DIYStreamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Czyli zrób to sam. Dyskusje na temat własnych konstrukcji oraz modyfikacji, napraw sprzętu.
Awatar użytkownika

Miles
Administrator
Posty: 725
Rejestracja: pt 08 wrz 2017, 09:22
Lokalizacja: Wałbrzych

#511 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Miles » ndz 16 sty 2022, 12:08

No masz, a ja ostatnio mocno się zastanawiam, czy nie wypróbować w swoim systemie właśnie wspomnianych przez Ciebie ATC SCM 40. W moim przypadku w grę wchodzi tylko rynek wtórny lub powystawowa wyprzedaż i zakup na tak zwany żywioł - tak działam :mrgreen: . Jednak nie ma co rozwijać tego wątku w temacie malinowym, bo szkoda rozrzedzać merytoryczny temat. Może pogadamy w Pubie? :lol:
"Zero polityki. Zero reklam. Za to starannie wyselekcjonowana muzyka i towarzyszące jej mądre słowo." :

https://patronite.pl/rockserwisfm


Autor tematu
Jackobtone
Specjalista Audiolub
Posty: 423
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#512 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Jackobtone » wt 25 sty 2022, 15:08

Małymi krokami zbliżamy się do 100tys. wyświetleń mojego malinkowego wątku. Gdy przekroczymy tę wartość wrzucę podsumowanie pokazujące jakie zmiany nastąpiły w ciągu tych nieco ponad dwóch lat. :)

Awatar użytkownika

DiBatonio
Starszy Specjalista Audiolub
Posty: 1081
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 17:49
Kontakt:

#513 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: DiBatonio » wt 25 sty 2022, 16:12

Imprezę trzeba będzie zrobić 😁


Autor tematu
Jackobtone
Specjalista Audiolub
Posty: 423
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#514 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Jackobtone » wt 25 sty 2022, 20:12

DiBatonio pisze:
wt 25 sty 2022, 16:12
Imprezę trzeba będzie zrobić 😁
Zapraszam do Łodzi! :D


Autor tematu
Jackobtone
Specjalista Audiolub
Posty: 423
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#515 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Jackobtone » sob 29 sty 2022, 16:38

.


Autor tematu
Jackobtone
Specjalista Audiolub
Posty: 423
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#516 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Jackobtone » sob 29 sty 2022, 19:07

Co prawda malinkowy wątek jeszcze nie osiągnął 100 tysięcy wyświetleń, ale jesteśmy już bardzo blisko tej wartości. Co więcej mam akurat chwilę wolnego, więc skrobnę to i owo podsumowując jak ewoluował mój streamer (a później również transport) od początku założenia tego wątku, a nawet nieco wcześniej. Zapraszam do lektury!

Nadmienię tylko, że w napisanym przeze mnie poście mogą znaleźć się pewne rozbieżności względem tego co znajduje się w malinowym wątku licząc od samego początku. Rozbieżności te dotyczą numeracji wersji mojego streamera.

Wersja V0, czyli od czego się zaczęło.
link do zdjęć: https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing

Po "przerobieniu" kilku gotowych streamerów (Yamaha WXAD-10, Cambridge Audio CXN V2, Bluesound Node 2i, Yamaha WXC-50) zacząłem się zastanawiać co dalej. Szukałem urządzenia, które spełniałoby następujące założenia: "dobrze gra", jest tanie, ma użyteczne oprogramowanie. Wtedy natrafiłem na wątek o malince na innym forum. Zaintrygował mnie fakt, że takie tanie i małe urządzonko ma aż tylu "wyznawców". W związku z tym postanowiłem sprawdzić, jak w tytule tego wątku - z czym się malinę je. :)

Jak się zaczęło? Ano najprościej jak się da: Raspberry Pi4, nakładka Allo Boss 1.2, karta pamięci oraz akrylowa, otwarta obudowa. Do tego rzecz jasna zasilanie w postaci ładowarki impulsowej. Moim pierwszym i zarazem ostatnim systemem było Moode Audio. Korzystam z niego do tej pory.
Co mnie przekonało do pozostania przy malince? Aspektów jest wiele: całkiem niezłe brzmienie, stabilność systemu, praktycznie nieograniczone możliwości modyfikacji "wedle uznania", a także naprawdę niewielki koszt takiego składanego streamera. To wtedy zaczęły się rodzić w mojej głowie pomysły, co dalej z malinką.

Wersja V1, czyli początki.
link do zdjęć: https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing

Pierwsza rzecz odnośnie modyfikacji, która przyszła mi do głowy, to obudowa oraz zasilanie. Rozejrzawszy się po rynku postanowiłem kupić gotową, składaną, w całości metalową obudowę DIY. Na rynku wtórnym znalazłem w dobrej cenie zasilacz liniowy Tomanek ULPS Mini. Rozrysowałem schemat przedstawiający przestrzenne rozmieszczenie zasilacza, malinki i nakładki Allo Boss 1.2, a gdy obudowa przyszła złożyłem wszystko w całość. Zasilanie zostało odizolowane od pozostałych podzespołów w obrębie obudowy, wykorzystałem do tego obudowę po Tomanku.

Wersja V2, czyli projekt „bardziej DIY”
link do zdjęć: https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing

Po złożeniu wersji V1 czułem niedosyt. Czarna, niczym niewyróżniająca się, smutna obudowa nie przekonywała mnie do siebie. W środku obudowy miszmasz w postaci różnorakich kabli, bo gniazda malinki musiałem wyprowadzić na tył obudowy, ale wykorzystałem do tego gniazda tablicowe. Dodatkowo chciałem stworzyć własne, podświetlane logo, ale nie posiadałem narzędzi do wiercenia w aluminiowym, 10mm panelu przednim.

Tak właśnie zrodził się pomysł na wersję V2. Metalowy front i tył urządzenia postanowiłem zastąpić drewnem. Zdecydowanie łatwiej się w nim pracuje w warunkach domowych, a co więcej dodaje estetyki i pewnego wyglądu „premium”. Wybrałem drewno dębowe, na panel przedni o grubości 10mm, na panel tylny o grubości… również 10mm. Metalowe, boczne elementy obudowy V1 skróciłem na wysokość przy pomocy szlifierki kątowej, zgodnie z przebiegiem żeber służących do odprowadzania ciepła z obudowy. Dzięki temu streamer stał się niższy, bardziej foremny, smuklejszy.

Jako że nie wpadłem wtedy jeszcze na pomysł innego wyprowadzenia przewodów na tył obudowy, to ponownie zastosowałem gniazda tablicowe. Przyznaję, wciąż nieco podle to wyglądało. Zniknęła wykorzystana wcześniej część obudowy od Tomanka – była za wysoka, a ja nie znalazłem sposobu na obniżenie jej bez uniemożliwiania sobie jej montażu na płycie montażowej.

Zrobiłem podświetlane logo, wykorzystując do tego element gotowej, plastikowej obudowy do malinki znalezionej na Allegro. Wyciąłem z niej mniej lub bardziej umiejętnie (raczej mniej :D) prostokąt, który zmatowiłem papierem ściernym. Dokleiłem fragment przezroczystej pleksi, aluminiowej folii kuchennej oraz dwie diody LED w kolorze zielonym. Logo zostało wpięte bezpośrednio w zasilacz Tomanka. Świeciło się więc non stop, o ile przełącznik z tyłu obudowy był w pozycji ON.

Wersja V3, czyli Audiophonics.
link do zdjęć: https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing

Na tym etapie zakończyła się moja przygoda z Allo Boss. Chcąc posmakować czegoś nowego zamówiłem nakładkę DAC Audiophonics ES9038Q2M.

W tej wersji modyfikacji nastąpiło zdecydowanie najwięcej (biorąc pod uwagę wersje pokrewne V3.1, V3.2 i V3.3). Po pierwsze postanowiłem oddzielić nakładkę od malinki ze względu na temperatury pracy czwartej odsłony Raspberry. W związku z tym musiałem zastanowić się, jak zrobić miejsce w obudowie dla dwóch płytek obok siebie, oraz dodatkowo dla zasilania. Zauważyłem że wersja Tomanka którą posiadam jest duża, ale największa jej część to goła płytka z dokręconym na niej trafem. Odkręciłem trafo od płytki, a samą płytkę przyciąłem o tyle na ile pozwalały mi na to jej podzespoły. Cale zasilanie udało mi się zmieścić po lewej stronie obudowy i ułożyłem je w literę L. Zasilanie zostało przeze mnie odseparowane za pomocą metalowych elementów, które wyciąłem z obudowy po Tomanku. Stworzyłem w ten sposób dwie sekcje, które roboczo nazwałem sekcją zasilania i sekcją cyfrową. Z Tomanka prąd płynął kabelkami prosto do Audiophonicsa, który to połączony był z Raspberry za pomocą taśmy IDE. Zniknęły gniazda tablicowe oraz związane z nimi kable, a dzięki zmianie ułożenia malinki zyskałem łatwy dostęp do najważniejszych gniazd. Oczywiście wymagało to wymiany panelu tylnego, którego zastąpiło również drewno dębowe, ale o grubość 3mm. Żeby zamaskować dziurę w panelu użyłem fragmentu metalowej obudowy do Raspberry.

Poza czysto technicznymi aspektami zmieniło się też brzmienie. W gruncie rzeczy to chyba nic zaskakującego, skoro kość BurrBrown zastąpiłem Sabre.

Wersja V3.1, czyli nowe logo
link do zdjeć: https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing

W pewnym momencie zaczęło mnie „razić” moje niechlujnie wycięte logo. Dlatego też postanowiłem zrobić nowe, w analogiczny sposób jak poprzednie. Tchnęło mnie jednak wtedy, żeby wykorzystać mocniej świecące, białe LEDy. Te zielone świeciły zdecydowanie za słabo, ale było to też spowodowane czymś innym, na co wcześniej nie wpadłem, a o czym zaraz napiszę.

Poza logo pojawiła się jeszcze jedna, bardziej przełomowa rzecz, a mianowicie płytka sterująca zasilaniem. Zamówiłem gotowy produkt, tak jak DAC – Audiophonics`a. Płytka komunikuje się z malinką i wysyła jej sygnał o uruchomieniu systemu, bądź o jego zamknięciu. W pierwszym przypadku, po krótkim wciśnięciu przycisku monostabilnego, płytka przekazuje prąd malince, która naturalnie się uruchamia. Jednocześnie po uruchomieniu się systemu malinka wysyła do płytki informację o poprawnym uruchomieniu się systemu. W drugim natomiast płytka wysyła sygnał do malinki do zamknięcia systemu, po czym płytka po chwili odcina zasilanie.

Sama płytka sterująca zasilaniem ma wyjście na podświetlenie przycisku monostabilnego. Postanowiłem wykorzystać je w nieco inny sposób, a mianowicie poprowadzić z niego przewody do mojego podświetlanego logo. Efekt jest następujący:
streamer wyłączony -> wciśnięcie przycisku -> podświetlane logo miga -> system się uruchamia -> system się poprawnie uruchomił -> podświetlenie świeci ciągłym światłem
streamer włączony -> wciśnięcie przycisku -> podświetlenie zaczyna migać -> system wyłącza się -> płytka odcina zasilanie -> podświetlenie gaśnie

Jednakże, na początku nie było tak kolorowo, ponieważ płytka przeznacza na zasilenie LEDów co prawda 5V, ale natężenie prądu to tylko 5mA – zdecydowanie za mało dla mojego podświetlenia. W związku z tym na znanym forum elektroda.pl założyłem wątek z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemu. Pomoc rzecz jasna uzyskałem, za co jestem bardzo wdzięczny. Zrobiłem własną płytkę opartą o tranzystor NPN i podświetlane logo zostało odpowiednio odżywione.

Wersja V3.2, czyli wejście optyczne
link do zdjęć: https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing

Chcąc wykorzystać potencjał Audiophonicsa wpadłem na pomysł podłączenia gniazda optycznego/coaxialnego celem podłączenia do streamera TV. Po serii porażek w końcu się udało. Wymagało to wymiany panelu tylnego na nowy. Co prawda gniazdo działało, ale nie do końca tak jak sobie tego życzyłem, a mianowicie sygnał z TV przerywał. Podłączyłem na próbę odtwarzacz CD Yamaha CD-S2000 i tu przerw nie było. Kompletnie nie miałem pomysłu z czego to mogło wynikać. Napracowałem się przy tym, nakombinowałem, a uzyskany efekt był mierny.

W tej wersji dokonałem jeszcze innych, nieco większych modyfikacji.

Po pierwsze zasilacz Tomanka został ponownie całkowicie odizolowany. Jeszcze bardziej przyciąłem płytkę i całość przymocowałem do metalowej osłony, którą zrobiłem z resztek elementów obudowy po Tomanku. Pod osłoną zmieściło się także trafo. Tym sposobem udało mi się uzyskać więcej wolnego miejsca w obudowie.

Po drugie zmieniłem kable zasilające w obrębie obudowy. Wykorzystany został do tego Neotech SOCP-16. Wcześniej z zasileniem malinki i pozostałych podzespołów bywały problemy. Malinka często sygnalizowała prądowe niedożywienie migającą na czerwono diodą LED. Miało to miejsce w każdej z poprzednich wersji (poza V0), raz problem był bardziej nasilony, raz mniej. Odkąd wymieniłem kable zasilające problem praktycznie zniknął. Poza kablami zasilającymi wymieniłem też gniazdo zasilające na Furutecha. Uznałem tylny wyłącznik kołyskowy za zbędny. Przy okazji to również pozwoliło mi zaoszczędzić sporo miejsca.

Po trzecie dokonałem wymiany płyty górnej na taką z mniejsza ilością otworów wentylacyjnych. Jednocześnie tę z większą ilością otworów założyłem od spodu urządzenia. Wcześniej spód streamera stanowiła wyłącznie srebrna płyta montażowa z przymocowanymi do niej nóżkami. Po założeniu dolnej płyty znalazło się miejsce na poprowadzenie przewodów pod płytą montażową, co na początku nie zostało przeze mnie wykorzystane. Pobiegły tam bowiem zdaje się tylko przewody i gniazdo od odbiornika podczerwieni.

Po czwarte zmieniłem kable sygnałowe między wyprowadzeniami Audiophonicsa, a gniazdami montażowymi RCA Furutecha. Wcześniej założone były kabelki, w miejsce wlutowałem kabelki sygnałowe Furutech.

Po piąte wróciłem do zielonych diod LED w podświetlanym logo.

Wersja V3.3, czyli „stacja dokująca”
link do zdjęć: https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing

Żeby uporządkować nieco wnętrze obudowy wpadłem na pomysł zrobienia jednej płytki, na której znajdzie się Audiophonics, płytka sterująca zasilaniem i moja płytka zasilająca podświetlane logo. Tutaj nie będę się za dużo rozpisywał. Pomysł moim zdaniem był ciekawy, ale jak się później okazało nieco uciążliwy i problematyczny, niedopracowany.

To była ostatnia wersja, w której znalazł się Audiophonics.

Wersja V4, czyli ze streamera w transport.
link do zdjęć: https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing

Zdecydowałem się na dużą zmianę i postanowiłem sprzedać Aduiophonicsa. Służył mi bardzo dobrze, to niewątpliwie dobra nakładka DAC, ale cały czas w jakimś stopniu czułem niedosyt. Co więcej po zastosowaniu stacji dokującej w V3.3 ciągle pojawiały się jakieś problemy. Czasem system nie startował, czasem się wykrzaczał, wróciły problemy z prawidłowym odżywieniem malinki.

Usunąłem z wnętrza obudowy Audiophonicsa, stację dokującą, zmieniłem także panel tylny a przy tym zniknęły gniazda RCA. Zasilanie przerzuciłem na druga stronę, analogicznie postąpiłem z malinką. Płytkę zasilającą logo umieściłem bezpośrednio na nim, oczywiście wewnątrz obudowy. Zmodyfikowałem moduł sterujący zasilaniem wyposażając go w duże złącza ARK. Takie samo złącze zastosowałem w Tomanku. Malinkę zasiliłem bezpośrednio z jednego z wyprowadzeń płytki zasilającej. Przewody zasilające wyprowadzone na obudowę są bezpośrednio połączone z przewodami wychodzącymi z zasilacza Tomanka. Wnętrze obudowy można powiedzieć, że opustoszało.

To co zyskałem rezygnując z nakładki DAC i z przekształcenia mojego streamera w transport to dużo większe możliwości. Przede wszystkim mogę do malinki podpiąć dowolny zewnętrzny DAC, a więc swobodnie i bez otwierania transportu mogę bawić się brzmieniem systemu.

Kupiłem zewnętrzny DAC Topping D50s. To właśnie do jego zasilenia wykorzystałem wyprowadzone na obudowę gniazdo. Wykonałem przy tym kabelek zasilający w oparciu o przewody Neotech SOCT. Topping komunikował się z malinką przy pomocy kabla USB.

Zmodyfikowałem nieco podświetlenie, a mianowicie zastosowałem diody LED SMD, które barwowo mi bardziej odpowiadały, a przy tym cechowała je większa wydajność mimo zdecydowanie mniejszych rozmiarów niż standardowy LED.

Wersja V4.1, czyli to jeszcze nie koniec.
link do zdjęć: https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing

W tej wersji zmiany dotyczą właściwie wyłącznie wnętrza obudowy. Sprawiają, że wszystko wygląda na zdecydowanie bardziej uporządkowane. Wszystkie mniej znaczące kabelki poprowadziłem pod płytą montażową, pozostawiając nad nią same płytki, zasilanie i kable zasilające. Udoskonaliłem też trochę logo osadzając praktycznie wszystko na jednej, większej płytce. Koniec z plątaniną kabli! Zastosowałem też oporniki o mniejszej rezystancji (w bezpiecznym dla LEDów zakresie) dzięki czemu świecą jaśniej i podświetlenie widoczne jest również w słoneczny dzień (z czym wcześniej bywały problemy).

Podsumowanie

Dosyć długo grałem z Toppingiem, jednak z czasem to i owo zaczęło mi w jego brzmieniu przeszkadzać. W tej chwili podpięty jest luźno leżący DAC (płytka) Khadas Tone Board będąca jednocześnie uwstecznieniem względem Toppinga. Planuję jednak kolejne zmiany, rzecz jasna z Khadasem się pożegnam, ale to za jakiś czas. W głowie mam mnóstwo pomysłów co zrobić lepiej, co doszlifować, co ulepszyć, kwestia ich realizacji. Na początek zajmę się czymś co spędza mi sen z powiek, a mianowicie tym mocowaniem panelu przedniego... Oczywiście o wszystkim będę na bieżąco informował, tak jak do tej pory. :D

Poza aspektem oczywistym, jakim jest zbudowanie działającego streamera do systemu audio moja przygoda z malinką była czystą zabawą, która zaowocowała też w rozwój pewnych umiejętności (między innymi lutowania, która patrząc na pierwsze zdjęcia mojego streamera była podła :D). Nauczyło mnie to też cierpliwości, a także pokazało, że chcieć znaczy móc.

Na koniec chciałem bardzo podziękować Wam tu zgormadzonym. Często Wasze pomysły i projekty były dla mnie inspiracją i motywacją do zmian w obrębie mojego, nazwijmy to, dzieła. :)

Tutaj jest link do wszystkich zdjęć, które wrzuciłem w chmurę. Są tam wszystkie zdjęcia z linków wcześniej zamieszczonych: https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing


wormjazz
Junior Audiolub
Posty: 67
Rejestracja: sob 05 wrz 2020, 00:58

#517 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: wormjazz » ndz 06 lut 2022, 13:27

Muszę się pochwalić za twórcę. Streamer kompletny Pecan Pi oparty o kartę, której używam dostał 5 gwiazdek HiFi Choice. Różnica jest taka, że ja mam postawione to na RPI4, a twórca używa RPI3 ze względu na emitowanie mniejszego ciepła. To tak z boku bo fajnie, że takie projekty przebijają się w świecie drogich urządzeń często grających wcale nie tak dobrze jak nasze Raspberry streamery.
Załączniki
Screenshot_20220130-121811_Facebook.jpg


Autor tematu
Jackobtone
Specjalista Audiolub
Posty: 423
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#518 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Jackobtone » pn 07 lut 2022, 16:22

Może sprawdzę w końcu kiedyś tę nakładkę. Słyszałem o niej same pozytywne opinie, więc myślę, że należy jej się poświęcenie chociaż odrobiny uwagi. Jeśli pojawi się jakaś na rynku wtórnym to postaram się ją kupić. Nie chcę sprowadzać nowej ze Stanów, bo jestem zwolennikiem Sabre i Burr-Brown średnio mi odpowiada, nic nie ujmując rzecz jasna tej nakładce. :)


wormjazz
Junior Audiolub
Posty: 67
Rejestracja: sob 05 wrz 2020, 00:58

#519 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: wormjazz » wt 08 lut 2022, 17:34

Oczywiście, że każdy ma Swoje preferencje muzyczne i dlatego podobają nam się rózne rzeczy. Ja wolę burrn brown bo tyle ile razy słyszałem już różnych implementacji sabre i cały czas to dla mnie zbyt techniczne granie. Ostatnio cambridge evo 75. Burrn brown jest muzykalny, a ta karta ma dodatkowo mega detaliczność nie tracą muzykalności. To samo mam w amplitunerze CXR200 gdzie siedzi również wyższa kość burrn brown. Ale dalej będę słuchał różnych sprzętów bo nie mówię, że to jedyna droga. Dużo pozytywnego słyszałem o Chordzie który ma programowalne kości FPGA czy o kościach AD1955 albo o technologi dac R-2R opartego o drabinkę rezystorów. Także jeszcze dużo słuchania i eksperymentów. Tylko boję się że mi życia nie starczy :-). Więc tymczasem delektuję się muzyką z Qobuza i Tidala i pozdrawiam Wszystkich. Ps. Dostępność karty w Polsce kiepska. Raz znalazłem ślad po aukcji na Olx. Jak będzie aukcja to sam chętnie kupię jeszcze jedną.


zucho23
Nowicjusz Audiolub
Posty: 7
Rejestracja: ndz 27 gru 2020, 10:20

#520 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: zucho23 » pn 21 lut 2022, 16:42

Cześć. Dotarła w końcu płytka od Audiophonics. 😀
Załączniki
IMG_20220221_151013.jpg
IMG_20220221_150206.jpg
IMG_20220221_141314.jpg
IMG_20220221_141310.jpg


Autor tematu
Jackobtone
Specjalista Audiolub
Posty: 423
Rejestracja: sob 08 gru 2018, 16:24
Lokalizacja: Łódź

#521 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: Jackobtone » pn 21 lut 2022, 23:13

Ulala, Audiophonics Evo-Sabre! I jak wrażenia? Czym zasilasz DAC?


zucho23
Nowicjusz Audiolub
Posty: 7
Rejestracja: ndz 27 gru 2020, 10:20

#522 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: zucho23 » śr 23 lut 2022, 19:01

Cześć. Po kilku dniach mogę powiedzieć tyle, że dźwięk jest dużo lepszy w moim odczuciu tzn bardziej szczegółowy. Ciężko mi to ubrać w słowa ale według mnie klasa wyżej. Evo połączyłem xlr-ami Melodiki do Cambridge Audio Azur 851a. Zasilanie to płytka z Ali plus trafo.


wormjazz
Junior Audiolub
Posty: 67
Rejestracja: sob 05 wrz 2020, 00:58

#523 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: wormjazz » czw 24 lut 2022, 23:03

XLR robi robotę. U mnie przepaść przy pecan pi. Rca tłumi sygnał. A jak z muzykalnością tej karty. Bo detaliczność i scena jest ważna ale dla mnie musi być w tym wszystkim muzykalność.


zucho23
Nowicjusz Audiolub
Posty: 7
Rejestracja: ndz 27 gru 2020, 10:20

#524 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: zucho23 » pt 25 lut 2022, 08:25

Za dużego doświadczenia nie mam. Do tej pory miałem allo Boss dac 1.2 i allodigione z Cambridge Audio Cxa60 i muszę powiedziedzieć, że dla mnie jest różnica na plus na rzecz evo. Chodzi mi o przejrzystość detale. Bas też jest jakby lepiej kontrolowany.


zucho23
Nowicjusz Audiolub
Posty: 7
Rejestracja: ndz 27 gru 2020, 10:20

#525 Streamer oparty o RPi - czyli z czym się malinę je

Post autor: zucho23 » pt 25 lut 2022, 08:27

Mi osobiście podoba się granie tej karty. Obecnie jestem na etapie wymiany kolumn. Do tej pory były Magnat Shadow 209 i poszukuje nowych do azura 851a.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość