Kluby sprzętoweATOLL- czyli filozofia brzmienia made in France.

Czyli bractwa – kluby zrzeszające miłośników określonej marki sprzętu.
Awatar użytkownika

Mały 75
Czeladnik Audiolub
Posty: 333
Rejestracja: ndz 13 maja 2018, 17:31

#196 ATOLL- czyli filozofia brzmienia made in France.

Post autor: Mały 75 » śr 06 lut 2019, 13:35

Próbuję właśnie testować 2 szt od M&B Clear i Aurora dzięki uprzejmości Kolegi @Frommert i jest nie źle choć zakładam że kiedyś spróbuje Diamond.


Jackobtone
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 115
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#197 ATOLL- czyli filozofia brzmienia made in France.

Post autor: Jackobtone » śr 06 lut 2019, 17:42

U mnie z czasem jest teraz krucho. Będę jeszcze przeprowadzał odsłuch kolumn bo póki co gram na Zensorach 7 (w sumie z Atollem dostały drugie życie i grają teraz naprawdę fajnie - bardzo fajna, szeroka i głęboka scena, znacznie lepiej poukładany bas niż z wcześniejszym wzmakiem - odkrylem potencjał tych kolumn) ale pogoń za króliczkiem trwa. Po zmianie kolumn zainteresuję się IC i DACiem do systemu.
Co do kolumn jest kilka pozycji których chciałbym posłuchać:
Audio Academy Hyperion IV i IV Plus
Pylon Audio Diamond 28, 30
Dynaudio Emit M30, Excite X34
KEF R500, R700, R5
Audiovector QR3, QR5
BMN S3

Co sądzicie o wyżej wymienionych pozycjach? Na czym gracie? Co dopisać do listy? :)

Awatar użytkownika

Mały 75
Czeladnik Audiolub
Posty: 333
Rejestracja: ndz 13 maja 2018, 17:31

#198 ATOLL- czyli filozofia brzmienia made in France.

Post autor: Mały 75 » śr 06 lut 2019, 17:48

Puki co ja też gram tylko na heco ms500, jednak teraz uderzał będę w monitory :). No i budżet pewnie niższy od Twojego.


2pac01
Nowicjusz Audiolub
Posty: 12
Rejestracja: pt 18 sty 2019, 16:19

#199 ATOLL- czyli filozofia brzmienia made in France.

Post autor: 2pac01 » śr 06 lut 2019, 17:56

Słuchałem części z tych kolumn i słuchałem Zensorów. Dla mnie to miła i przyjemna kolumna ale tylko na początku. Brakuje jej trochę środka i skali. Diamonda 28 słuchałem w Andrychowie w połączeniu z NADem 375 i nie powiem. Bardzo przyjemne, pełne brzmienie. Dużo lepsze jak Zensor. Ja bym jednak nie zapłacił takich pieniędzy za Pylona. Z pozostałych miałem jeszcze okazję posłuchać x36 z Arcamem a29 w Bielsku oraz ostatnio KEF Q950 z membraną bierną z Roksanem K3 u chłopaków z S4Home w Oświęcimiu. To bardzo wyrównana stawka. Ja do tego zestawienia dorzuciłbym koniecznie AQ Wega 55. Bardzo uczciwie wykonana czeska konstrukcja oparta o głośniki Scanspeak. No i oczywiście mój konik i absolutny nr 1 do 8 tysięcy czyli Tannoy XT8F z technologią dual concentric. Ten w zasadzie miażdży wszystko co dotychczas słyszałem w tych pieniądzach a ostatnio pojawił się w kolorze piano black. Poemat.

Zrobiłem zdjęcia mojego Atolla. Niby nówka sztuka. Czekam na decyzję dystrybutora co dalej.
51899512_337119073681111_5626753714376146944_n.jpg
51724426_342771326570328_5761911610717241344_n.jpg


Jackobtone
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 115
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#200 ATOLL- czyli filozofia brzmienia made in France.

Post autor: Jackobtone » śr 06 lut 2019, 18:12

Dzięki za odpowiedzi! Dopisuję do listy :) Kolumny z listy to właściwie tylko takie porównanie brzmienia różnych szkół. Jestem ciekaw jak co się zgra z Atollem. Nie mam nie wiadomo jak dużego budżetu. Chętnie posłuchałbym też tańszych konstrukcji bo być może nie odstają mocno od tych droższych. Liczę także na rabat ze strony sprzedawcy a jeśli pojawi się jakaś fajna okazja to uderzę w rynek wtórny :) Jestem z Łodzi, do Q21 mam rzut beretem i u nich do tej pory robiłem zakupy i udawałem się na odsłuchy.
To prawda, Zensory przyjemnie grają, nie męczą ucha z Atollem ale sporo można im zarzucić. Do tego co zostało im zarzucone dopisałbym jeszcze rozlazły bas (który w dużej mierze udało się z IN200 oponować ale szału wciąż nie ma).

Co do zdjęć - niby nic a drażni bo wystarczy świadomość że jest :)

Awatar użytkownika

Mały 75
Czeladnik Audiolub
Posty: 333
Rejestracja: ndz 13 maja 2018, 17:31

#201 ATOLL- czyli filozofia brzmienia made in France.

Post autor: Mały 75 » śr 06 lut 2019, 18:49

Szczerze nigdy tak sprzętów nie przeswietlałem, a kilka nowych kupiłem 😁.


2pac01
Nowicjusz Audiolub
Posty: 12
Rejestracja: pt 18 sty 2019, 16:19

#202 ATOLL- czyli filozofia brzmienia made in France.

Post autor: 2pac01 » śr 06 lut 2019, 20:08

Z tymi usterkami to jest tak jak w tym starym kawale:

- Cześć Rysiek. Wiesz co, nie chcę, żebyś do nas więcej przychodził.
- Jak to, co się stało?
- No nie, po prostu nie przychodź.
- Ale co się stało, do cholery?
- Jak byłeś u nas ostatnio, to zginęło nam 150 złotych.
- Chyba nie myślisz, że to ja?
- No nie, pieniądze się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał...


Jackobtone
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 115
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#203 ATOLL- czyli filozofia brzmienia made in France.

Post autor: Jackobtone » czw 07 lut 2019, 00:04

Hahah prawda 😃
Strasznie zaciekawił mnie temat AQ Wega 55 i innych propozycji od Acoustique Quality. Mało o tej manufakturze informacji. Jakieś testy są ale opinii użytkowników raczej brak.


2pac01
Nowicjusz Audiolub
Posty: 12
Rejestracja: pt 18 sty 2019, 16:19

#204 ATOLL- czyli filozofia brzmienia made in France.

Post autor: 2pac01 » czw 07 lut 2019, 19:07

Mieszkam blisko granicy więc mam ten komfort, że w okolicznych sklepach można spotkać czeskie produkty. Wegi słuchałem w salonie Hi-Fi Studio w Bielsku. To naprawdę bardzo fajna i dopracowana konstrukcja. Jest do wyrwania w granicach 5000zł. Nie imituje piano black jak np Heco do którego podchodziłem 3 razy i zawsze widać było na rogach wychodzący biały podkład bo grubość lakieru była wręcz żenująca. Tak jak pisałem dla mnie wzorem jest Tannoy i Wega naprawdę nie może mieć tutaj kompleksów. Dostajesz uczciwą skrzynię w naturalnym drewnianym fornirze. Te kolumny lubią przestrzeń. Byłem już w zasadzie zdecydowany na ich zakup ale wtedy pojawiły się moje Cantony za 50% ceny i kupiłem. I to był duży błąd.

Tak z ciekawości ostatnio słuchałem nowości na polskim rynku, troszkę chyba kopii Tannoya o nazwie Fyne Audio F502 pochodzącą z Irlandii. Bieda straszna. Napędzał je lubiące lekkie skrajności Roksan K3 a góry w zasadzie nie było.
51616386_1513069485490075_5373788223770198016_n.jpg


Jackobtone
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 115
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#205 ATOLL- czyli filozofia brzmienia made in France.

Post autor: Jackobtone » czw 07 lut 2019, 19:57

Tych Fyne nie brałem pod uwagę nawet. Zupełnie nie podoba mi się stylistyka tych kolumn.
Śledzę wątek AQ. Jest w Polsce kilka sklepów sprowadzających ich kolumny ale najbliższy mam w Warszawie lub Częstochowie. W Łodzi niestety nic.
Poza Wege 55 chętnie usłyszałbym także Labradora 28 mkiii.


2pac01
Nowicjusz Audiolub
Posty: 12
Rejestracja: pt 18 sty 2019, 16:19

#206 ATOLL- czyli filozofia brzmienia made in France.

Post autor: 2pac01 » pt 08 lut 2019, 07:21

Labrador jest smuklejszy i moim zdaniem przez to bardziej atrakcyjny wizualnie.


Jackobtone
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 115
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#207 ATOLL- czyli filozofia brzmienia made in France.

Post autor: Jackobtone » czw 14 lut 2019, 20:08

Nie wiem czy ktoś z Was testował kabelki głośnikowe od Atohm ale moim zdaniem bardzo fajnie się zgrywają z Atollem. Atoll gra ciepło, nieco przebarwia wokal. Zamówiłem na spróbowanie najtańszy kabelek oferowany od Atohm - ZEF Mini za bagatela 50zł/m (bez wtyków). Wcześniej wpięty był Nordost Red Dawn.

Na plus:
1) Lekkie ochłodzenie barwy
2) Wokal brzmi naturalniej
3) Więcej basu, zysk na dociążeniu
4) Zniknęła lekka mgiełka na wokalu którą czasem dodawał Nordost

Na minus:
1) Trochę mniej smaczków i szczególików wychodzi zwłaszcza przy cichym słuchaniu

Ogółem wszystkie plany się cofnęły, tak jakby dostały polecenie żeby przesiąść się o jeden rząd do tyłu :) Wokal też jest bardziej wycofany ale przy tym spójniejszy.

Nordost trafił do pudełka na razie, będę testował Atohma dalej. Jak na tak tani kabel jestem pozytywnie zaskoczony i jednocześnie strasznie ciekaw jak w porównaniu do ZEF Mini zagrałaby droższa wersja - ZEF Speaker (130zł/m) lub najdroższa - ZEF Max (200zł/m).

Znalazłem też test tego kabla, zainteresowanych odsyłam do linku AV.TEST


Jackobtone
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 115
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#208 ATOLL- czyli filozofia brzmienia made in France.

Post autor: Jackobtone » pt 15 lut 2019, 14:36

Mały update: Nordost wrócił. Zacząłem test od drugiej strony tzn od utworów pop z pięknym wokalem, a powinienem był zacząć od muzyki instrumentalnej. Puściłem dzisiaj soundtrack z The Witcher III i wszystko wyszło. Basu było dużo ale nachodził mocno na średnicę. Kontrola znacznie gorsza bo aż dudnił momentami. Lokalizacja źródeł kiepska, zlewało się wszystko i aż nieprzyjemnie się tego słuchało (a to przecież piękne utwory). Nordost to wszystko uporządkował. Wciąż podoba mi się to cofnięcie w Atohmie, ale reszta zaczęła przeszkadzać.

Nadal jestem ciekaw jak wyższe modele kabli od Atohm się zgrywają z Atollem ale nie chciałbym ich kupować, raczej wypożyczyć (tylko jak skoro to na metry jest?) tak żeby nie wtopić kasy :)

Fajnie by było znaleźć taki złoty środek który połączyłby to cofnięcie planów Atohma ze szczegółowością i precyzją Nordosta.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Simpson
Administrator
Posty: 1684
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#209 ATOLL- czyli filozofia brzmienia made in France.

Post autor: Simpson » pt 15 lut 2019, 19:57

...ah. No wszyscy o tym marzymy ;)

Niestety trzeba wielu prób, a i tak czasami człowiek durny. Ja akurat z Atoll IN200 łączę głośnikowe Tellurium Q Black II i jest świetnie, ale to też nie recepta do wszystkich zestawów.

Osobiście z zaciekawieniem czytam Twoje recenzje i liczę na to, że może uda Ci się sprawdzić klasowo wyższe modele ;) Ja niestety przez pewien okres mam problem z czasem, ale jak tylko będę w stanie zacznę ponownie sprawdzać co się da.

Faktem jest, że wzmacniacze Atoll są bardzo wrażliwe na okablowanie i w przypadku tych komponentów praktycznie każda zmiana coś niesie ze sobą i często to "coś" jest mega słyszalne.


Jackobtone
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 115
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#210 ATOLL- czyli filozofia brzmienia made in France.

Post autor: Jackobtone » sob 16 lut 2019, 18:43

Simpson pisze:
pt 15 lut 2019, 19:57
Osobiście z zaciekawieniem czytam Twoje recenzje i liczę na to, że może uda Ci się sprawdzić klasowo wyższe modele ;) Ja niestety przez pewien okres mam problem z czasem, ale jak tylko będę w stanie zacznę ponownie sprawdzać co się da.
Bardzo miło mi to słyszeć że nie rozpisuję się na darmo :) Ja mam ostatnio odrobinę więcej czasu ale od poniedziałku to się skończy... :/

Dzisiaj testowałem u siebie IN200 z 3 różnymi kablami głośnikowymi i dwoma zestawami kolumn.
Wzmacniacz: Atoll IN200 Signature
Źródło: Yamaha WXC-50 + Tidal HiFi, Spotify
Interkonekt: Melodika Purple Rain
Kable: Atohm ZEF Mini bez wtyków / Tara Labs RSC Air 1 / Nordost Red Dawn
Kolumny: Dali Zensor 7 / Focal Chorus 836V

Wszystko grało ze wszystkim:
1) Dali Zensor 7 + Tara Labs RSC Air 1: Bardzo ciepłe granie. Dużo basu, który nachodził mocno na średnicę. W utworach pop zjawisko jeszcze tak na granicy akceptowalne, ale przy muzyce instrumentalnej do chrzanu. Instrumenty ginęły zgniecione basiszczem. Wokal cukierkowy, przebarwiony. Scena szeroka, pierwszy plan wycofany a stopniowanie kolejnych planów raczej słabo zauważalne.
2) Dali Zensor 7 + Nordost Red Dawn: Względem Tara Labs bardzo duże ochlodzenie. Przez chwilę po przełączeniu kabli pomyślałem: kompletnie wykastrowany bas, ale... Kiedy ucho się przyzwyczaiło do innego brzmienia szybko doszedłem do wniosku że to nie kastracja tylko lepsza precyzja, kontrola, różnicowanie basu i co więcej wcale nie było go za mało. Prosty wniosek - w RSC Air 1 bas był po prostu przepompowany. Bardzo ładny wokal. Troszkę brakuje żeby nazwać go zupełnie naturalnym ale było naprawdę sympatycznie :). Szeroka scena - raczej porównywalna do RSC, nie było tu takiego wycofania co dawało efekt gorszego odrywania się dzwięku od kolumn. Na ogromny plus jest separacja pasm, szczegółowość sceny, lokalizacja źródeł, wokal na środku. Wyraźny podział w głąb na plany. Nic na siebie nie nachodziło. Żadne pasmo nie było faworyzowane. Całość grała spójnie.
3) Dali Zensor 7 + Atohm ZEF Mini: Pod względem ciepła określiłbym go jako najchłodniejszy kabel. Nie wiem czy jest sens się rozpisywać na jego temat bo właściwie wszystko co napisałem w poprzenim poście tym razem także się potwierdziło. Więcej basu niż w Nordoście, mniej niż w RSC. Nachodził na średnicę tak jak w RSC. Wszystko było zimne, ostre i ciemne.
4) Focal Chorus 836V + Tara Labs RSC Air 1: Tutaj przyznam że Tara Labs najlepiej zdało egzamin. Focal jest z natury jasny i ostry i dzięki RSC pod tym względem spokorniał. Bas oczywiście nachodził na średnicę ale nie aż tak jak miało to miejsce w przypadku Dali. Focale znacznie lepiej kontrolowały dolne rejestry i to bez dwóch zdań. Scena w stosunku do Dali uporządkowała się, wokal znalazł się na środku, było szczegółowo, dobra lokalizacja źródeł, odkryły się dalsze plany.
5) Focal Chorus 836V + Nordost Red Dawn: Znacznie jaskrawiej, jaśniej. Scena lepsza tak jak w przypadku Dali ale dłuższe słuchanie męczyło.
6) Focal Chorus 836V + Atohm ZEF Mini: Włączyłem na krótko, bolały uszy.


Dali grają jasno ale przy tym słodko, cukierkowo i słabo kontrolują bas - najlepiej zgrywały się z chłodnym Nordostem
Focale grają bardzo jasno (jaśniej od Dali), ostro, dobrze radzą sobie z kontrolą basu - najlepiej zgrywały się z ciepłym Tara Labs.

Najsłabiej wypadł Atohm, ALE spójrzmy na cenę kabli. :) Ogromna różnica. W innym zestawieniu mógłby się sprawdzić.

W przypadku pojedynku Focal + RSC vs Dali + Nordost chyba skłoniłbym się w stronę... No właśnie dobre pytanie. Myślę że musiałbym jednego i drugiego zestawu dłużej posłuchać niż te kilka godzin dzisiaj. Ciepłe granie jest przyjemniejsze przy długim słuchaniu muzyki, mniej męczy ucho (tu sprawdziłyby się Dali - muzykę bez obaw można było puścić głośniej) natomiast chłodniejsza gra w moim odczuciu jest bliższa naturalności czyli tego co usłyszelibyśmy siedząc na scenie w trakcie koncertu symfonicznego (i tu uśmiechają się do mnie Focale). Focale zagrały dojrzalej chociaż w tym przypadku na pewno na taką obserwację zapracowała zdecydowanie lepsza kontrola basu.

To że w trakcie mojej zabawy coś nie zagrało nie oznacza, że w innej konfiguracji sprzętu, w innych warunkach akustycznych również nie zagra.
Wszystko co napisałem to moje subiektywne odczucia. Mój pokój jest fatalnym pomieszczeniem pod względem akustyki co widać na załączonych zdjęciach ale za jakiś czas czeka mnie wyprowadzko-przeprowadzka :) Pewnie dopiero wtedy zdecyduję się na zmianę kolumn - wtedy to będzie miało największy sens.
Załączniki
IMG_5582.jpg
IMG_5583.jpg
IMG_5584.jpg

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości