AkustykaAdaptacja akustyczna niedużego pokoju

Wszelkie zagadnienia związane z akustyką pomieszczeń, ich urządzaniem, prawidłowym rozmieszczaniem kolumn głośnikowych, stosowaniem paneli tłumiących, rozpraszających, itp.
Awatar użytkownika

Autor tematu
mario33lgw
Czeladnik Audiolub
Posty: 203
Rejestracja: wt 21 sie 2018, 23:12
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno

#1 Adaptacja akustyczna niedużego pokoju

Post autor: mario33lgw » sob 20 kwie 2019, 22:25

Planuję zainwestować w adaptację akustyczną pomieszczenia, w którym m.in. słucham muzyki, często czytam w nim wieczorami, przeglądam Internet, czasem pracuję. Docelowo będę też chciał mieć w nim możliwość pooglądania czegoś w TV, ale to nie jest mój priorytet.

Mój sprzęt audio jest opisany w innym wątku, a na dole w stopce stan aktualny. Moje najbliższe cele rozwojowe systemu (w tej kolejności):
- akustyka pomieszczenia (temu poświęcam ten wątek);
- poprawa jakości zasilania (listwa/kondycjoner, potem kable zasilające);
- okablowanie, poczynając od kabli głośnikowych;
- dedykowany przedwzmacniacz gramofonowy.

Co chciałbym osiągnąć w dźwięku, m.in. poprzez adaptację akustyczną.

Jestem dosyć zadowolony z jakości dźwięku, obecnie posiadany zestaw wzmacniacz Sansui + kolumny Harbeth daje mi wiele frajdy ze względu na niesamowitą „muzykalność”. Przy doborze zestawu z góry przyjąłem pewne kompromisy – nie mam supergłębokiego basu, ale ogólny charakter grania rekompensuje mi niedogodności. Jestem więcej niż zadowolony.

Co nie znaczy, że nie może być lepiej. Chciałbym delikatnymi korektami dać nieco więcej ‘ataku’ do dźwięku, taką mikro poprawę kontroli i wybrzmienia niskich rejestrów, trochę na granicy słyszalności i ‘czucia’.

Bawię się zmianami m.in. ustawienia kolumn, żeby jak najlepiej wykorzystać dostępną przestrzeń, ale jestem przekonany, że są jeszcze rezerwy w akustyce.

Jak wygląda pokój odsłuchowy, to pokazuję na schemacie i na fotkach. Jest mały, nieco ponad 11 m.kw. To co w nim jest to prawie końcowe ustawienie i zestaw wyposażenia. Zmieni się jeszcze szafka audio (zamówiłem dedykowaną, nieco węższą i niższą, w kolorze palisandru, pasująca do forniru kolumn i stolika na środku https://www.alberomeble.pl/szafka-rtv-z ... 55,84.html ). Nad szafką na ścianie planowałem powiesić odbiornik TV (ok. 40 cali) – na razie nie mogę, bo wysokość mocowania TV będzie determinowała wysokość szafki właśnie. Po prawej stronie, w miejscu tych półeczek białych pojawią się dedykowane półeczki na płyty winylowe/CD (być może https://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50373709/). Na podłodze będzie inny, większy dywan (mniej niepkrytej niczym podłogi).

Nie za bardzo chciałbym zmieniać obecne elementy – szczególnie pamiątkowe obrazy nad kanapą, czy czarny kącik – ulubiona tablica córki.

Co chcę zrobić ? Przede wszystkim chcę sprawdzić, czy zainwestowanie w adaptację akustyczną przyniesie mi zmiany, które tą inwestycję uzasadniają. Dlatego na początek planuję może niewielkie rzeczy, np. po jednym panelu za kolumnami. Ale jeżeli to przyniesie skutek, to coś więcej. Dlatego chciałbym zacząć od dyskusji całościowej – co można, co warto zrobić z takim pomieszczeniem, biorąc pod uwagę co napisałem ?

IMG_4906.jpg
IMG_4899.jpg
IMG_4900.jpg
IMG_4901.jpg
IMG_4902.jpg
Stereo: Sansui Alpha AU-607XR + Harbeth Monitor M30.1
Streaming & DAC: Cambridge Audio CXNv2 (mod)
Analog: Technics SL-1410mk2 + Ortofon Stylus 20
KD: Denon AVR-X4400H + Monitor Audio Bronze 5.1


seb
Junior Audiolub
Posty: 66
Rejestracja: pt 08 cze 2018, 23:44
Lokalizacja: Olsztyn

#2 Adaptacja akustyczna niedużego pokoju

Post autor: seb » sob 20 kwie 2019, 23:48

Mogę zaproponowość tylko nieaudiofilskie rozwiązania.
Pierwsze primo. Dobra orzechówka, czy dereniówka pięknie modelują wszystko i zawsze jest przyjemnie.
Drugie primo. Tak na poważnie. Słuchałem połączenia My monitors z subwooferem i dla mnie było to naprawdę bardzo udane rozwiązanie. Nie jest to opcja dla purystów, ale naprawdę to brzmiało bardzo dobrze. Gdzieś tam w relacji z Audio Show są nawet fotki. Trzeba się tylko przełamać na przekór ortodoksom. Harbeth z szybkim, głębokim basem może być super rozwiązaniem.


Kamil84
Junior Audiolub
Posty: 84
Rejestracja: sob 17 lut 2018, 13:58

#3 Adaptacja akustyczna niedużego pokoju

Post autor: Kamil84 » ndz 21 kwie 2019, 11:30

Może wpierw warto by było zacząć od Absorberów za kolumnami, można je wypożyczyć i sprawdzić.

W moim pokoju świetnie spisał się dyfuzor Skyline który sam skonstruowałem z pomocą @Simpson 'a.
Na filmiku poniżej można posłuchać jakie zmiany wprowadza taki dyfuzor, (od 2 minuty jest jego test) w Twoim metrażu wystarczyłby taki z trzech paneli 50x50 cm.

Awatar użytkownika

Simpson
Administrator
Posty: 1377
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#4 Adaptacja akustyczna niedużego pokoju

Post autor: Simpson » pn 22 kwie 2019, 21:28

Dzisiaj tak na szybko (jutro dokładnie przyjrzę się opisowi).

Przede wszystkim od razu trzeba myśleć o powierzchni większej, gdyż małe elementy dadzą wpływ marginalny, ale dokładnie i szerzej opiszę to jutro. Bardzo dobry krok- inwestycja w akustykę. @Kamil84 dobrze podpowiada- dobre, solidne absorbery za kolumnami to dobry krok, nawet bardzo dobry, ale jutro rozwinę swoją wypowiedź.

Awatar użytkownika

Simpson
Administrator
Posty: 1377
Rejestracja: wt 05 wrz 2017, 16:10
Lokalizacja: Olsztyn

#5 Adaptacja akustyczna niedużego pokoju

Post autor: Simpson » wt 23 kwie 2019, 17:05


Przy braku adaptacji akustycznej rezerwy zawsze są i najczęściej nawet niewielka ilość dobrych (powtarzam - dobrych) ustrojów jest w stanie znacząco podnieść jakość odbioru w prawidłowym kierunku.

Osobiście zacząłbym chyba od wstawienia za kolumny dobrych absorberów. Pisząc o dobrych absorberach mam na myśli te oparte na wełnie mineralnej odpowiedniej grubości, gęstości i wielkości. W 99% przypadkach taki zabieg to bardzo dobre rozwiązanie.

Absolutnie nie daj się namówić na pianki poliuretanowe, a ostatnio widzę, że ich producenci głowią się i troją, aby naukowym slangiem opisywać jakie to dobrodziejstwo. Z jednej strony nie dziwię się im, bo na piankach mają najwyższe marże, są tanie w produkcji, dobrze (niestety) się sprzedają i interes kwitnie.
Myślę, że warto pamiętać o tym, że najlepsze jak dotychczas materiały (przystępne cenowo) na ustroje akustyczne to wełna mineralna (odpowiednia oczywiście) oraz drewno.

Także jeśli chodzi o ustroje akustyczne pochłaniające to z pewnością polecam absorbery oparte na gęstej wełnie mineralnej o głębokości przynajmniej 10cm.

Jak zapewne wiesz posiadam „Grand Absorber” i osobiście uważam, że to bardzo przyzwoity ustrój. Podobny ścisk u siebie ma @Frommert . On też wypowiadał się na ich temat, bo też je kupił. Osobiście je polecam jako wstęp. Oczywiście świetnym dodatkiem i uzupełnieniem do nich będą jakieś dyfuzory 2D.

Zamiast Grand Absorber można zastosować tańsze, wykonane na tej samej wełnie mineralnej ustroje obszyte jedynie materiałem. Efekt będzie bardzo zbliżony, jeśli nie prawie identyczny.

Wstępnie dałbym po jednej sztuce za kolumny, ale warto sprawdzić po dwie sztuki za kolumnę. Także może być z pożytkiem. Oczywiście jak dokładnie ulokować je za kolumnami, czy bardziej na zewnątrz, czy do wewnątrz, czy może wyżej to już sam łatwo sprawdzisz "na ucho".

Tak, od tego bym zaczął. Kupując w Internecie zawsze można je zwrócić, ale sądzę, że po kupnie i odsłuchach raczej ich nie oddasz.

Nie patrz na żadne hybrydy czy ustroje binarne (o piankach nawet nie wspomnę, bo szkoda czasu). Jeszcze hybrydy i binarne w pewnych okolicznościach mogą się sprawdzić, jednak nie sądzę, że okażą się lepsze niż typowe ustroje pochłaniające, czy typowe rozpraszacze. Z czasem warto pomyśleć o ścianie za plecami, a tam jak nic widzę jakiś sporawy „Skyline”.

Co warto zrobić ? W ciemno gdybym obstawiał to zdecydowanie radzę sprawdzić solidne absorbery za kolumnami, kolejny krok to rozproszenie za słuchaczem.

Wiele osób (moim zdaniem błędnie) umieszcza rozpraszacze pomiędzy kolumnami. Już na forum o tym pisałem, czemu to sensu większego nie ma i gdzie on sprawdzić może się zdecydowanie lepiej.

W mojej opinii solidny absorber za kolumną to taka tabliczka mnożenia dla matematyka. Jeszcze nie spotkałem się z wiarygodną opinią, że taki ustrój oparty na wełnie mineralnej za kolumnami (przy braku adaptacji) komuś narobił "bałaganu w dźwięku". To raczej ruch bezpieczny, ryzyko niepowodzenia naprawdę niewielkie.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości