Kluby sprzętoweSansui

Czyli bractwa – kluby zrzeszające miłośników określonej marki sprzętu.
Awatar użytkownika

Miles
Administrator
Posty: 503
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#31 Sansui

Post autor: Miles » sob 20 sty 2018, 10:57

W październiku po zakupie Sansui Alpha 907MR zapowiedziałem, że napiszę co nie co o wrażeniach ze słuchania tego wzmacniacza. Trzy miesiące minęły a ja milczę w tej kwestii. Cóż, siedzę cicho, ale za to 907MR gra cały czas...

Żeby jednak moje milczenie nie zostało zinterpretowane jako objaw niezadowolenia z tego jak gra moje Sansui, czas napisać kilka słów :D

Prawdę powiedziawszy już słuchając sprzętu u poprzedniego właściciela wiedziałem, że będzie dobrze. Często słuchanie sprzętu przed zakupem u sprzedawcy to dla mnie tylko sprawdzenie kwestii technicznych. Bo przecież jakby super grało to by człowiek nie sprzedawał, a jednocześnie wierzy się, że u nas dany klocek rozwinie skrzydła. Jednak tu było inaczej. Już przy pierwszej płycie automatycznie uśmiechnąłem się. Bogactwo dźwięku, rozbrajająca przestrzenność...Te kilkaset kilometrów do domu przejechałem bez cienia wątpliwości, że warto było jechać taki kawał drogi.

U mnie MR-ka trafiła do systemu będącego schedą po poprzednim wzmacniaczu. Nic przez pierwsze kilkanaście tygodni nie było optymalizowane pod kątem nowej integry. Przyjemnie jest słuchać muzyki ze świadomością, że jest dobrze już "na dzień dobry", bo znaczy to, że będzie tylko lepiej.

Wzmacniacz gra bardzo pełnym, nasyconym, soczystym, bogatym w szczegóły dźwiękiem. Kluczem tej prezentacji jest jednak to, że dźwięk jest jednocześnie bardzo rozdzielczy - Alpha nie upuszcza żadnych szczegółów. Niby nic, ale jakże często musimy wybierać: nasycenie albo rozdzielczość. Dźwięk pełny, o dużym wolumenie, albo detaliczny. Naturalnie ciepły albo dokładny. Mieć to wszystko na raz? Nie ukrywam, że o tym marzyłem.

Tego typu rozdzielczość miałem dotąd tylko ze wzmacniacza lampowego DIY, budowanego wg filozofii : minimum przeszkód w torze sygnału. Tu jednak mamy do czynienia ze wzmacniaczem tranzystorowym napakowanym po brzegi, więc jak to jest, że żaden dźwięk w tych przepastnych bebechach nie ginie - tego nie wiem.

Druga po rozdzielczości cecha na którą z początku szczególnie zwróciłem uwagę to pewna wstrzemięźliwość. Znam już tą cechę w wykonaniu Sansui. Z podobną manierą spotkałem się gdy grałem na Sansui AU - x901. Tam ta cecha była chyba jeszcze bardziej zaznaczona - x901 wspominam jako takiego dobrotliwego olbrzyma. Tutaj ta wstrzemięźliwość polega na tym, że te wszystkie szczegóły i całe to bogactwo dźwięku są prezentowane bardzo rzetelnie, ale bez popisów, efekciarstwa, rzucania ich w twarz słuchaczowi. Jeżeli w orkiestrze symfonicznej trójkąt grał z tyłu po lewej stronie, za waltorniami, to 907MR nie wyciągnie go przed orkiestrę. Usłyszymy go dokładnie, ale w oddali. Wokaliści nie chuchają nam w twarz. Kilka miesięcy temu miałem przez moment taką konfigurację sprzętu, że jak słuchałem bardzo bezpośrednio nagranej, przepięknej płyty Magdy Umer i Bogdana Hołowni "Bezsenna Noc", to odczuwałem wręcz dyskomfort mając wrażenie, że pani Magda zaraz mnie podepcze. Teraz nawet przy tego typu realizacjach wszystko jest pod kontrolą.

Ogólnie brzmienie tego wzmacniacza niewiele ma wspólnego z podbijaniem czegokolwiek, z efekciarstwem, z narzucaniem się. To nie jest typ tlenionej blondynki w małej czarnej sukience na wysokich różowych szpilkach. To raczej typ Księżnej Kate. Stonowana i z klasą. Przy bliższym poznaniu zaś pokaże wspaniałą, bogatą osobowość, niebanalny intelekt, a to wszystko w parze ze wspaniałą, wyrafinowaną urodą.

Wspomnijmy jeszcze o barwach. W zasadzie pisząc wcześniej o bogactwie dźwięku, miałem na myśli nie tylko ilość szczegółów w prezentacji muzyki, ale także właśnie szeroką paletę barw. Jako miłośnik rocka progresywnego, a w szczególności solówek granych przez wielkich stylistów gitary elektrycznej, do odsłuchu płyty "Rajaz" grupy Camel zasiadłem z lekkim napięciem. Bo dla mnie brzmienie gitary elektrycznej musi być brzmieniem "lampowym". Słuchając pastelowych pejzaży kreślonych przez Andy'ego Latimera chcę słyszeć, że jego gitara wpięta jest do legendarnej konstrukcji wzmacniającej Marshalla, chcę czuć zapach lamp. Przez lata w drugim systemie miałem wspominany już wcześniej w tym poście wzmacniacz lampowy, który odpalałem zawsze gdy chciałem posłuchać moich ulubionych gitarzystów. Teraz, gdy Andy zagrał, uśmiechnąłem się do siebie. Uff. Mam lampę. Tego chciałem.

To co powyżej, jest zbiorem moich pierwszych, ogólnych obserwacji na temat 907 MR. Z czasem zaczęło się krystalizować, co chciałbym zmienić w systemie, który wg mnie w początkowej konfiguracji nie pozwalał na pełne rozwinięcie skrzydeł MR-ce. Doprowadziło to do dokonanego właśnie przeze mnie zakupu źródła i nowej ogromnej dawki ekscytacji, ale o tym napiszę już w następnym odcinku moich przemyśleń...
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko

Awatar użytkownika

mario100007
Junior Audiolub
Posty: 61
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 13:16
Lokalizacja: Gdynia

#32 Sansui

Post autor: mario100007 » sob 20 sty 2018, 14:25

@Miles
Co do tego co jest Clou w zasilaczu to oczywiście jakość samego trafa jest najważniejsza - ale nie chodzi tyle o wielką moc bo wystarczy mu zapas dwukrotny lub nawet nieco niższy. Ale zapas powinien być zawsze. Airlink jest na bardzo przyzwoitym poziomie. Oczywiście warto wybrać taki z dodatkowo izolowanymi uzwojeniami. Masz wtedy na dzień dobry mniej hałasu w dźwięku. Kolejna rzecz to dobre gniazda. Im lepsze tym lepiej oczywiście...:-). A dobre gniazda potrafią kosztować. Okablowanie wychodzi z trafa ale jak się wie jak do tematu podejść to można je skrócić do minimum i zastąpić czymś wyjątkowym. Ale to wymaga ostrożności bo od sposobu spięcia kabli zależy bardzo dużo , tzn. bardzo dużo można zepsuć i wówczas nawet najlepsze kable nie pomogą. Więc lepiej je zostawić jak są bo można z nimi żyć, że tak powiem. Kolejna sprawa to obudowa pochłaniająca drgania i hałas... Ja jeszcze zastosowałem bogatą i rozbudowana filtrację pasywną. Stosowaną od kilku lat przez niektóre firmy Audio słynące z produktów najwyższej jakości. Chodzi też o to by wszystko ze sobą połączyć w odpowiedni sposób. To żmudna praca ale do zrobienia. Oczywiście do pewnych rzeczy można podejść samemu jednak resztę dać tym którzy mają w tej kwestii doświadczenie. Albo nie bawić się z trafem tylko kupić listwę np. https://www.ebay.com/i/182422711796?rt=nc i cieszyć się efektem nieco mniejszym ale i tak satysfakcjonującym.

Awatar użytkownika

Miles
Administrator
Posty: 503
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#33 Sansui

Post autor: Miles » pn 22 sty 2018, 10:24

Dziś chcę skończyć swoją myśl zaczętą w poprzednim poście. Otóż po trzech miesiącach obcowania z 907MR, miałem już trochę przemyśleń na temat możliwości wyciśnięcia z systemu jeszcze bardzie zadowalającego dźwięku...
Oczywiście rozsądnie było by poczekać, aż przejdę z zasilania jako - takiego na porządne, bo wtedy zbliżę się do tego, co realnie potrafi MR, jednak jak wiadomo, gdy w głowie audioluba zakiełkuje myśl o zmianach...

U mnie pojawiło się przeświadczenie, że mógłbym wiele uzyskać wymianą źródła - odtwarzacza cd. Co prawda mój AA Paganini jest cedekiem dającym mi wiele satysfakcji ze słuchania muzyki, ale intuicja mi podpowiadała, że dla 907MR ten odtwarzacz jest zbyt kulturalny, zbyt gładki. Bo wyszło na to, że mam super gładki, kulturalny odtwarzacz, dobrze wychowany wzmacniacz, a do tego kolumny, które nigdy nie hałasują. Co to ma być - klubokawiarnia? Wolę hard rock cafe :D Tak zrodziła się idea znalezienia źródła, które będzie grać mocno i zdecydowanie. Żywiołowo, bez cackania się. Dynamika i bezpośredniość ponad kontrolę i maniery - to zostawmy reszcie systemu. No i w końcu znalazł się kandydat - Ayon CD-1S.
Pozostało w dniu wolnym od pracy przejechać kilkaset kilometrów i prawie nowy (bo zaledwie dziewięcioletni :D ) cedek zawitał w systemie którego sercem jest Sansui.

Cóż mogę napisać po zaledwie tygodniu obcowania z systemem Ayon CD1S - Sansui Alpha 907MR - Vandersteen 2CE? No więc żadnych ostatecznych opinii, bo to dla mnie jeszcze zbyt wcześnie. Jednakże pewne jest, że kierunek obrałem dobry, bo Ayon wniósł niesamowity dynamit do brzmienia. System zachowuje się, jak mój 20 letni samochód po wciśnięciu przycisku "power" :D . Okazuje się, że MR nie jest taka grzeczna, jak mi się wydawało! Ayon wprowadził dynamikę, rześkość,jeszcze lepszą rozdzielczość i zaskakującą dźwięczność. Ta ostatnia cecha szczególnie zwróciła moją uwagę, bo nie oczekiwałem jej, tymczasem doprowadziła ona do przedefiniowana pewnych znanych mi dźwięków zapisanych na moich płytach.
Zmiana jest kolosalna, momentami występuje opad szczęki. Jedyne pytanie na tą chwilę, to czy w dłuższej perspektywie nie zmęczy mnie taka energetyczna prezentacja dźwięku. Po tygodniu nie czuję zmęczenia lecz zadowolenie na granicy euforii, no ale poczekajmy cierpliwie.

Fakt - podpięcie Ayona do Sansui zbliżyło mnie do prawdy w dźwięku. Bo dobrze, soczyście nagrana płyta zabrzmi teraz u mnie świetnie. Zaś nagranie jazgotliwe i bezbarwne - no niestety: da się słuchać, ale zaczyna się myśleć o skopanej realizacji zamiast o pięknie muzyki...

Załączam - marne bo marne - fotki elektroniki z którą aktualnie pracuje 907.
20180118_204004.jpg
20180118_204746.jpg
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko

Awatar użytkownika

Simpson
Administrator
Posty: 1691
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#34 Sansui

Post autor: Simpson » pn 22 sty 2018, 19:24

...hmm, nie zdążyłem jeszcze pogratulować zakupu ? No tak, umknęło, więc czynię to ;) Gratulacje !!! :D
Ja osobiście czekam na kolejne opisy wrażeń dźwiękowych. Bardzo przyjemnie się to czyta, zaś jak widać zmiany są nie tyle co wielkie, co bardzo interesujące. Ayon zawsze mi się podobał, ale od strony wizualnej, gdyż jeszcze nie miałem okazji go posłuchać. Świetna recenzja, naprawdę dobrze to wszystko wygląda.


Autor tematu
Sanwing

#35 Sansui

Post autor: Sanwing » pn 22 sty 2018, 19:36

@Miles ja natomiast gratuluję małżonki :). Sprzęt jest śliczny wręcz (jako pojedyncze egzemplarze), ale że żona zgodziła się całą trójcę trzymać razem to podziwiam :). No chyba, że dźwięk ja oczarował to wszystko jasne ;).
Pozdrawiam i czekam na kolejne relacje.

Awatar użytkownika

Miles
Administrator
Posty: 503
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#36 Sansui

Post autor: Miles » pn 22 sty 2018, 20:27

Sanwing pisze:
pn 22 sty 2018, 19:36
@Miles ja natomiast gratuluję małżonki :). Sprzęt jest śliczny wręcz (jako pojedyncze egzemplarze), ale że żona zgodziła się całą trójcę trzymać razem to podziwiam :). No chyba, że dźwięk ja oczarował to wszystko jasne ;).
Pozdrawiam i czekam na kolejne relacje.
Sanwingu drogi, ależ te fotki pokazują tylko małą część prawdy o mojej kolekcji :D Sprowokowałeś dodanie kolejnej próbki dla lepszego (choć dalece nie pełnego) obrazu całości...

Tu masz resztę komody...
20180122_195504.jpg
...a pod komodą czeka właśnie jeszcze 18kg pięknego Sansui. Widzisz te dwa trafa puszczające do Ciebie oko spod komiksów Kajko i Kokosz? :
20180122_195531.jpg
Oczywiście to tylko komoda i okolice, że tak powiem. No a małżonka? Cóż, na szczęście udało mi się ją zarazić miłością do muzyki!! A więc i do Sansui...
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko

Awatar użytkownika

Metka
Junior Audiolub
Posty: 88
Rejestracja: śr 27 wrz 2017, 17:22
Lokalizacja: Małopolska

#37 Sansui

Post autor: Metka » pn 22 sty 2018, 20:38

Gratulacje !
Całkiem miła ''bateria''.

Awatar użytkownika

Miles
Administrator
Posty: 503
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#38 Sansui

Post autor: Miles » sob 27 sty 2018, 12:52

Przyszedł czas na kolejne spostrzeżenia dotyczące wzmacniacza Sansui Alpha 907MR.

Otóż po około dwóch tygodniach od podłączenia do mojego Sansui innego odtwarzacza niż ten, który grał przez ostatnie miesiące stwierdzam, że bardzo się myliłem w ocenie jednej ogólnej właściwości mojej 907MR.

Nie chodzi tu o konkretne cechy związane z charakterystyką brzmienia jak np. rozdzielczość, barwa, zasięg niskich tonów, przestrzenność itp. Chodzi mi o generalny charakter wzmacniacza jako elementu toru audio - o to, jak współpracuje on z pozostałymi elementami systemu.

Od początku użytkowania 907MR uważałem, że jest to zdecydowanie dominujący element toru, narzucający silną ręką swój charakter prezentacji muzyki.

Oczywiście to kolumny tak naprawdę ostatecznie odpowiadają za to jakie dźwięki słyszymy, lecz byłem przekonany, że MR mocno trzyma je w ryzach i każe im grać, jak tego chce.

Co zaś się tyczy odtwarzacza, to żyłem w przekonaniu, że powinien on przede wszystkim niczego nie ograniczać, nie psuć, podając wzmacniaczowi maksymalnie dokładny sygnał stworzony z tego, co zapisano na płycie. Uważałem, że odtwarzacz ma po prostu precyzyjnie wykonać swoją robotę, a resztą to już zajmie się 907MR. Nie oczekiwałem od źródła pokazywania swojego charakteru sądząc, że i tak charakter ten zostanie zmiażdżony charyzmą 907MR, która zagra swoje, tak jak chce. Żeby to było jasne - nie chodzi o to, że uważałem, iż źródło nie ma w moim systemie wpływu na dźwięk. Nie. Wszak myśl o zmianie cedeka wynikała właśnie z koncepcji zmiany pewnych walorów brzmieniowych mojego systemu. Tyle że główne założenie było takie, że źródło nie tyle ma coś wnosić, co niczego nie ograniczać, nie psuć już na starcie. I tyle. Bo na wniesienie do dźwięku własnych pomysłów MR i tak mu nie pozwoli.

Skąd we mnie takie przekonanie? Może to rozmiar i waga wzmacniacza spowodowały, że uznałem iż przytłoczy on inne elementy...Kto wie :D

Jednak myliłem się. Integra Sansui 907MR jest zaskakująco przejrzysta. Bardzo wyraźnie pokazuje charakter źródła, wcale go nie ograniczając, nie przytłaczając. Po zmianie Audio Analogue na Ayona dźwięk który mam jest zupełnie inny w wielu aspektach. Okazuje się, że część cech które przypisywałem wzmacniaczowi, należała do odtwarzacza.

Stwierdzam, że mój wzmacniacz potrafi grać zarówno spokojnie, jak i dynamicznie. Kulturalnie lub z rockowym wykopem. Dobre nagrania zabrzmią świetnie, a marne...marnie.
MR w towarzystwie Paganiniego jest panną z dobrego domu, spędzającą czas w bibliotece, teatrze, lub dyskutującą godzinami przy herbacie o współczesnej sztuce.
MR w towarzystwie Ayona przebiera się w dżinsy, skóry, i biegnie na rockowy koncert kręcić pogo pod sceną.

Cóż, MR po prostu bardzo szybko pokazała mi, że potrafi naprawdę wiele, tyle że oczekuje właściwego towarzystwa, tj. na właściwym poziomie :D

Uff, tyle pisaniny żeby wysnuć tak banalne wnioski. Jak widać czasem dojście do rzeczy oczywistych wymaga nie lada wysiłku ;) .
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko

Awatar użytkownika

Simpson
Administrator
Posty: 1691
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#39 Sansui

Post autor: Simpson » sob 27 sty 2018, 22:19

No takie recenzje uwielbiam czytać ;) Aż sam muszę się kiedyś skusić na testy źródeł, także analizę wzmacniacza pod tym kątem. Jednakże muszę się osłuchać z ostatnimi zmianami, żeby dobrze spamiętać wybrzmienia utworów. Z drugiej strony trzeba dość przejrzysty zestaw do "zabawy" w tego typu testy.
Płytotekę powoli kompletuję, bardzo powoli, ale z czasem i ja pokuszę się o podobne doświadczenia.


czubsi
Nowicjusz Audiolub
Posty: 3
Rejestracja: ndz 28 sty 2018, 08:46

#40 Sansui

Post autor: czubsi » ndz 28 sty 2018, 08:52

Miles a wystarczyło tylko uwierzyć w słowa, które padły już na pierwszym forum AS ze dwadzieścia razy już wiele lat temu czyli, że Sansui jest jak otwarte okno .... Im wyższy model tym bardziej ! MR ma to że lekko dodaje lampowego charakteru a dzieje się to w bardzo subtelny sposób ! Gratuluję , że ją posiadasz bo więcej wiarygodnych opinii służy wszystkim. Każdy wysoki model Sansui jest wzmacniaczem wysokiej klasy w rozumieniu cech jakie taki wzmacniacz musi posiadać a nie jest wcale tajemnicą, że zawartość i skala tych cech często wręcz miażdży inne drogie zabawki ... O tym często się zapomina !!! Te urządzenia są przede wszystkim wysokiej klasy a przy tym często posiadają tzw wartość dodaną czyli tak jak w przypadku MR LEKKO podkreślona gładkość brzmienia

Awatar użytkownika

Miles
Administrator
Posty: 503
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#41 Sansui

Post autor: Miles » ndz 28 sty 2018, 12:57

czubsi pisze:
ndz 28 sty 2018, 08:52
Miles a wystarczyło tylko uwierzyć w słowa, które padły już na pierwszym forum AS ze dwadzieścia razy już wiele lat temu czyli, że Sansui jest jak otwarte okno ...
He he, Czubsi, ja wierzę, we wszystko wierzę, Bóg pokarał moją żonę takim głupim chłopem :D

Opisując powyżej swoje spostrzeżenie nt. przejrzystości 907MR miałem już na końcu języka, że tyle razy o tym czytałem, ale co innego czytać i wierzyć, a co innego usłyszeć...

...wiesz, każdy zna fakt, że ziemia jest okrągła i wiruje wokół własnej osi. Jednak wzbić się na orbitę i zobaczyć to na własne oczy - to jest przeżycie ;)

Generalnie poznawanie sprzętu u mnie zawsze trochę trwa. Zaś w przypadku 907MR po trzech miesiącach codziennego słuchania muzyki jestem wciąż podekscytowany myślą, że poznałem dopiero ułamek możliwości tego wzmacniacza. Nie ukrywam, że to bardzo przyjemne uczucie...

P.S. Serdecznie witam Cię Czubsi w skromnych progach forum Audiolub :D
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko


czubsi
Nowicjusz Audiolub
Posty: 3
Rejestracja: ndz 28 sty 2018, 08:46

#42 Sansui

Post autor: czubsi » ndz 28 sty 2018, 14:49

Dziękuję Miles za powitanie !

Osobiście bardzo cieszę się, że jest tyle tych wzmacniaczy w naszym kraju a tym bardziej że jest aż tyle modeli 907 ! Posiadać jedno natomiast w pełni poznać to inna historia.... Z Sansui bywa tak, że z różnych przyczyn paru ich właścicieli oddało je myśląc , że to jednak nie to ale potem gdy słyszeli swoje urządzenie w innym systemie to łza się w oku kręciła ,.. Znam już kilkunastu kolegów którzy powrócili do Sansui po rozstaniu i Bóg mi świadkiem - nie żałują ! Ja po tylu latach i setkach różnych doświadczeń nadal trwam i nie dlatego, że lubię się do czegoś zmuszać tylko dlatego, że każdy dzień przynosi mi potwierdzenie, że miałem rację !!!


doktormun
Nowicjusz Audiolub
Posty: 1
Rejestracja: ndz 28 sty 2018, 18:39

#43 Sansui

Post autor: doktormun » ndz 28 sty 2018, 19:13

Witam,

Przeczytałem tutaj bardzo rzetelny i prawdziwy opis 907MR zrobiony przez Milesa i pod wpływem jego treści postanowiłem coś skrobnąć na temat tego wzmaka, a mianowicie.
Zanim stałem się posiadaczem 907MR czytałem opisy tego klocka. Generalnie wynikało z tego, że ciepły, lampowy itd. Wspaniale, ja bardzo lubię ciepłe sprzęty. Z racji tego, że mam już go jakiś czas podobnie jak Kolega Miles, zrozumiałem że nie do końca tak jest, jak wynikało z tych opisów. Może się zdarzyć, że ciepło grające sprzęty, mulą dźwięk, grają jak tzw. ciepłe kluchy. Otóż MR wcale nie jest jakoś specjalnie ciepła (słyszałem cieplejsze sprzęty). Owszem taka XR jest jaśniejsza od MR, ale nie znaczy to, że MR zamula, absolutnie. Czyli solówka na gitarze wciąć może brzmieć całkiem ostro jak w przypadku przejrzystych wzmaków, a charakter MR jednak pozostaje zachowany i to jest naprawdę ciekawe. Takie połączenie przyjemnego z pożytecznym. Żeby to zrozumieć nie da się niestety o tym przeczytać, trzeba to usłyszeć. To tak w skrócie.

pozdrawiam,

Awatar użytkownika

Samcro
Nowicjusz Audiolub
Posty: 1
Rejestracja: czw 21 wrz 2017, 20:34

#44 Sansui

Post autor: Samcro » pn 29 sty 2018, 14:15

Witam Kolegów

Informowałem o tym w kilku innych miejscach także, ale zgodnie z sugestią Kolegi @Miles wrzucam info także tutaj.
Otóż jakis czas temu uruchomiłem mapę użytkowników / posiadaczy Sansui wykorzystując zeemaps.
Proces dodawania się jest bardzo łatwy, a mapa ładnie się rozwija...jest jedyna globalną: wszystkie kontynenty, rózne modele itp, wielu użytkowników.
Jeżeli Ktoś z Was chce dołączyć, niżej info jak to zrobić:



1. Klikamy na link:
https://www.zeemaps.com/map?group=2372003#

2. Wybieramy "Additions" ---> Add Marker Detailed

3. Pojawia się okno "add entry" gdzie wpisujemy w poszczególnych zakładkach:
- w "Location" imię lub nick z forum oraz miasto
i to w zupełności wystarcza.

4 . ale możemy dodać w oknie "details" w "descriptions" jaki mamy sprzęt - warto dodać

5. "Submit" powoduje wysłanie danych.

Uwagi:
1.Wystarczy kliknąć raz "submit" . Wszelkie zgłoszenia do mapy są tak ustawione, że jako "admin" muszę je zaakceptować i pojawiają się na mapie dopiero po moim akcepcie. Dlatego też prośba o używanie nicków z forum - będzie mi łatwiej zorientować się, kto jest kto. Ale przymusu nie ma
2. Jeżeli w Waszym mieście jest już marker, to proponuję dodać kod pocztowy, w innym przypadku markery się nakładają i widać różne dopiero na dużym przybliżeniu mapy. Oczywiście używamy i podajemy bezpieczne dane, które nie wskazują dokładnego miejsca zamieszkania. Chyba że ktoś bardzo chce. Kod pocztowy jest bezpieczny, wskazuje pewien obszar bez dokładnej lokalizacji.

w razie pytań zapraszam na PW


czubsi
Nowicjusz Audiolub
Posty: 3
Rejestracja: ndz 28 sty 2018, 08:46

#45 Sansui

Post autor: czubsi » pt 02 lut 2018, 14:23

Witam !

W końcu się zdecydowałem aby wyjąć z szafy swoje zabawki :-) (boli serce jak jedno gra a w szafie 907 limited , Esoteric DV50s, AU-07, 917XR , 907MR ....) Jednak z racji tego, że nie da się mieć wszystkiego muszę trochę skorygować ilość urządzeń ... zwłaszcza, że czas na poważne zajęcie się tematem akustyki bo o ile w starym miejscu odsłuchowym można było szukać jedynie jakichś tam minusów tak teraz w nowym jest dramat ....

P.S. Jeżeli kogoś interesuje 907MR w bardzo dobrym stanie to zapraszam na priv

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości