Akustyka"Wielki" test absorberów akustycznych "GRAND ABSORBER" (materiał dźwiękochłonny -Wełna Isover PT80)

Wszelkie zagadnienia związane z akustyką pomieszczeń, ich urządzaniem, prawidłowym rozmieszczaniem kolumn głośnikowych, stosowaniem paneli tłumiących, rozpraszających, itp.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Simpson
Administrator
Posty: 802
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#1 "Wielki" test absorberów akustycznych "GRAND ABSORBER" (materiał dźwiękochłonny -Wełna Isover PT80)

Post autor: Simpson » pt 05 paź 2018, 21:09


WSTĘP

Dzięki uprzejmości firmy „Bluetone Acoustics” otrzymałem do przetestowania ich flagowy absorber o potężnej nazwie „Grand Absorber” co w tłumaczeniu znaczy „Wielki” :o

Czy nazwa odpowiada jakości produktu ? Jego właściwościom akustycznym ? Czy „Grand Absorber” naprawdę jest WIELKI ? W czasie testu postaram się odpowiedzieć na te pytania, ale przejdźmy do konkretów, przecież to nie wypracowanie, zaś rygorystyczny test.

Przesyłka, która do mnie dotarła była tak skrupulatnie zapakowana, włącznie z piankowymi narożnikami ochronnymi, streczem, folią bąbelkową, zaś całość przykryta dwoma warstwami kartonu. Za jakość zapakowania wielki plus, niby to mało istotny szczegół, ale ma kolosalne znaczenie, przecież nikt nie chce wgniotek i rys transportowych na nowym produkcie, bez znaczenia co to byłby za produkt.

panel PT80 1.jpg
GRAND ABSORBER

panel PT80 3.jpg
GRAND ABSORBER


BUDOWA

Z informacji na stronie producenta można wyczytać, że rama absorbera wykonana jest z naturalnego drewna bukowego, ręcznie bejcowana oraz lakierowana. Wymiary to 120cm x 60cm, głębokość 10cm. Materiał dźwiękochłonny to wełna mineralna Isover PT80, która zabezpieczona jest przed pyleniem i obita materiałem. Tył absorbera zabudowany jest płytą pilśniową, dociętą na wymiar, chowając się w obrysie ramy zewnętrznej. Waga wg informacji to 8 kg, ale mi wydaje się, że sztuka waży trochę więcej.

Grand foto 24b.jpg
GRAND ABSORBER

Grand foto 24c.jpg
GRAND ABSORBER

Patrząc na absorber z bliska można zauważyć bardzo dobre spasowanie elementów ramy, tkanina czołowa jest równomiernie naciągnięta, nic się nie marszczy, nic nie wychodzi poza obręb ramy, jest gładko i estetycznie. Jednym słowem - jakość wykonania na wysokim poziomie. Mi ta konstrukcja i taki wygląd bardzo odpowiada, zresztą po fotografiach zamieszczonych na stronie producenta już widać, że to bardzo elegancka i wykonana z gustem konstrukcja, choć zdjęcia i tak wszystkiego nie oddają.

Grand foto 24a.jpg
GRAND ABSORBER


Wielkość absorberów (wysokość) „pasuje” chyba do większości kolumn. Zarówno podłogowych jak i podstawkowych. W moim przypadku nie ma potrzeby podnosić ich wyżej i chyba rzadko gdzie taka potrzeba wystąpi.


USTAWIENIE KOLUMN

Podczas odsłuchów kolumny miałem odsunięte od tylnej ściany na odległość około 65 -70 cm. Oczywiście słuchałem w różnych odległościach, ale to ustawienie chyba najbardziej przypadło mi do gustu. Poza tym jest to „bardzo wygodna” odległość kolumn do codziennego funkcjonowania w mieszkaniu, gdyż to nie sala odsłuchowa, zaś pełnoprawny salon gościnny.

Grand foto 24f.jpg
GRAND ABSORBER


USTAWIONE, OPISANE, POSŁUCHANE - TO DO DZIEŁA !

Po ustawieniu paneli akustycznych „GRAND ABSORBER” za kolumnami nastąpiły zmiany, których w sumie sam się nie spodziewałem. Oczywiście miałem świadomość, że akustycznie różnica musi wystąpić po zastosowaniu paneli tego typu, ale zakres, rodzaj, ich wielkość przekroczyły moje wyobrażenie i oczekiwania.

Jakość przekazu muzycznego poszybowała diametralnie w górę, w każdym możliwym aspekcie. Panele nie „ułożyły” jedynie najniższych rejestrów, on poukładał kompletnie wszystko.
„Grand Absorber” ułożył i wprowadził porządek w każdym zakresie, dodatkowo niesamowicie uporządkował scenę stereo, spowodował świetne „rysowanie” planów.
Ponadto świetnie ukazał tła muzyczne, dodał wielobarwności wybrzmień i ich różnicowanie.

Najniższe rejestry wybrzmiewają bardzo mięsiście, z głębią, świetnym różnicowaniem tego zakresu. W wielu utworach bas nabrał „chropowatości”, pomrukiwań, coś na kształt „drabinki basowej”. Obecnie nie jest to jedynie niskie zejście basu, zaś jest to niskie zejście basu z często słyszanym „pomrukiem”, różnicowaniem tego zakresu, głębią i świetną barwą.

Pomimo niskiego zejścia, energii, mięsistości, potęgi- zakres ten jest pierwszorzędnie kontrolowany. Nie ma mowy o „tułaniu się basu” po pomieszczeniu, dudnieniu, rozlazłości, przebasowieniu. Jest świetnie punktowo, energicznie, nisko i z wykopem. Nowością dla mnie jest to, że mimo potęgi i niskiego zejścia (niższego niż bez absorberów) bas nie zagłusza nic z przekazu muzycznego. Słychać takie dokładne smaczki dźwiękowe, że aż wydaje się to niemożliwe z fizycznego punktu widzenia.

Utwory, które gubiły się u mnie wcześniej, gdzie odczuwało się pewne braki – szczególnie w zakresie niskich tonów – teraz pokazały pełnię klasy. Teraz dopiero są kompletne i brzmią kompletnie. Generalnie każdy utwór nabrał dodatkowego blasku, jakości, precyzji i powietrza.

Absorbery poza wpływem na najniższe rejestry- chyba najbardziej słyszalnym (ale to tylko dlatego, że ten zakres u mnie jako jedyny nie został „ogarnięty akustycznie”) wpłynęły także na pozostałe pasma dodatkowo je porządkując. Z nimi nie miałem większych problemów (Skyline za plecami robotę też robi świetną), ale ogólna jakość jeszcze dodatkowo wzrosła – znacznie wzrosła.

Najistotniejsze dla mnie jest to, że wszystko pasuje do siebie jak ulał. Absorber u mnie wprowadza „kompletność” akustyczną. Można przestać zastanawiać się nad porządkowaniem poszczególnych zakresów – jest kompletnie i nic więcej z tym robić nie trzeba. Mogę śmiało powiedzieć, że moje pomieszczenie właśnie zostało porządnie zaadaptowane akustycznie.

Grand foto 24e.jpg
GRAND ABSORBER

Utwór „The Calling” -TheFatRat brzmi jak nigdy dotąd – precyzja, czytelność, lokalizacja źródeł, tła, smaczki muzyczne, głębia.... brak słów, to trzeba usłyszeć, a nie o tym pisać. Nie miałem świadomości, że utwór ten ma tak właśnie wybrzmiewać. A skąd wiem, że tak ma to brzmieć ? A no bo jest bardzo ładnie i dużo ładniej niż było ?

Utwór „In My Mind” Dynoro & Gigi D'Agosttino sceną przechodzi przez ścianę do sąsiada, precyzją brzmienia kasuje precyzję szwajcarskich marek zegarków, zaś te „mruknięcia” basu (wcześniej aż tak precyzyjnie nie słyszalne) oraz bardzo niskie i punktowe zejścia brzmią niesamowicie.

„The Kiss” czy „Promentory” - „Ostatni Mohikanin” - nie wiedziałem, że te utwory są tak skomplikowane brzmieniowo i tak trudne do prawidłowego wybrzmienia. Barwa i „pazur” w „Promentory” i ta komplikacja, różnorodność i trudność wybrzmień ….powala z nóg.
Tak to u mnie nigdy nie brzmiało. Nawet nie miałem świadomości, że tak zabrzmieć to może.

W utworach „Pink Floyd” „Dire Straits”, czy Rogera Waters'a ponownie można się doszukiwać nowych i coraz głębiej ukrywanych wybrzmień. Te odkryte wcześniej podczas zmiany komponentów audio także dostały „nowego życia”, poza tym całość brzmi teraz zupełnie inaczej, zdecydowanie pełniej, zdecydowanie przyjemniej, zdecydowanie lepiej.

Płyta Elisabeth Karsten – Flux ….no po prostu brak słów. Inny świat...

...mógłbym tak długo pisać o każdym słuchanym utworze. Żaden jak dotąd „nie wyłożył się”, a płyt poszło....

Grand foto 24d.jpg
GRAND ABSORBER


PODSUMOWANIE

W tym miejscu muszę się do czegoś przyznać.
Ja wcale nie testowałem „Grand Absorber'ów” od „Bluetone Acoustics” cały tydzień. Ja je testowałem tylko ze dwie – trzy godziny pierwszego dnia, później już tylko słuchałem muzyki.

Ten jeden dzień testów wyglądał tak:
Przez pierwszą godzinę testu słuchałem zestawu testowych utworów z absorberami za kolumnami, druga godzina to słuchanie tego samego repertuaru bez absorberów (oczywiście absorbery wyniosłem do najdalszego pomieszczenia w mieszkaniu), kolejna godzina to już konkretny test odległości kolumn od ściany (absorbera).

Żeby taki test robić (odległości kolumn od absorbera) trzeba się wcześniej dobrze osłuchać z absorberami, a na chwilę obecną ta jakość brzmienia jest ciągle dla mnie zaskoczeniem, jeszcze do tego nie przywykłem, ale już pojawiają się symptomy, że jednak większa odległość (sprawdzałem maksymalnie coś w granicy 80 - 90cm) bardzo korzystnie wpływa szczególnie na scenę. Trochę kosztem mocy basu, ale baaaardzo delikatnym kosztem. Odległość około 60 - 65cm też ma coś w sobie, oj, tu się pojawia dylemat i testy na przyszłość. Bliska odległość kolumn od absorbera (np. około 30 – 40 cm) brzmi znacznie lepiej niż taka odległość przy gołej ścianie, ale też nie tak, jak odległości ponad 50-60 cm – to już majstersztyk.
...aha, absorbery niwelują (oczywiście nie całkowicie, ale znacznie) także brak idealnej symetrii (poniekąd u mnie taka sytuacja występuje).

Grand foto 24g.jpg
GRAND ABSORBER

To był jeden z najłatwiejszych testów, gdyż tu nie było co testować. Po wstawieniu absorberów od razu miałem wrażenie jakbym przesiadł się na sprzęt dwie klasy lepszy, zdecydowanie bardziej wyrafinowany.

Nawet nie wiedziałem, że moje litewskie kolumny potrafią takie dźwięki z siebie wykrzesać. Jakby ktoś zakrył mi oczy i wstawił „Grand Absorber” za kolumny, byłbym przekonany, że ktoś mi cały zestaw audio podmienił na jakiś referencyjny.



ODPOWIEDŹ NA PYTANIE

„Grand Absorber” z całą pewnością zasłużenie w nazwie nosi przymiotnik „Wielki” i to nie ze względu na rozmiary. To co on wyprawia w pomieszczeniu nie da się opisać zdaniami, to trzeba samemu sprawdzić- posłuchać.

Wielkim plusem tego absorbera jest wygląd. Widziałem „zwykłe” panele wykonane na bazie wełny mineralnej (jedynie obszyte materiałem).

One zapewne działają bardzo podobnie – jeśli nie identycznie , ale bardzo, ale to bardzo im daleko do „Grand Absorbera” jeśli chodzi o prezencję. To inna liga wizualna.

Twierdzę, że wygląd „Grand'ów” bardziej pasuje do rewolucji brzmieniowej, jaką nam fundują, niż wygląd absorbera obszytego jedynie materiałem.

Tabela pomiarowa bardzo nieznacznie różni się od tabeli tych okrytych jedynie materiałem w niskim zakresie (umieszczona na stronie producenta), co może być spowodowane np. drewnianą obudową, czy trochę większym rozmiarem - różnica niewielka, ale zawsze.

Oczywiście nic nie mam do tych bez ramy (wszak tam też znajduje się ten sam materiał dźwiękochłonny), ale nie ma się co oszukiwać, wyglądają diametralnie inaczej.

Wstawiając absorber do salonu bardzo dobrze by było, aby się też prezentował wyjątkowo, a „Grand” tak właśnie się prezentuje.


NOSTALGIA

I jak teraz sobie wyobrazić to, że na początku tygodnia „Grand Absorber” muszę odesłać ???????
Ja tego nie widzę.


PROMYK NADZIEII

Może nie w tym roku, ale w następnym (może na początku ;) ) muszę się zastanowić co zrobić, żeby dwie sztuki „Grand Absorber'a” wylądowały u mnie na stałe ;) W sumie to nie dylemat, zaś zasobność portfela :D




ZESTAW AUDIO NA KTÓRYM WYKONAŁEM TEST

Wzmacniacz: Atoll IN200
Transport CD: Atoll CD 100 MK2 (podłączony przewodem cyfrowym do zewnętrznego DAC'a)
DAC: Atoll DAC100SE
Kolumny: Audio Solutions Overture 202B

Przewody:
Przewody RCA: – Kimber Tonik (łączący DAC ze wzmacniaczem).
Przewody głośnikowe: Tellurium Q Black II (2 x 3metry)
Przewody zasilające: Audionova (x3)

Pomieszczenie częściowo zaadaptowane akustycznie (4 Dyfuzory Skyline, każdy o wymiarach 112cm x 56 cm). Zamontowane na ścianie za słuchaczem.



Wielkie podziękowania firmie „Bluetone Acoustics” za przesłanie (i to jeszcze swoim kosztem) absorberów na testy. Niesamowicie pouczające doświadczenie.

...a mi pozostaje pogodzić się z takim obrotem sprawy. Mam nadzieję - w co wierzę, że nie na długo :|

Absorbery odsyłam na początku tygodnia, muszę jedynie spełnić obietnicę w stosunku do kilku kolegów, którym obiecałem odsłuch, mam nadzieję, że producent mi to wybaczy :D


Awatar użytkownika

Aro1991
Czeladnik Audiolub
Posty: 264
Rejestracja: pn 11 wrz 2017, 19:40
Lokalizacja: Kraśnik

#2 "Wielki" test absorberów akustycznych "GRAND ABSORBER" (materiał dźwiękochłonny -Wełna Isover PT80)

Post autor: Aro1991 » sob 06 paź 2018, 20:36

@Simpson
Jak to jest z tą szerokością paneli :idea:
Z tego co widzę masz dużo szerzej rozstawione, u Michała mimo podobnej wielkości pokoju jest znacznie bardziej wąsko.
Gratuluję zdobycia nowej wyższej szkoły grania.
Jak dla mnie to aż dziwne, że te panele są tak tanie a tyle dobrego wnoszą. Chociaż te które dostałeś na testy trochę kosztują :)
Wysokość jest według Ciebie dobra, nie trzeba ich wyżej stawiać? Dawniej robiłem testy i wyszło, że lepszą górę pasma uzyskałem dając je 30cm nad ziemią.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Simpson
Administrator
Posty: 802
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#3 "Wielki" test absorberów akustycznych "GRAND ABSORBER" (materiał dźwiękochłonny -Wełna Isover PT80)

Post autor: Simpson » ndz 07 paź 2018, 23:04

@Aro1991 , poruszyłeś bardzo ciekawą kwestię. Ostatnio właśnie nad tym się zastanawiałem, jak to jest z pierwszymi odbiciami w przypadku niskich rejestrów posiadając w kolumnach bas-reflex z tyłu oraz odgięte kolumny w stronę miejsca odsłuchowego.

U siebie absorbery ustawiłem tak, aby wylot bas-reflex'u był skierowany bezpośrednio w stronę absorbera, przecież główna energia idzie prostopadle skierowana z wylotu, ścianki boczne nie generują takiej energii, jak bezpośrednio z wylotu. I tu wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem może być właśnie skierowanie wylotu w stronę absorbera (ty bardziej, że kolumny mam zwrócone w kierunku słuchacza). Oczywiście nie jest to regułą, gdyż u każdego może być inaczej, ale sądzę, że chyba częściej to się jednak sprawdzi.

Sądzę, że przy skręconych kolumnach absorbery znajdujące się bardziej centralnie na przedniej ścianie bardziej działają już na kolejne odbicia fali, a absorber musi chłonąć "pierwszy strzał" basu, gdyż to on niepochłonięty może się później tułać po pomieszczeniu.

W moim przypadku takie ustawienie absorbera (jednak za kolumnami, nie centralnie na ścianie) jest niesamowicie korzystne, za jakiś czas, jeśli zostanę ich właścicielem na pewno będę jeszcze eksperymentował.


Mały 75
Początkujący Audiolub
Posty: 33
Rejestracja: ndz 13 maja 2018, 17:31

#4 "Wielki" test absorberów akustycznych "GRAND ABSORBER" (materiał dźwiękochłonny -Wełna Isover PT80)

Post autor: Mały 75 » czw 11 paź 2018, 11:41

Witam wszystkich. Dzięki uprzejmości Kolegi Simpsona, zawitałem do Niego, aby nauszenie przekonac się jaki wpływ na dźwięk mogą mieć absorbery akustyczne. Nie był to straszne długi odsłuch, jednak zmiany jakie wyłapałem przerosły i moje oczekiwania ,po krótce, bo nie mam takiego obycia ja Koledzy.
Niskie częstotliwości stały się sprężyste ,bardziej dynamiczne uporządkowane ,zniknął efekt dudnienia, który wcześniej się pojawiał ,bas schodził jakby niżej, ale był czysty i taki jak należy, uporządkowana została scena, średnie i wysokie tony dostały drugie życie dzięki oczyszczeniu niskich częstotliwości z wszelakich niedoskonałości, dało się zauważyć więcej szczegółów na średnich i wysokich. Ogólnie dźwięk stał się bardziej kulturalny i swobodny. Jednym słowem poprawa na duży +. Ta moja opinia i to doświadczenie pomogło mi podjąć decyzję o zakupie w niedługim czasie podobnych absorberów, tańszych, przez co ubolewam, ale się zobaczy :-). Gorące pozdrowienia dla Ciebie Simpson za miło spędzony czas podczas delektowania się muzyką i piwkiem, szkoda że bez procentów HaHa. Pozdrawiam też wszystkich forumowiczów i zachęcam do testowania. Grand Absorber robi swoją robotę bardzo dobrze.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Simpson
Administrator
Posty: 802
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#5 "Wielki" test absorberów akustycznych "GRAND ABSORBER" (materiał dźwiękochłonny -Wełna Isover PT80)

Post autor: Simpson » pt 12 paź 2018, 20:52

A nie ma za co @Mały 75 , przecież obiecałem, gdy pisałem zapowiedź testu, że zaproszę ;) @seb , a może Ty się także pofatygujesz ??? Zapewniam, że warto.

Na odsłuchu był też mój kolega "Fizyk" -audiolub, meloman. Czasu było więcej, to odsłuchy robiliśmy z absorberami i bez. Mieliśmy dość dużą zbieżność poglądów w temacie polepszenia brzmienia.

Może wspomnę, że @Mały 75 już kilkukrotnie był u mnie i w sumie razem udało się narzekać kilkakrotnie na jakość (przede wszystkim) niskich rejestrów. Teraz u mnie jest "pełnia szczęścia".

Po kilku dniach wróciłem ze szkolenia i po dłuższej przerwie włączyłem sprzęcik.
Taaaak, absorbery jeszcze mam. Ale o tym później.
Dzisiaj na ruszt poszła płytoteka "Dire Straits" i trochę różności. No nie mam pytań, jest naprawdę kulturalnie, wyrafinowanie i zacnie.

Na chwilę dzisiaj wyniosłem absorbery, z myślą, żeby je może pakować ? Po chwili wróciły na swoje miejsce, czyli za kolumny.
Tak, absorbery jeszcze są u mnie. Wcześniej wspominałem, że ich nie chcę zwracać, odsyłać. Dzisiaj sądzę, że ja ich nie oddam.

Właśnie "negocjuję" mailowo :D . Muszę się jakoś dogadać z "Bluetone Acoustic", gdyż "Grand Absorber'y" muszą u mnie zostać, to postanowione. Gdyby różnice brzmieniowe nie były zbyt duże, człowiek by to jakoś zniósł, poczekał. Dużego problemu by nie było. Tu różnice brzmieniowe są zbyt okazałe, żeby temat sobie odpuścić i ot tak z tego zrezygnować.

Także jestem pewien, że z "Bluetone" do porozumienia dojdę, bo są bardzo elastyczni jak widzę.
...poza tym te absorberki zbyt dobrze komponują się z moim pomieszczeniem. Też mam drewniane meble, nawet w bardzo zbliżonym kolorze ;)

Oczywiście jeśli jakiś forumowicz- Audiolub będzie w okolicy Olsztyna zapraszam na odsłuch.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Simpson
Administrator
Posty: 802
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#6 "Wielki" test absorberów akustycznych "GRAND ABSORBER" (materiał dźwiękochłonny -Wełna Isover PT80)

Post autor: Simpson » wt 16 paź 2018, 17:16


Żona słysząc moje opowieści o „bajecznym” i niezaprzeczalnym wpływie absorberów na brzmienie postanowiła się sama o tym przekonać.

Wczoraj była chwila wolnego, więc żona zasiadła w centralnym miejscu i zaczęło się.
Na ruszt poszły utwory „TheFatRat”, muzyka filmowa „Ostatni Mohikanin”, „Dire Straits”, „Pink Floyd” itp.

Żona słuchała, ja zaś biegałem z absorberami.
Dość szybko żona oznajmiła, iż poprawa jakości brzmienia jest bardzo duża, że jest zaskoczona poziomem zmian, jednak co dokładnie uległo poprawie i żeby to opisać potrzebowała jeszcze chwili czasu.

Po niedługim odsłuchu moja żona powiedziała (oczywiście używając swoich słów), że zdecydowana poprawa nastąpiła w basie, gdzie bas stał się punktowy, wielobarwny i różnicowany, poprawie także uległa separacja dźwięków, przekaz stał się dużo czystszy, poukładany.
Nie muszę wspominać o tym, że żonie wygląd „Grand Absorberów” bardzo przypadł do gustu.

.. to tak pokrótce.

Jeśli ktoś zainteresowany jest poziomem zmian, jakie wprowadzają porządne absorbery wykonane na bazie materiałów włóknistych, to w mojej opinii sytuacja wygląda następująco:

Jakiś czas temu porównywałem brzmienie wzmacniacza Atoll IN100SE ze wzmacniaczem Atoll IN200. Różnica cenowa jaka dzieli obydwa nowe wzmacniacze to kwota powyżej 3000 zł.

Różnica brzmienia (jakość) pomiędzy tymi wzmacniaczami jest niższa (aczkolwiek niezaprzeczalna), niż ta, co do brzmienia wprowadza „Grand Absorber”.

Może to porównanie nie jest do końca sprawiedliwe, gdyż adaptację akustyczną ciężko porównać z elektroniką i może tak się nie powinno ?

Po ostatnich swoich testach absorberów akustycznych musiałem dodatkowo zrewidować pogląd na kwestie związane z audio (zawsze akustykę uważałem jako jedną z istotniejszych kwestii) . Otóż dobra adaptacja akustyczna to podstawa podstaw jeśli mówimy o kompletnym brzmieniu, tu nie ma żadnych wątpliwości. Jeśli samemu się nie spróbuje, to się człowiek i tak nie przekona.


...zapomniałbym o najważniejszym

Ustroje akustyczne - „Grand Absorber” w ilości dwóch sztuk zostają u mnie na stałe. Tak się wpasowały w moje pomieszczenie, że bez nich wydaje mi się pusto, ale to tylko nieznaczny plusik w porównaniu z tym, co robią z brzmieniem.

Także wielkie podziękowania producentowi za elastyczność i cierpliwość – firmie „Bluetone Acoustics”. Gratuluję wykonania bardzo ładnie wyglądających i świetnie działających ustrojów akustycznych.

W moim systemie w tym roku sporo się zmieniło (nowe przewody głośnikowe Tellurium Q Blac II, wzmacniacz Atoll IN200), ale niewątpliwie „Zmianą roku 2018" jest „Grand Absorber" i to, co on wprowadza.



Awatar użytkownika

Aro1991
Czeladnik Audiolub
Posty: 264
Rejestracja: pn 11 wrz 2017, 19:40
Lokalizacja: Kraśnik

#7 "Wielki" test absorberów akustycznych "GRAND ABSORBER" (materiał dźwiękochłonny -Wełna Isover PT80)

Post autor: Aro1991 » wt 16 paź 2018, 23:12

Aż pozwolę sobie zacytować mój podobny wpis, co ciekawe również pojawił się po testach paneli z wełny PT80 :)

"Za tak małe pieniądze - 219zł, to idealna okazja by polepszyć w swoim systemie jakość dźwięku. Ani źródło, ani przewody w moim przypadku nie wniosą tego co mi daje poprawa akustyki. Zmiany po zastosowaniu wełny PT80 są porównywalne do wymiany na lepszy klasowo wzmacniacz lub kolumy, a to jest dużo droższym wyjściem. "

Co prawda akustyka a sprzęt, przewody to całkiem inna para kaloszy, jest za to jeden wspólny mianownik - wszystko się sprowadza do jednego, czyli jakość prezentacji muzycznej.
Patrząc z takiej właśnie strony, ma to chyba jakiś jeszcze sens.
Dodam malutką ciekawostkę, na początku tego roku mając na testach Baltlaba Epoca 1v3, oraz mój klasowo dobry DAC Aune S16, zestaw pod bardzo wieloma względami nie miał żadnych szans zbliżyć się do obecnej jakości prezentacji... Uwaga wtedy wzmacniacz jak i DAC były droższe od mojego obecnego sprzętu o 3250zł.
Akustyka wyniosła mnie około 750zł.
Pozdrawiam :mrgreen:

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość