w tym gatunku ja Wy. Ale całkiem sporo słucham...

Co do Joego - Józka, to faktycznie, bardzo produktywny "Zwierz" :D Trzeba przyznać, że koncertówki to on ma nadzwyczaj dobre. W tym temacie lubię bardzo "Live in Royal Albert Hall" z 2009 i 2014, "Live in Amsterdam" (Z Beth Hart), . Studyjne to "Different Shades of Blue", "Blues of Desperation", "Black Rock"... Choć jak się spojrzy (a napewno przysłucha), to Józek nie ma raczej słabych płyt...

Awatar użytkownika

Autor tematu
Miles
Administrator
Posty: 454
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#23 Blues, blues rock, rock klasyczny i świat dookoła.

Post autor: Miles » pt 15 mar 2019, 20:32

W paczuszce która ostatnio do mnie dotarła same rarytasy, w tym długo oczekiwany przeze mnie Danny Bryant "Revelation". Tytuł w zasadzie wszystko wyjaśnia. Danny jest jednym z tych gitarzystów, których z przyjemnością słucham o każdej porze dnia i nocy. Tylko dyskdżokejów którzy puszczają w radiu taką muzykę to niestety na palcach jednej ręki mogę policzyć. Co zrobić - trzeba mieć co trzeba u siebie na półce z płytami i już.
Danny Bryant.jpeg
Danny Bryant 1.jpeg
Danny Bryant 2.jpeg
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko

Awatar użytkownika

Autor tematu
Miles
Administrator
Posty: 454
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#24 Blues, blues rock, rock klasyczny i świat dookoła.

Post autor: Miles » ndz 28 kwie 2019, 13:25

W 2001. roku Buddy Guy wydał płytę Sweet Tea, która w roku 2010. została uznana przez krytyków bluesową płytą dekady. Przy takiej rekomendacji nic dziwnego, że nakład się wyczerpał i pozycja ta od dawna nie była dostępna na cd. Pod koniec zeszłego roku firma wydawnicza o oryginalnej w swej nieoryginalności nazwie Music On CD w ramach serii Classic Albums Available Again On CD wydała ponownie te nagrania. Tak więc jeżeli ktoś nie posiada tego arcydzieła w swojej płytotece, to dzięki dobrodziejstwu instytucji reedycji płytowej może z łatwością uzupełnić tą lukę. A naprawdę warto: energia gitary Buddy Guya wgniata w fotel. Moc tej muzyki jest zadziwiająca jak na prostotę środków użytych przy nagraniu. Oczywiście mam tu na myśli "prostotę" w cudzysłowie, bo czy można opisać tym słowem grę gitarzysty, który był wzorem dla całej plejady wielkich muzyków z Jimim Hendriksem na czele?
Sweet Tea.JPG
Sweet Tea cd.JPG
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko

Awatar użytkownika

Autor tematu
Miles
Administrator
Posty: 454
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#25 Blues, blues rock, rock klasyczny i świat dookoła.

Post autor: Miles » pn 10 cze 2019, 16:30

Czas leci, kolejną płytę wydał Snowy White. Z płytami Snowy'ego jest jak z kolejnymi wydawnictwami Marka Knopflera - zawsze trzymają poziom, a muzyka świetnie nadaje się na różne okazje i pory dnia. Jak nie wiem co w danej chwili włączyć, włączam Snowy'ego i jest to zawsze dobry wybór, swoisty "pewniak".
750C9C07-5CE0-436E-A0DA-23D86C101F1D.jpeg
D8FC3299-E9F6-4B8E-A02D-C11DF4F578E1.jpeg
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość