DIYStreamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Czyli zrób to sam. Dyskusje na temat własnych konstrukcji oraz modyfikacji, napraw sprzętu.

Autor tematu
Jackobtone
Czeladnik Audiolub
Posty: 230
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#1 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Jackobtone » sob 09 lis 2019, 15:03

Słowami wstępu... Około półtora miesiąca temu postanowiłem sprzedać jedyne źródło w moim systemie - Yamahę WXC-50 i poszukać oferującego lepsze brzmienie zastępcy dla niej. Szukałem gotowego rozwiązania, które zadowoliłoby zarówno moje uszy, jak i nie dokonałoby spustoszenia w moim budżecie. Mój wzrok skierował się w stronę dosyć popularnego i dobrze ocenianego przez użytkowników streamera Bluesound Node 2i. Zamówiłem go. Przyjechał pięknie zapakowany i niestety równie pięknie zapakowany tego samego dnia odjechał. Zacząłem się zastanawiać co dalej, bo alternatyw na rynku dla siebie nie widziałem, a ponowne kupienie Yamahy mijało się z celem, byłby to powrót do punktu wyjścia. Podsunięto mi pomysł sprawdzenia tytułowej Malinki i tak właśnie zaczęła się moja przygoda z budową własnego streamera.

Czysta ciekawość sprawiła, że zamówiłem Raspberry Pi4 wraz z nakładką Allo Boss DAC V1.2. Początkowo podchodziłem do sprawy nieco sceptycznie. Co prawda naczytałem się komentarzy, że Malinka w odpowiedniej konfiguracji potrafi zagrać jak streamer powszechnie znanych producentów w kwocie do nawet kilku tysięcy złotych, ale traktowałem tego typu komentarze pobłażliwie, od czasu do czasu postukując się w głowę. :)

Przyszło do mnie kilka małych pudełek. Połączenie ich w całość było banalnie proste, wystarczyło nasunąć jedną na drugą. Następnie przyszła pora na zainstalowanie oprogramowania. Nic trudnego. Sformatowana karta microSD, ściągnięte ze strony Moode Audio Player oprogramowanie w postaci pojedynczego pliku ISO, wgranie pliku odpowiednim programem na kartę pamięci i gotowe. Karta wylądowała w Malince. Następnie podłączenie całości do zasilania (ładowarka impulsowa 5V 3A z wtykiem USB typu C) oraz wpięcie kabla internetowgo w gniazdo RJ45. Całość zajęła zaledwie chwilę. Przyszedł czas na konfigurację urządzenia. W ustawieniach należało wybrać z listy moją wersję nakładki DAC, włączyć funckję Spotify Connect, a także dodać do biblioteki serwer domowy Synology ze wszystkimi zrippowanymi płytami CD. Cały proces konfiguracji urządzenia przeprowadziłem z przeglądarki internetowej. Wystarczy wpisać frazę "moode" w wyszukiwarce i pojawia strona startowa systemu. Konfiguracja jest prosta i intuicyjna.

Przyszedł w końcu czas na najważniejszą część - czyli na odsłuch... No i tutaj szok. Przez myśl mi nie przeszło, że urządzenie za bagatela 500zł z hakiem może tak ładnie zagrać. Przeczesywałem zawartość domowej biblioteki w poszukiwaniu coraz to trudniejszych nagrań. Zacząłem od utworu "A Sky Full Of Stars" zespołu Colplay. Moim zdaniem to trudny utwór ze względu na to, ile się w nim dzieje. Wiele różnych smaczków, a w momencie gdy po minucie znika głos Chrisa Martina pojawia się fala dźwięku. W przypadku Yamahy WXC-50 wszystko było pomieszane, nie dało się odróżnić co gdzie gra, a odczucia były naprawdę nieprzyjemnie. Dominowała ostrość góry i po jakimś czasie puchły uszy. Raspberry pokazało co innego, a mianowicie chaos, który dało się słyszeć na Yamasze został uporządkowany. Instrumenty trafiły na swoje miejsce i dźwięki prezentowały spójną całość. Nie było już ostro, ale mimo to szczegółowo, jednym słowem - przyjemnie, muzykalnie. Kolejny utwór który trafił na testową playlistę to "All Is Full Of Love" Björk. Utwór trudny ze względu na dużą ilość niskich częstotliwości. Po przesiadce na RPi dało się zauważyć dociążenie dołu. Bałem się, że w przypadku tego utworu basu będzie za dużo, że swoim gabarytem zamaże piękny wokal Björk. Ku mojemu zaskoczeniu tak się nie stało. Basu było dużo, co typowe dla tego utworu, ale nie nachodził na inne pasma. Współistniał z nimi i nie dominował na resztą. Kolejnym utworem był "home with you" autorstwa FKA twings. Cenię w nim bas - potężny, szybki, precyzyjny, nisko schodzący. Wszystko było na swoim miejscu. Nie było mowy o jego zaokrągleniu. Był potężny - moje miejsce odsłuchowe poddawało się mu i przenosiło wibracje na tkanki miękkie ciała. Podobnie jak w przypadku Björk mimo to był na swoim miejscu i trzymał się go pozwalając tym samym pozostałym pasmom na współistnienie. Każde pasmo odgrywało współmierną rolę, żadne nie wychodziło przed szereg. Przy utworze "Desert Rose" Stinga Malinka pokazała wysoki poziom w kontekście wypełnienia średnicy. Na Yamasze go zdecydowanie brakowało, tak jakby grała z dużą przewagą na skrajach pasma i z wycofaniem/przytłumieniem na średnicy. RPi przekazało dużo rozmaitych smaczków, pojawił się ten tak zwany plankton. Utwórów oczywiście było znacznie więcej, ale pozwoliłem sobie wymienić te, które wywarły na mnie szczególne wrażenie. Malina gra po neutralnej stronie brzmienia - nie schładza go ani nie ociepla, co bardzo mi odpowiada. Wokale brzmią naturalnie, a to właśnie miedzy innymi zdyskryminowało ciepłego Node`a. W Node 2i dodatkowo bas w moim odczuciu był zaokrąglony oraz podbity w średnim jego zakresie. Node podobno rozwija skrzydła gdy gra jako transport, ale z racji tego, że nie posiadam zewnętrznego DACa nie byłem w stanie tego sprawdzić.

Przejdę teraz do samej budowy streamera. Malinka zdała egzamin pod względem brzmienia, dlatego postanowiłem ją zostawić. Było jednak kilka "ale". Przede wszystkim nie odpowiadało mi impulsowe zasilanie sprzętu. Nie zauważyłem jego negatywnego wpływu na brzmienie, natomiast zauważyłem że potrafi namieszać w sieci. Już przy włączonym telewizorze OLED z wbudowanym właśnie zasilaczem impulsowym po pewnym czasie daje się słyszeć głośniejszą pracę trafa we wzmacniaczu. Brumienie oczywiście po pewnym czasie ustaje (po wyłączeniu TV), ale jest na tyle intensywne, że przy wieczornym oglądaniu filmów daje się we znaki. Postanowiłem więc zbudować własne zasilanie liniowe do Maliny, jednakże przez brak odpowiedniej wiedzy i umiejętności zdecydowałem się na gotowe rozwiązanie. Kupiłem w tym celu używany zasilacz liniowy produkcji Tomanka - ULPS Mini. Po wyjęciu wnętrzności przyszedł czas na stworzenie własnej obudowy, która pomieściłaby zarówno zasilacz, jak i malinkę. Zamówiłem gotową obudowę z Modushop.pl. Nie odpowiadało mi w niej jednak kilka rzeczy, a mianowicie: była za wysoka (wyższa od wzmacniacza), wyglądała topornie i brakowało jej "charakteru", który zdążyłem polubić w Naimie. Poczyniłem następujące kroki:
1) Rozmontowałem obudowę.
2) Przyciąłem na wyskość boczne ścianki.
3) Zamówiłem deskę dębową heblowaną o grubości 10mm.
4) Przyciąłem deskę, a następnie w domyślnym panelu tylnym wykonałem otwory na gniazda. W panelu przednim wykonałem pojedynczy otwór na moją wisienkę na torcie :)

Wyżej wspomniana wisienka to podświetlane na zielono logo RPi. Chciałem, żeby streamer wyglądem wpasował się w charakter posiadanego przeze mnie wzmacniacza, którym jest Naim Nait XS-2.Zamówiłem więc gotową, plastikową obudowę do starszej generacji Raspberry, wyciąłem perforowane logo i następnie nadałem mu odpowiedni kształt oraz teksturę przy pomocy papieru ściernego. Do tego kawałek szybki pleksi z jednej strony zmatowiony przeze mnie również papierem ściernym o odpowiedniej gradacji, dwie diody zielone, folia aluminiowa, trochę kleju i gotowe.

Użyte materiały/podzespoły/elementy:
* Raspberry Pi4 w wersji 2BG RAM
* Nakładka hat Allo Boss DAC V1.2
* Zasilacz Tomanek ULPS Mini (potencjometrem ustawiłem odpowiednią wartość napięcia prądu wychodzącego)
* Fragmenty obudowy z Modushop.pl - ścianki boczne, płyta montażowa, pokrywa górna
* Gniazda RCA Furutech FT-903
* Kabel na metry Oehlbach LT-1 RCA (zastosowane przewodniki to srebro oraz miedź)
* Gniazdo zasilania z dwoma wymiennymi bezpiecznikami
* Gniazdo/przejściówka RJ45-RJ45 oraz kabelek intenetowy cat 5e z wtykami kątowymi

Całość kosztowała mnie koło 1500zł.

System na którym dokonywałem odsłuchu:
wzmacniacz zintegrowany Naim Nait XS-2
kolumny podłogowe Neat Motive SX2
kable głośnikowe Nordost Red Dawn
kable RCA TA Kable II Gemini

Krótkie podsumowanie. Malinka gra u mnie już od prawie 1,5 miesiąca. Przez lata korzystania z (moim zdaniem rewelacyjnego) systemu MusicCast od Yamahy przyzwyczaiłem się do wygody. System ten jest przejrzysty, prosty, moim zdaniem elegancki, stabilny. Mimo to po przejściu na Raspberry nie brakuje mi niczego. Nie korzystam z żadnej mobilnej aplikacji. Po prostu zapisałem na ekranie głównym telefonu skrót do Moode. Mam pełen dostęp do urządzenia, a także do dodanej zawartości serwera domowego NAS. Cała biblioteka płyt jest na wyciągnięcie ręki. Ze stabilnością Malinki nie miałem do tej pory żadnych problemów.
Raspberry Pi z DACiem w postaci nakładki hat to bardzo ciekawa alternatywa dla osób lubiących "podłubać", ale nie tylko. Rynek obfituje w różne, gotowe obudowy, a także w gotowe streamery oparte na Malinie. To naprawdę fajne urządzenie za nieduże pieniądze i jednak prawdą jest, że prezentuje wysoki poziom w kontekście oferowanego brzmienia. Stosunek jakości do ceny jest wręcz niesamowity. Przerobiłem kilka streamerów znanych producentów: Yamaha WXAD-10, Yamaha CD-NT670D, Yamaha WXC-50, Bluesound Node 2i, Cambridge Audio CXN V2 i nie ukrywam, że brzmienie tej jakże prostej i taniej Malinki najbardziej mi podpasowało. Noszę się teraz z zamiarem kupna lepszego DACa, również w postaci nakładki hat, ale to wyłącznie z czystej ciekawości co jeszcze można wycisnąć z tego niepozornego urządzonka :)
Przez jakiś czas planowałem zakup Naima ND5 XS, ale odstraszała mnie wysoka cena. Raspberry sprostało zadaniu i zostanie u mnie na pewno na długi czas.

Jak się prezentuje całość można zobaczyć na załączonych zdjęciach. Nadmienię jednak, że to mój pierwszy tego typu projekt, nie dysponuję profesjonalnymi narzędziami i miejscami można dopatrzeć się pewnych niedociągnięć :)
Załączniki
IMG_3466.jpg
IMG_3463.jpg
IMG_3459.jpg
Ostatnio zmieniony sob 09 lis 2019, 15:13 przez Jackobtone, łącznie zmieniany 1 raz.


Autor tematu
Jackobtone
Czeladnik Audiolub
Posty: 230
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#2 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Jackobtone » sob 09 lis 2019, 15:06

Zdjęcia obudowy w lepszym świetle
Załączniki
IMG_3449.jpg
IMG_3455.jpg
IMG_3454.jpg
IMG_3451.jpg
IMG_3450.jpg


Autor tematu
Jackobtone
Czeladnik Audiolub
Posty: 230
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#3 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Jackobtone » sob 09 lis 2019, 15:07

Wnętrze obudowy
Załączniki
IMG_3448.jpg
IMG_3447.jpg
IMG_3446.jpg

Awatar użytkownika

Simpson
Administrator
Posty: 1773
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#4 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Simpson » sob 09 lis 2019, 19:17

@Jackobtone , chylę czoła dla Twojego produktu. Tak jak wygląda, jak go dopracowałeś, przerobiłeś. Opis, wykonanie ....sukces jaki osiągnąłeś - tylko pozazdrościć. Naprawdę można być dumnym z siebie po wykonaniu czegoś takiego, bez względu na to co było podstawą konstrukcji.

Jak dla mnie to jest produkt ewidentnie zrobiony od podstaw i dopracowany wizualnie w niesamowity sposób. Najważniejsze, że dźwiękowo jest świetnie.
Naprawdę jestem pod wrażeniem. Świetna robota naprawdę. Wygląd- co tu mówić, widać.

@Jackobtone , zdradzisz jak Cię wyniosło cenowo w całości ? Pytam, bo niedrogiego streamera na początek mi brakuje, zaś z chęcią zasięgnął bym Twoich rad w tym temacie.

I tak podsumowując swoją wypowiedź. Taki post ma dla mnie większe znaczenie niż dziesiątki artykułów na temat streamerów. Zdecydowanie wolę podążyć tą drogą, niż szukać obce, niesprawdzone opinie w sieci. Także miałbym z pewnością kilka pytań do Ciebie. Może też bym się pokusił coś zrobić w podobny sposób ?

Niesamowita i zgrabna robota. Szacun.

Awatar użytkownika

seb
Czeladnik Audiolub
Posty: 243
Rejestracja: pt 08 cze 2018, 23:44
Lokalizacja: Barczewo

#5 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: seb » sob 09 lis 2019, 19:57

Niezły pomysł z tymi deskami. Rozumiem, że kable przylutowałeś od dołu do gniazd rca? Zdradź jeszcze, jakie są wymiary całego streamera?


Autor tematu
Jackobtone
Czeladnik Audiolub
Posty: 230
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#6 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Jackobtone » ndz 10 lis 2019, 00:12

@Simpson Dziękuję za słowa uznania. Narobiłem się przy nim i jestem zadowolony z efektu, który osiągnąłem. Cenowo wszystko wyniosło mnie niecałe 1500zł, a dokładniej 1449zł.
Jeśli masz jakiekolwiek pytania - pisz śmiało. Z przyjemnością rozwieję wszelkie Twoje wątpliwości :)

@seb Pierwotnie obudowa była cała czarna, ponura i przytłaczająca. Te deski ją znacznie ożywiły. Zgadza się, kable RCA przylutowałem bezpośrednio do miejsc połączenia gniazd RCA na płytce Allo. Przy łączeniu kabli Rca czy to z gniazdami w obudowie, czy też z gniazdami w Allo, użyłem cyny z domieszką srebra. Na początku planowałem wykorzystać wtyki RCA, ale po pierwsze zajęłoby to trochę miejsca wewnątrz obudowy, a po drugie wyglądałoby mniej profesjonalnie, jeśli możemy tu mówić o profesjonalizmie :) Wymiary streamera to: 230mm szerokości x 186mm głębości x 65mm wysokości (licząc z nózkami - pożyczone z obudowy po Tomanku).

Awatar użytkownika

Sofokles
Czeladnik Audiolub
Posty: 319
Rejestracja: wt 30 kwie 2019, 17:14

#7 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Sofokles » ndz 10 lis 2019, 23:33

Ja przyłączę się do gratulacji. Podziwiam takich ludzi, co chcą się z tym tak babrać, dbać o wygląd, dopracować robotę.
Mi to by się nie chciało, czego skutkiem jest to, że często przepłacam. Co prawda wzmaka robił mi kolega to mogę też powiedzieć, że się trochę babrałem, bo wspólnie omawialiśmy koncepcję.

Sprzęt wygląda markowo, profesjonalnie. Z drugiej strony wiesz czego szukałeś - osiągnąłeś- i to się liczy. Bardzo przyjemnie czytało się cały opis.
Cenię takie osoby, co nie spoczeły na laurach, jak większość wróżbitów, tylko coś sami szukają, próbują, tworzą. Naprawdę nieźle @Jackobtone .
To co piszę na forum audiolub.pl jest moją prywatną opinią. Nie każdy musi się z nią zgodzić, nie każdy musi się z nią niezgodzić.

Polecam tekst o „Wróżbitach w audio”: viewtopic.php?f=5&t=932#p12895


Autor tematu
Jackobtone
Czeladnik Audiolub
Posty: 230
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#8 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Jackobtone » pn 11 lis 2019, 22:54

Dziękuję @Sofokles!
Dzisiaj poczyniłem pewne modyfikacje wewnątrz obudowy. Zrobiło się dzięki temu więcej miejsca (przestrzeń jest lepiej zagospodarowana) i w związku z tym będę mógł dalej rozwijać streamer. Gdy wszystko będzie gotowe podzielę się nowymi zdjęciami oraz wrażeniami z odsłuchu

Awatar użytkownika

DiBatonio
Specjalista Audiolub
Posty: 493
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#9 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: DiBatonio » wt 12 lis 2019, 00:09

Mnie też się podoba, lubię się babrać w modyfikacje tam gdzie nie ma ryzyka zepsucia sprzętu.
Troszkę mógłbyś popracować nad jakością spoin lutowniczych, nie tylko ze wzgledu na ich estetykę, ale też solidność spoiny ze względu na właściwości "elektryczne" takiego punktu lutowniczego.
Gdybyś sprzedawał tę malinkę ustawiam się w kolejce, a przynajmniej obudowę.
😁


Autor tematu
Jackobtone
Czeladnik Audiolub
Posty: 230
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#10 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Jackobtone » wt 12 lis 2019, 12:43

Właśnie jak przyjdzie Allo Katana to poprawię te spoiny, będę musiał polutować wszystko raz jeszcze :D
Dzięki! Bardzo mi miło!

Awatar użytkownika

DiBatonio
Specjalista Audiolub
Posty: 493
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#11 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: DiBatonio » wt 12 lis 2019, 16:56

Będziesz jeszcze upychać tego daka, czy będzie w nowej obudowie ?


Autor tematu
Jackobtone
Czeladnik Audiolub
Posty: 230
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#12 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Jackobtone » wt 12 lis 2019, 17:11

Właśnie wczoraj zrobiłem miejsce na DACa, spokojnie się zmieści w obudowie. Przyciąłem Tomanka, trafo przykręciłem oddzielnie.

Awatar użytkownika

DiBatonio
Specjalista Audiolub
Posty: 493
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#13 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: DiBatonio » wt 12 lis 2019, 17:29

Czyli będziesz miał 2w1 streamer plus DAC?
Czekam na zdjęcia.
Podaj namiary, gdzie można zakupić gotową Malinkę, Allo Katana, obudowę etc.
:)


Autor tematu
Jackobtone
Czeladnik Audiolub
Posty: 230
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#14 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Jackobtone » wt 12 lis 2019, 17:32

Już teraz mam tak jakby dwa w jednym, tyle ze obecnie korzystam z Allo Boss V1.2 DAC :D Bez nakładki DAC Raspberry gra słabo.

Właściwie wszystko znajdziesz na stronie Botland.pl. Zarówno Malinkę, jak i DAC i inne różnorodne akcesoria, w tym wyświetlacze :)


Autor tematu
Jackobtone
Czeladnik Audiolub
Posty: 230
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#15 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Jackobtone » wt 12 lis 2019, 20:02

Są problemy z dostępnością Allo Katana. Producent zaprzestał produkcji i prawdopodobnie szykuje nową wersję. W zagranicznym sklepie, w którym czaiłem się na katanę była ostatnia sztuka i dzisiaj ktoś dosłownie sprzątnął mi ją sprzed nosa :) Także muszę poczekać aż wypuszczą nowy produkt bądź wznowią dostawy.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości