• Administrator
  •  
    Pomagamy Naszemu forumowemu koledze - 1% podatku można z pożytkiem przekazać pod właściwy adres.

    Szczegóły tu: Pomagamy Audiolubowi

     

DIYBudowa gramofonu na bazie Duala 1019

Czyli zrób to sam. Dyskusje na temat własnych konstrukcji oraz modyfikacji, napraw sprzętu.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Audio Autonomy
Analogowa Branża
Posty: 591
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 10:21
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

#1 Budowa gramofonu na bazie Duala 1019

Post autor: Audio Autonomy » pn 19 mar 2018, 14:56

Czołem!

W wątku poniższym chciałbym przedstawić relację z (od)budowy gramofonu, bazującego na starym, poczciwym Dualu 1019. Plan stworzenia takiego gramofonu kołacze mi się po głowie od dawna. Materiał mający stanowić "trzon" całego projektu, leżał schowany w szafce przez ponad rok. Jak widać więc, potrzebowałem trochę czasu żeby dojrzeć do wystartowania z pracami... no cóż, lepiej późno niż wcale. Myślę zresztą, że sam fakt, że będziecie mi tutaj "patrzeć na ręce", zmotywuje mnie do dalszego działania.

Przechodząc do konkretów - plan jest następujący:
- częściowe wykorzystanie gramofonu DUAL 1019 (podstawa, talerz, silnik wraz z idlerowym układem napędowym, układ wyboru prędkości),
- budowa nowej plinty,
- montaż nowego ramienia 12".

Jak widać z oryginalnego gramofonu zostaje niewiele. Usunięta zostaje praktycznie cała automatyka i ramię.

Czas najwyższy na przedstawienie naszego zawodnika. Na pierwszy rzut oka, Dual jest w stanie agonalnym - połamane ramię, brak przeciwwagi, brak koszyka na wkładkę, a plinta połamana i pokruszona...

Obrazek

Sprawdzamy więc, czy gramofon w ogóle wystartuje... i co? Silnik i talerz ruszają bez najmniejszego zająknięcia! Talerz pięknie się kręci, nic nie faluje, nic nie szumi, nie stuka i nie puka. Jedziemy dalej i zaglądamy jak wygląda środek obudowy, a tam miłe zaskoczenie - na mechanizmach ani śladu rdzy! Kolejny dowód na to, że nie należy oceniać książki po okładce :)

Obrazek

Jest dobrze, bo części, na których nam najbardziej zależało (czyli silnik, napęd idlerowy i łożyskowanie talerza) są w idealnym stanie. Aż ciężko w to uwierzyć, widząc to jak ktoś brutalnie traktował ten gramofon.
Zaczynami rozkładanie na części pierwsze...

Obrazek

...i po "krótkiej" chwili mamy prawie wszystko zdemontowane :) Niemalże wszystkie widoczne części lądują w pudełku, więc nasz zawodnik zostanie dosyć mocno odchudzony. Nie martwmy się jednak na zapas, nie pozostanie on takim cieniasem. Jego waga wzrośnie dosyć mocno po wyposażeniu go w nową plintę. Z wagi półśredniej przejdziemy do wagi superciężkiej (albo co najmniej ciężkiej).

Obrazek

Ciąg dalszy nastąpi... wkrótce 8-)
Pomagamy usłyszeć więcej
audioautonomy.com

Awatar użytkownika

Autor tematu
Audio Autonomy
Analogowa Branża
Posty: 591
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 10:21
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

#2 Budowa gramofonu na bazie Duala 1019

Post autor: Audio Autonomy » śr 21 mar 2018, 13:29

Po rozbiórce gramofonu przyszedł czas na zajęcie się poszczególnymi elementami, które zostaną wykorzystane w budowie nowego Duala. Zaczniemy od elementu, na którym opiera się talerz i jego łożysko.
Zmieniarka płyt nie będzie nam już potrzebna, więc możemy się pozbyć dźwigni, na której pracował cały mechanizm zmieniający płyty. Odcinamy element oznaczony literką "A", uważając przy tym, żeby przypadkiem nie uszkodzić części "B". Szczególną uwagę należy tutaj zwrócić na oś, na której kręci się talerz - nie możemy zarysować jej powierzchni.

Obrazek

Po tak przeprowadzonym zabiegu mamy gotowe wsparcie dla naszego talerza. Oś czyścimy z pozostałości starego smaru/oleju i odkładamy w bezpieczne miejsce :) Dalej zajmiemy się samym łożyskiem. Po jego rozebraniu okazało się, że smarowidła, to już tam prawie nie ma. To co zostało, trzeba było jednak usunąć. Całość została więc konkretnie zalana izopropanolem i pozostawiona do wyschnięcia. Zdjęcie poniżej przedstawia łożysko jeszcze przed czyszczeniem.

Obrazek

Po odparowaniu izopropanolu, przyszedł czas na smarowanie... i tutaj jest nie mała zagwozdka. Pochodząca z połowy lat sześćdziesiątych instrukcja serwisowa, zaleca użycie w tym miejscu oleju Renotac 342, który jest oczywiście... niedostępny :| W różnych miejscach można spotkać odmienne rady co do tego jakiego oleju w tym miejscu użyć. Raz jest to syntetyczny olej silnikowy, innym razem smar przekładniowy, smar do maszyn do szycia lub zwykła oliwka. Każdy oczywiście chwili swoje rozwiązanie i nie wierzy w skuteczność pozostałych. Na podstawie swoich dotychczasowych doświadczeń, za najlepszy w tym miejscu uznałem smar do łańcuchów pił spalinowych :twisted: Ma odpowiednią gęstość i posiada jeszcze jedną cechę, która jest moim zdaniem najważniejsza - właściwości adhezyjne. Dzięki temu nie spływa on z tulei łożyska, tak jak pozostałe oleje.
Smarujemy więc nim łożysko, oś umieszczoną na wsporniku i tulejkę łożyska znajdującą się w talerzu (oczywiście wcześnie też ją czyścimy z resztek starego Renotaca).

Obrazek

W następnym odcinku zajmiemy się sercem naszego Duala, czyli silnikiem ;)
Pomagamy usłyszeć więcej
audioautonomy.com

Awatar użytkownika

Autor tematu
Audio Autonomy
Analogowa Branża
Posty: 591
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 10:21
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

#3 Budowa gramofonu na bazie Duala 1019

Post autor: Audio Autonomy » śr 04 kwie 2018, 12:52

Ciąg dalszy moich zmagań z Dualem, to praca nad silnikiem. Trzeba sprawdzić czy w środku nie ma śladów rdzy i czy łożyska są w dobrym stanie. Przed rozbiórką silnika, obraca się on dosyć cicho, ale jednak po przyłożeniu do niego ucha, słychać delikatny szum i jakieś odgłosy ocierania. Naszym celem jest pozbycie się tego dźwięku i zapewnienie optymalnych warunków dla stabilnej pracy silnika.
Żeby dostać się do łożysk, musimy rozebrać cały silnik. W tym celu odkręcamy śruby trzymające dwie połówki obudowy i zsuwamy je z silnika. Ważne jest w tym momencie zaznaczenie wzajemnej orientacji dwóch dekielków. Tak żebyśmy nie mieli później problemu z właściwym złożeniem. Metalowa obudowa "siedzi" dosyć ciasno, więc bez użycia narzędzi raczej nie uda nam się jej zdjąć. Niektórzy używają w tym celu gumowego młotka. Ja sięgnąłem po szczypce uniwersalne z wydłużonymi końcówkami i delikatnie rozsunąłem nimi obudowę.
Po rozebraniu silnik prezentuje się w następujący sposób:

Obrazek

Nie wygląda to najgorzej. Na wirniku mamy tylko małe ślady rdzy, a poza tym w środku jest czysto. Za to łożyska są całkowicie pozbawione smarowania. Nic dziwnego więc, że słychać było delikatny szum podczas pracy silnika.
Z lewej strony widzimy dolną pokrywę silnika, w której zamontowane jest łożysko, na którym opiera się nasz wirnik. Rozwiercamy lub wybijamy trzy nity, które trzymają obudowę łożyska i delikatnie wyciągamy wszystkie elementy składowe. Tutaj czeka na nas kolejna miła niespodzianka - poza tym, że łożysko jest suche, to jest ono w świetnym stanie. Nawet dwie podkładki, (z gąbki i z filcu) nie wydają się być zniszczone.

Obrazek

Wszystko zalewamy izopropanolem i dokładnie czyścimy z pozostałości po starym oleju.
Składając łożysko warto jest obrócić "do góry nogami" podkładkę, po której obraca się oś wirnika (widoczna na samym dole powyższego zdjęcia). W podkładce jest już wytarty punkt styku z osią wirnika. Żeby zmniejszyć powierzchnię styku osi i podkładki, obracamy podkładkę "nową" stroną do góry. Voilà! Łożysko mamy zregenerowane ;)
Dalej przychodzi kolej na wirnik, który zostaje tylko wyczyszczony ze śladów rdzy.

Obrazek

Gdy wszystko mamy już wyczyszczone, zabieramy się za składanie. Nity od dolnego łożyska zastępujemy śrubkami M3 (trzeba w tym celu delikatnie rozwiercić otwory w obudowie). Skręcone łożysko zalewamy olejem silnikowym 5W30. Górnego łożyska nie rozbierałem. Zalałem je jedynie nowym olejem.
Silnik przed samym złożeniem wygląda tak:

Obrazek

Kilka chwil i gotowe :)
Efekt rozbiórki silnika i jego gruntownego wyczyszczenia i nasmarowania jest słyszalny gołym uchem. Silnik chodzi jak nowy - obraca się bez oporów, a z jego środka nie wydobywają się żadne dźwięki. Czyli nasz cel został osiągnięty.
Ważne jest żeby na końcu pamiętać o wyczyszczeniu i odtłuszczeniu rolki napędzającej kółko idlerowe. Zależy nam przecież na tym, żeby chodzący sprawnie silnik nie ślizgał się po gumowym kółku :)

Obrazek
Pomagamy usłyszeć więcej
audioautonomy.com

Awatar użytkownika

Autor tematu
Audio Autonomy
Analogowa Branża
Posty: 591
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 10:21
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

#4 Budowa gramofonu na bazie Duala 1019

Post autor: Audio Autonomy » wt 08 maja 2018, 14:57

Na chwilę musieliśmy odłożyć prace nad Dualem, ale wrócimy do niego gdy tylko uporamy się ze sprzętami klientów i znajdziemy wolną chwilkę. A tym czasem zaparzamy herbatę (świetną herbatę przywiezioną nam prosto z Japonii przez naszego przyjaciela) i zabieramy się do pracy.
Koniec majówki i koniec leniuchowania :)
Do Duala wrócimy niebawem!

Obrazek
Pomagamy usłyszeć więcej
audioautonomy.com


Chili
Czeladnik Audiolub
Posty: 255
Rejestracja: śr 13 wrz 2017, 21:23
Lokalizacja: Łódź

#5 Budowa gramofonu na bazie Duala 1019

Post autor: Chili » wt 08 maja 2018, 19:58

@Audio Autonomy oj, budujesz napięcie, a ja myślałem, że po miesiącu czekanie zobaczę coś nowego :roll:

Awatar użytkownika

Autor tematu
Audio Autonomy
Analogowa Branża
Posty: 591
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 10:21
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

#6 Budowa gramofonu na bazie Duala 1019

Post autor: Audio Autonomy » śr 09 maja 2018, 08:39

@Chili, postaram się nie przedłużać już tak mocno i wrócę do Duala jak tylko to będzie możliwe ;)
Pomagamy usłyszeć więcej
audioautonomy.com

Awatar użytkownika

Autor tematu
Audio Autonomy
Analogowa Branża
Posty: 591
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 10:21
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

#7 Budowa gramofonu na bazie Duala 1019

Post autor: Audio Autonomy » pt 08 mar 2019, 07:58

Czas leci niemiłosiernie szybko...Ostatni post napisałem tutaj prawie rok temu. A wydawało mi się, że tylko na chwilę odłożyłem temat gramofonu... :shock:

Po takiej "krótkiej" przerwie wracam do tematu swojego Duala. Chassis mam już wyczyszczone, a otwory zaślepione. Gramofon będzie pozbawiony automatyki, a ramię będzie zamontowane obok, więc nie potrzebujemy wszystkich tych dziur. Miejsca, w których były otwory zostały zaślepione blachą stalową, przyklejoną klejem epoksydowym.
Tak to w tym momencie wygląda:

Obrazek

Obrazek


Całość jest więc przygotowana do kolejnego kroku, czyli do szpachlowania. W ruch pójdzie szpachla z włóknem szklanym z firmy Novol. Potem szlifowanie, znów szpachlowanie, itd.. Nie mam wprawy w nakładaniu szpachli, więc pewnie trzeba będzie kilka razy to poprawiać, żeby uzyskać odpowiednią powierzchnię pod lakierowanie.
Niebawem dam znać jak to mi wyszło :)
Pomagamy usłyszeć więcej
audioautonomy.com

Awatar użytkownika

mario33lgw
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 184
Rejestracja: wt 21 sie 2018, 23:12
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno

#8 Budowa gramofonu na bazie Duala 1019

Post autor: mario33lgw » pt 08 mar 2019, 08:15

No miałem Ci podrzucić mój do serwisu ale... rok... ja wiem... tyle bez płyt...

:twisted: :shock: :mrgreen:
Stereo: Sansui Alpha AU-607XR + Harbeth Monitor M30.1
Streaming & DAC: Cambridge Audio CXNv2 (mod)
Analog: Technics SL-1410mk2 + Ortofon Stylus 20
KD: Denon AVR-X4400H + Monitor Audio Bronze 5.1

Awatar użytkownika

Autor tematu
Audio Autonomy
Analogowa Branża
Posty: 591
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 10:21
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

#9 Budowa gramofonu na bazie Duala 1019

Post autor: Audio Autonomy » pt 08 mar 2019, 08:57

@mario33lgw - mówią, że "szewc bez butów chodzi"...
Przez ten rok przewinęło się u nas multum różnych gramofonów, a jak zwykle nie było czasu na zajęcie się swoim własnym :shock:
Jednak tym razem łatwo się nie poddam i dokończę wreszcie projekt swojego własnego drapaka!

Mam w zapasie jeszcze jednego Duala i Lenco L75 - miałem więc na czym słuchać płyt i tak silnej motywacji nie było do dokończenia tego gramofonu. Generalnie polecam mieć jeden lub dwa gramofony w zapasie.
Od przybytku głowa nie boli 8-)
Pomagamy usłyszeć więcej
audioautonomy.com

Awatar użytkownika

Autor tematu
Audio Autonomy
Analogowa Branża
Posty: 591
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 10:21
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

#10 Budowa gramofonu na bazie Duala 1019

Post autor: Audio Autonomy » śr 13 mar 2019, 09:24

No i po co mi te wszystkie gramofony, skoro nastał czas plików... :?

https://rms.pl/aktualnosci/sprzet/3044- ... i-i-plikow
Pomagamy usłyszeć więcej
audioautonomy.com

Awatar użytkownika

Revo
Czeladnik Audiolub
Posty: 352
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 13:14
Lokalizacja: Bielsko-Biała

#11 Budowa gramofonu na bazie Duala 1019

Post autor: Revo » śr 13 mar 2019, 11:33

@Audio Autonomy , a wiesz co, spójrzmy na to z innej strony. Jak wiesz zapewne, sam jestem zwolennikiem analogu. Muzykę na tym nośniku kupuję i kupował będę. Przez wiele lat kupowałem CD, słuchałem plików a teraz słucham poprzez streaming obok winyla. Nie dlatego, że jest to lepsze jakościowo od ciągle przywoływanego choćby CD jako wzorca, tylko dlatego, że nie jest gorsze. Dlatego dziś mówię każdemu - posłuchaj, miej swoje obiektywne rozeznanie. Myślę też, że czasy, kiedy liczyło się ile kto ma tej muzyki fizycznie i kiedy jej ilość była wyznacznikiem poziomu osłuchania i doświadczenia słuchacza już się powoli kończą. Nie masz wrażenia, że dziś jest to mniej istotne? I piszę to jako osoba, która jeszcze rok temu pozbyła się naprawdę sporej płytoteki CD i z tej formy zrezygnowała. Ba! Nie wspomnę o kasetach.

A co do samego gramofonu - @Audio Autonomy droga obrana przez Ciebie, sądzę że świadomie już dawno, tak jak wielu. Bezsprzecznie duch analogu jest żywy, w tym również i dla mnie. O przyczynach słuchania muzyki w tej formie nie będę pisał - znasz je. Ale chyba w 2019 roku dyskusja nad sensem posiadania gramofonu, rywalizacji nośników i ich konfrontacji w stosunku do innych tworów jest uważam już niepotrzebna. Trzymaj się patefonu, bo wiadomo warto. Co się sprzedaje dziś lepiej? A jakie to ma za znaczenie?

P.S. ja sam właśnie będę niedługo posiadał drugi gramofon (właściwie już jest), na pewno też zrozumiesz dlaczego.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika

mario33lgw
Poszukiwacz Audiolub
Posty: 184
Rejestracja: wt 21 sie 2018, 23:12
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno

#12 Budowa gramofonu na bazie Duala 1019

Post autor: mario33lgw » śr 13 mar 2019, 15:47

Mam dokładnie takie samo zdanie jak @Revo .

Jakieś 3 lata temu przesiadłem się prawie w całości z CD na streaming, mam Tidal (HiFi dla siebie) i Spotify (dla całej rodziny). Odsprzedałem/oddałem większość płyt CD, zostało z 40 tytułów, z którymi nie mogę się rozstać z powodów najczęściej sentymentalnych. Nie mam miejsca na setki płyt ! Nawet nie wiem, czy warto mieć po to odtwarzacz Cd, prędzej uniwersalny BD, chociaż też nie wiem czy warto - mam nc+, nie mam czasu na netflixa. Nie chcąc zostać zupełnie bez odtwarzacza, mam niedrogi BD Onkyo jako transport i puszczam dźwięk przez DAC i jakos żyję.

Natomiast półtora roku temu kupiłem sobie gramofon. I tu już wrażenia mam zdecydowanie „pro”, jak słucham klasycznego rocka z takiej płyty winylowej to czuję się fajnie i wyobrażam sobie, że to jest dźwięk, do jakiego przygotowano oryginalne nagrania. Czy to jest prawda ? A nie wiem 8-) Fajnie się słucha, spokojnie sobie zbieram płyty, mam na razie chyba z 30, ściśle sprofilowane nagrania w wartościowych wydaniach (14 płyt japońskich, sporo pierwszych wydań). Zakładam, że kiedyś zostawię to córce, która zrobi z tym co zechce... Nawet jak nie będzie popytu na sprzedaż (kto będzie chciał kiedyś cos takiego dla staruchów) nie ma to znaczenia - mam fajną zabawę 8-)

To co, słuchamy ? :)
Stereo: Sansui Alpha AU-607XR + Harbeth Monitor M30.1
Streaming & DAC: Cambridge Audio CXNv2 (mod)
Analog: Technics SL-1410mk2 + Ortofon Stylus 20
KD: Denon AVR-X4400H + Monitor Audio Bronze 5.1

Awatar użytkownika

Autor tematu
Audio Autonomy
Analogowa Branża
Posty: 591
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 10:21
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

#13 Budowa gramofonu na bazie Duala 1019

Post autor: Audio Autonomy » śr 13 mar 2019, 18:25

@Revo, @mario33lgw - jasne, jak najbardziej się z Wami zgadzam.
Nie ma większego znaczenia, czy się coś sprzedaje, i co się sprzedaje w jakiej ilości. Zresztą, wydaje mi się, że te podane przez ERA wyniki sprzedaży nie są niczym zaskakującym. To jest tendencja, którą widać od kilka lat. Myślę, że zmierza to do powolnego wycofania formatu CD. Pozostaną pliki dla mas oraz winyle dla zapaleńców, którzy traktują słuchanie muzyki jako pasję. Do tego na 100% pozostaną jeszcze taśmy, dla tych którzy chcą i mogą sobie na nie pozwolić :)

P.S. Nie uważam, że pliki nie mogą dobrze grać. Już przekonałem się o tym, że system grający plikami może zaprezentować naprawdę wysoki poziom. Ja jednak nie wyobrażam się porzucenie kolekcjonowania płyt w formie fizycznej. To jest coś co daje mi dużo radości - polowanie na rzadkie wydania, ich oglądanie na półce, zapach świeżo otwartej płyty, itd..

Czyli jednak do czegoś te gramofony się nam przydadzą 8-)
Pomagamy usłyszeć więcej
audioautonomy.com

Awatar użytkownika

Revo
Czeladnik Audiolub
Posty: 352
Rejestracja: wt 12 wrz 2017, 13:14
Lokalizacja: Bielsko-Biała

#14 Budowa gramofonu na bazie Duala 1019

Post autor: Revo » śr 13 mar 2019, 19:12

@Audio Autonomy , @mario33lgw podpisuje się pod Waszymi wypowiedziami. Dodam jeszcze tak: chęć posiadania plyty analogowej z przyczyn jakie opisaliście to jedno, dla mnie jest jeszcze jeden bardzo ważny aspekt obcowania z tym nośnikiem i jak to niektórzy mówią - otoczką analogową , mianowicie, kiedy już puszczam ta płytę, cała problematyka z całą tą histerią związaną z torem audio zanika. Pojawia się muzykalność, sama muzyka - taka, jaką ona jest w całym jej kształcie. Zaczyna się jej słuchanie. Po prostu, nie analizowanie, można odpocząć.

Awatar użytkownika

Miles
Administrator
Posty: 371
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#15 Budowa gramofonu na bazie Duala 1019

Post autor: Miles » czw 14 mar 2019, 10:11

Revo pisze:
śr 13 mar 2019, 19:12
mianowicie, kiedy już puszczam tą płytę, cała problematyka z całą tą histerią związaną z torem audio zanika. Pojawia się muzykalność, sama muzyka - taka, jaką ona jest w całym jej kształcie. Zaczyna się jej słuchanie. Po prostu, nie analizowanie, można odpocząć.
Miałeś to napisać w klubie Dynaudio :mrgreen: . No ale niech będzie już w tym miejscu, bo myśl którą zawarłeś w powyższym akapicie ma w sobie dużą dozę uniwersalizmu - życzę wszystkim, aby prędzej czy później pojawiła się ona w ich przemyśleniach.

U mnie gramofon wciąż czeka aż go odpalę. Najpierw stał kilkanaście miesięcy w szafie czekając na sensowne powieszenie na ścianie, potem aż kupię wkładkę, a teraz kwestia kalibracji. Jak zamknę sprawy związane z niekończącym się remontem kuchni, jakoś się do tego zabiorę. Ogólnie nazbierało się u mnie trochę problemów w torze - jakieś lampy do wymiany, jakieś potencjometry do czyszczenia, wkładka do ustawienia, trochę kolumn i elektroniki do sprzedania... kiedyś się wezmę. W sprawach typu serwisowego to chyba trza będzie zapisać się na termin do autora tego wątku, bo nigdy sam tego nie zrobię. A kupka płyt do przesłuchania rośnie...
... właśnie co się tyczy kupowania płyt - no ja trwam na posterunku. Wciąż jest to dla mnie frajda, żeby nie powiedzieć: sens życia :oops: Pewnie składa się na to wiele czynników. Jednym z nich jest sam sposób, w jaki wybieram nagrania do odtworzenia. Niektórzy czując głód podchodzą do lodówki i patrząc po półkach zadają sobie pytanie: co ja bym dziś zjadł, na co mam ochotę? Ja tak robię z muzyką. Najpierw patrzę na działy: klasyka, jazz, rock. Jak wstępnie poczuję "smak" na jakiś gatunek, wtedy podchodzę i spoglądając po grzbietach płyt (cd) czekam na impuls: to jest to!
Dla fanatyka czystości moralnej naga prawda to pornografia. - Andrzej Mleczko

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość