Gatunki muzyczne„Ciężkie” odmiany rocka, czyli od Hard rock, Heavy metal, Acid rock, Punk rock, Grunge, do Nu-meta


Autor tematu
Belfer54

#1 „Ciężkie” odmiany rocka, czyli od Hard rock, Heavy metal, Acid rock, Punk rock, Grunge, do Nu-meta

Post autor: Belfer54 » śr 27 wrz 2017, 09:36

Koledzy może na początek kilka słów wprowadzenia. Wszyscy zainteresowani tematem wiedzą, że Hard rock powstał na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego stulecia i wywodzi się z bluesa i z rock-and-rolla. Do pionierów hard rocka zaliczyć możemy takie zespoły jak Cream, Jimi Hendrix, Aerosmith,Guns N' Roses, Deep Purple. Z muzyki hardrockowej wyewoluował heavy metal, charakteryzujący się ciężkie i ostrym brzmieniem, okraszonym długimi solówkami gitarowymi i agresywnymi , dynamicznymi dźwiękami perkusji. Do pierwszych zespołów jakie grały ten gatunek rocka możemy zaliczyć Led Zeppelin, Black Sabbath, Deep Purple. Połowa lat 70 zaowocowała kolejnymi ewolucjami w muzyce rock, mam na myśli punk rock, choć ich pierwszy ślad pojawią się już w latach 60, w tzw. rocku garażowym granym przez zespoły amatorskie.
To tyle drogą wstępu, bo pisać o historii rocka można wiele szczególnie o tzw. ciężkiej odmianie rocka.
Niniejszym zapraszam Kolegów do wymiany zdań, poglądów. Mile widziane są wypowiedzi osobiste, rzekłbym historyczno - sentymentalne.


Kolegów, którzy wypowiadali się w temacie podobnym przepraszam za kłopot, powstałe nie z naszej winy niedogodności i zapraszam serdecznie do udziału w dyskusji.


Autor tematu
Revo

#2 Re: „Ciężkie” odmiany rocka, czyli od Hard rock, Heavy metal, Acid rock, Punk rock, Grunge, do Nu-meta

Post autor: Revo » śr 27 wrz 2017, 10:34

Witam.

Wątek nadzwyczaj ciekawy i fajny. Bo co jak co, ale w rocku zawsze się coś "dzieje" i to często głośno.

Na wskazanych przez Ciebie Belfer54 kapelach to się wychowałem, zapewne jak wielu innych audiolubów. Każdy z nas posiada zapewne w swoich zbiorach takie albumy jak "In Rock", "Paranoid" czy też katalog albumów Led Zeppelin. Nie jest chyba też na wyrost stwierdzenie, że Led Zeppelin to "best band ever"... Tak, czy siak, sam często wracam do tych kapel, no i gatunków. Życie smutne by było bez "Stairway to Heaven" czy też "Baba O'Riley", a już na pewno nie wyobrażam go sobie bez takich dzieł jak "Child In Time" Parpli lub "Stargazer" Rainbow. Zaglądam też czasami co tam teraz muzycznie u Roberta Planta czy też Ritchiego Blackmore'a.

Pozdrawiam rockowo.

Awatar użytkownika

Audio Autonomy
Analogowa Branża
Posty: 716
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 10:21
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

#3 Re: „Ciężkie” odmiany rocka, czyli od Hard rock, Heavy metal, Acid rock, Punk rock, Grunge, do Nu-meta

Post autor: Audio Autonomy » śr 27 wrz 2017, 12:07

W tym temacie zdecydowanie lepiej by się czuła moja szanowna małżonka, która jest fanką Ozzy'ego i Planta. Miłość do ciężkiej muzyki ma w krwi i wyniosła ją z domu, w którym to takiej muzyki było pod dostatkiem. Zresztą według opowieści rodziców, jej pierwsze wypowiedziane słowa to kolejno: mama, tata, KISS :)
Żeby jednak nie zanudzać tu Was naszymi opowieściami rodzinnymi, wrócę do tematu. Gorąco Wam polecam bardzo ciekawe i klimatyczne granie prosto z Islandii - zespół Sólstafir. Muzyków będzie można wkrótce (10 grudnia 2017) zobaczyć i usłyszeć na żywo w krakowskim klubie Kwadrat.
Sólstafir - Fjara
Pomagamy usłyszeć więcej
facebook.com/AudioAutonomy
audioautonomy.com
Analogowo: produkcja i serwis wzmacniaczy lampowych - renowacja gramofonów - okablowanie

Awatar użytkownika

Note
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 100
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 21:51
Lokalizacja: Warszawa

#4 Re: „Ciężkie” odmiany rocka, czyli od Hard rock, Heavy metal, Acid rock, Punk rock, Grunge, do Nu-meta

Post autor: Note » śr 27 wrz 2017, 20:19

Witam serdecznie.

Muzyka ciężka tak naprawdę towrzyszy mi od wczesnych lat mojego życia. Jako , że zawsze miałem "pociąg" do muzyki rytmicznej - wzięło się to po części od mojego ojca, który niegdyś często słuchał muzyki rock and roll z lat 60 jeszcze na magnetofonach szpulowych.

Ale do rzeczy - pewnego razu w latach 80-tych będąc w "sklepiku wielobranżowym" zobaczyłem kasetę magnetofonową zespołu Accept - Metal Heart. Bardzo spodobała mi się okładka i postanowiłem , że zamiast kupować kilku oranżad wrócę do domu z muzyką ;)
Kiedy odpaliłem kasetę na radio-magnetofonie typu "jamnik" firmy "International" byłem po prostu w szoku. Czar gitar prowadzących, solówek, perkusji, zadziornego głosu sprawił, że nie mogłem oderwać się o tego albumu. Słuchałem dniami bez żadnego znudzenia. Każdy utwór był wyjątkowy, wyróżniający się czymś szczególnym od całej reszty. W utworze tytułowym płyty Metal Heart po stokroć przewijałem moment z tą wzniosłą solówką grającą Bethovena "Fur Elise". Od tego momentu zaczęła się moja "przygoda" z muzyką ciężką i jest ze mną po dzisiejszy dzień.

Cóż można by wymieniać wiele wspaniałych zespołów gdyż takowych jest po prostu mnóstwo, a nawet i więcej;) Tak naprawdę ciężko tutaj o wszystkich pisać gdyż temat byłby po prostu za długi, ale chciałbym wymienić trochę artystów , czasem może mniej znanych, ale dla mnie na pewno wyjątkowych.

Judas Priest
Dla mnie bez dwóch zdań to jedni z pionierów gatunku Heavy Metal. Rob Halford ze swoim unikatowym głosem stanowi co by nie było trzon tego zespołu. Co prawda w międzyczasie na wokalu był Tim "Ripper" Owens {lata 96-03}, jednak na szczęście nastąpiło zjednoczenie z głównym wokalistą. Nic nie mam do Pana Owensa, ale dla mnie Judas Priest to Rob Halford i niech tak pozostanie.
W swojej dyskografii zaczynając od 1974 roku wydali mnóstwo ciekawych płyt, zdarzały się lepsze , gorsze, jednak jakbym miał wymienić to jedną wyjątkową to zdecydowanie byłaby to płyta "Painkiller" z 1990 roku.

Running Wild
Tym razem grupa niemiecka, moim zdaniem bardzo niedoceniona. Wspaniały Heavy Metal o tematyce pirackiej. Na albumach znajduje się móstwo opowieści morskich jak i legend pirackich. Jednak ten "styl" wystąpił dopiero od trzeciego albumu czyli "Under Jolly Roger". Dwie pierwsze płyty był to klasyczny Heavy Metal, niektórzy nawet twierdzą, że to Black Metal ze względu na treść, ale tutaj to kwestia dyskysyjna - w końcu gatunek Black Metal od czego powstał ? ;). Piszać krótko, od zawsze była wspaniała przygoda z płytami tej grupy oraz nieraz wartość edukacyjna. Ocywiście w następstwie po dziś dzień powstawały/powstają inne gruby metalowe "starające" się grać podobnym "stylem" co Running Wild, ale moim zdaniem żadna z nich nie zbliżyła się nawet do takiego poziomu jak oni. Pierwsza ich płyta ujrzała świato dzienne w 1984 roku.
Najlesze płyty tego zespołu? Zdecydowanie - "Under Jolly Roger", "Port Royal", "Death or Glory". Oczywiście jak dla mnie ;)

Grave Digger
Znowu Niemcy. Zespół , który gra klayczny Heavy Metal, zaczynając płytą - "Heavy Metal Breakdown" w 1984 roku. W przypadku tego zespołu chciałbym zwrócić uwagę na 3 płyty, które dla mnie strasznie się wyróżniają jeśli chodzi o tematykę.

Pierwszą z nich jest "Tunes Of War". W warstwie tekstowej poruszają tematykę Szkocji i ich walkę o wolność. Czy ktoś słyszał kiedykolwiek o takiej postaci jak William Wallace? ;) Wspaniałe teksty oprawione mocną klimatyczną szatą muzyczną.

Drugim albumem jest "Knights of The Cross" poświęcony historii średniowiecza, opowiadający o Zakonie Templariuszy. Znowu mamy piękną oprawę myzyczną. Każdy utwór strasznie wciągający, wyjątkowy.

Trzecim albumem jest "Excalibur" poruszający rzecz jasna tematykę arturiańską tj rycerzy okrągłego stołu, króla Artura itd. Wspaniała przygoda począwszy od ojca króla Artura czyli Pendragonie kończąc w Avalonie - tajemniczej wyspie zakrzykniętej przez niektórych celtyckim rajem.

Z całej tworczości tego zespołu to zdecydowanie moje trzy najlepsze albumy.

Yngwie Malmsteen
Szwedzki wirtuoz Heavy Metal'owy. Szczególnie wyjątkowy gdyż dokonał bardzo wyraźnego przełomu na technice gry gitarowej. Jego ekpsresyjny styl powiązany z barokową harmonią stał się wzorem do naśladowania przez innych giatarzystów. Swoje inspiracje czerpał z muzyki klasycznej , a w szczególności takich artystów jak : Paganini, Bach, Vivaldi, Beethoven oraz Mozart.
Swoją pierwszą płytę wydał w 1984 roku. Oczywiście od zawsze grał cały zespół , co jakiś czas tylko Yngwie zmieniał sobie wokalistów, aby urozmaicić trochę twórczość. Wspaniałe teskty, piękne solówki, cudowny melodyjny Heavy Metal.
Moje najlepsze płyty to "The Seventh Sign" oraz "Magnum Opus". Dla zainteresowanych Malmsteen wydał płytę bez linii wokalnej na której gra wraz z orkiestrą symfoniczą w Leningradzie -" Trial by Fire: Live in Leningrad".

Póki co to tyle ;) To jest tak naprawdę kropla w wodzie, ale od czegoś trzeba zacząć a nie chcę zajmować za dużo miejsca;)

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika

Tomasz
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 195
Rejestracja: pn 09 paź 2017, 05:54

#5 „Ciężkie” odmiany rocka, czyli od Hard rock, Heavy metal, Acid rock, Punk rock, Grunge, do Nu-meta

Post autor: Tomasz » pn 15 sty 2018, 13:23

Koledzy muzyka tego typu była ze mną od dziecka. Ja jednak nie będę opisywał czego słucham czy słuchałem. Interesuje mnie inna rzecz.
Obecnie można kupić wszystko, jednak nie zawsze jakość płyt jest zadowalająca. Czy ktoś z was może polecić wydawnictwa płytowe z zespołem Metallica - konkretnie poszukuję album czarny. Czytałem, że wydania japońskie są dość wysokich lotów. Czy remastering jest ok, czy oryginał? Gdzie kupować - proszę o linki.

Jeżeli moje pytanie w nieodpowiednim dziale proszę o przeniesienie.
Dziękuję

Awatar użytkownika

Miles
Administrator
Posty: 567
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#6 „Ciężkie” odmiany rocka, czyli od Hard rock, Heavy metal, Acid rock, Punk rock, Grunge, do Nu-meta

Post autor: Miles » ndz 01 mar 2020, 00:12

Od czasu do czasu lubię trochę przywalić, odkurzyć membrany w kolumnach. Gdy już nadejdzie taka ochota, to najpierw czekam aż żona i dzieci opuszczą mieszkanie, a potem dokonuję swojej zemsty na sąsiadach - discopolowcach. Bo jeśli chodzi o głośne puszczanie przez osoby mieszkające za ścianą różnych Zenków i Sławomirów, to moja odpowiedź jest zawsze bezwzględna i brutalna. Nieładnie z mojej strony? A co - mam może nadstawić drugi policzek (drugie ucho)? Nie!

Jedno z sympatyczniejszych "cięższych" wydawnictw jakie w ostatnim czasie nabyłem to płyta Lacuna Coil - Black Anima. Całkiem nieźle się tego słucha. No i ta elektryzująca Cristina Scabbia... Jednym słowem - grupa trzyma poziom.

LC.JPG
LC1.JPG
"Zero polityki. Zero reklam. Za to starannie wyselekcjonowana muzyka i towarzyszące jej mądre słowo." :

https://patronite.pl/rockserwisfm


Moni86
Nowicjusz Audiolub
Posty: 3
Rejestracja: pt 23 paź 2020, 22:07

#7 „Ciężkie” odmiany rocka, czyli od Hard rock, Heavy metal, Acid rock, Punk rock, Grunge, do Nu-meta

Post autor: Moni86 » pt 23 paź 2020, 22:18

Witam, może tu ktoś mi pomoże. Wychowana na muzyce rockowej. Poszukuję płyty winylowej nie pamiętam zespołu, ale na okładce znajdowała się wampirzyca trzymająca łańcuchy. Z tyłu okładki tytuły piosenek i czarno białe zdjęcie 4 kolesi z czerwonymi kropkami na szyji jakby po ugryzieniu wampira. Tyle pamiętam jeszcze za dziecka, bo mój tato wymienił ją za inną płytę. Szukałam jej w internecie, ale bez sukcesu. Proszę o pomoc.


Jackobtone
Czeladnik Audiolub
Posty: 313
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#8 „Ciężkie” odmiany rocka, czyli od Hard rock, Heavy metal, Acid rock, Punk rock, Grunge, do Nu-meta

Post autor: Jackobtone » pt 23 paź 2020, 23:32

Z szybkich poszukiwań, to o to chodzi?
https://www.discogs.com/Shakin-Street-V ... se/4883278

Awatar użytkownika

Miles
Administrator
Posty: 567
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#9 „Ciężkie” odmiany rocka, czyli od Hard rock, Heavy metal, Acid rock, Punk rock, Grunge, do Nu-meta

Post autor: Miles » sob 24 paź 2020, 04:59

Z płyt które trzymałem w rękach, a właściwie nie do końca "płyt", bo miałem to 30 lat temu na kasecie, to opis kojarzy mi się z Suzi Quatro "The Wild One". Pamiętam tą kasetę doskonale, bo należała wówczas do moich ulubionych, często jej słuchałem, a przydarzyło mi się z nią poważne nieszczęście. Kaseta nie miała wyłamanych "ząbków" i pewnego razu wcisnąłem niechcący razem z klawiszem "play" klawisz "rec" i skasowałem początek taśmy. To było straszne.

Na okładce Suzi trzyma łańcuchy. Jak wyglądała poligrafia na odwrocie, nie pamiętam. No i chyba Suzi nie jest wampirzycą, chociaż... :mrgreen:
Suzi-Quatro-The-Wild-One.jpg
"Zero polityki. Zero reklam. Za to starannie wyselekcjonowana muzyka i towarzyszące jej mądre słowo." :

https://patronite.pl/rockserwisfm


Moni86
Nowicjusz Audiolub
Posty: 3
Rejestracja: pt 23 paź 2020, 22:07

#10 „Ciężkie” odmiany rocka, czyli od Hard rock, Heavy metal, Acid rock, Punk rock, Grunge, do Nu-meta

Post autor: Moni86 » ndz 25 paź 2020, 18:03

Sorki ale to nie te płyty. To był męski zespół. A okładka była kolorowa i jakby narysowana, a z tyłu było zdjęcie tego zespołu dokładnie 4 kolesi.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość