Kluby sprzętoweKlub Docet-Lector

Czyli bractwa – kluby zrzeszające miłośników określonej marki sprzętu.

Autor tematu
Belfer54

#166 Klub Docet-Lector

Post autor: Belfer54 » sob 27 paź 2018, 19:07

Znam Pana Claudio, pośrednio. Mogę potwierdzić, to co napisał @Angel. Dr inż. Claudio Romagnoli, jest skromnym a zarazem o piekielnej inteligencji człowiekiem. Sympatyzuje z nami, zarówno z forum Audiolub, jak też ze stroną, do której link podał Kolega @Angel.
Dla leniwych wklejam bezpośredni link. Namawiam jednak do odwiedzenia bloga, ponieważ warto poczytać i obejrzeć osoby, którym nie jest obojętne małe, skromne forum i zależy im na kliencie.

Dodam jeszcze, że Lector Strumenti Audio, to firma z tradycjami, sprzedająca Swoje produkty praktycznie na całym świecie. Lector współpracuje ściśle z takimi firmami jak m.in. Chario, Sonus Faber.
Jak wspomniałem wcześniej poprzedni dystrybutor na Polskę spowodował swoimi działaniami, że mniej świadomi audiofile nie zapoznali się z marką Lector.

Awatar użytkownika

Lector.Audio.Poland.
Branża
Posty: 36
Rejestracja: wt 24 lip 2018, 21:08
Lokalizacja: Bukwica
Kontakt:

#167 Klub Docet-Lector

Post autor: Lector.Audio.Poland. » pn 29 paź 2018, 11:23

System...
Gwiazdą był Lector ZUM-H - hybrydowy wzmacniacz słuchawkowy, który napędzi wszystkie słuchawki na rynku audio,
źródłem dźwięku był Lector CDP 707.
Lector ZUM-H zdobył już 2 nagrody na włoskim rynku :D
45127818_708695332840887_1221484627353403392_o.jpg

Awatar użytkownika

Lector.Audio.Poland.
Branża
Posty: 36
Rejestracja: wt 24 lip 2018, 21:08
Lokalizacja: Bukwica
Kontakt:

#168 Klub Docet-Lector

Post autor: Lector.Audio.Poland. » śr 31 paź 2018, 19:23

Nowość w ofercie Lector :D
Stolik Lector T-Rex.
Modułowa konstrukcja.
Półki plexiglas.
Kolor do wyboru.
Waga 30kg.
Jest to prototyp...
Table-2-T-rack.jpg
Table-1-T-Rack.jpg


Andrzej
Nowicjusz Audiolub
Posty: 5
Rejestracja: czw 09 maja 2019, 11:52

#169 Klub Docet-Lector

Post autor: Andrzej » czw 09 maja 2019, 11:54

Witam

Dzięki uprzejmości Pani Joanny mam przyjemność testowania wzmacniacza ZXT-70.

Powiem tak nie pożyczajcie tego wzmacniacza na odsłuch bo już nic nie będzie takie oczywiste z Waszym zestawem.

A tak na poważnie. Dźwięk jaki wydobywa się z tego urządzenia naprawdę zasługuje na uwagę. Słyszymy po prostu muzykę. Ponieważ nie potrafię opisywać brzmienia tak jak czytamy w recenzjach ( o transjentach itp) wiec opisze po swojemu

Liczy się tylko muzyka i jeszcze raz muzyka. Piękne tło bez brudów po prostu próżnia. Słyszymy instrumenty które są wspaniale osadzone i możemy je spokojnie rozróżnić (jeśli to umożliwia oczywiście realizacja nagrania)

Ponieważ ja słucham głównie jazzu więc dla mnie jest to bardzo istotne nie lubię realizacji które epatują nas ścianą dźwięku (proszę nie utożsamiać tego z wersjami mono bo to zupełnie co innego)

Plan dźwiękowy jest szeroki, głęboki i bardzo naturalny. Proszę się nie spodziewać że baza będzie miała szerokość 20 m. Tak jak napisałem plan dźwiękowy jest bardzo naturalny i oddaje istotę nagrania. Instrumenty lokalizujemy z wielka swobodą na szerokości jak na głębokości.

Wysokie tony są przecudnej urody nie syczą nie klują uszy a jednocześnie słyszymy delikatne cyknięcia w talerze perkusji. Trąbka jest czytelna i nie wychodzi poza swój zasięg tonalny. Miles czy Stańko wykreowany jest bardzo naturalnie Mam w pamięci koncert Stanki w Filharmonii w Bydgoszczy i to własnie jest taki dźwięk nie piszczący nie skrzeczący ale niezwykle wciągający.

Średnie tony w których w zasadzie się najwięcej dzieje są rewelacyjne wokale naturalne oddają charakter wykonawcy. Miód.

I to co tygryski lubią najbardziej czyli niskie tony (tak piszę bo uwielbiam kontrabas jazzowy i kolekcjonuje płyty z ulubionymi kontrabasistami). To nie jest dudnienie i łopot nogawek ale oddanie pełnej skali pięknej barwy kontrabasu. która schodzi nisko ale jednocześnie pokazuje niuanse tego instrumentu.

Wszystkie zakresy są perfekcyjnie zszyte ze sobą bez dziur i podbić co oddaje prawdziwy muzyczny przekaz.

Pozostaje przyjemność słuchania i delektowania się muzyką bez zmęczenia irytacji i doszukiwania się uchybień.

Etap kiedy widzimy sprzęt się zakończył teraz "widzimy" muzykę i chyba o to nam wszystkim chodzi.

Wzmacniacz muszę odesłać a może i ten zostanie a jeżeli nie to i tak wróci do mnie znów szybko tylko już na stałe.



Tor w którym wzmacniacz był testowany to

Gramofon DENON DP-47F wkladka Ortofon Bronze

Przedwzmacniacz Phono LAR LPS-1

Nasz bohater ZXT-70

Kolumny Audio Solution Figaro B

O kablach specjalnie nie pisze ponieważ były używane 3 rodzaje i wzmacniacz ze wszystkimi brzmiał doskonale a ich dobór to bardzo indywidualna sprawa.



Na koniec pytanie do szanownego grona. Czy ktoś użytkuje przedwzmacniacz Phono Lectora?

Awatar użytkownika

Kubakk
Początkujący Audiolub
Posty: 23
Rejestracja: czw 06 wrz 2018, 20:59

#170 Klub Docet-Lector

Post autor: Kubakk » czw 09 maja 2019, 16:57

Szczerze mówiąc w 2 minuty ciężko jest tyle przemyśleń napisać na forum , także ten ... :roll: :mrgreen:

Awatar użytkownika

Obas
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 115
Rejestracja: śr 03 sty 2018, 14:05
Lokalizacja: Zabrze

#171 Klub Docet-Lector

Post autor: Obas » czw 09 maja 2019, 18:50

Następny... Co 2 minuty po rejestracji pisze o marce Lector... Tym razem z drugiej strony i w takiej objętości. Czy nie widzicie że takie zachowania są absurdalne? Głupie? Czy myślicie że użytkownicy są ślepi? Nie wyciągają wniosków? Nie łączą faktów? Że odechciewa się współtworzyć takie społeczności, gdzie zwykłych użytkowników wciąga się w jakieś personalne niesnaski? Darujcie sobie. Wszyscy. Bez odbioru

Awatar użytkownika

Mały 75
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 198
Rejestracja: ndz 13 maja 2018, 17:31

#172 Klub Docet-Lector

Post autor: Mały 75 » czw 09 maja 2019, 18:57

@Andrzej dawaj foty z odsłuchu. Pzdr


Sofokles
Początkujący Audiolub
Posty: 29
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#173 Klub Docet-Lector

Post autor: Sofokles » czw 09 maja 2019, 19:30

Akurat się składa, że posiadałem wzmacniacz tej firmy (nie najtańszy) i zadowolony nie byłem.

Brzmienie jest nieselektywne, zaś największą wadą, która mi doskwierała od początku jest brak głębszych planów. W pierwszej linii wydaje się, że jest odpowiednio, ale czym głębiej, tym jest coraz gorzej. Detali w tych wzmacniaczach nie ma. Jeśli ktoś szuka w nich precyzji której też nie ma, to ja w tym budżecie oczekiwania mam dużo większe.
Otoczka dźwięku jest ok, ale wystarczy się wsłuchać w detale, źródła pozorne, rozkład, plany, to usłyszeć można duże braki, czyli nie usłyszeć tego jakie ma się oczekiwania.
Andrzej piszesz jak na forum Lectora, że to najlepszy wybór jaki może być. Świadczy to tylko o braku doświadczenia, albo głuchocie czy braku wymagań do jakości dźwięku. Jeśli dostaniesz na wzmacniacz rabat 35% - 40% to można się z nim przemęczyć, ale to też nie jest dobra droga, bo ciężko je używane sprzedać. Chyba że ktoś bez odsłuchu kupi po przeczytaniu takich nieprawd co wyżej. W tej cenie na pewno można kupić lepiej i to nie trudno zrobić. Cena do jakości tego wzmacniacza jest słaba i nie jest trudno w takiej cenie wybrać lepiej.
Ten wzmacniacz nie ma głębi żadnej. Ale Andrzejowi się podoba. Andrzej to taki Janusz muzyczny ;)
Przed kupieniem koniecznie porównać trzeba go z wzmacniaczami w tej klasie i samemu przekonać się o czym mówię.
Andrzej fot nie da, bo to reklama, chyba że dystrybutor coś podeśle Andrzejowi ;)
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.


Andrzej
Nowicjusz Audiolub
Posty: 5
Rejestracja: czw 09 maja 2019, 11:52

#174 Klub Docet-Lector

Post autor: Andrzej » czw 09 maja 2019, 20:28

No wiec może po kolei
te moje przemyślenia są kopia postu jaki zamieściłem na audiostereo (do sprawdzenia) gdzie jestem uczestnikiem od kilku lat ale ponieważ znalazłem na tym forum klub Lectora (całkiem interesujący) więc uznałem że może warto się nimi podzielić.Do tej pory bylem biernym uczestnikiem tego forum. To chyba wyjaśnia sprawę.
Rzeczywiście może jestem Januszem Audio rzeczywiście dużo sprzętu nie słuchałem mam dopiero 60 lat Dla mnie najważniejsza zawsze była muzyka a sprzęt to środek do celu a nie cel sam w sobie. Kolekcjonując płyty bardzo uważam na wydania staram się jeśli tylko to możliwe kupować wydania z epoki lub audiofilskie jak MFSl, Anague Production, Three Blind Mice czy np Music Matters który wydaje super reedycje BN itd itd Sprzętowi poświęcam zdecydowanie mniej czasu niż muzyce.

Z tego co słuchałem do tej pory ten zestaw z tym wzmacniaczem najbardziej mi przypadł do gustu Mam obecnie niezwykła przyjemność słuchania
Puszczam muzykę biorę książkę do ręki i tak spokojnie spędzam czas Czy coś źle robię. Bardzo proszę o podanie jakiegoś konkretnego przykładu wzmacniacza w tym zakresie cenowym który jest zdecydowanie lepszy bo żadnego konkretu nikt nie podał tylko pisał że takie są a jako Janusz Audio nie wiem o nich niestety
A i jeszcze zdjęcia
Obrazek
Załączniki
20190509_194918.jpg
20190509_194852.jpg
20190509_194823.jpg


Sofokles
Początkujący Audiolub
Posty: 29
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#175 Klub Docet-Lector

Post autor: Sofokles » czw 09 maja 2019, 20:58

Dużo jest wzmacniaczy, które go przewyższają. Ostatnim, który chodzi mi po głowie i który zdecydowanie, powtarzam zdecydowanie przewyższa posiadanego wcześniej przezemnie Lectora, to Haiku Audio linia SOL. Warto sprawdzić każdy z trójki, bo na tą chwilę w danych przedziałach pieniędzy ciężko je dogonić. SOL 1 nie gubi się tak w dalszych planach co Lector, ale lepiej dozbierać do "dwójki". Warto.
Andrzej, wsłuchaj się głębiej w muzykę i powiedz, czy nie mam racji w tym co napisałem. Jak słuchasz muzyki tak jak piszesz w tle, a czytasz książkę to nie usłyszysz tych wad o których piszę. Do plumkania w tle Lector wystarczy, bo nie absorbuje i nie zachęca do muzyki tylko sobie plumka i czytać można bo on niczym nie zajmuje konkretnym. Jak skupisz się na słuchaniu to dopiero będzie słychać jego wady.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.


Andrzej
Nowicjusz Audiolub
Posty: 5
Rejestracja: czw 09 maja 2019, 11:52

#176 Klub Docet-Lector

Post autor: Andrzej » czw 09 maja 2019, 21:32

@Sofokles Haiku Fezza Yaqina LAR-a słuchałem i niestety Od jutra będę mieć Line Magnetic LM34 na lampach EL 34 ale może również pracować na KT88 i podobno wtedy jest OK zobaczymy.
A jeśli chodzi o mój sposób słuchania to ponieważ słucham tylko muzyki z płyt winylowych więc jestem zaangażowany w tą muzykę Książka jest tylko dodatkiem to nie są naukowe rozprawy ani Proust. Sądzę nawet że słuchanie winyli wymaga od słuchacza zaangażowania choćby nawet z związanego z samą obsługą gramofonu. Proszę nie dorabiać mi filozofii spędzania mojego czasu z muzyką


Sofokles
Początkujący Audiolub
Posty: 29
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#177 Klub Docet-Lector

Post autor: Sofokles » czw 09 maja 2019, 22:35

Fezz jest jak Lector. Zbyt drogi do tego co oferuje. Wszystkie słyszałem i żaden mi nie pasi. Yaqina będę niebawem też mieć, model z wyższych sfer, zobaczę co sobą reprezentuje. Który model Haiku miałeś ? Jestem ciekawy, bo na swoją cenę jest bardzo dobry.
Jeśli masz trochę grosza to koniecznie gdzieś sprawdź wzmaki marki Audia Flight. To jest dopiero wykop, ale kwota od dychy wzwyż. Słyszałem je za granicą. Może są jakiś używki. Na to poluję na rynku wtórnym już od ponad pół roku i nie mogę upolować. Ja wzmacniaczami żongluję mocno, bo ciężko mi wybrać odpowiedni i jeszcze się nie wtrafiłem. Lampy do 10 koła nie grają dobrze i szkoda kasy na nie. Czy to lampa, czy hybryda jeden grzyb, słabizna w niskich budżetach do kilkunastu tysia. Tak chwalone Vincenty do kilkunastu koła też kuleją. A może za dużo oczekuję. Do 20 koła to jednak tranzystor, nawet najtańsza Audia bije te lampki za kilkanaście koła. Warunki odsłuchowe mam bardzo dobre więc to nie sprawa złego pomieszczenia. Mam profesjonalną adaptację przywiezioną z zagranicy ze studia nagraniowego, gdzie ją wymieniano. Ja na wzmaka chcę przeznaczyć do 20-25 koła, ale jak znajdę coś okazyjnego drożej to się pokuszę. Też nie chcę szaleć.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.


Andrzej
Nowicjusz Audiolub
Posty: 5
Rejestracja: czw 09 maja 2019, 11:52

#178 Klub Docet-Lector

Post autor: Andrzej » pt 10 maja 2019, 08:39

@Sofokles Dzięki za propozycje ale to nie mój budżet Z drugiej strony już jestem trochę zmęczony tymi poszukiwaniami (stary jestem :D ) Posłucham jeszcze ten Line Magnetic i skończę poszukiwania. Jak widzisz obracam się wokół lampy która mi odpowiada bardziej brzmieniowo niż tranzystor. Zdaję sobie sprawę że są również tranzystory tak brzmiące ale nie w tym pułapie cenowym Jestem chyba uczulony na suche jazgotliwe wysokie tony bardzo lubię cykania talerzy itp ale nie toleruję wysokich które powodują że muszę ściszyć wzmacniacz bo mnie aż prawie bolą uszy. Jeśli o Haiku to słuchałem Haiku origami na lampach 6550 Całkiem poprawny wzmacniacz ale tylko poprawny jak dla mnie oczywiście.


Sofokles
Początkujący Audiolub
Posty: 29
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#179 Klub Docet-Lector

Post autor: Sofokles » pt 10 maja 2019, 10:02

Zobacz ile Origami kosztuje, nie wymagaj od niego zbyt dużo i nie porównuj go z prawie dwa razy droższymi innymi wzmacniaczami i to do tego w cenach, gdzie nic nie gra. Masz możliwość posłuchać SOL ? Polecam sprawdzić. Dziwię się tym, którzy spuszczają się nad jakością Fezzów, Lectorów i podobnych hybryd w cenach bardzo średnich tranzystorów.

Ostatnio popatrzyłem co sponsorowane pisma i blogi piszą o tych tanich miernotach.
Jest blog jeden, którego trzeba nauczyć się czytać. Mówię o "stereo i kolorowo". Oni tam o wszystkim piszą, że jest najlepsze, ale czasami pokątnie przemycą prawdę, że coś jest dość słabe, ale też zaraz wadę przedstawią w ogólnym pojęciu jako coś świetnego. Muszą wszystko zachwalać, bo nie mieliby reklamy, nikt by im na testy nic nie dał gdyby posypały się złe opinie. Mimo to napisali trochę prawdy o Lectorze, ale też zaraz to trochę zatuszowali. Napisali tak:
"Kilka słów o precyzji grania ZAX 70. No, cóż - można napisać, że jest składana w ofierze muzykalności i spektakularności brzmienia. Wzmacniacz jest dokładny na pierwszych planach, później (głębiej) jest już gorzej, ale nie beznadziejnie. Dźwięk na tyle nieco się gubi w dokładnym oddawaniu wszelkich zjawisk przestrzennych, ale dla uczciwości muszę napisać, że nie odstaje w tym od innych wzmacniaczy w porównywalnej cenie co Lector. Cudów w fizyce nie ma. Konstruktorzy postanowili przełożyć akcenty na efektowność i bujność brzmienia, na jego muzykalną artykulację oraz na wzorowe rozłożenie sceny, zaś na samą idealną precyzję już nie wystarczyło budżetu (pisząc skrótowo).

Podobnie rzecz ma się z tzw. selektywnością - nie żeby dźwięki sklejały się ze sobą, czy zbrylały, bo czegoś takiego tu nie ma. Poprawniej by napisać, iż mniejsze detale, czy jakieś fragmenty (plamy) muzyczne nie są precyzyjnie segmentowane, wyodrębniane z tła, rozdzielane, czy odseparowywane od siebie. W rezultacie tego, brzmienie jest soczyste, barwne i nacechowane emocjami, acz nie do końca detaliczne i w pełni dokładne. Jest niejako przybliżeniem i obrysem, ale za to niezwykle przyjemnym w odbiorze."
"Wzmacniacz jest dokładny na pierwszych planach, później (głębiej) jest już gorzej, ale nie beznadziejnie".
W 99% się zgodzę. Nie zgodzę się tylko, że nie jest beznadziejnie, a bo jest.
"Podobnie rzecz ma się z tzw. selektywnością - nie żeby dźwięki sklejały się ze sobą, czy zbrylały".
A właśnie, że się sklejają i zbrylają.

A ten cytat to już śmiech:
"Brzmienie jest (...) acz nie do końca detaliczne i w pełni dokładne. Jest niejako przybliżeniem i obrysem, ale za to niezwykle przyjemnym w odbiorze."
Tak się pisze kulturalnie o tym, że coś jest padaką. Prostym językiem brzmiałoby to tak:

Brzmienie jest tylko powierzchowne, bez głębi i dalszych planów, ale i tak jest niezwykle przyjemne. Hahahahahahahaha ;)
Taka opinia z blogu zachwalającego wszystko co otrzyma na testy jest opinią bardzo złą. Musiało pod tym kontem być bardzo źle, że to napisali i to jest prawda. To samo od razu wyłapałem.

i jeszcze tak ;) ;) ;) :
Mi taka charakterystyka brzmienia (czyli okupiona lekkim poświęceniem precyzyjności) w odbiorach muzyki w ogóle nie przeszkadzała
To już trzeba płakać nad tym zdaniem ;) Nogi nie mam, ale noga, której nie mam wcale mi nie przeszkadza. Nawet jest lepiej, mniej ważę i nie połamię palca u nogi której nie mam- same plusy. Recezentowi brak precyzyjności nie przeszkadza ;). Jak brak precyzji może nie przeszkadzać ?????????????????????????????????????
A jak recenzetn basu nie lubi i wzmacniacz go prawie całkowicie wytnie to też napisze, że brak basu mu nie przeszkadza, bo go nie lubi ?

Recenzje napisali negatywną, ale odbiór jest rewelacyjny. Tak trzeba umieć pisać, żeby napisać źle lecz odbiór był świetny.
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.

Awatar użytkownika

Mały 75
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 198
Rejestracja: ndz 13 maja 2018, 17:31

#180 Klub Docet-Lector

Post autor: Mały 75 » pt 10 maja 2019, 10:33

No i ich rozkminiles 😎.
Ale po co tyle emocji szkoda zdrowia. Pzdr

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość